@Chris1979, no dobrze ale co ten posąg ma symbolizować? Silną i uśmiechniętą Murzynkę idącą ulicami Londynu po otrzymaniu zasiłku socjalnego?
@szymonpl, nie dokonania naukowe, nie świętowanie militarnych zwycięstw, nie autorytety moralne

Po prostu dupiastą czarną w plastikowej sukience na obcasach (wytwór cywilizacji europejskiej)

... która dumnie idzie po zasiłki czy posadkę DEI w korpo (obojętnie, i tak fundowane z podatków białych mężczyzn)

Żeby zrozumieć perspektywę, wyobraźmy sobie że stawiamy swój własny pomnik białego człowieka który z pychą/dumą kroczy wprost (załóżmy na chwilę że jesteśmy chciwi, pełni pychy, obwiniamy o wszystko innych oraz jesteśmy na poziomie iq co najmniej arabów) - i postawmy taki pomnik w hipotetycznej cywilizacji i populacji 10x bardziej zaawansowanej niż nasza.

Po prostu token podboju zewnętrznej populacji - chyba Rzymianie takie same stawiali tam gdzie podbijali - ale raczej łuki triumfalne.

Ma to wpływ na poziom podświadomy, bo brytyjczycy (ci bardziej podatni na presję otoczenia) patrzą i są psychologicznie trochę wdeptani w ziemię nawet gdy sobie tego nie uświadamiają na poziomie logicznym - widzą wielką wspaniałą dupiastą murzynkę - jak można kwestionować obecność czarnych w UK? Nawet nie będą śmiali śmieć.
@Chris1979, czarnalala czy cuś w tym guście
@TolexB, „Dama w błękicie” wyróżnia się na tle XIX-wiecznych zabytków, które już zajmują plac, a mianowicie Kolumny Nelsona i Lwów Landseera. Zamiast upamiętniać przeszłość, Self chciała przedstawić współczesną kobietę. „Chciałam skierować uwagę wszystkich na przyszłość” – powiedziała artystka w wywiadzie w galerii Pilar Corrias przed odsłonięciem pomnika. „Nie sądzę, żeby było wystarczająco dużo pomników, które symbolizują naszą wspólną przyszłość”
@Chris1979, Ta "sztuka" jest obrazą dla moich oczu.
@Chris1979, wytwór kultury murzyńskiej