Można walczyć z nędznikami banderowskiej ideologii zbrodniarzy ostrym słowem, można walczyć opluwaniem nędzników banderowskich na niszowych forach, a można też walczyć z tymi nędznikami banderowskimi w bardziej zawoalowany sposób by przekazać wyrazy potępienia dla banderyzmu, by przekazać dystans wobec bratania się z apologetami zbrodniczej ideologii, by przekazać w ironiczny sposób brak szacunku dla pajaców nadskakujących banderowcom. I ten zawoalowany sposób potępienia dla banderyzmu i bratania się banderowcami oraz ironii w braku szacunku dla pajaców nadskakujących banderowcom bardzo dobrze wychodzi Leszkowi Millerowi. Jedyna osoba na lewicy, która potrafi to tak mądrze i inteligentnie przekazać.
@kamikaze2, zgadzam się w 100%. Z tym, że obawiam się, że Miller ma trochę inne fundamenty swoich poglądów.
Ale najpierw anegdota: kolega opowiada mi o swoim wujku - portierze za komuny. Który kocha komunę "bo wszyscy byli równi" "bo wszystko mógł załatwić znajomościami"
Ten człowiek w nowej Polsce z portiera stał się "cieciem". Pewno dlatego tak kocha komunę
Rosja obecna onegdaj w Polsce stworzyła Millera i moim zdaniem go to mocno ukształtowało. Nawet to nie musi chodzić o to, że ktoś ma na niego haki. Dla Millera być może Rosja to w jakimś sensie jego "portiernia". A pod hasłem banderyzmu w zawoalowany sposób realizuje po prostu sympatię do Moskwy wyniesioną jeszcze z czasów, które wykreowały Millera.
Ten sam Miller który tutaj ostro dba o Polskie interesy nigdy nie miał kłopotu by te interesy sprzedawać do UE.
DarrDarek
1
Można walczyć z nędznikami banderowskiej ideologii zbrodniarzy ostrym słowem, można walczyć opluwaniem nędzników banderowskich na niszowych forach, a można też walczyć z tymi nędznikami banderowskimi w bardziej zawoalowany sposób by przekazać wyrazy potępienia dla banderyzmu, by przekazać dystans wobec bratania się z apologetami zbrodniczej ideologii, by przekazać w ironiczny sposób brak szacunku dla pajaców nadskakujących banderowcom. I ten zawoalowany sposób potępienia dla banderyzmu i bratania się banderowcami oraz ironii w braku szacunku dla pajaców nadskakujących banderowcom bardzo dobrze wychodzi Leszkowi Millerowi. Jedyna osoba na lewicy, która potrafi to tak mądrze i inteligentnie przekazać.
pentakilo
0
Dps
2
Ale najpierw anegdota: kolega opowiada mi o swoim wujku - portierze za komuny. Który kocha komunę "bo wszyscy byli równi" "bo wszystko mógł załatwić znajomościami"
Ten człowiek w nowej Polsce z portiera stał się "cieciem". Pewno dlatego tak kocha komunę
Rosja obecna onegdaj w Polsce stworzyła Millera i moim zdaniem go to mocno ukształtowało. Nawet to nie musi chodzić o to, że ktoś ma na niego haki. Dla Millera być może Rosja to w jakimś sensie jego "portiernia". A pod hasłem banderyzmu w zawoalowany sposób realizuje po prostu sympatię do Moskwy wyniesioną jeszcze z czasów, które wykreowały Millera.
Ten sam Miller który tutaj ostro dba o Polskie interesy nigdy nie miał kłopotu by te interesy sprzedawać do UE.