Jadę sobie samochodem i taka reklama w radiu. Rozmowa dwóch kobiet ( w skrócie):
-jak radzisz sobie z przeziębieniami i osłabioną odpornością?
-biegam, często spaceruję itp., czasem nawet w złą pogodę.
-ja nie mogę ponieważ zaraz mnie coś łapie i źle się czuję, dlatego stosuję tylko tabletki "xxx"
Moje pytanie. Czy to już? Już można zacząć strzelać do tych ludzi bez skrupułów, czy jeszcze za wcześnie?
#reklama
-jak radzisz sobie z przeziębieniami i osłabioną odpornością?
-biegam, często spaceruję itp., czasem nawet w złą pogodę.
-ja nie mogę ponieważ zaraz mnie coś łapie i źle się czuję, dlatego stosuję tylko tabletki "xxx"
Moje pytanie. Czy to już? Już można zacząć strzelać do tych ludzi bez skrupułów, czy jeszcze za wcześnie?
#reklama
Stefek
1
Konto usunięte0
borubar
1
Nazywa się to „radio bezpieczna podróż”
Do tej pory słyszałem tam tylko 1 raz 1 reklamę i to była reklama jakiegoś sklepu z dornami. Kilka razy było też coś o jakimś funduszu wspierającym niepełnosprawnych ale nie wiem czy to można traktować jako reklamę.
A słuchałem codziennie rano przez ponad pół godziny - miałem ustawione w radiobudziku.
Z tego co mówili w radiu nadają w kilkunastu większych miastach.
Niestety pod koniec lutego wyłączyli nadajnik w Gdańsku z którego tę stację łapałem (możliwie, że nie wyłączyli tylko drastycznie ograniczyli moc nadajnika tak że nie da się już tego w moich okolicach odbierać, ani nawet w mieście gdzie jest/był nadajnik) ale w innych miastach powinni nadawać jeszcze tak jak kiedyś.
zakowskijan72
2
zakowskijan72
2
pilgrimPeepo
0
zakowskijan72
0
pilgrimPeepo
0
zakowskijan72
0
Rzeczywiście, do tej pory reklamy leków miały zupełnie inne scenariusze:
„Krycha, jestem zajebiście zdrowa i na nic nie choruję, więc na wszelki wypadek będę żreć te tabletki”.
„Nic mnie nigdy nie bolało, polecam te tabletki przeciwbólowe których sam nie potrzebuję”.
pilgrimPeepo
1
Zobaczysz dużo więcej reklam normalizujących choroby, które nie były dotąd problemem.
zakowskijan72
0
https://sjp.pwn.pl/slowniki/normalizacja.html
I tak, owszem, jestem świadom tego, że wg niektórych teorii szczepionki antycovidowe mogą prowadzić do zaburzeń funkcjonowania układu krążenia, więc koncerny starają się wprowadzić prewencyjny „damage control”, sugerując, że nagły wzrost chorób kardiologicznych związany jest z milionem innych czynników.
Niemniej nie ma to absolutnie żadnego związku z wpisem OPa, w który to koncern po prostu stara się sprzedać swój produkt.
pilgrimPeepo
0
Tak, 'doprowadzenie do stanu normalnego' chorób, które były były kiedyś rzadkie lub nie niosły ryzyka (jak przeziębienia). Dokładnie tę definicję słowa 'normalizacja' miałem na myśli.
Jeśli nie rozumiesz co miałem na myśli, to niech będzie że dodałem komentarz niedotyczący tematu dyskusji i nie marnuj więcej czasu.
Ja z całą pewnością nie będę.
Trzymaj się.
zakowskijan72
0
Słowem którego szukasz jest „upowszednienie/upowszechnienie”, nie „normalizacja”.
pilgrimPeepo
0
Wiem, że to Pan, panie profesorze, bo doktor Bralczyk puściłby to płazem. On wie że język się zmienia i słowa czasem zmieniają znaczenie.
zakowskijan72
1
PS: Nie dotrzymałeś słowa.
Konto usunięte0
Gdy ktoś nawet w reklamie w radiu o ogólnopolskim zasięgu sugeruje, że porzucenie zdrowego trybu życia na rzecz obżerania się farmakologią jest cool, to mi się wydaje, że mamy tu coś mocno popiertentegowane. Przecież tego się nie da usprawiedliwić nawet w kontekście koronki, gdzie można było przynajmniej udawać, że wszystkie działania zapobiegawcze służą walce z zabójczym wirusem.
A to, że ktoś się na to złapie, to pikuś. Taki przekaz idzie na całe społeczeństwo.
Dlatego pytam, czy już można strzelać, skoro tak wygląda polityka zdrowia...
zakowskijan72
1
Jeśli będę wsadzał do pustych butelek po piwie wierzbowe gałązki i reklamowa to jako „oczyszczacze energetyczne neutralizujące szkodliwe promieniowanie kosmiczne” to też będziesz chciał do mnie strzelać?
Konto usunięte1
zakowskijan72
0
Konto usunięte0
piastun
7
Konto usunięteWpis został usunięty przez autora
Konto usunięte0