#inflacja #kawa #putinflacja #lidl #biedronka
Zapewne wielu ostatnio zauważyło podwyżki cen kawy w sieciówkach. Dochodzi do małego absurdu bo cena kawy w małych palarniach jest czasem niższa niż "lepszych" gatunków w osiedlowych dyskontach. Tym bardziej ciekawe jest to, że kawa na rynakch światowych za ostatni rok spadła o 30%, w tym za ostatnie pół roku o 20% w czasie gdy dolar zleciał z prawie 5 zł na 4,3 zł. Ale biorąc pod uwagę cenę cukru czy paliw to już nic dziwić nie może.
(notowania giełdowe z bankier.pl)

15

@malcolm, masz frajera, to go duś...
@Besteer, rząd pozwala, a nawet dopinguje.
@malcolm, Czy to znaczy, że wszyscy uczestniczą w zmowie cenowej?
@wiktor, korzystają. Jak przy covidzie. Najpierw zarabiali ci co mieli, potem reszta się rzuciła. Pamiętasz maski po 10 zł szutka które reraz są za 4,9 zł/100 sztuk?
Inflacja to super sprawa dla korpo i tych co choć trochę mogą rynek kontrolować bo jest argument do śrubowania ceny bo wiadomo, że to nie oni a putin. Zmowa jest bo ceny w sieciówkach na wybrany asortymenty idą równo i równie bez związku z sytacją rynkową np cukier czy inne produkty. Gotowanie "żaby" cenami trwa.