Skąd się bierze to przekonanie że jak wezmą sobie "szarą myszkę" z jakiejś zapadłej wsi z kraju 2-3 świata, to ona będzie 200% wierną tradwife, gotującą, rodzącą dzieci? Taka dziewczyna, obojętnie czy ze wschodu, czy latynoska dupiasta półindianka - jak wskoczy do świata zachodniego to rozpoczyna epopeję skurwienia w ekspresowym tempie

, bo zresztą widzi że sprowadził ją totalny frajer i pizda nie kontrolująca niczego na swojej ziemi, która jedyne co ma to trochę więcej hajsu.
Żeby kobiety takie były, trzeba stworzyć i aktywnie podtrzymywać całą strukturę moralności społecznej - tak jak powszechnie żyli chociażby nasi rodzice/dziadkowie jeszcze w Polsce, m.in.:
O taką moralność czy tam dyscyplinę mi chodzi.
Nikt nie zabrania nikomu żyć inaczej - to jest ta tzw. wolność menela pod budką z piwem czy burdelowej kurwy - "chcesz, nikt nie zabrania, ale szacunku nie będziesz miał żadnego, oczekuj że będziesz dla innych przykładem społecznego przegrywa"
Bonus, pod koniec XX wieku wykonano PsyOpa polegającego na tym że wśród normictwa spopularyzowano filmy gangsterskie, rebelianckie, albo takich co po prostu są w nich kurwy
tj
efekt

, bo zresztą widzi że sprowadził ją totalny frajer i pizda nie kontrolująca niczego na swojej ziemi, która jedyne co ma to trochę więcej hajsu.
Żeby kobiety takie były, trzeba stworzyć i aktywnie podtrzymywać całą strukturę moralności społecznej - tak jak powszechnie żyli chociażby nasi rodzice/dziadkowie jeszcze w Polsce, m.in.:
relacje seksualne TYLKO po ślubie i w małżeństwie
kurewstwo tępione
rozwody zakazane (po to się kilka razy pyta czy na pewno chcesz ze swojej woli wziąć ślub)
mężczyzna ma pracować i walczyć - bezwzględnie albo ostracyzm
kobieta ma opiekować się domem i dziećmi - bezwzględnie albo ostracyzm
O taką moralność czy tam dyscyplinę mi chodzi.
Nikt nie zabrania nikomu żyć inaczej - to jest ta tzw. wolność menela pod budką z piwem czy burdelowej kurwy - "chcesz, nikt nie zabrania, ale szacunku nie będziesz miał żadnego, oczekuj że będziesz dla innych przykładem społecznego przegrywa"
Bonus, pod koniec XX wieku wykonano PsyOpa polegającego na tym że wśród normictwa spopularyzowano filmy gangsterskie, rebelianckie, albo takich co po prostu są w nich kurwy
tj
gangster wiedzie bogate, luksusowe, pełne przygód, fajne i ekstrawaganckie życie - nie to co zwykli ludzie z małych zadupi chodzący do kościółka i mające te swoje nudne codziennie życia
efekt
normictwo zaczyna się tatuować, pozować na gangsterów czy rebeliantów, próbować naśladować swoje archetypy filmowe - wyrzucając dyscyplinę moralną swoich przodków do śmietnika
anonekzforczana
1
Cooo? A niby jak przepiłuje łańcuch i ucieknie z wieży? Smoka pomijam jest na chorobowym.
GienekMiecio
1
Ależ oczywiście, ponieważ nawet przy przytoczonych przez Ciebie zasadach, to i tak tylko delikatna większość będzie się ich trzymać. Inaczej mówiąc, zawsze te minimum 30% wyłamie się i pójdzie inną drogą. No to co się dzieje, gdy z góry zakładamy luźniejsze normy? Połowa pójdzie inną "postępową" drogą, 1/4 pewnie całkowicie zostanie zdemoralizowana, a zaledwie kolejna 1/4 lub mniej będzie się trzymać normalności.
kusanagi
0
Ciekaw jestem jak te % wyglądałyby przy aktywnej promocji dekadencji - i czy właśnie taki liberalizm + lekka promocja to nie jest taki sweet spot - bo przy zbyt agresywnym gniciu ludzie bardzo szybko się radykalizują (niemcy weimarskie)
W każdym razie jak zapraszasz cnotkę (z wsi z wschodniego zadupia) do burdelu (świat zachodni) to nie oczekuj że sama z siebie będzie trzymać te wartości.
Nie jestem pewny czy to Karoń mówił, ale kultura to taki żywy ogień który trzeba w kultywować (w nie aż tak uciążliwej dyscyplinie) i to zadanie każdego pokolenia - a my jesteśmy przecież z pokolenia buntu, wyzwalań i "a co mnie to obchodzi, rób co chcesz"
Twoja_Starazolin
2
1. wywodzi się z rodziny konserw i od nastolatki ma prawicowe poglądy z paroma odchyłami na centrum
2. ma męża dla którego momentami Pinochet był niewystarczająco prawicowy
3. ma męża który od 3 randki zapoznawał ją z piękną ideą antysemityzmu i tym jak wyczuć goyslop
4. i najważniejsze - nigdy nie miała social mediów
kusanagi
1
Kobieta musi wskoczyć od biednych prawicowców z 2-3 świata do bogatych prawicowców z 1 świata.
Branie sobie kurwy z 3 świata to wiadomo, ale branie sobie "konserwatywki" do skurwionego dekadenckiego świata to również ogromne ryzyko - kobiety dostosowują się do nowego środowiska bez silnych wzorców.
dodge_durango
1
kusanagi
1
Ściągając sobie nawet młodą niezabrudzoną dziewicę z 2-3 świata do dekadenckiego, skurwionego 1 świata - masz duży % szans że się ona rozpruje
Przyczyna jest taka że to system jej takie opcje udostępnia - system państwa opiekuńczego jako mąż zastępczy - więc po co ma się słuchać tego frajera co jest sprowadzony do płatnika podatków - jej mąż co niby ją rucha między nogi nie jest tak naprawdę panem sytuacji - a relacja seksualna kobieta-mężczyzna ma charakter "wielmożna pani łaskawie daje pieskowi kiełbaski" (porównaj sobie do islamu/starożytnego rzymu gdzie kobieta nie ma prawa odmówić mężowi - tzn ma "prawo" i natychmiast potem wylatuje z domu na ulicę gdzie może się bawić w kurwę - skoro nie chciała mieć 1 męża, teraz będzie miała 1000 mężów)
Czyli przykładowo taka "szara myszka z 2-3 świata": weźmie sobie rozwód chwile po tym jak zdobędzie obywatelstwo, wrobi cię w dzieciaka i weźmie alimenty, albo będzie ci truła w domu wiedząc że jest bezkarna bo system ją chroni.
kusanagi
2
Być może założenie by się udało gdyby wziął pannę od Amiszy czy innej religijnej grupy - ale pytanie po co mieliby wydawać swoją córkę za pół-degenerata i wysyłać do zdegenerowanego świata zachodniego?