@pentakilo, a co powiesz na niezniszczalne robotyczne karaluchy?
Kilka lat temu na takie trafiłem jak szukałem prezentu dla dzieci.
Gra planszowa ale nieco urozmaicona, po planszy biega robot karaluch wielkości normalnego karalucha, no i to z przedziałem wiekowym 3+ myślę sobie jak to jest zrobione przecież 3 latek zaraz pacnie ręką i takiego małego robocika na cieniutkich nóżkach rozwali.
Aż musiałem przetestować, okazuje że robocik jest zrobiony niemal w całości z gumy, można go nawet walnąć kapciem i nic mu nie będzie. Nie ma żadnych skomplikowanych mechanizmów, po prostu wszystkie nóżki są lekko wygięte w jedną stronę, tak że pod ciężarem robota zginają się zawsze w tę w tym samym kierunku, a jak robocik podskoczy to się prostują.
W korpusie robocika jest pancerna kapsułka w niej bateryjka i malutki silniczek do wibracji jak wibra w telefonie. Wibracje powodują podskoki a każdy podskok to ugięcie i wyprostowanie nóżek co wywołuje krok do przodu.
@pentakilo, Zgaduję "Inwazja mrówek z kosmosu." - budżet: skrzynka piwa i trochę taśmy klejącej.
Ale najbardziej co mnie zadziwia to te oczka. Zamiast wstawić jakąś tkaninę przypominającą oczy typowych mrówek, namalowali jakieś bajkowe z źrenicami. To jest jednocześnie przerażające jak i zabawne.
Codziennie_cos_nowego
1
pentakilo
0
borubar
2
Kilka lat temu na takie trafiłem jak szukałem prezentu dla dzieci.
Gra planszowa ale nieco urozmaicona, po planszy biega robot karaluch wielkości normalnego karalucha, no i to z przedziałem wiekowym 3+ myślę sobie jak to jest zrobione przecież 3 latek zaraz pacnie ręką i takiego małego robocika na cieniutkich nóżkach rozwali.
Aż musiałem przetestować, okazuje że robocik jest zrobiony niemal w całości z gumy, można go nawet walnąć kapciem i nic mu nie będzie. Nie ma żadnych skomplikowanych mechanizmów, po prostu wszystkie nóżki są lekko wygięte w jedną stronę, tak że pod ciężarem robota zginają się zawsze w tę w tym samym kierunku, a jak robocik podskoczy to się prostują.
W korpusie robocika jest pancerna kapsułka w niej bateryjka i malutki silniczek do wibracji jak wibra w telefonie. Wibracje powodują podskoki a każdy podskok to ugięcie i wyprostowanie nóżek co wywołuje krok do przodu.
pentakilo
1
Andrzej_Zielinski
2
Ale najbardziej co mnie zadziwia to te oczka. Zamiast wstawić jakąś tkaninę przypominającą oczy typowych mrówek, namalowali jakieś bajkowe z źrenicami. To jest jednocześnie przerażające jak i zabawne.