#archiwizacja #bluray #verbatim

Rozważam zakup nagrywarki Bluray do celów archiwizacyjnych. Na zasadzie że wypalam dwie płyty ze stuffem z którym nie chcę się rozstawać (archiwum + 1:1 kopia tego samego), a który niekoniecznie chcę mieć zapisany na NASie.

Na allegro widzę że prym wiedzie Verbatim, marka znana i lubiana od czasów boomu na album zatytułowany "650MB" #pdk
W chwili pisania tych słów czytam też różnorakie blogi o archiwizacji, ale nim tam się wgryzę to być może ktoś z obecnych zebranych poszedł w tę metodę długoteminowego przechowywania danych?
Na co zwrócić uwagę przy wyborze nośnika?

EDIT: kilka osób radzi nośniki DVD, tu moja historia z DVD
płyty DVD już przerabiałem, o ile sam krążek z racji gęstości zapisu na logikę będzie mniej wrażliwy, o tyle materiał użyty do wyprodukowania warstwy światłoczułej po prostu gnije w czasie. Trzymałem kolekcję chyba 80 archiwalnych płyt no i w ramach polityki backupu raz na rok (jak nie zapomniałem ;d) robiłem próby odczytu. Dlatego też kupiłem NASa, bo gdzieś musiałem na szybko się ewakuować z tymi danymi

5

@rzywe_guwno, trwalsze będą zwykłe DVD-R lub DVD+R

Będzie trochę więcej roboty przy nagrywaniu bo pojemność mniejsza niż BR i częściej trzeba będzie płyty zmieniać, ale jeśli nagrywa się raz i potem ma leżeć wiele lat to wielkiej różnicy nie robi.

Jeśli chodzi o DVD to vrebatim ma podobną jakość co CD-R z dawnych czasów.
Płyt do długiego przechowywania nie należy nagrywać zbyt szybko, dla DVD optymalna prędkość to x4

Mam trochę płyt CDR nagranych latach 1995 - 2000 (tdk z góry złote od spodu zielone, i verbatimy w kolorze ciemno-niebieskim), wszystkie działają nie ma żadnych oznak starzenia, podobnie jest DVD nagrywanymi od 2001r

Bardzo ważne, płyty przechowywać trzeba w ciemnym - np w zamkniętej szafie.
@borubar, zaktualizowałem wpis o moje przygody z DVD
@rzywe_guwno, może małe LTO, nośnik typowy do archiwizacji.
@SiB, Streamery odrzuciłem już wcześniej.
Współczesne wersje LTO to drogie napędy i kosztowne nośniki (jednorazowo, nie cena za gigabajt). Są również skomplikowane, więc mamy tu część wspólną z dyskami.
Dodatkowo problemem jest dostępność - napęd bluray znajdę w przysłowiowej paczce płatków śniadaniowych, streamer to już specjalizowany sprzęt enterprise.
Pozostaje także problem kruchego nośnika oraz "przesłuchów" które siłą rzeczy muszą wystąpić gdy na jednej namagnesowanej warstwie magnetoczułego nośnika leży inna namagnesowana warstwa.
WORM - taki format archiwum mnie interesuje.
@rzywe_guwno, a nie taniej by bylo miec po prostu kilka hdd z dwiema-trzema kopiami tego samego i kupowac nowe co 5-10 lat?
@Macer, nie sądzę, dyski jako dośc skomplikowane mechanicznie urządzenia są najbezpieczniejsze w scenariuszu ciągłej pracy. To jak z autem - jak go zostawisz pod blokiem to zacznie zarastać, jak go ruszysz po dwóch miesiącach to za pierwszym razem może nie, za drugim też, ale trzeci taki postój i okaże się że coś się zrosło, przyrdzewiało, zastało.

Licząc cenę za gigabajt na pewno dyski wychodzą ekonomiczniej, ale są zbyt "obsługowe".
@rzywe_guwno, no to trzymaj dane na aktualnym komputerze, jednym czy drugim, mając kopię zapasową na innym dysku
@rzywe_guwno, Jak chcesz mieć długowieczne archiwa, to płyty Milleniata M-Disc. Płyty DVD nie ulegające utlenianiu. Wymagają przystosowanej nagrywarki, ale jest wiele modeli, sam mam od Asusa. Same nośniki w porównaniu do zwykłych DVD kilkukrotnie droższe, ale coś za coś.

A tak serio, to przy dzisiejszych cenach dysków przenośnych, kart SD i pendrive to ja bym się nie bawił w płyty.
@Cyr4x, zacznę od końca
dysków przenośnych
nośnik magnetyczny, monolityczny napęd mechaniczny (nie wyjmę talerzy w razie awarii napędu)
- kart SD
xD. Nośnik musiałby być odświeżany co jakiś czas z uwagi na upływność bramek.
- pendrive
jak wyżej.

Cena nie stanowi najważnejszego kryterium w moim wypadku.
Technologię M-Disc chyba przejął Verbatim, na wielu ich produktach widzę logo z dopiskiem "lifetime archival".
napęd mechaniczny (nie wyjmę talerzy w razie awarii napędu)
@rzywe_guwno, w każdym napędzie CD/DVD masz taką małą dziurkę by wysunąć tackę
@SiB, zauważ że moja odpowiedź dotyczyła dysków HDD.
@rzywe_guwno, ja chyba wolałbym dvd lub cdr, mniej podatne na uszkodzenia. Z płytami jest ogólnie problem bo się utleniają.
@rzywe_guwno, osobiscie archiwa robie na pendrajwach. Kazdą porcje stuffu na DWA pendrajwy (jeden idzie do innej lokalizacji na wypadek pożaru czy usterki pierwszego). Ceny tych wolnych ale markowych są smieszne.
Plyty wyjete z piwnicy po ok 15 latach miały grzyba autentycznie, jest sporo art o tym.
Sorki, ale niechcacy przypielem posta a nie ma jak odpiąc
@pacjentzero, bo takie rzeczy trzyma się na suchym strychu, a nie w wilgotnej piwnicy
@PostironicznyPowerUser, z doświadczenia wiem że torebeczki silicagelu robią robotę, tę metodę stosuję od lat (pudełko z cennym ładunkiem + silicagel + folia stretchowa).
@PostironicznyPowerUser, nosnik hermetyczny, tworzywo sztuczne nie powinno. A sie okazalo ze reakcja zachodziła i pojawiał sie grzyb niezaleznie od piwnicy czy nie.
@pacjentzero, nie ufam flashowym mediom w roli długoterminowego magazynu. Można zaklinać rzeczywistość mówiąc że technologia poszła naprzód etc, ja jednak wierzę w to że raz zaciemniony polimer nie da się rozjaśnić.
@wiktor - płyty DVD już przerabiałem, o ile sam krążek z racji gęstości zapisu na logikę będzie mniej wrażliwy, o tyle materiał użyty do wyprodukowania warstwy światłoczułej po prostu gnije w czasie. Trzymałem kolekcję chyba 80 archiwalnych płyt no i w ramach polityki backupu raz na rok (jak nie zapomniałem ;d) robiłem próby odczytu. Dlatego też kupiłem NASa, bo gdzieś musiałem na szybko się ewakuować z tymi danymi