Właśnie trafiłem na g. artykuł
I moim zdaniem, tutaj powinien być możliwy pozew za wprowadzanie w błąd

Nie tylko planowana ustawa niczego nie usuwa, ale komplikuje i wprowadza śmiesznie niskie limity przedstawiając to jako rewolucję 🤦o czym sami piszą małą.

Chodzi o nowy pomysł rządu, gdzie będzie można założyć specjalne konto, "zwolnione" z podatku belki. Dla normalnego Polaka, który nie chce się bawić w inwestowanie planowane jest zwolnienie z podatku od oszczędzanych 25000 zł(nie więcej). Przy, załóżmy średnim % lokaty na, niech będzie, 5 daje to oszczędność rocznie, uwaga uwaga, 🔥**237 zł**🔥 SUKCES RZĄDU🔥
A jak masz więcej 💰?
Jeśli chcesz inwestować na rynku kapitałowym, no bo tam już widocznie są lepsze frukta, to rząd da ci ulgę do 100 tys ale ty MUSISZ już być tutaj inwestorem, bo nie możesz wrzucić na lokatę 100k. To muszą być akcje, fundusze etc.
Lobby inwestycyjne najwyraźniej jest ciut silniejsze niż kowalski, który mimo potężnej broni przy urnie i tak będzie kretynem
A jak masz 200 k? To:
👉25000 wsadzisz na lokatę - 237 zł zysku
👉75000 wsadzisz na obarczone mniejszym lub większym ryzykiem aktywa, ale nie zapłacisz podatku,
👉od nadwyżki ponad 100 k będzie opłata w wysokości 0.9%. Bez względu czy na tym koncie zarobisz czy nie.
I teraz ważna uwaga - ludzie o tym nie wiedzą (a raczej nie chcą wiedzieć!) ponad 3/4 kont notuje straty! To oficjalna informacja np od XTB. Ludzie na rynku swoje pieniądze statystycznie tracą. Od tego rząd nie wzbogaci się nawet o złotówkę.
Ale jakby wymyślić jakiś mechanizm, jakaś ustawę, i zrobić opłatę od aktywów, bez względu czy właściciel konta zarobi czy nie 🤔🤔 🙃
dygresja:statystycznie ci którzy wiedzą i potrafią zarabiać na giełdach dostaną realną zniżkę od państwa, bo przy zysku np 10% ich nowy quasi podatek(kolejny!) związany z pomysłem rządu, realnie wyniesie mniej niż podatek belki.
No, a ten Kowalski co ma 500k i nie jest żadnym inwestorem, a chce tylko dowieźć przez życie swoje uciułane pieniądze i nie zostać tak mocno okradzionym przez inflację? On dostanie średnio 237 zł, albo i mniej. To jest ten cały lewicowy mental jak w soczewce - "skomplikuj, pomóż rekinom, przedstaw, że to dla wszystkich"
A w mediach? Większość nagłówków jak ten co dałem. No urwa istna rewolucja! Czyste szaleństwo darmowych pieniędzy 🤦
I moim zdaniem, tutaj powinien być możliwy pozew za wprowadzanie w błąd

Nie tylko planowana ustawa niczego nie usuwa, ale komplikuje i wprowadza śmiesznie niskie limity przedstawiając to jako rewolucję 🤦o czym sami piszą małą.

Chodzi o nowy pomysł rządu, gdzie będzie można założyć specjalne konto, "zwolnione" z podatku belki. Dla normalnego Polaka, który nie chce się bawić w inwestowanie planowane jest zwolnienie z podatku od oszczędzanych 25000 zł(nie więcej). Przy, załóżmy średnim % lokaty na, niech będzie, 5 daje to oszczędność rocznie, uwaga uwaga, 🔥**237 zł**🔥 SUKCES RZĄDU🔥
A jak masz więcej 💰?
Jeśli chcesz inwestować na rynku kapitałowym, no bo tam już widocznie są lepsze frukta, to rząd da ci ulgę do 100 tys ale ty MUSISZ już być tutaj inwestorem, bo nie możesz wrzucić na lokatę 100k. To muszą być akcje, fundusze etc.
Lobby inwestycyjne najwyraźniej jest ciut silniejsze niż kowalski, który mimo potężnej broni przy urnie i tak będzie kretynem
A jak masz 200 k? To:
👉25000 wsadzisz na lokatę - 237 zł zysku
👉75000 wsadzisz na obarczone mniejszym lub większym ryzykiem aktywa, ale nie zapłacisz podatku,
👉od nadwyżki ponad 100 k będzie opłata w wysokości 0.9%. Bez względu czy na tym koncie zarobisz czy nie.
I teraz ważna uwaga - ludzie o tym nie wiedzą (a raczej nie chcą wiedzieć!) ponad 3/4 kont notuje straty! To oficjalna informacja np od XTB. Ludzie na rynku swoje pieniądze statystycznie tracą. Od tego rząd nie wzbogaci się nawet o złotówkę.
Ale jakby wymyślić jakiś mechanizm, jakaś ustawę, i zrobić opłatę od aktywów, bez względu czy właściciel konta zarobi czy nie 🤔🤔 🙃
dygresja:statystycznie ci którzy wiedzą i potrafią zarabiać na giełdach dostaną realną zniżkę od państwa, bo przy zysku np 10% ich nowy quasi podatek(kolejny!) związany z pomysłem rządu, realnie wyniesie mniej niż podatek belki.
No, a ten Kowalski co ma 500k i nie jest żadnym inwestorem, a chce tylko dowieźć przez życie swoje uciułane pieniądze i nie zostać tak mocno okradzionym przez inflację? On dostanie średnio 237 zł, albo i mniej. To jest ten cały lewicowy mental jak w soczewce - "skomplikuj, pomóż rekinom, przedstaw, że to dla wszystkich"
A w mediach? Większość nagłówków jak ten co dałem. No urwa istna rewolucja! Czyste szaleństwo darmowych pieniędzy 🤦
DarrDarek
1
Podatek Belki od początku był skokiem na lichą kasę pazernych poborców haraczu. Choć 20 lat temu faktycznie odsetki zupełnie rynkowe (banki musiały dawać oprocentowanie powyżej inflacji, by przyciągać oszczędzających z depozytami - teraz jest bogatsza gospodarka, więcej ludzi odkłada na koncie i banki już nie muszą) były relatywnie wysokie. Od samego początki podatek Belki był nędzną kradzieżą, bo nie uwzględniał różnicy między oprocentowaniem lokaty a stopą inflacji. Przy inflacji 2% oprocentowanie 2% realnie nie dawało żadnego zysku z lokaty i powinno być zerowe, stąd podatek Belki był nędzną kradzieżą.
Dziś marzenia o oprocentowaniu 5% rocznie to spełniają dla naiwnych banki reklamujące lokaty 5% a pod spodem dopisują drobnym drukiem, że oprocentowanie obowiązuje w skali roku tylko przez pierwszy kwartał a potem na obowiązkowy okres dwóch lat pozostały okres jest z oprocentowaniem 0,1%. Szkoda strzępić ryja o bzdury. Bardziej widać przewały skoków inflacji, by okraść oszczędzających.