"people in Marocco Found" tak tak
Ciapate nawet nie potrafią czytać ze zrozumieniem, lewactwo im pokazało palcem co mają robić i przygotowało się w roli prawnego hamulcowego przed jakąkolwiek obroną granic
Ciapate nawet nie potrafią czytać ze zrozumieniem, lewactwo im pokazało palcem co mają robić i przygotowało się w roli prawnego hamulcowego przed jakąkolwiek obroną granic
wicie rozumicie, ale prawo które sami napisaliśmy na kolanie jakiś czas temu silniejsze niż prawa fizyki i nie można absolutnie nic z tym zrobić :(((((((
DarrDarek
2
Kurwy z wystawionych szmat masońskich na zlecenie oszustów masońskich pisały Hiszpanom lewodawstwo, aby parę lat po napisaniu tak plugawych aktów prawnych nie można było nic zrobić, choć w zasięgu ręki zawsze jest prosta metoda deportacji siłowych, push-back'ów, wyłapywania przez lata nielegalsów i deportacji choćby przez płot w tej enklawie hiszpańskiej w Afryce.
Takie same kurwy w Polsce już 14 lat temu przygotowywały inwazję obcych. Takie szmaty oszustów pisały ustawy, że Polacy za jedną składkę ZUS Ukraińca będą fundowali złodziejowi-Ukraińcowi emeryturę do końca jego życia, bo ustawa o dorównaniu gównianej emerytury Ukraińca z 300 zł na 1600 zł sprowadza się to tego, że szmaty z predmedytacją wpędziły Polaków w rolę niewolników podatkowych dla oszustów z Upadliny. A to nie są jedyne akty prawne nędznych kurew. Bo aż się roi od takich nawiązań, że każda szmata z "humanitarnej organizacji Ukraińćów" może zaskarżyć wypchnięcie z powrotem nachodźców z Białorusi, bo wg szmaty nie wolno robić push-back'ów.
keeetko
1
DarrDarek
2
Trzeba przywracać do użytku teksty naświetlające oszustów sprzed ponad 40 lat a uzupełnić można o Ukraińców z Akcji Wisła działających równie podstępnie jak Żydzi.
keeetko
1
hehe tak wiem, normiki w rodzaju naszego etatowego @Socjaldemokrata by stwierdzili że po prostu kuzyni są mądrzejsi ode mnie - no nie do końca,ale fakt faktem kariery i życie to mają nie najgorsze,choć jeden zahaczył się aż tak blisko tego mainstreamu że za młodu aż "wierzył" w brednie Balcerowicza,pracował dla jednej z rządowych instytucji od "analityki" i pomijając to że politycznie się z nim nie zgadzam,ale chyba robił to w miarę ok, a kilka lat temu ożenił się z jakąś polską Ukrainką/pół-ruską której rodzice/dziadkowie byli przesiedleni Wisłą - czy kimś takim). Jego sprawa, a choć się ze mną nie zgadzał generalnie kuzyn mnie za debila nigdy nie uważał.
(Ja go też,ale niestety to sformatowany pod mainstream beton.Inteligentny ale beton)
Wracając do tematu
***Problem w tym,że do innych poglądów niż aktualnie mają ludzie absolutnie nie da się przekonać ulotką***. Jak byłem młodszy i głupszy (a przynajmniej pozbawiony doświadczenia) i trochę lewakowałem (błędy młodości,ale homosiów już wtedy nie znosiłem i byłem nieco judeosceptyczny) to wierzyłem w ludzki racjonalizm. Teraz ? - A w życiu ! - NIE !Obecnie - obecnie ja się łapię za głowę i się zastanawiam czy ci ludzie są chorzy nerwowo albo z przepracowania jak ja czy generalnie są aż tak ograniczeni. I chyba to jest ta krzywa IQ i generalne ograniczenie w populacji jednak. Nie chodzi o kuzyna powyżej. Chodzi o innych ludzi z którymi muszę współpracować i podstawy podstaw. Chyba bym się z tego śmiał gdybym miał na tyle dystansu i wyjebane by przez to niemal nie płakać.
dodge_durango
2