#muzyka #muzykaelektroniczna #newage #synthpop #sluchajzlurkiem

Gościnnie #dzienmatki

+eRa+ była moją drugą płytą jaką miałem okazję kupić w życiu (zaraz po 2 Unlimited)

Twórca Eric Jacques Levisalles (Francja) był wyśmiewany przez firmy muzyczne. Wg. nich jego muzyka była "przedawniona". Wkurzony sam zaczął sponsorować własną wytwórnię.

Projekt Era powstał w latach 1995–1997. Pierwszy album +eRa+ ukazał się w roku 1996. W ciągu 12 miesięcy sprzedano we Francji 2 miliony egzemplarzy tej płyty, a tyle samo rozeszło się w innych krajach.

Potem były albumy Era 2, The Mass, Reborn, The 7th Sword - single z płyt po dziś dzień pojawiają się w radiu.

Zdjęcie

🎧 +eRa+ - Mother 🎧

-----------------------------

http://youtu.be/eF3WKf3lKp4?si=0pm3Y0uromdwMZNo

-----------------------------

10

@Andrzej_Zielinski, przyznam, że mimo wielkiej popularności, zwłaszcza debiutu, nigdy nie mogłem przyswoić formy tej muzyki. Przypominała mi ona modne w latach 90-tych podkładanie bitów i łupiących basów do muzyki klasycznej, z dość plastikowym efektem. Potem, kiedy zacząłem słuchać muzyki folkowej i symfonicznego metalu, to taka Era przy Therionie wydała mi się totalną pozerką dla tych, którzy niby sięgają po klasykę, czy muzykę sakralną, ale tak naprawdę robią to ledwie pobieżnie. Bo porównaj Erę np. do takich ortodoksyjnych hymnów, sakralnych: http://youtu.be/i-3h9TQ312c?si=U7VnVldQ3y6ukko0

Era przy tym dość blado wypada, takie wanna be.

Po latach jednak już tak surowy w ocenie Ery nie jestem i puszczając teraz Twoją znajdkę muszę przyznać, że zapadła mi ta muzyka w głowę i pamiętam te piosenki, mimo, że tylko raz przesłuchałem ich debiut, gdy kolega z klasy, miłośnik Oldfieda przybiegł z tym do mnie jako wielkim odkryciem. I rozumiem, miłośnikom Mika Oldfielda to się może podobać, choć dalej to trochę taki New Age. No ale sentyment do lat 90-tych nawet we mnie budzi
[edit] Odkurzyłem sobie Oldfilda. To chyba jednak nie ten artysta o którym myślałem pisząc wczorajszy komentarz. Jednak płyta The Songs Of Distant Erth klimatem odrobinę się zbliża.

Po tylu latach to sobie tego właściwego twórcy raczej nie przypomnę.

----------------------------------

@Emrys_Vledig, Wszystko to kwestia gustu. Właśnie słucham tych hymnów sakralnych i nie mogę się do nich przekonać. Era ma swój specyficzny styl, to nie jest klasyka tylko właśnie nowoczesne utwory bazujące na szeroko pojętej klasyce. Tak jak retro wave bazuje na 80's ale jest zupełnie inną/ współczesną formą.

Jednemu bedzie podchodzić, drugiemu nie.

Bardzo wielkie propsy za przypomnienie Mika Oldfilda. Tego nie słyszałem od jakiś 20 lat. Pamiętam go za muzykę podchodząca pod chillout i ścieżki dźwiękowe do filmów dla dorosłych.

Będę musiał sobie przypomnieć jego utwory, ciekaw jestem jak będę je odbierał po takiej próbie czasu.