tldr:



większe ratio niezatrudnionych kobiet = większa płodność

chcesz naprawić demografię - uczyń kobiety biednymi (np. bezrobotnymi)



Oczywiście w rozumieniu kontekstu: mężczyźni mają pracę i zarabiają.

Brutalne? Tak. A czy nieprawdziwe?

Lewica dawno temu na sztandary wyciągnęła "wyzwolenie się kobiet spod ekonomicznego ucisku mężczyzn" - no patrzcie jaka wspaniała światła idea, i do jakich skutków (super demografia 1.1 bulwo - emeryci będą zdychać bez wsparcia a nie mieć emerytury) doprowadziła z opóźnieniem że już nikt nie pamięta od czego się zaczeło.

Zdjęcie

To ten święty graal - 1 prosty powód - 1 przyczyna - 1 aproksymowana odpowiedź - wyjaśniający źródło wszystkich źródeł obecnej demografii.

http://t.me/thuletide/8411

Społeczeństwo, aby uniknąć przyszłej katastrofy, nie jest mentalnie zdolne do pojęcia słusznej decyzji - kobiety mają być bezrobotne - a mężczyźni mają utrzymywać tylko 1 kobietę - swoją żonę.

Obecny stan nie jest stabilny, a ponieważ kurs nie zostanie radykalnie zmieniony, odliczamy sobie lata do punktu zero, gdzie spierdolona demografia zacznie żądać zapłaty długu - wiadomo że będzie to proces - to tu, to tam - coraz wyższe koszta życia, obciążenia podatkowe, zmieniający się krajobraz polskich miejscowości, rosnące wyobcowanie, żarliwe wojenki polityczne nachylone bardziej na tematy emerytur i emerytów.

6

Brak komentarzy. Napisz pierwszy