@Dps, tak:

-w Polsce propagowanie symboli nazistowskich jest nielegalne

-Izraelem, który dokonuje ludobójstw, rządzi koalicja prawicy i skrajnej prawicy

-połowa Izraelczyków popiera opozycję
@Socjaldemokrata,

Czy ty chociaż raz możesz mieć jaja? Czy Socjaldemokrata potępia czystki etniczne, mordy Izraela??
@Dps, tak, potępiam. Izrael dopuszcza się ludobójstwa a Netanyahu powinien odpowiedzieć przed MTK.

Nie koliduje to z moją poprzednią wypowiedzią.
@Dps, Zamiast dać temu bydlakowi zwanemu @Socjaldemokrata minusa pytasz ? Ja już na innym koncie próbowałem jak do człowieka, nic - z botem łatwiej się dogadasz.To żyd lub idiota/troll i to niereformowalny.

Takie kurwy powołują się na to co mówił @pentakilo,że lewica na zachodzie niby robi więcej (może i robi) i na tej podstawie ordynarnie wieszają psy na Berkowiczu który odważył się zamiast ich kochanych pejsatych razemków zaprotestować przeciw ordynarnemu syjonazistowskiemu ludobójstwu na nomen omen arabach - których tu jako prawacy przecież w sumie nie lubimy u nas. To żydzi albo półgłówki - nie dociera nic a nic.
@Dps, Patrz wycwanił się !

@Socjaldemokrata : nadal ordynarnie po żydowsku kłamiesz. Albo jesteś głupim ignorantem.Masz tu lewicowo-libkowe źródła:

http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32719479,tocza-trzy-wojny-naraz-w-nocy-zrywaja-ich-drony-dzieci-maja.html

http://tvn24.pl/swiat/debata-gaza-co-dalej-w-tvn24-st8590407

Inne źródła:

http://www.bbc.com/news/articles/clyxgxyeqpgo - sprzed tygodnia ! "Zmęczeni wojną,ale większość przeciwko wstrzymaniu ognia".

http://www.newyorker.com/news/q-and-a/the-extremes-of-israeli-public-opinion

żydowskie źródła:

http://www.timesofisrael.com/jewish-israelis-by-large-margin-support-continued-fighting-hezbollah-arabs-dont/

http://www.haaretz.com/israel-news/2026-04-12/ty-article/.premium/majority-of-israelis-oppose-iran-cease-fire-and-expect-war-to-resume-poll-shows/0000019d-81ad-dda0-a1ff-8fef28ed0000

@Socjaldemokrata ordynarnie kłamie lub wierzy w kłamstwo - potwierdzone dowodami.Powtarzam by dotarło do wszystkich. Jeśli typ nie ogarnie choć podstaw logiki,korzystania ze źródeł i uczciwości intelektualnej nie warto z nim rozmawiać.

Połowa protestuje ? Taaaaak, realnie to połowa to mogłaby co najwyżej dzisiaj protestować, że "jakim niby prawem" pomarańczowy lokaj ich fuhrera Netanyahu zwany dla beki "prezydentem USA" ma czelność udawać,że chce ich przymusić do przerwania rzezi w Libanie (inaczej ostatecznie przegra wybory,ale co ich to obchodzi - oni są nietykalni,są panami świata i chcą krwi oraz cudzej ziemi i już !).
@keeetko, albo podaj konkretnie który punkt mojej wypowiedzi jest kłamstwem, albo zamilcz deklu
albo podaj konkretnie który punkt mojej wypowiedzi jest kłamstwem, albo zamilcz deklu


@Socjaldemokrata, Kto się przezywa... (zatem kto jest deklem ?). - chcesz i masz.

-połowa Izraelczyków popiera opozycję


Naucz się czytać. Podałem w cholerę źródeł. Jak mam cię nie traktować jak tego kim mnie nazwałeś - zasłuż wreszcie. To takie proste.Albo trudne,nie wiem.
@Socjaldemokrata, ale koliduje z tym, że lewica nazywa wszystkich faszystami za poglądy które nawet nie stoją obok faszyzmu, natomiast kiedy ktoś użył porównania do faszyzmu za DZIAŁANIA to lewica podkuliła ogon.

Ja mówię wprost, jestem uczciwy - popieram działania hiszpańskiej lewicy w stosunku do Izraela. Niezgadzam się z 99% innymi działaniami ale to popieram.

