Czasem jednak życie wyprzedza "sztukę". Usiadłem dzisiaj po południu żeby napisać jak manipulacyjna "drama" pana z kanału Naukowy Bełkot jest zgrabna manipulacją ale i kolejnym krokiem w kierunku stworzenia potrzeby kontroli internetu.

A tu się okazuję, że paru kolegów po fachu, w tym głownie pan Rożek, też nagle postanowiło stworzyć podobne "dzieła".

Problemem niestety jest to, że w obu przypadkach mamy zgrabną manipulacje, aczkowlwiek dużo lepiej widoczną i u pana od Bełkotu, bo wydaje się mieć dużo większe problemy z ego.

Chodzi o proste mieszanie faktów i półprawd. Nie uważam żeby hejt w internecie był jakimś wielkim problemem, ale uważam, że nie jest to coś co trzeba promować. Komenatrze z wyzwiskami, grożące rodzinie są głupie i niepotrzebne. Nikt chyba tego nie kwestionuje. Ale do tego samego worka wrzuca się wszystkich, którzy pytają autora o jego płatne związki z promowaniem szczepień. Jasne, w mniej lub bardziej elokwentenej formie, czasem na granicy smieszności. Niby dwie osobne kwestie, ale łatka zostaje.

Dokładnie tak mówi się o teoriach spiskowych, czasem o całym ruchu QAnon, a zwłaszcza o płaskiej ziemi. Ile razy widzieliście jak komuś przypina się łatkę płaskoziemcy mimo, że nigdy nic w temacie nie mówili i nie ma żadnych związków. Poza związkiem że i to i to w oczach ludności to "teoria spiskowa".

#teoriespiskowe

18

@dodge_durango, Ta kontrola internetu to może być na rzeczy. Jakieś typy z giętkim kręgosłupem najpierw dostali siano i wytyczne odnośnie promowania preparatów, teraz dostają wytyczne i siano za robienie gruntu pod "cenzurę" bo są prześladowani.

Jakby tylko jeden odwalał takie akcje to by nie było to tak wyraziste.

I te armie trolli pod filmami które mówią jednym głosem.

W internecie jest też masa głupków którzy powtarzają za trolami.

Kiedyś myślałem: po co są reklamy i niby do kogo ma to trafiać?

Ale świat jest mądrzejszy bo wie, że to trafia bo tacy są ludzie.
Kiedyś myślałem: po co są reklamy i niby do kogo ma to trafiać?


@Tomkilla, to akurat proste i ten sam mechanizm co opisałem. Reklama polega na stworzeniu wrażenia, że coś znasz. I tylko tyle. Czy widziałeś to w filmie, w domu, czy nawet było obiektem wielkiej krytyki - to bez znaczenia. Ważne, że kojarzysz. I stojąc przed wyborem czegokolwiek później wybierzesz to co znasz.

Dokładnie taka sama manipulacja jak w filmie. Ludzie poznają temat, nauczą się że trzeba walczyć ze złym hejtem, a że byly dwa zmieszane przykłady nikt nie będzie pamiętał, zostanie jedynie znajomy temat że hejterzy i mieli jakieś obiekcje do szczepionek.
@dodge_durango, Ludzie którzy są wyżej w piramidzie społecznej obczaili kilka tysięcy lat temu, że ci niżej są głupsi, nigdy się to nie zmieni i pewne zabiegi po prostu na nich działają.

W swoim życiu też znalazłem pewne wytrychy które pozwalają mi zarabiać większe pieniądze na swoim biznesie, pomimo, że ludzie uważają, że jestem tańszy

To taki wytrych który poznajesz i wiesz, że działa.

Małym przykładem jest obstawianie meczu np. tenisa u dwóch bukmacherów. Jeden stawiasz na wygraną a drugą na przegraną. Stosując odpowiednią ilość pieniędzy na każdy zakład można być stratnym np. 10 zł tylko.

Gdzie jest sekret?

Jak bierzesz bonus powitalny np. 300 euro to musisz obrócić nim 3 razy żeby go wypłacić. Obracasz 3 razy, jesteś 30 zł w plecy ale możesz wypłacić 300 euro.

W życiu pewne wytrychy są prostsze bo nie trzeba mieć kilku dowodów i czytać regulaminów, że np. Polacy nie mogą korzystać z bonusu.
@Tomkilla, Tak samo się zastanawiałem patrząc po kinach, po streamach, po recenzjach... Kto te gówna pisze? Kto tworzy takie zjebane seriale? Filmy? Gry komputerowe? I jak to się utrzymuje i jest rentowne?

A się okazuje że debile istnieją i kupują a potem marudzą (a to złe, a to złe) po czym jak widzą jednego trailera albo zapowiedź biegną w dzień premiery przeszczęśliwi... i konsumują i narzekają.

Aż muszę w końcu wziąć te zaoczne studia z psychologii. Mam wiele pomysłów na badania i pracę naukowe.
@Mitne, Jeśli chcesz badać takie zjawiska to bardziej polecam socjologię niż psychologię
@HerbaMate, Socjologia to szkoła psychologii. I nie tylko socjologią się interesuje. Szukam również powiązań co do chorób psychicznych a zachowań - i nie tylko w kontekście współczesnych problemów społecznych ale również badam choroby psychiczne niepowiązane z tym lub wynikające z n.p. wieku, genów bądź urazów (psychicznych i fizycznych).

Czuję że mogę w tym polu pokazać coś światu. Oby to była niedaleka przyszłość.

I spokojnie, skupie się na jednym zjawisku na pracę. Wiem jak to działa
@dodge_durango, co to za foliarskie brednie?