Polska: II RP - multikulti które miało finał w 2 wś.
Jedyne "multikulti" które działa to wtedy gdy dana nacja przejmuje identyfikację tego 2 narodu - np. niemieccy Serbołużyczanie - ale technicznie to już nie są jacyś "Serbowie" tylko Niemcy z słowiańskim pochodzeniem - ale wtedy to już NIE JEST multikulti, bo dawna kultura zanika i pozostaje tylko symbolicznie pamiętana.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Serbo%C5%82u%C5%BCyczanie

Przyczyną konfliktów w multikulti jest to że elity są tylko z 1 narodu.
Że elity jak są np. z narodu Niemieckiego - to inne narody w ramach niemieckiego państwa nie są dopuszczane do władzy - a więc np. Polacy lub Czesi mogli mówić "Niemcy dociskają nas butem tyranii" - oczywiście zwykły niemiecki wieśniak tego nie robił, ale był on utożsamiany z niemiecką elitą.
Jak np. Polacy mają elity polskie (takie prawdziwie polskie, nie polskojęzyczne ze wschodu) - to nie będą narzekać że "Polacy ich dociskają butem" bo to MY jesteśmy tymi Polakami, i tak długo jak istnieje realna ścieżka do władzy, to jedyne na co możemy narzekać to swoją nieudolność zdobycia poparcia i władzy wśród własnego narodu (chyba że wszystko gra w państwie, więc nie mamy po co pchać się do polityki - sytuacja komfortowa)
Jedyne "multikulti" które działa to wtedy gdy dana nacja przejmuje identyfikację tego 2 narodu - np. niemieccy Serbołużyczanie - ale technicznie to już nie są jacyś "Serbowie" tylko Niemcy z słowiańskim pochodzeniem - ale wtedy to już NIE JEST multikulti, bo dawna kultura zanika i pozostaje tylko symbolicznie pamiętana.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Serbo%C5%82u%C5%BCyczanie

Przyczyną konfliktów w multikulti jest to że elity są tylko z 1 narodu.
Że elity jak są np. z narodu Niemieckiego - to inne narody w ramach niemieckiego państwa nie są dopuszczane do władzy - a więc np. Polacy lub Czesi mogli mówić "Niemcy dociskają nas butem tyranii" - oczywiście zwykły niemiecki wieśniak tego nie robił, ale był on utożsamiany z niemiecką elitą.
Jak np. Polacy mają elity polskie (takie prawdziwie polskie, nie polskojęzyczne ze wschodu) - to nie będą narzekać że "Polacy ich dociskają butem" bo to MY jesteśmy tymi Polakami, i tak długo jak istnieje realna ścieżka do władzy, to jedyne na co możemy narzekać to swoją nieudolność zdobycia poparcia i władzy wśród własnego narodu (chyba że wszystko gra w państwie, więc nie mamy po co pchać się do polityki - sytuacja komfortowa)
dodge_durango
0
DarrDarek
1
Gdyby pozwolono tambylcom ustanowić nowe kreski na mapie Afryki, to nie zmieniłoby w istotny sposób sposobu myślenia głupich, złych, agresywnych ludów i przywódców afrykańskich. Wojny nadal by tam były, bo wojny biorą się ze zła duchowego a nie z kresek na mapach. Samo przestawianie kresek nie zmienia złych dusz na dobre, spolegliwe dusze ludzkie.
dsol17
0
DarrDarek
0
Dlatego mądrzy rządzący albo dążą do jedności narodowej, gdy jest na to szansa, a jeśli widzą tak jak na Upadlinie, że tam jest kilka narodów, a dwa są duże, jak Ukraińcy i Rosjanie, to tylko debil i bardzo, plugawy zły człowiek szedłby na wojnę z drugim, dużym narodem by go stłamsić. Wiadomo, że Ukraińcy tak właśnie robili 100 lat temu na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Skurwysyny banderowskie wiedziały, że tam na Kresach mają 70% większości, choć wiedzieli, że w całej Polsce byli małą mniejszością. Dla nich było to nieistotne, szmaty o plugawych, banderowskich duszach szły na wojnę przeciw Polakom, a gdy już brakło władzy polskiej dokonali plugawego ludobójstwa.
