dzieci z in vitro rodzą się bez zębów

#ukrytaprawda

5

@Socjaldemokrata, 90% się nie rodzi tylko jest zabijana albo trafia do zamrażarki ... a potem najczęściej i tak jest zabijana bo nie ma co z nimi zrobić.

Szanse na urodzenie bez zębów mają tylko wyselekcjonowane jednostki.
@borubar, na pewno mówisz o dzieciach, a nie o zarodkach?
@Socjaldemokrata, mówię bardziej konkretnie o ludzkich dzieciach, nie o roślinach i nie o zwierzętach hodowlanych.

Tu nie było żadnego generalizowania na wszystkie organizmy żywe które rozmnażają się wytwarzając zarodki.
@borubar, plemniki to też już dzieci?
@Socjaldemokrata, nie, one niosą tylko połowę potrzebnej informacji genetycznej, do powstania nowego organizmu potrzebna jest jeszcze komórka jajowa.
@borubar, a czym się różni zarodek od płodu i dziecka?
@Socjaldemokrata, a czym się różni niemowlę od dziecka?

Pytanie jest bez sensu, nie różni się tylko to nazwy określające różne etapy w życiu dziecka.
@borubar, niemowlę w odróżnieniu od zarodka wykształciło podstawowe narządy jak serce, mózg i kończyny oraz jest w stanie przeżyć samodzielnie poza organizmem matki. Zarodek nie.

Niemowlęcia też nie da się zamrozić i odmrozić.
@Socjaldemokrata, dziecko na etapie zarodka też jest w stanie przeżyć samodzielnie poza organizmem matki.

Oczywiście tylko przez ograniczony czas (zresztą niemowlę też tylko ograniczony czas), po kilku godzinach będzie wymagało karmienia, a potem odpowiedniej opieki podczas ciąży - ale skoro już wspomniałeś o invitro to warto przypomnieć że nie musi się zajmować nim jego biologiczna matka, może to zrobić jakaś inna kobieta.
@borubar, zarodek jest całkowicie zależny od łożyska i organizmu matki w zakresie tlenu, odżywiania i usuwania produktów przemiany materii. Noworodka karmić można sztucznie lub pokarmem innej matki. Najwcześniejsze przypadki przeżycia dotyczą skrajnie wcześniaczych płodów ok. 22-23 tygodnia ciąży. Etap zarodkowy trwa do 8 tygodnia ciąży.
@Socjaldemokrata, dopiero po około tygodniu od zapłodnienia, wcześniej zarodek nie jest połączony z łożyskiem i może zostać przeniesiony poza organizm matki, matka nie musi chodzić z nim w ciąży jeśli na tym etapie znajdzie sobie surogatkę która ją zastąpi i będzie chodziła z jej dzieckiem w ciąży.
@borubar, jak sam widzisz zarodek to nie dziecko
@Socjaldemokrata,
zarodek jest całkowicie zależny od łożyska i organizmu matki w zakresie tlenu, odżywiania i usuwania produktów przemiany materii


Tak, tak to Pan Bóg zaprojektował, że dziecko w pierwszych miesiącach rozwoju może żyć tylko w organizmie matki. Co to zmienia? Że matka może kazać zabić małe dziecko wewnątrz? Dziecko po urodzeniu też jest całkowicie zależne od rodziców lub innych opiekunów. Jeśli opieka nad dzieckiem jest patologicznie zła, to urodzone dziecko umrze tylko z powodu zaniedbania opieki. Czy wtedy kara ma być również zniesiona, bo przecież dziecko było zupełnie zależne od opiekunów w zakresie odżywiania, usuwania produktów przemiany materii czy nawet dostarczania tlenu przez właściwą wentylację pokoju. Rodzice poszli w tango i nie wolno ich ukarać za to, że nie opiekowali się dzieckiem - ich ciało ich wybór?

Wyznajesz ideologię nędzników moralnych. Sam za młodu taką ideologię wyznawałem i z braku jakiegoś potrząśnięcia moralnego z boku nie uważałem, że muszę wtedy zmieniać poglądy. Wyznawcy zła w przebiegły sposób są w stanie do wielu osób dotrzeć ze swą plugawą wizją świata. To od ciebie zależy, czy pozostaniesz przy ideologii ludzi upadłych moralnie dla kontrastu opisujących siebie w różnych gazetach żydowskich jako kreatorów zasad etycznych.
@DarrDarek, to nie jest wątek o aborcji, ale jeśli mnie pytasz to wyznaję prostą zasadę: wolę, żeby o aborcji decydowali rodzice których to dotyczy, a nie jakiś prawicowy kabotyn za nich.
wolę, żeby o aborcji decydowali rodzice których to dotyczy


@Socjaldemokrata, ciekawe, czemu o aborcji można decydować a o np. tym czego się dziecko uczy w szkole już nie?
@Socjaldemokrata,

Decyzję o zagłodzeniu dziecka w kołysce też powinni podejmować rodzice, gdyby poszli w tango zabawy i degrengolady? Przecież ta decyzja głównie rodziców dotyczy.