Czy Ty potępiasz

1 berkowicza

2. Hiszpańska lewicę porównująca natanjachuj do faszystów?
@Socjaldemokrata, Brawo. Faktycznie faktycznie "opozycję" ! Tu zgoda. Ale OPOZYCJĘ WZGLĘDEM RZĄDU CZY WZGLĘDEM WOJNY ?

W innym poście pisałem o prawie vs duchu prawa. I tu też jest różnica. Tak się składa,że zapytałem o te partie opozycyjne AI gemma od google. Oto wyniki:

Oto jak wygląda podejście głównych graczy opozycyjnych do kluczowych kwestii:

1. Naftali Bennett (Partia "Bennett 2026" – 24 mandaty)

To obecnie najsilniejszy gracz. Jego poglądy to "Twardy Pragmatyzm":

Wojna: Uważa, że Izrael musi zachować całkowitą swobodę operacyjną w Gazie. Nie zgadza się na pełne wycofanie wojsk, jeśli miałoby to oznaczać powrót Hamasu.

Gospodarka i Państwo: Skupia się na "naprawie Izraela". Chce uchwalenia konstytucji i zakończenia przywilejów dla ultraortodoksów (np. w kwestii poboru do wojska).

Dlaczego chce końca rządów Netanjahu? Twierdzi, że Netanjahu stał się "zakładnikiem" skrajnej prawicy (Ben-Gvira), co osłabia armię i gospodarkę.

2. Gadi Eisenkot (Partia "Yashar!" – 12 mandatów)

Eisenkot to były szef sztabu armii. Jego podejście to "Bezpieczeństwo ponad ideologię":

Wojna: Jest zwolennikiem "dyplomacji popartej siłą". Uważa, że Izrael musi współpracować z USA i państwami arabskimi (Egiptem, Jordanią, Arabią Saudyjską), aby stworzyć w Gazie alternatywę dla Hamasu.

Podejście: Jest znacznie bardziej skłonny do kompromisów terytorialnych niż Bennett czy Netanjahu, jeśli zapewni to Izraelowi spokój na dekady.

3. Awigdor Lieberman (Yisrael Beytenu – 9 mandatów)

To paradoks: jest w opozycji, ale ma poglądy bardziej prawicowe niż Netanjahu:

Wojna: Domaga się "ostatecznego rozwiązania" kwestii Hamasu i Hezbollahu. Często krytykuje rząd za to, że jest... zbyt miękki.

Religia: To jego główny punkt sporu z obecnym rządem. Chce państwa świeckiego i zmuszenia ultraortodoksów do pracy i służby wojskowej.

4. Jair Lapid (Yesh Atid – 7 mandatów)

Reprezentuje "Liberalne Centrum":

Wojna: Popierał operacje militarne, ale od początku naciskał na priorytetowe traktowanie dyplomacji i sojuszu z Zachodem.

Wizja: Chce powrotu do "normalności", poprawy relacji z USA i Unią Europejską, które ucierpiały podczas wojny.

5. Demokraci (Fuzja Partii Pracy i Meretz – 9 mandatów)

To jedyna syjonistyczna siła, którą można nazwać "Gołębiami Pokoju":

Wojna: Uważają, że jedynym rozwiązaniem jest rozwiązanie dwupaństwowe (państwo palestyńskie obok Izraela).

Rola w koalicji: Będą "sumieniem" nowego rządu, naciskając na pomoc humanitarną i proces pokojowy, ale w rządzie z Bennettem i Liebermanem będą mieli bardzo ograniczony wpływ na armię.


ale wojny i zbrodni wojennych nie skończą

Z punktu widzenia kogoś, kto liczy na całkowity pokój i rozliczenie działań armii, odpowiedź brzmi: nie, zmiana rządu na opozycyjny prawdopodobnie nie zakończyłaby ani samej wojny (rozumianej jako walka zbrojna), ani kontrowersji wokół metod jej prowadzenia.

Oto brutalne realia izraelskiej polityki w 2026 roku:

1. Kontynuacja walki, tylko inna metoda

Dla liderów opozycji, takich jak Naftali Bennett czy Gadi Eisenkot, walka z Hamasem to nie jest wybór polityczny, ale konieczność egzystencjalna.

