@kamikaze2, historia prawdziwa albo nie, ale jeśli prawdziwa, to wcale nie zdziwię się, jak sfeminizowany polski sąd uzna, że owszem, to wina faceta że kogoś takiego wynajął i on jest winny rozpadu związku. A dalej to wiadomo, alimenty na żonę, majątek na żonę i obowiązek opłacania dwóch takich "testerów" miesięcznie żeby się pani nie znudzili.
@kamikaze2,

Szanowna czytelniczko, nie ma się czego wstydzić ani bać. W dzisiejszym świecie takie niewinne flirtowanie połączone z fellatio nie są żadnym piętnem na honorze mężatki a istnieją nawet nowoczesne terminy określające taką swobodę obyczajową jak kurwing lub nawet e-kurwing, które to określenia czynią Cię w oczach społeczeństwa wręcz nowoczesną, wyzwoloną żoną i matką. Tym samym sąd rodzinny w krajach nowoczesnych nie będzie tego traktował jako przeszkody, by wykonać sprawiedliwy akt represji prawnej wobec zarówno Twojego męża jak i wobec nieuczciwego kochanka.

Kochamy Cię - Twoja redakcja prawna.