To, co teraz dzieje się w Iranie, jest prosto z amerykańsko-izraelskiego podręcznika zmiany reżimu. Mamy zasadniczo czteroczęściową strategię. Użycie wojska amerykańskiego to dopiero czwarta część. Pozwólcie, że szybko przejdę przez pierwsze trzy elementy.Pierwszy element – nakładamy na dany kraj sankcje i niszczymy jego gospodarkę. Robimy różne rzeczy, żeby ludność w tym kraju była głęboko nieszczęśliwa, bo ponosi ogromne koszty. Karzemy ich tymi sankcjami. Dokładnie to samo robiliśmy w Wenezueli, to samo robimy w Iranie.
Więc kiedy ludzie protestują – pamiętajcie: protestują głównie dlatego, że panują fatalne warunki ekonomiczne. Ale kto odegrał główną rolę w stworzeniu tych fatalnych warunków? Stany Zjednoczone.Drugi krok – w pewnym momencie decydujemy, że będziemy podsycać masowe protesty i je napędzać. I dokładnie to wydarzyło się w Iranie pod koniec grudnia zeszłego roku (grudzień 2025). Jest już mnóstwo dowodów. Bardzo głośny artykuł w Jerusalem Post z 29 grudnia jasno pokazuje, że Mossad był głęboko zaangażowany w to, co działo się w Iranie.
Dodatkowo mamy wypowiedzi prezydenta Trumpa i byłego sekretarza stanu Mike’a Pompeo, z których wyraźnie wynika, że Stany były zaangażowane od samego początku w podsycanie tego kryzysu.
Warto też zwrócić uwagę – kiedy Irańczycy wyłączyli internet i usługi telefoniczne, to protestujący zaczęli korzystać z terminali Starlink. I okazało się, że mieli ich 40 tysięcy. Jak myślicie, kto im dostarczył te terminale Starlink? Odpowiedź jest oczywista.Trzeci element tej strategii to masowa kampania dezinformacyjna. Chodzi o przekonanie wszystkich na Zachodzie, że te protesty są całkowicie wewnętrzne, że USA i Izrael absolutnie nie mają z tym nic wspólnego, że protestujący to szlachetni patrioci i że musimy ich popierać.
Równocześnie wewnątrz Iranu ta dezinformacja ma wysyłać przekaz: »reżim jest skończony, protesty idą pełną parą, nie da się tego zatrzymać, tym razem jest inaczej«. Chcemy wygenerować wrażenie nieuchronnego impetu i niepowstrzymanej fali.Czwarty krok (który w tym przypadku jeszcze nie został wykonany) – kiedy protesty osiągną odpowiedni punkt, wchodzi wojsko amerykańskie, prawdopodobnie także izraelskie, atakuje kluczową infrastrukturę, elity wewnątrz reżimu i zadaje ostateczny cios. Kończy robotę.
John Mearsheimer
#iran
Brak komentarzy. Napisz pierwszy