
Szef Orlenu Ireneusz Fąfara ujawnił, że koncern nadal próbuje odzyskać setki milionów dolarów, które szwajcarska spółka zależna wpłaciła pośrednikom za ropę, która nigdy nie dotarła. Jak podkreśla, skala zaniedbań jest „skandalem niewyobrażalnym”, a szanse na zwrot środków są niewielkie.
Obecny prezes Orlenu, Ireneusz Fąfara, poinformował w poniedziałek w TVP Info, że koncern wciąż prowadzi działania mające na celu odzyskanie utraconych zaliczek na zakup ropy naftowej, które zostały uregulowane przez szwajcarską spółkę zależną w czasach kierownictwa Daniela Obajtka. Jak podkreślił, „bardzo trudno będzie odzyskać te pieniądze”.
Fąfara określił całą sprawę jako „skandal niewyobrażalny”. Przypomniał, że w 2023 roku OTS — szwajcarska spółka-córka Orlenu — przekazała pośrednikom około 400 mln dolarów w formie przedpłat za ropę, głównie z Wenezueli. Surowiec jednak nigdy nie trafił do koncernu, a środki przepadły, co zmusiło Orlen do dokonania odpisu w wysokości blisko 1,6 mld zł w sprawozdaniu za 2023 rok.
Prezes Orlenu ujawnił również, że przelewy zlecono na podstawie dyspozycji przesyłanych przez komunikator WhatsApp. Dodał, że w latach 2015–2023 Orlen przeprowadził około 1,2 tys. transakcji zakupu ropy „wyłącznie z poważnymi firmami – i nigdy zakup nie był przedpłacany”.
Zapytany, czy koncern ma realną szansę na odzyskanie utraconych pieniędzy, odpowiedział: „Robimy wszystko, co się da, przy pomocy najlepszych prawników”. Jak wyjaśnił, Orlen korzysta z usług „najlepszych kancelarii światowych zajmujących się odzyskiwaniem należności”.
Jednocześnie zastrzegł, że proces będzie wyjątkowo trudny, podkreślając ponownie: „Bardzo trudno będzie odzyskać te pieniądze”.
http://kresy.pl/wydarzenia/orlen-walczy-o-400-mln-dolarow-zaginionych-przedplat-prezes-bardzo-trudno-bedzie-je-odzyskac/
#orlen #obajtek
dzin
1