❌Czołgi, drony, samoloty na wypadek wojny produkowane w Polsce

✅ Samochody które produkuje cały świat i na wypadek wojny może nie będzie z czego strzelać, ale Polak będzie mógł dojechać do zniszczonego biura

7

@Dps,

Wielkim nakładem pajace polityczni wyprodukują może z 50.000 niesprzedawalnych aut, ale za to ile miliardów złotych zostanie przytulone na tysiącach niepotrzebnych stanowisk politycznych. Kolesie jeszcze hurtem wejdą na stolce z Akcji Wisła. A ci dysponują technologią z Upadliny - ile da się wyrwać z legalnego biznesu. To może kolejny Kołomyjski powstanie nad Wisłą. Straty, kto pokryje straty? No jak to kto - podatnik.
@DarrDarek, tak, z tym że jeśli przytulą miliony to pajacami w tej sytuacji można nazwać tylko ludzi którzy ich wybrali

🤷
@Dps, Pomysł budowy samochodów elektrycznych przez państwo uważam za poroniony. Skończy się tylko utopieniem tych miliardów, a później przekazaniem tej inwestycji za część wartości Chińczykom. Oczywiście prezesi z POPIS-u zdążą się utuczyć.

❌Czołgi, drony, samoloty na wypadek wojny produkowane w Polsce


Natomiast też nie przesadzajmy w drugą stronę. Rozwijamy zdolności produkcyjne, natomiast nie staniemy się światowym centrum produkcji zbrojeniowej, a zwłaszcza w uzbrojeniu, do produkcji którego nie mamy kompetencji. W razie ewentualnej wojny, o ile można mieć wątpliwości co do bezpośredniego zaangażowania się naszych sojuszników w wojnę, to na dostawy uzbrojenia od nich raczej można liczyć (tak jak dzisiaj dostaje je Ukraina, mimo że nie jest w żadnym sojuszu). Wiem, że poleganie na innych to słaba opcja, ale innej nie mamy i nie stworzymy.

@rencista

w razie wojny to nigdzie nie dojedzie, bo np ruscy od razu zniszczą Bełchatów, Kozienice, Jaworzno itd.


Wojna na Ukrainie pokazuje, ze nie jest to takie proste. Naszą pięta achillesową jest gazoport. W sytuacji, gdy wyłączamy coraz więcej bloków węglowych i przechodzimy na gaz, by stabilizować OZE, to wystarczy wyłączyć gazoport, by stanął cały kraj. A gazoport można wyłączyć niekoniecznie go niszcząc. Wystarczy zaminować podejście lub choćby ogłosić, że to się zrobiło, by armatorzy nie chcieli ryzykować.
@stawo73, jestem daleki od ingerencji państwa w gospodarkę, ale jestem w stanie zrobić wyjątek na jakieś zdolności państwa do jakiejś ograniczonej samowystarczalności.
@Dps, w razie wojny to nigdzie nie dojedzie, bo np ruscy od razu zniszczą Bełchatów, Kozienice, Jaworzno itd.