#przemyslenia #izrael

właśnie skończyłem drugą dawkę spaghetti. Tak - jest późno, nie musiałem, ale miałem ochotę, się najeść bo przez cały dzień nie miałem okazji nic porządnego zjeść.

Przeglądam neta - wyk*p, a tam artykuł. Jestem najedzony, brzuch spuchnięty od nadmiaru, żarcia. Skroluje palcem artykuł

http://wiadomosci.wp.pl/skandaliczna-kampania-izraela-polskie-sluzby-rozkladaja-rece-7185660580899584a

Uderza mnie to zdjęcie

Zdjęcie

Siedząc tysiące kilometrów zdała, z pełnym brzuchem oglądam zdjęcie jakiegoś człowieka (a może to tylko AI? to chyba nie AI) który umiera z głodu. W świecie gdzie 1/4 mojej lodówki, ale nie tylko mojej, idzie do kosza bo się co chwila coś psuje od nadmiaru, gdzieś tam na południu człowiek jest celowo zagłodzony na śmierć. Nie trafia do niego pomoc. Bo ma nie trafić.

Zasługuje na śmierć, bo urodził się nie w tym miejscu gdzie trzeba - mieszkał na żydowskim lebensraum. Jak tak można?

Jednocześnie w mediach pojawia się kampania sprawców tej przymusowej głodówki, że to wina ONZ.

(http://www.youtube.com/watch?v=TuwsCI1TATo)

Jakie to jest podłe. Nie ma słów wystarczająco obelżywych...

22

@Dps, Ogółem jest pozytyw tej barbarzyńskiej sytuacji. Normiki, które generalnie nie lubią nic wiedzieć i przez to mają kompletnie oderwane od rzdxzywistości wyobrażenia różnych tematów dzięki temu mogą zobaczyć jak bardzo świat jest inny, od tego co myślą.
@Dps, taki naród 😐

A ty i ja jesteśmy antysemitami 😑