Co prawda, tak jak w przypadku aborcji dotyczy w szczególności też małego dziecka, ale kto tam z lewactwa przejmowałby się dzieckiem.
@dodge_durango, a kto powiedział, że nie? Prawo do wyboru placówki, zwolnienie z religi, z edukacji zdrowotnej.. Co więcej można dzieci uczyć w domu.
Prawo do wyboru placówki, zwolnienie z religi, z edukacji zdrowotnej.


@Socjaldemokrata, wolność po fajnopolacku - możesz sobie wybrać w której placówce twoje dziecko ma być indoktrynowane dokładnie tym samym, ułożonym odgórnie, wszędzie jednakowym, uśmiechniętym programem nauczania.
jak sam widzisz zarodek to nie dziecko


@Socjaldemokrata, nie zrozumiałeś, mimo że wytłumaczyłem.

To etap w rozwoju dziecka człowieka. Ale tak samo może to być etap w rozwoju szczenięcia psa.
@dodge_durango, a co, chciałeś własną maturę dziecku układać?
a co, chciałeś własną maturę dziecku układać?


@Socjaldemokrata, chciałbym. Ale po to stworzono tzw. nową maturę żeby wcześniej wciągać dzieci w system. Wszyscy równo, wszyscy to samo, nikt nie powie inaczej niż partia.
@dodge_durango, jak nastanie akap to każdy rodzic napisze swoje testy maturalne i założy swój uniwersytet.
jak nastanie akap to każdy rodzic napisze swoje testy maturalne i założy swój uniwersytet.


@Socjaldemokrata, czyli dokładnie jak teraz, gdzie bezwartościowe uczelnie wystawiają bezwartościowe dyplomy, a nawet te wartościowe uczelnie robią bezwartościowe kierunki produkujące bezwartościowe papierki.

No ale wtedy będą sami za to płacić, więc jak tu usprawiedliwiać podatki. A no i odejdzie obowiązkowa indoktrynacja, podwójny problem.
@dodge_durango, uniwersytety są tak złe, że tysiące Polaków zaliczają dzięki nim awans społeczny No ale rozumiem, że niektórzy mogą się złościć, że im "wieśniaki" do miast przyjeżdżają i miejsce zajmują. Dlatego szkolnictwo wyższe powinno być tylko dla tych ze zdolnością kredytową!
że tysiące Polaków zaliczają dzięki nim awans społeczny


@Socjaldemokrata, dołaczenie do fajnopolactwa i tyranie w korpo za minimalna + 100zł to nie awans społeczny.

Ale dobrze, że mówisz o tysiącach podczas gdy szkoły wyższe ukończyło prawie 300 000 ludzi - tu się zgadzamy, jakiś procent, może kilka ludzi faktycznie potrzebuje studiów, faktycznie ma predyspozycje i faktycznie jako Państwo powinniśmy w nich inwestować. Ale widać warto wydawać kasę na pozostałe 295 000 które rzadko kiedy pracuje w zawodzie związanym ze studiami - inaczej przecież nie czuliby się lepsi od wszystkich wokoło i nie głosowali na lewoskrętnych
@Socjaldemokrata, Wiekiem.

Siadaj.Z biologii pała,powyższe jest przecież oczywiste.
>uniwersytety są tak złe, że tysiące Polaków zaliczają dzięki nim awans społeczny

@Socjaldemokrata, Jak już skończysz studia to zobaczysz ten awans... Na kierownika w Macu -jak będziesz miał farta. No chyba, że studiujesz IT albo mieszkasz w Warszawie...

Dziecko, ty nie masz pojęcia co ? Nie masz cholernego pojęcia ani o praktykach z "dysfunkcyjnego" (a żebyś ty wiedział jak dysfunkcyjnego...) kapitalizmu, ani o tym jak te teoretyczne cudowne pomysły socjaldemokratyczne działają tylko w teorii bo w praktyce tylko przymnażają tych dysfunkcji (próba łączenia kapitalizmu z socjalizmem to jak łączenie lisa z zającem - w teorii miał wyjść ciekawszy roślinożerny zwierzak w praktyce wyszedł lis wpierdalający królika)

Życzę ci trzech opcji:

a) wyjazdu

b) znalezienia szybko w miarę poczciwego pana jako niewoln... znaczy się mówi się na to "pracownik" w Polsce

c) znalezienia sposobu by pracować na siebie i nie zostać przy tym orżniętym przez "państwo" z jego socjaldemokratycznymi "ulepszeniami" dla nas niewoln... znaczy się wolnych najmitów-pracowników...
@Socjaldemokrata, z in vitro rodzą się socjaldemokraci
@Dps, socjaldemokraci rodzą się z dysfunkcyjnego kapitalizmu.
@Socjaldemokrata, smutne że jesteś produktem patologii
@Socjaldemokrata, zdrowy kapitalizm to istnieje w tym samym miejscu w którym istnieje funkcjonujący socjalizm. Notabene w tym miejscu można też podobno się doszukać zera,nieskończoności i pierwiastka z -1.