Myślicie że ten pyzaty tłuścioszek posiadający de facto 100 prozent wszystkiego co na ziemi, pod ziemią, w powietrzu, w 5 wymiarze na terytorium Korei Północnej własnymi ryncoma wszystko wypracował, własnym mózgiem wszystko wymódżdżył, każdy rów sam przekopał, każdego bobaska swoim dupskiem urodził - jak prawdziwy komunistyczny ubermensch stachanowicz - co by uzasadniało uczciwe bycie właścicielem 100% Korei?

Oczywiście że nie - jego jedyną zasługą jest to że jest synem swojego ojca Kim Jong II który zalał akurat tą kobietę co była jego matką. Całe bogactwo Korei to każdy Koreańczyk który zapierdala na jego widzimisie.

Zdjęcie

O co mi znowu chodzi? w mniejszej skali (nie 100% ale 90, 80, 70% etc) to samo dotyczy właścicieli firm, korporacji, sił politycznych - wytworzona wartość pod ich zarządem NIE WYNIKA z ich akcji / impaktu tych akcji - wynika z całokształtu pracy ich pracowników (wiadomo że nie równo: top20% pracowników wypracowywuje 80% wartości).

Jak w Polsce po 1989

Polacy osiągnęli taki sukces POMIMO tych świń które przyspawały się do koryta po 1989


Przypominam że z 2-4 miliony Polaków w wieku produkcyjnym wyemigrowało, większość nigdy nie wrociła - to jest "sukces" naszych elit typu "weź kredyt zmień prace albo i kraj"

To jest trochę jak biblijne "ci co mają będą mieć jeszcze więcej" - problem w tym że nie ma tu żadnej sprawiedliwości "godny jest pracownik zapłaty swojej" - tylko świnie stają się coraz bardziej tłuste i robią sobie zautomatyzowane podajniki paszy prosto do ryja (przykładowo tzw cyfrowe pieniądze z ograniczonym terminem "spożycia" -jeszcze ładnie opodatkujemy to że leżą bezczynnie - same zalety)

Mówiąc dosadniej: rozwój czy profit:

>> zwykle nie jest zasługą elit pasożytniczych - a dzieje się często POMIMO ich presencji <<


oni tylko używając uprzywilejowanej pozycji wpływu i siły przyssali się jak jebane pijawki do krowy mlecznej - oni nie generują tego mleka.

Widać to na przykładzie skorumpowanych komunistycznych krajów - ziemia żyzna, klimat dobry, surowców pełno - a ich elity najwyżej wydają kolejne "dyrektywy" czy inne plany 69 letnie próbując ustawą wytworzyć coś co w normalnych zamożnych ekonomiach hobbystycznie robią ludzie w garażach w czasie wolnym (albo na Ukrainie - z konieczności wojennej (np. nie bardzo aby ich rodzinna ziemia padła łupem)- robią prywatni ludzie i firmy bo daje to przewagę nad putinowskim "MACIE ROBIĆ TAKIE DRONY JAK UKRY, ONI POTRAFIĄ WY NIE?!")

Tutaj jest ten aspekt libertarianizmu którego komuchy nie mają (stąd ta dychotomia -albo libertarianizm albo "JEBANE KOMUCHY CHCĄ MI ODEBRAĆ WOLNOŚĆ")- krowy nie będą dawać mleka (np. wpływów podatkowych) jeżeli nie da się im akceptowalnej ilości swobody/wolności/kreatywności.

tldr



to zwykli ludzie pracujący są powodem/przyczyną sukcesu ekonomicznego państw, firm, organizacji - i powinni mieć definitywny duży wpływ na to co się dzieje wewnątrz - mam tutaj na myśli coś w stylu związków zawodowych, ale nie na zasadzie "grupa spasionych związkowców daje sobie 20 premię aż do zarżnięcia firmy" a bardziej "twoja pensja zależy od wyników finansowych firmy"

6

@kusanagi, przecież to nie komunista tylko monarcha co z definicji sie wyklucza. Zamknęli kraj, bo inaczej by ich zmiotło z planszy jakąś rewolucją czy cuś.
@rencista, komunizm ma dziwną tendencję do przekształcania się w "monarchię" z biegiem czasu - kim jong un, stalin, chavez, castro, puchatek

Bo zawsze chodzi o władzę absolutną która podobna jest do monarchii, komuchy jedyne z czym mają problem to "to nie my jesteśmy tymi na górze - tylko ktoś inny" - poza tym zostawili by prawie wszystko takie same.

W Rosji co niby masz? Gdyby Putin mógł to by się koronował na cara/monarchę, ale jednak musi bardziej polegać na grupie oligarchów (ktorych czasem odstrzeliwuje - ale nie możesz tak zupełnie radośnie odstrzelić wszystkich bo potrzebujesz trochę ludzi którzy coś potrafią a nie tylko są mierni+wierni)
@kusanagi,

W skrócie: to kapitalizm daje bogactwo poprzez swobodną wymianę i swobodną wycenę towarów i usług. Państwo powinno być zawsze państwem na wzór konserwatywnych liberałów z USA i UK z XIX w., którzy nie ingerowali w rozwijającą się szybko gospodarkę w kapitalizmie, a jedynie państwo było skupione, by pod ideą chrześcijaństwa dbać o dobre sądownictwo, dobrą policję, dobrą armię, a w dalszym etapie o dobre wykształcenie młodych ludzi.

Dziś każda szmata polityczna, która wraca mentalnie ułomnym swoim rozumkiem do czasów bankrutującego socjalizmu marksistowskiego i ta szmata chce dotować gospodarkę, swoich kolesiów, bo szmacie się uroiło, że oni będą robić nowy socjalizm marksistowski, każda taka szmata polityczna powinna być z marszu wywalana z możliwości pełnienia jakiejkolwiek funkcji w państwie. Ale właśnie wytyczne oszustów masońskich są inne. Oni te szmaty polityczne specjalnie wystawiają, bo dla nich model socjalizmu socjalistycznego to był model, gdzie nadzorowali wszystkie aspekty społeczne. Tam nie mógł sobie dobry specjalista głosić, że władza składa się z idiotów i tępaków, i zarazem chodzić do pracy, w której wypracowywał dobre dochody dla firmy. Dziś szmaty polityczne dążą do tego, by każdy bał się powiedzieć słowa prawdy przeciw Żydom, przeciw Ukraińcom z Akcji Wisła, przeciw lewicy i socjalizmowi, bo szmaty chcą totalnego nadzoru jeszcze silniejszego niż był w socjalizmie marksistowskim.

To jest skutek, gdy zwykli ludzie już wiedzieli, że ich płaca najemna jest opodatkowana fifty-fifty, gdy nawet z niepełnego opodatkowania widzieli jak duża jest różnica w podpisywanej umowie brutto a płacy netto, ale ci zwykli ludzie praktycznie nic nie robili, by wymieniać w dupokratycznych wyborach złodziei reżimowych wystawionych przez ideologicznie motywowane siły oszustów masońskich. Ludzie godzili się, że złodzieje przejmują ich dochody pół na pół i nie interesowało ich na co połowę ukradzionych dochodów oszuści będą wydatkować. Każdy niewolnik socjalistyczny godził się, że przecież jest sprawiedliwie, bo każdemu sąsiadowi też z dochodów najemnych pół na pół zabierają.