@benethor, Zaraz, zaraz.

Czyli Python > C++ > Java >woźny / sprzątacz

Nie orientuję się w programowaniu ale czy faktycznie Python to nadjęzyk?
@Andrzej_Zielinski, w pewnym sensie tak, ale nie do końca.

python > java > tester > woźny/sprzątacz

c++ jest nieporównywalny z pythonem bo to inna kategoria (c++ jest bliżej sprzętu a python bardziej abstrakcyjny), ale tak czy inaczej c++ jest znacznie trudniejszy do nauczenia a pisanie w nim jest bardziej pracochłonne.

Miałem okazję pracować z każdym z wymienionych. Nie chodzi o to że python jest super tylko że java jest bardzo nieprzyjemna w programowaniu (i to delikatnie mówiąc aby nikogo nie urazić), jest trochę sztucznie narzuconych ograniczeń (ktoś sobie wymyślił że pewnych rzeczy robić w niej nie wolno i trzeba chodzić dookoła) trzeba się też sporo naklepać w klawiaturę bez żadnego celu (dużo pisania formalizmów które nic nie robią ale być muszą) że niby tak będzie bardziej czytelnie (a w praktyce wcale nie jest), czy też lepiej pasuje dla idei którą ktoś tam kiedyś wymyślił. Python jest minimalistyczny, żadnego zbędnego pisania. Dlatego jest przyjemniejszy w użyciu - przynajmniej ja tak to odczuwam.

20 lat temu wyrażanie takich poglądów pewnie wywołało by kłótnie między zwolennikami jednego i drugiego języka, teraz już nie muszę się tego obawiać, bo prawie nie ma się z kim kłócić.

Są ludzie którzy javę lubią ale obecnie stanowią oni bardzo nieliczną mniejszość i szybko ich ubywa. A ktoś musi zajmować się starymi programami napisanymi w javie, poprawiać błędy, wprowadzać ulepszenia.
@benethor, haha, mógłbym książkę pisać jak wygląda praca w tego typu środowiskach, a zwłaszcza rekrutacje. Lata temu miałem dobrego kolegę z pracy Hindusa który zwiał do USA i wprost mi powiedział, że jak trafie na hindusa to mam niewielkie szanse, on sam był z innej niższej kasty i opowiadał mi jak jego "krajanie" potrafią go traktować. A mówimy o kolesiu co zarabiał 100k+ USD w USA więc nie pierwszy lepszy pracownik callcenter.
@benethor, Przypomina mi się jak debile myślą że Musk to zbawca konserwatyzmu, a sam importuje pajeetów na potęgę
@uciekajciezpolski, ale oni go nie sprowadzili, tylko zatrudniali tych ludzi w Hajdarabadzie. To takie miasto w Indiach.

Microsoft przeniósł główną część swojej firmy do Indii bo tam siła robocza tania.

Myśleli że zatrudnią samych inteligentnych ludzi po studiach z tych najwyższych kast i będą im płacić jakieś grosze - a tam teraz jest równouprawnienie wzorowane na zachodnim, parytety i tak dalej, będą pozwy za to że nie zatrudniają wystarczająco wielu pracowników z kast szambiarzy i śmieciarzy.

I dobrze im tak bo sami promowali takie rozwiązania żeby było po równo z każdej rasy i płci ... a tak się składa, że w Indiach każda kasta to odrębna rasa (oni sami tak to postrzegają, mają zakaz małżeństw między rasowych/kastowych i w ten sposób kasty zaczynają się biologicznie różnić) a tych ras jest kilkanaście (blisko 20) i weź w takie sytuacji zapewnij parytety.