Okazuje się że sztuka jest zgodnie ze swoją definicją - sztuką, gdzie trzeba co najmniej dwóch aspektów - raz, smaku - dwa, mistrzowskiego warsztatu

AI pomaga, ale tylko tym którzy wpierw sami są w stanie sobie artystycznie "pomóc"

15

@kusanagi, Powiem tak: gdyby nie to,że zniknięcie zaszprycowanych odtwórczych głąbów z dnia na dzień byłoby absolutną katastrofą społeczną i gdyby nie to,że wśród nich jest tak dużo kobiet co (nawet pomijając mój interes i moją beznadziejną sytuację w tej kwestii) byłoby poważnym problemem społeczno-matrymonialnym to w sumie nie wiem,czy choć najgłupszej i najbardziej konformistycznej części (może nie całości odtwórczej bo sporo osób nie potrafi albo im sie nie chce) bym naprawdę żałował...

Szczerze - NIE. Ja wiem,że niektórzy debile bywają nawet w sumie "spoko ziomkami" ale przykład z życia - dajesz typowi żeby załatwił dla swojego kuzyna papierologię do rzeczy podobnej jak robimy w firmie. Dajesz jasną instrukcję. Dzwonią do ciebie też.Obaj.Tłumaczysz. Na koniec przynoszą to wszystko i tak spierdolone (!!!) . Nie jestem mordercą. Nie mógłbym ich skrzywdzić. Ale gdyby ich nie było moim zdaniem strata byłaby taka jak w wykopowej paście o północnokoreańskiej rakiecie uderzającej w Łódź-Bałuty. Oczywiście to już jest poziom który nawet nie potrafi użyć tego żałosnego pseudo-"AI",ale tyle tacy są warci.Tyle.

A najlepsze jest to,że różni lewacy,prezesiki,politycy i inne ćwoki uważają się przy nich za elitę,choć jedyne czym są to normikami z większą władzą i bardziej oderwanymi od życia. Z jednej strony - to najlepsze zabezpieczenie przed "ludobójczymi instynktami" bo skoro są takie przygłupy które myślą o zrobieniu krzywdy wszystkim "niżej od nich" na serio,to obiektywnie i ja i ty też możemy gdzieś być dla kogoś "gorszymi wersjami". Ale jednak pewien poziom głupoty czy braku inwencji własnej to już powinien być wręcz karany.