@AMIGA, więcej o takim sposobie myślenia powie Gabe Brown który ma ranczo samowystarczalne
@AMIGA, krowy to są paszą karmione a nie trawą
@Macer, paszą w zimie gdy nie ma trawy na pastwisku i krowy trzyma się zamknięte w oborze.

Ale w miejscu gdzie nie ma zimy ze śniegiem mogą jeść trawę cały rok.

Z tym że pasza też może być zrobiona z trawy (trawę się kisi i potem karmi krowy kiszonką).
@Macer, czerwone szkockie krowy normalnie się pasą na trawie. Nawet w jednym dużym parku w Glasgow, żyje parę krów dziko. Raz jedna zwiała i wylazła na tory łączące Glasgow z Anglią i pół dnia był ruch wstrzymany, bo księżniczka za nic nie chciała odpuścić zieloności porastającej torowisko. Generalnie te krowy pasą się na wyżynach i w górach szkockich, gdzie ciężko cokolwiek uprawiać, właśnie z powodów o których pan rolnik mówi.
@Macer,
krowy to są paszą karmione a nie trawą


Kolejny po aktywistce, który ma ogląd na sprawę z serii "jak mały Kaziu wyobraża sobie".

Krowy w miesiącach ciepłych - wiosna, lato, jesień - dostają trawę lub mieszanki z roślin zielonych bezpośrednio zjadane z łąki lub pola uprawnego, czasami tylko koszone i dowożone do obór, gdy w EU ktoś poszedł w hodowlę poza naturalnym pastwiskiem. Zimą zjadają to samo, czyli trawę i rośliny zielone, ale zebrane latem i wysuszone lub ukiszone. Mały dodatek może dotyczyć zmielonego ziarna zbóż, które to zboża też są spokrewnione z trawami i też zaczynają jako uprawy zielone.