To powyższe to tylko potwierdzenie tezy: dopóki są dwa lub więcej narodów w państwie, to trzeba mieć władzę państwa minimum z liberalnymi konserwatystami, którzy nie wchodzą w sfery prywatności obcych, ale po chrześcijańsku tłuką pałą, gdy któryś złamie zakazy prawa dominującego. Tak biali trzymali w ryzach czarnych i to był jeszcze 70-80 lat temu dobry model, bo nie było czarnej przestępczości, nie było tylu zbrodni, nie było bezkarnego złodziejstwa czarnych, nie było tyle patusów. Jednak Żydzi wszystko splugawią i tak zaczęli przedstawiać, że ściganie czarnych przestępców to była wojna rasowa, bo nie godzi się bandyty czy złodzieja tak brutalnie traktować jak traktowano 80 lat temu w USA. I od takiego judzenia podłych ludzi się zaczął upadek USA.
Jeszcze raz podkreślam, że tak teraz jest w Singapurze. Czy ktoś biadoli, że tam prawo jest skrajnie surowe i potrafi zniszczyć człowieka, który zaczyna dokonywać przestępczych czynów. W EU uznają coś takiego za odchyły psychiczne i trzeba się godzić z najgorszą eskalacją bandytyzmu, bo przecież nie zniszczymy patusa za kratami. A w Singapurze bardzo nieliczne przypadki takich chorobliwych patusów są właśnie niszczone w więzieniu, są skazywane na karę śmierci, a pozostali karnie przestrzegają prawa, bo wiedzą, że gdyby im odbiło, to skończyliby na szubienicy tak jak jakiś tam przypadek patusa jeden na milion. A tam są ludzie z bardzo różnych kultur i narodów. Gdy ktoś jest głupi i za przyklejoną gumę do żucia idzie do paki, a potem próbuje się mścić na reżimie za swoje krzywdy, to ostatecznie tam skończy na stryczku i nikt tam takiego nie żałuje. Odwrotnym modelem jest afrykańska bezkarność - gdy ma kasę, to tak jak na Upadlinie może robić co chce, bo kilku kolesi z kałachami w autach potrafi zastraszać całe miasta i są bezkarni jak na Upadlinie. To znamionuje upadek moralny - brak norm etycznych w takich upadłych narodach.
kusanagi
1
dsol17
0
@kusanagi, No właśnie nieprawda,bo rządy tych mudżinów zabraniają - polityczne mendy się boją że stracą stołki i kasę którą kradną i zachód też im zabrania,bo jeśli jedno państwo zmieni tam granicę to wszyscy będą tak chcieli i cały kontynent na dłuższy czas zamieni się w jeden wielki pierdolnik PvP 4all.
A zamiana kontynentu w ten pierdolnik by się bardzo nie opłacała koncernom zachodnim i nie tylko które zarabiają krocie na wydobywaniu w afryce surowców. No i ze względów "humanitarnych" by to kiepsko wyglądało bo kilkadziesiąt milionów mudżinów by zostało zabitych zanim by się to wszystko unormowało.
DarrDarek
0
Główną przyczyną konfliktów w multi-kulti są zbyt duże rozbieżności kulturowe, etniczne, rasowe. Jeśli te rozbieżności są zbyt duże, wówczas pozostaje jedynie metoda siłowego stłamszenia obcej kultury, obcego narodu lub obcej rasy, aby obcy słuchali się praw rządzącej kultury, narodu lub rasy. Stłamszenie nie musi wcale wiązać się z jakimiś widocznymi represjami, wystarczy, że tak jak w Singapurze każdy wie, że za złamanie każdej reguły władzy spotkają go bardzo surowe konsekwencje, począwszy od finansowych, poprzez deportację, więzienie aż do kary śmierci za zbrodnię.
Gdy oszuści marksistowscy a potem ich pobratymcy rozwijali przed białymi gojami wizje kretyńskich ideałów, że białe goje powinny się kłaniać obcym kulturom, obcym rasom, to wtedy nie będzie konfliktów, w takiej sytuacji duraczenia ewidentnie istnieje potrzeba deportacji lub stłamszenia mniejszości, która snuje takie kłamliwe wytyczne przez białymi gojami. Tak w dawnych wiekach działy się wypędzenia Żydów. Najgorszym rozwiązaniem jest pozwolenie na ogłupianie i poddawanie się duraczeniu takich kłamliwych ideologii żydowskich.
kusanagi
0
Rosja "działa" tak długo jak działają ich brutalne służby.
W Turcji masz podobny mechanizm - ich państwo to dosłownie 30% Kurdów - i Turcja trzyma się tak długo jak Turcy brutalnie rozpierdalają jakiekolwiek próby wyzwoleńcze Kurdów.
