jestem na lotnisku stnasted, sajgon totalny. kolejka do zdejmowania butow na 2 godziny stania, bo rajaner kazal wszystkim 3 godziny przed odlotem przyjechac. ja slysząc o tym co sie dzieje przemyslnie wysupłałem te 7 funtow i kupilem fast track – oplacalo sie, zalatwili mnie w 5 minut. sie czulem jak szlachta. a zaoszczedzony czas musialem poswiecic na prace, kupic dostep do wifi bo mnie gonili zeby jakies dokumenty powysylac cwaniaczki powylaczaly gniazdka na lotnisku zeby ludzie z nudow nie ladowali komputerow i telefonow. brak miejsc do siedzenia. duchota straszna, nie ma czym oddychac. wariactwo po prostu.
#samoloty #lotniska

8

@Macer, Mój lot do Katowic z Gatwicka Wizzairem był spoko, miał tylko 3h opóźnienia... ale za to dostalem całego 4 funtowego bona na żarcie na lotnisku w ramach przeprosin ( 7£ trzeba dać za najtańszego burgera). Co tam te 3h przy czekaniu w zeszłym miesiącu 15h na A&E w szpitalu... kr**a kocham ten kraj!