A tak wygląda 100 gram. Żeby nie było to nie dla mnie. Dla kumpli. Ja swój zapas mam. Ale że kumple klasa średnia a ja z klimatów punk/squat, to im załatwiam, bo oni w swoich klimatach mają drożej i gorszej jakości.

#narkotykiniezawszespoko

6

@reflex1, ile już sobie wstrzyknąłeś?
@Socjaldemokrata, nie wiem jak wielką strzykawkę by musiał mieć żeby to sobie wstrzyknąć - lewatywą?
@reflex1, halo, policja, prosze przyjechac na lurkera
@reflex1, ładne a jaka to odmiana ? Tak z ciekawości pytam.
@Sudoku, Nawet nie wiem. Ale on ma zawsze dobry towar.
@reflex1,
100 gram
Synku ty wiedziałeś sto gram

Sto gram to kanapowym komuchom oddasz jak dorzucisz ten długopis, dwie serwetki i kawałek tego wypasionego laminowanego pseudo orzechowego blatu

WAŁUJESZ NA TEMACIE! ćPUNKU
@Pajonk_STRACHU, Już oddałem kumplowi to Ci nie zważę. Ale jest tam 100 gram. Mój D nigdy mnie nie oszukał, znamy się 20 lat.

I BTW skąd Ty wiesz jak wygląda 100 gietów?
@reflex1, Palenie zielska niszczy łeb, co widać, słychać i czuć

http://www.youtube.com/watch?v=XjfSoILftNk
@waldy33, Jak jarasz jak szlugi to owszem. Ja jaram od lat (naprawdę od lat, od jakichś 30) i jakoś normalnie funkcjonuję. I cały czas mam krytycyzm, cały czas mam motorykę i nie mam żadnych paranoi, depresji czy psychoz.

Tylko trzeba palić dobry towar od zaufanych dostawców i używać a nie nadużywać.
@reflex1, gadka jak u alkoholika, że piwko to nie alkohol i na nerki zdrowe
@reflex1, nie masz żadnego krytycyzmu, za to masz przepalone styki
@reflex1, Odstaw to zobaczysz co masz 😜
@FiligranowyGucio, Ja ogólnie teraz to bardzo mało palę. Okazyjnie na imprezach albo kiedy HOMM3 odpalam.
@reflex1, szlugi to jest najgorsze co może być ale na szczęście są cytrusy.tj.wit C
@waldy33, i tak i nie. W nadmiarze wszystko szkodzi. Przynajmniej nie tak społecznie niszcząca jak alko.

Zerknij sobie na ten materiał, to jest wykład naszej rodaczki, lekarki antysystemowej z USA ona to przedstawia nieco inaczej.

http://rumble.com/v4voksz-wiatowy-dzie-marihuany-czego-nie-rozumiesz-4202024.html
@waldy33, na pewno dużo łatwiej jest być funkcjonującym jaraczem niż funkcjonującym pijusem , ja osobiście sporo paliłem codziennie przez dłuższy okres czasu plus minus dekadę i wszystko można pogodzić ,dobrze zarabiać , mieć powodzenie, wywiązywać się z obowiązków. Ale to raczej kwestia personalna bo mialem kolegów którzy robili to samo i w ich życiu tak to nie wyglądało , tracili prace mieli problemy z płcią przeciwna i generalnie zjeżdżali na dół. Każdy musi sam ocenić która trucizna jest dla ciebie. Czy to alko czy pieniądz czy zioło czy religia czy polityka czy hazard czy cokolwiek innego co cie kreci i truje bo z każda przyjemnością wiąże się pewien rodzaj zadośćuczynienia lub nazwijmy to kara za dobrze ( w osobistym poczuciu) spędzony czas . No chyba ze się jest mnichem ... to wtedy twoja trucizna jest wyrzeczenie czy co tam sobie wymyślisz
Teraz ma synka lv 2 wiec nie ma czasu na palenie ale na pewno do tego wruce za jakaś dekadę jak będzie na to dobry moment.
@Telepatos, podobno liczba uzależnień musi się zgadzać i fakt, lepiej od zielska niż hery czy wódy
100 gram


@reflex1, ważyłeś? Bo wygląda może na dwie uncje
@dodge_durango, Nie muszę ważyć. Mam pełne zaufanie do niego. Znamy się prawie 20 lat. A tak wygląda bo jest strasznie sprasowane.
@reflex1, cóż, pozostaje zacytować trockiego (albo stalina, nie pamiętam)

Kontrola najwyższą formą zaufania