W USA tego problemu nie ma bo 13% niggerów nie potrafi wbić na poziom "własnej tożsamości" i się zorganizować w jakiś sensowny ruch wyzwoleńczy, wystarczy im rzucić arbuza/kurczaka, pozwolić lootować najki i tyle.
Co innego latynosi, ale wydaje mi się że jak na razie CZĘŚĆ latynosów dość łatwo przejmuje identyfikację amerykańską - część nie i fika z jakąś identyfikacją Meksykańską (były jakiś czas temu rozruchy gdzie ewidentnie jakaś agresywna patologia machała meksykańskimi flagami - ale to raczej w ramach podpuszczenia przez lewicę a nie w ramach własnej identyfikacji narodowej)
Btw. lewica w USA bardzo wspiera narodowców - ale tych nie będących białymi amerykanami - tak długo jak można ich używać jak pionków na potrzeby własnej agendy
DarrDarek
0
To jest bajdurzenie z popłuczyn propagandy chazarsko-banderowskiej z serii "jak mały Kaziu wyobraża sobie jak jest w Rosji". Realia w Rosji są takie, że na początku wojny ukraińsko-rosyjskiej w głównej TV w Moskwie jakaś pracownica zrobiła numer z "szokującym" protestem i w trakcie głównego dziennika przeszła nieoczekiwanie za plecami prezenterów wyjmując wielki karton z napisem "telewizja kłamie - wspiera złą wojnę" czy jakoś w tym stylu. Pracownicę aresztowano. Pajace propagandy piały jako to biedna kobieta zostanie zabita w gułagu. A co się okazało? Kobieta dostała jakąś grzywnę w wysokości coś ok. jednej pensji. Została zwolniona. Wyjechała sobie do Niemiec a w Niemczech wykorzystując chwilową popularność dostała pracę w jakimś oddziale kanału TV ds. informacji o sprawach wschodnich. Po paru miesiącach okazało się, że Ukraińcy zrobili wielkie wiece przed siedzibą tego kanału TV w Niemczech, bo wg Ukraińców Rosjanka daje tendencyjne informacje i nie chce uwzględniać bohaterskiej postawy banderowskiego reżimu z Upadliny i w ogóle źle mówi o wojnie, bo mówi jak Rosjanka a nie jak zduraczona przez banderowców Upadlinka, co w oczach Ukraińców całkowicie dyskredytowało tę odważną Rosjankę. Tak wygląda w praktyce ten straszny reżim rosyjski z tymi "strasznymi, rosyjskimi karami". Gdy na Upadlinie banderowskiej osoba z takim przekazem miałaby pewność, że zostanie zatłuczona pałami w kazamatach, bo takie zbrodnie na banderowskiej Upadlinie są na porządku dziennym dla każdego, kto sprzeciwi się reżimowi banderów. Takie są fakty.
W USA jest ogromny problem. Problemu nie było, dopóki biali chrześcijanie stanowili tam władzę. Od kiedy chazarskie Deep State ogłupia, niszczy prawnie, zastrasza, cenzuruje i wkłada w ogłupiony lud żydowskie ideologie, od tego czasu USA jest jak beczka prochu, gdzie cała podziurawiona ma tylko procedury zalewania kolejnej dziury wodą, by odłożyć wybuch na później. To już jest państwo upadające i 70 lat temu mądrzy Amerykanie wiedzieli o tym, że gdy tylko dopuści się Żydów do duraczenia prawno-ustawowo-medialnego, od tej chwili zacznie się upadek białej rasy, która stworzyła USA i zacznie się upadek samego USA. Kolos chwiejący się w posadach niczym Cesarstwo Rzymskie 1500 lat temu.
Lewica to zawsze pachołki większych oszustów masońskich. Prawica, gdy zaczyna przypominać łże-prawicę jak pisiaki w Polsce, to też pachołki masońskie. Trump zdołał się wyrwać spod kurateli nadzorców masońskich w sprawach wewnętrznych, ale już w relacjach z Izraelem musi udawać przyjaźń i gotów jest nawet na wojnę z Iranem, jeśli by mocodawcy żydowscy tak kazali. Przykład już był jak na rozkaz Żydów USA rozgromiło armię Saddama Husejna, choć nie było żadnego powodu poza tym, że Izrael nie chciał mieć tak silnej armii w regionie. Dlatego dla nich mogły zacząć się jatki muslimskie, zamachy, setki tysięcy ofiar, byle osiągnąć swoje i zlikwidować wrogą armię rękami silnego pachołka amerykańskiego.