a wiecie, że podobno 10 milionów Polek i Polaków jest wykluczonych KOmunikacyjnie?🤡
i nie mogą zamówić taksówki, ubera czy czegoś bo są wykluczeni cyfrowo🤡🤡
a nie mogą poprosić sąsiada lub sąsiadki żeby ich podwieźli raz na ruski rok do lekarza bo są wykluczeni społecznie🤡🤡🤡
#clownworld
i nie mogą zamówić taksówki, ubera czy czegoś bo są wykluczeni cyfrowo🤡🤡
a nie mogą poprosić sąsiada lub sąsiadki żeby ich podwieźli raz na ruski rok do lekarza bo są wykluczeni społecznie🤡🤡🤡
#clownworld
Socjaldemokrata
0
nexT
0
Ale na wioskach, z których młodzi (teraz to już 35+) wyjechali, często są 2 autobusy: jeden rano do miasta, drugi przed teleexpresem - powrotny, więc dla kogoś kto nie jest w stanie obsłużyć smartfona, dojazd na ploty do internisty to może być kłopot. A nowomową gardzę.
borubar
0
Chociaż to pierwsze to tak nie bardzo mi pasuje, przecież bez zdawania na prawo jazdy, ze względu na samą datę urodzenia można prowadzić skuter/motorower, więc da się dojechać wszędzie (no chyba że ktoś ślepy, albo sparaliżowany albo ma padaczkę czy coś w tym stylu).
PostironicznyPowerUser
0
w tym przypadku nie obchodzi już nas nawet emisja CO2 i walka z "katastrofą klimatyczną"
borubar
0
Jestem pewien, że taniej będzie zadzwonić po taksówkę.
Myślałem, że chodzi o jakiś rodzaj lęku przed jazdą na skuterze/motorowerze a tu chodzi o zwykłe upośledzenie umysłowe albo analfabetyzm matematyczny.
PostironicznyPowerUser
0