@opel, było...szczególnie jak się baterie kończyły (a szybko się kończyły) i piosenki zaczynały zwalniać i zawodzić... a nagrywać je trzeba było z radia, bo nie było płyt CD albo nikogo nie było na nie stać.
@opel, Jakiś czas temu znajomy mamy oddawał elektrośmieci i znalazłem sobie walkmany Sony 3szt z czego 1 działał nadal, chociaż nie wiem jak audio bo w sumie to tylko zobaczyłem że się wszystko kręci. I jeden Kajtek, który działał, ale ciężko tę "jakość" dzwięku nazwać muzyką. Ale zasadniczo działał. Te walkmany Sony robią wrażenie niespotykane w dzisiejszych sprzętach. Blaszki plastik w zaniku widać jakość i Made in Japan. Zero żółtego syfu.

Dostałem też całkowicie sprawny miniDisc, rewelacja.

Do tego żółte słuchawki Sony słychać wyraźnie różnice w jakości dzwięku między obecnymi nawet firmowymi tanimi słuchawkami.
@Fox,

Miałem ten model DiscMana. Łezka w oku.
@Bender_Rodriguez, zią to minidisc. Discmany były sporo większe.
@Fox,

Oj. Sorry za przepalcowanie. MiniDisc miałem na myśli. Dobrze że to paluchowanie było a nie przjęzyczenie. Najlepszy czas był jak sprawiłem sobie do tego radio samochodowe tez na MiniKrążki. To był czas innowacji i techologii.
@Bender_Rodriguez, i wgl wszystko było jakieś, wyglądało. Ostatnio kupiłem srebrne radio do samochodu bo było właśnie z okolic 2010. Dziś nowego takie nie znajdziesz. Które nie wygląda kompletnie chujowo i nijako.

Wszystkie szukałem np w srebrnych barwach żeby miało np gniazdo SD. Nie ma. Wszystko jakieś dresiarsko kretyńskie barwy czarne ze zjebanymi światełkami w tej samej formie.

Te nie ma SD, trzeba sobie płyte nagrać. Ale ma styl.
@Fox,

Piękne! Fajny design.

U mnie w aucie siedziało to. I zajefajnie grało z minidisc. Do tego wyświetlało pięknie tytuły utworów a wtedy to był bajer.

Czarne, ale bardzo ładnie komponowało się z wnętrzem pojazdu. A był to czas gdy śmigałem sobie Nissanem MAXIMA 3.0 v6.

Bardzo miło wspominam auto i czasy i czar tej techonolgii.
@Bender_Rodriguez,

 Nissanem MAXIMA 3.0 v6.


Dobre to było? A co do radia jak już mówiłem, kiedyś te radia były jakieś, dziś jednakowe dresiarskie śmiecie.

Ja w alfie właśnie mam srebrny pulpit środkowy no i potrzebowałem czegoś co się będzie komponować.

Niestety ramkę muszę dorobić bo raczej nie znajdę takie pod wymiar.
@Fox,

Auto było jak na tamte czasy przekozackie. Dobrze napompowane wyposażeniem. Do tego miałem białe z szybami czarnymi jak smoła, a że ściemniane w servisie to ból dupy psiarkisch wykraczał poza skalę zjebera. W środku czarny welurek i materiały z jakości o jakiej te gówna robione teraz z przetapianych butelek POLOCOCTY i siedzeń z bistoru. A radyjko dawało radę. W domq nagrywało sie utworki, w autku syczało z dobrym towarzystwie. Bajura była tańsza niż woda gazowana hyhy
@Bender_Rodriguez, ot to to. Z gówna najlepiej by lepili wszystko. Pamiętam jak szybko się pozbyłem siedzeń z jakiegoś weluru z alfy. Zrobiłe 300km i byłem przepocony od tego. A wrażenia też bardzo średnie. zamieniłem na niby skóre (nie skaj).