@Bejdak, o dziwo jeden został z domowego polnym, zyje już ponad drugi rok ( populacja kretow, myszy i innych gryzoni na dzialce i w okolicach wyraźnie sie zmniejszyła), chyba przez to ze to trikolorka,
Drugi czasem sie ulotni ale nie ucieka daleko, zresztą to sierota z uszkodzonym jednym okiem, czesto sam wraca jak sie go zagoni. Albo po prostu sie podchodzi do niego, lapie i zanosi do domu.
Slyszalem o ucieczkach domowych kotow -jakie sa statystyki odnalezień ale te nasze to jakieś dziwne ewenementy
Codziennie_cos_nowego
2
Bejdak
1
Codziennie_cos_nowego
1
Drugi czasem sie ulotni ale nie ucieka daleko, zresztą to sierota z uszkodzonym jednym okiem, czesto sam wraca jak sie go zagoni. Albo po prostu sie podchodzi do niego, lapie i zanosi do domu.
Slyszalem o ucieczkach domowych kotow -jakie sa statystyki odnalezień ale te nasze to jakieś dziwne ewenementy