tldr "lewica da wam wolność ćpania ile dusza zapragnie"

Zdjęcie

Jest to szczególnie widoczne gdy rozpiszecie sobie jakie "wolności" wspiera lewica

1. żryj ile dusza zapragnie - body positive / fat acceptance

2. konsumuj materialnie ile dusza zapragnie - USA/Europa po ~1960

3. ruchaj ile dusza zapragnie - rewolucja seksualna, lgbt, transy

4. bądź chciwym/kradnij ile dusza zapragnie - ogólnie pojęty socjał bez warunków "czy sie stoi czy leży" (tak Karoń rozumiał kradzież) - dotyczy to też migrantów którym lewica oferuje z 100x lepsze warunki niż mieliby w swoich własnych gównokrajach (nie żartuję - czysta woda, ciepło, ubrania, leki, opieka medyczna, sklepy, własne lokalne prawo szariatu, kary za przestępstwa nie "ucięta dłoń albo łeb" tylko "2 miesiące wczasów w przytulnej celi" - i najważniejsze nie musisz pracować)

5. żadnej moralności (głównie religijnej), zwolnienie hamulców - oświeceniowy humanizm bez siły wyższej

6. do woli rozpaczaj jak ten świat nie ma sensu - antynatalizm, katastrofa klimatyczna, depresja, eutanazja

7. do woli wściekaj się na tych prawaków - jak już byłby działający gay space communis gdyby nie te wstrętne prawaki / konserwy / biali ludzie / chrześcijanie

8. do woli bądź próżny - łączy się trochę z powyższymi - np. próżne życie bez wyższych wartości poza "narobić hajsu, nażreć się, naruchać"

9. duma/pride - no to trochę się łączy z lgbt i pride month, ale też "my jesteśmy moralnie nadludźmi"

Powyższe to taki mix który zaczerpnąłem z dekalogu albo 7 grzechów głównych.



Lewica nie wspiera wolności poprzez dyscyplinę, samokontrolę - aby być człowiekiem który jest wolnym od wewnętrznych demonów

12

@kusanagi, warto zauważyć, że katolicyzm (i w pewnym stopniu wszystkie inne większe religie) dokładnie z tymi rzeczami "walczą". Dosłownie z każdym punktem.
@dodge_durango, kazdy punkt to zly nawyk lub zla emocja, zło kolportowane i traktowane jako coś dobrego