@kamikaze2, kiedyś bym się pewnie oburzał. Ale niestety, a może stety, bo przecież to naturalna i nieodłączna część życia, miałem okazję w organizacji paru pogrzebów uczestniczyć i chyba lepsze to niż w całym tym ciężarze emocjonalnym dorzucać sobie na głowę jeszcze wybieranie trumny czy urny.