@kusanagi, jak mnie wkurwiają te wysrywy revivalowcow, 200 lat temu mieszkaliby w pierdolonej zatęchłej suterenie z zerowym dostepem do swiatla i wiecznie chorowali gdyby nie modernistyczna rewolucja, masowe tanie budownictwo mieszkaniowe z betonu. niesamowicie mnie szokuje ze prawaki sie nabieraja na te bzdury.
1. 200 lat większość populacji była wiejska/rolna, chłopi żyli na wsiach z polami, lasami, pagórkami po horyzont - kontakt z naturą również odnawia człowieka duchowo i intelektualnie - jako że bogactwa naturalne są wyrazem boskiej woli.
2. 200 lat temu w Polsce nawet zapadłe wsie miały własne kościółki które w ograniczonym stopniu odwzorowywały największe katedry z które próbowały z ich minimalną architekturą.
3. nie każdy żył w łodzkiej manufakturze czy na śląskich węglokopach - tam architektura faktycznie jest ohydna, bo nastawiona na wydajność produkcji -
Architektura jako forma sztuki ma inspirować do wielkich/heroicznych czynów - obecne wyrazy sztuki (kultura popularna, architektura, design) sprawia że człowiek chce się naćpać, naruchać, nażreć i zapomnieć że żyje -
Powtórzę: współczesna sztuka nie inspiruje do wielkich czynów, poświęceń, budowania czegoś większego/wspanialszego niż my sami, afirmacji życia i witalnego potencjału.
@kusanagi, no wspolczesna, pizdowata, postmodernistyczna, pseudohistoryzująca faktycznie nie. to co ponizej jest obrzydliwe, plastikowe, nie da sie na to patrzec.
gdyby nie modernistyczna rewolucja, masowe tanie budownictwo mieszkaniowe z betonu. niesamowicie mnie szokuje ze prawaki sie nabieraja na te bzdury.
Nie krytykuje zwiększenia wydajności - tylko obdarcia publicznej architektury z estetycznych wartości.
Jak widzisz publiczny/korporacyjny budynek (ewidentnie nie brakuje im finansowania żeby zrobić coś estetycznie - nie to co masowe tanie blokowiska) który jest jednym wielkim zdehumanizowanym klocem przypominającym coś bardziej z HL2 - coś jest nie tak.
Macer
1
Macer
0
Macer
0
Macer
0
kusanagi
0
1. 200 lat większość populacji była wiejska/rolna, chłopi żyli na wsiach z polami, lasami, pagórkami po horyzont - kontakt z naturą również odnawia człowieka duchowo i intelektualnie - jako że bogactwa naturalne są wyrazem boskiej woli.
2. 200 lat temu w Polsce nawet zapadłe wsie miały własne kościółki które w ograniczonym stopniu odwzorowywały największe katedry z które próbowały z ich minimalną architekturą.
3. nie każdy żył w łodzkiej manufakturze czy na śląskich węglokopach - tam architektura faktycznie jest ohydna, bo nastawiona na wydajność produkcji -
Architektura jako forma sztuki ma inspirować do wielkich/heroicznych czynów - obecne wyrazy sztuki (kultura popularna, architektura, design) sprawia że człowiek chce się naćpać, naruchać, nażreć i zapomnieć że żyje -
Powtórzę: współczesna sztuka nie inspiruje do wielkich czynów, poświęceń, budowania czegoś większego/wspanialszego niż my sami, afirmacji życia i witalnego potencjału.
Macer
0
Macer
0
http://archiwum.tvn24.pl/magazyn-tvn24/206/tvn24.pl/magazyn-tvn24/brutalny-i-zimny-swiat-nasza-przeszlosc-i-nasza-przyszlosc%2C206%2C3588.html
kusanagi
0
Jeszcze inny aspekt
Nie krytykuje zwiększenia wydajności - tylko obdarcia publicznej architektury z estetycznych wartości.
Jak widzisz publiczny/korporacyjny budynek (ewidentnie nie brakuje im finansowania żeby zrobić coś estetycznie - nie to co masowe tanie blokowiska) który jest jednym wielkim zdehumanizowanym klocem przypominającym coś bardziej z HL2 - coś jest nie tak.