Bennett jest zwolennikiem jeszcze silniejszego uderzenia w "głowę ośmiornicy" (Iran), co może wręcz rozszerzyć konflikt.

Eisenkot, jako były generał, wierzy w skuteczność militarną. Zmiana rządu oznaczałaby zmianę strategii (mniej chaosu, więcej precyzji), ale nie pacyfizm.

2. Kwestia "zbrodni wojennych" i MTK

W Izraelu panuje niemal powszechna zgoda narodowa (poza partiami arabskimi), że oskarżenia o zbrodnie wojenne przed międzynarodowymi trybunałami (jak MTK) są atakiem na państwo, a nie tylko na Netanjahu.

Opozycja (Lapid, Bennett) broni armii (IDF) równie mocno jak Likud.

Zmiana rządu mogłaby jedynie zmienić retorykę. Netanjahu i Ben-Gvir używają agresywnego języka, który ułatwia stawianie zarzutów o ludobójstwo czy celowe głodzenie. Bennett czy Lapid byliby bardziej dyplomatyczni, co mogłoby "lepiej sprzedać" te same działania militarne na arenie międzynarodowej.

3. Dlaczego to nie jest "partia końca wojny"?

Brak partnera: Żadna z liczących się partii (oprócz arabskich) nie wierzy w 2026 roku w trwały pokój z Hamasem.

Bezpieczeństwo przede wszystkim: Izraelczycy, którzy w sondażach popierają Bennetta, robią to, bo uważają, że Netanjahu jest nieskuteczny w walce, a nie dlatego, że chcą przestać walczyć.

Prawicowy elektorat: Bennett i Lieberman to politycy prawicowi. Ich wyborcy chcą bezpieczeństwa i "przywrócenia honoru", co w tamtejszych realiach oznacza demonstrację siły militarnej.

Co by się realnie zmieniło?

Jedyną realną różnicą byłoby podejście do pomocy humanitarnej i planu na "dzień po". Opozycja szybciej zgodziłaby się na jakąś formę cywilnej administracji palestyńskiej (niepowiązanej z Hamasem) pod kontrolą międzynarodową, co mogłoby zmniejszyć cierpienie cywilów, ale operacje wojskowe trwałyby nadal.

Wniosek: Jeśli szukasz partii, która powie: "Przepraszamy, wycofujemy się całkowicie i kończymy wszelkie działania militarne", to w głównym nurcie izraelskiej polityki (nawet w opozycji) takiej siły obecnie nie ma.


Tak więc NIE. Duch twojej wypowiedzi (przekonanie,że izraelska opozycja jest antywojenna a wojna to tylko Netanyahu nie ma poparcia w faktach.
@Dps, hiszpańska lewica stosując sztuczkę "to naziści nie niemcy" mogą napierdalać w nich ile chcą, bo jak "skrajna prawica" przestanie rządzić to dominująca narracją będzie że "prawactwo znowu podpaliło świat i teraz sprzątamy po niej" - to będzie jak bęben w który będą dudnić w swojej narracji tak jak teraz robią "głosujcie na nas bo Hitler/faszyzm (nigdy nie wspominaj czemu ludzie w latach ~1930 głosowali na antykomunistyczne siły)"

To co u nich jest, to nie jest ani prawica ani lewica, to są po 1 i ostatnie jedno plemie które zawsze będzie stawiać swoje interesy a sztuczne podziały polityczne są teatrzykiem dla idiotów spoza plemienia.

Przykład? Myślicie że humanistyczna lewica odda Palestyńczykom i Libańyczkom ich ziemię i domy? NIGDY KURWA, raz wzięte będzie już zawsze ich

"Prawica" zdobyła brudząc sobie łapy krwią sąsiadów, "lewica" będzie robiła fikołki aby utrzymać status quo.

To jest nierozwiązywalny konflikt, budowa tam kraju była idiotyzmem, arabowie mają ideologię religijną - a nie "ej w sumie ten nasz komunizm, to to nie działa, przyznajemy to" - tylko będą walczyć na śmierć i oddawać życie za islam
@kusanagi, być może wykorzystują starą retorykę do podbicia własnej agendy - bardzo możliwe. Mi bardziej chodzi o przyznanie przez tego trolla razemkowego, że jego lewica odpierdala coś co się nie do końca mieści w sferze ich poglądów