tldr Mądry gość z Singapuru mówi że "ława przysięgłych" może działać w państwie homogenicznym ale nie może działać w państwie multikulturowym (jakim jest Singapur) - po prostu rasy/etnosy będą ciągnąć w swoją stronę.
Btw prawaki z USA (republikanie) są najbardziej bezstronni - potwierdza to tezę że BIAŁA PRAWICA jest zlewaczona / jest za mało radykalna i to stanowi naszą podatność na infiltrację przez obcych. Biała lewica oczywiście głosuje przeciwko białym, bez zaskoczenia.
Powiem to jeszcze raz: biała prawica jest zlewaczona pomimo deklaratywnych prawicowych (a więc "far rightowych radykalnych" poglądów)
Btw prawaki z USA (republikanie) są najbardziej bezstronni - potwierdza to tezę że BIAŁA PRAWICA jest zlewaczona / jest za mało radykalna i to stanowi naszą podatność na infiltrację przez obcych. Biała lewica oczywiście głosuje przeciwko białym, bez zaskoczenia.
Powiem to jeszcze raz: biała prawica jest zlewaczona pomimo deklaratywnych prawicowych (a więc "far rightowych radykalnych" poglądów)
DarrDarek
0
To badanie pokazuje, jak biali ludzie starają się w prawy sposób oceniać innych, tak jakby zasady chrześcijaństwa wryły się przez wieki w system moralny ludzi białych. I widać jak inne rasy olewają prawość a dla nich liczy się wspólnota plemienna.
Pewnym patologicznym odłamem byliby tu biali lewacy, bo oni poprzez zdegenerowanie ich umysłów mających po części spuściznę chrześcijańską ale przykrytą duraczeniem nędzników z wyznawców zła, oni popieraliby niszczenie białych a za to histerycznie broniliby kolorowych agresorów, gdyby wśród białych wystąpiła reakcja buntu i wojny przeciw kolorowym agresorom. Dlatego całkiem możliwe będą sceny za dekady, gdy aktywiszcza lgbt będą bronić kolorowych agresorów nawet, gdy jakieś beżowe patrole szariatu będą niosły tych aktywistów na dachy wieżowców by spektakularnie zrzucać odmieńców.
DarrDarek
0
Nie, to jest cecha prawości i wyższości moralnej. Ci biali, prawi ludzie, którzy są chrześcijanami wyróżniają się ze wszystkich innych ras, innych grup wyznaniowych, innych grup kulturowych tym, że starają się być bezstronni i w prawy sposób chcą sprawiedliwie rozsądzać sporne kwestie bez prymitywnego kierowania się preferencjami plemiennymi, politycznymi, rasowymi, jak to jest typowe dla czarnych, kolorowych, żółtych, typowe dla lewactwa. Ogólnie taka cecha powinna być hołubiona i doceniana, by inni, mniej doskonali starali się naśladować białych, prawych ludzi, którzy są chrześcijanami.
Jednak wtedy wjeżdżają pejsy z masońskich pachołków do takich krajów i oni jako wyznawcy zła chcą wszystko zniszczyć i zohydzić. Wykorzystują cechę prawości białych, prawych ludzi, którzy są chrześcijanami w tym celu, by duraczyć tych prawych ludzi uporczywą propagandą popłuczyn marksistowskiej ideologii. Duraczenie pejsatych pachołków masońskich ma na celu doprowadzenie białych, prawych ludzi, którzy są chrześcijanami do takiego stanu, gdy oni niby to trzymając się swoich zasad prawości nie walczą z oszustami i godzą się na zalewanie ich krajów murzynami, ciapakami i całym szambem społecznym specjalnie przygotowanym dla tych prawych ludzi, by ich stłamsić, upokorzyć i odebrać im szansę na sprawowanie prawych rządów poprzez wykorzystanie prawości w dochodzeniu do władzy. Zamiast tego najbardziej plugawe odpady moralne są promowane na stolce władzy przez oszustów masońskich i plugawość, niesprawiedliwość, upadek cywilizacyjny staje się normą a "uśmiechnięte" elity plugawych pachołków czynią to co podpowiadają im wyznawcy zła, którzy ich wystawili na stolce władzy.