Brytyjski sąd wydał wyrok - można nazwać w sieci transseksualistę "on" nawet jeśli życzy sobie "ona". Sędzia stwierdził, że wolnośc wypowiedzia oznacza wolnośc obrażania drugiej osoby, a ustawa kominikacyjna nie powstała po to aby karać ludzi, którzy zwyczajnie denerwują innychunilad.co.uk

https://www.unilad.co.uk/news/judge-rules-that-freedom-of-speech-includes-right-to-offend/

Feministka, która nazwała trnasseksualistę udającego kobietę "świnią w peruce" (pig in a wig) i facetem (man) nie poniesie konsekwencji.
Sprawa była dosyć głośna w 2018. Po skardze transseksualisty, policja zorganizowała nalot na dom feministki i aresztowała ją na oczach dzieci. Premier Boris Johnson nazwał sprawę 'nadużyeciem władzy'
#bekazlewactwa #lewackalogika #4konserwy #feminizm #wydarzenia

44

Wpis został usunięty przez autora

Chwileczke, nazywanie faceta z cyckami, facetem z cyckami nie jest obrazą, a jedynie porwierdzeniem FAKTÓW.
To dobry wyrok, ale jego podstawa jest niewłaściwa. Nie powinno nią być wolność wypowiedzi lecz zwyczajnie biologiczne fakty. Rtvagd robi koorwe z logiki i ten wyrok tego nie zmienia.