http://www.welt.de/politik/deutschland/article68b5a2005d3e123a945b2bc6/kommunalwahl-afd-in-nrw-verzeichnet-nun-sechs-tote-politiker.html
Mamy powrót operacji "seryjny samobójca", tym razem w Niemczech. W ciągu dwóch tygodni w Nadrenii-Westfalii "zmarło nagle" sześciu kandydatów startująych w nadchodzacych wyborach samorządowych. Wszyscy kandydowali z list AFD. Policja odmówiła podjęcia śledztwa twierdząc, że "nie ma podstaw żeby uznawać te zgony za powiązane".

#seryjnysamobojca #afd #niemcy
Mamy powrót operacji "seryjny samobójca", tym razem w Niemczech. W ciągu dwóch tygodni w Nadrenii-Westfalii "zmarło nagle" sześciu kandydatów startująych w nadchodzacych wyborach samorządowych. Wszyscy kandydowali z list AFD. Policja odmówiła podjęcia śledztwa twierdząc, że "nie ma podstaw żeby uznawać te zgony za powiązane".

#seryjnysamobojca #afd #niemcy
DarrDarek
0
Ciekawe tam mają metody. Pytanie czy to sami Niemcy mają jakieś lewicowe oberkomando i wydają wyroki, tak jak na Haidera, który ze 20 lat temu dobrze zbierał tłumy pod programem naprawy Austrii w sposób przypominający też tego na H., czy może Niemcy godzą się, że pejsaci za nich takie akcje odwalają.
Z tym oberkomando to nie taka fikcja. Z pół wieku temu bodajże RAF (Frakcja Czerwonej Armii) porwał samolot i zagrozili, że jeśli nie będą wypuszczać z więzienia członków RAF, to zaczną zabijać zakładników. Reżim niemiecki nawet nakręcił wesołych członków RAF, którzy ogólnie to byli przeciwni zabijaniu a potem wesoło wrócili do gry w tenisa stołowego. Jednak RAF zaczął realizację ultimatum i zabili pierwszego zakładnika. I wtedy w RFN bez - nie daj Marksie - kary śmierci, nagle w nocy wszyscy członkowie RAF wzięli i normalnie ... ten ... samobójstwo popełnili. Co strapiło porywaczy, bo właściwie zniknął powód dalszej realizacji ultimatum.
Socjaldemokrata
0
benethor
1
dzin
0