@JFE, Nie znosze ruskich prawie tak samo jak ukrow, ale ta sprawa faktycznie smierdzi.
Mysle ze bardzo duzo ludzi dostalo wkurwa i mysli podobnie - teraz dojechac ruskich czym sie da, ale czy to nie byl wlasnie taki zamysl.
Pare miesiecy temu bylo juz piekne spotkanie w sprawie dolaczenia do wojny (tusk w bydlecym wagonie) i jakos tak teraz ten atak ruskich sie przytrafil - przypadek?
Nie takie akcje "false flag" sie na swiecie odpierdalaly, nie do konca rozumiem jakie korzysci moglby miec "putler" z tej akcji, wydaje mi sie, ze ze swoja "miesna taktyka" na ukrainie robia postepy.
Jesli to jest faktycznie ruski atak/prowokacja to zdecydowanie orki wracaja na pozycje nr 1 scierwa przed ukrami.
Niestety jezeli to dobrze wykonany "false flag" to dowiemy sie jak juz bedzie po ptokach
@LocalHostError, po co mieliby to robić? to desperacka próba wukraińców, pewnie już mają ustawionych demokratów za Atlantykiem, którzy od rana suszą głowę Trumpowi aby podjął stanowcze reakcje
rakieta z przeciwlotniczego systemu s-300 należącego do SZU. Całkiem możliwe że był to błąd oprogramowania
To takie brednie dla gawiedzi o błędzie sterowania. Rakieta lecąc bezładnie, bez sterowania i trafiając w bezludzie pól uprawnych pogranicza z Ukrainą miałaby szanse jak 1 do 50.000 trafić w człowieka. I taki przypadek, pacz pan, że jedną wystrzelili i zupełnie przypadkowym torem leciała i taki sukces statystyczny, pacz pan.
@DarrDarek, no tak Zielenski osobiście wprowadzał koordynaty na oborę. Takie rzeczy się zdarzają. Na kilkaset pocisków jeden może stracić kontrolę, błąd elektroniki, programu, zimne luty, zagluszenie. Ale ty od potężnej ilości jadu nienawiści który masz w sobie, nie jesteś w stanie spojrzeć racjonalnie. Dla takich jak ty brzydka pogoda jest sprawką Ukraińców pewnie.
Czy ty rozumiesz co to jest matematyka? To nauka ścisła nie posługująca się duraczeniem propagandowym dla ułomnych humanistów. Otóż właśnie dział matematyki statystyka mówi, że uderzenie w obrzeża wsi Przewodowo nie mogło być przypadkowe. To była wycelowana tam rakieta S-300.
Przy prawdopodobieństwie trafienia w człowieka na bezludziu pól uprawnych 1:50.000, gdyby występowała sytuacja, że codziennie wpada do Polski tysiąc rakiet ukraińskich S-300 a Ukraina mówi, że nic nie może zrobić, bo takie felerne są te rakiety, to dopiero po dwóch miesiącach takich codziennych wlotów tysiąca rakiet S-300 można byłoby się spodziewać, że jednak któraś trafi przypadkowo w ludzi. Czy wystarczająco obrazowo to opisał matematyk dla humanisty?
tylko w Przewodowie była ukraińska rakieta. Pozostałe incydenty to były obiekty rosyjskie
A kto ci tak powiedział? Reżimowa propaganda, tak? Jedyny dobrze zbadany obiekt wycelowany w obrzeża wsi Przewodowo okazał się ukraińską prowokacją. Gdyby równie dobrze badać pozostałe, to też okazałoby się, że to ukraińskie prowokacje.
@DarrDarek, Podobnie było z rzekomą rosyjską zbrodnia wojenną gdzie rosyjska rakieta uderzyła w jakiś dworzec na Ukrainie zabijając cywilów. Jednak sprawa szybko się rypła gdy zbadano trajektorię - wystartowała z terenów ukraińskich. Więc nie ma znaczenia czyjej produkcji był dron, sprawny wywiad ogarnia takie kwestie bez problemu.
Opisujesz atak na dworzec w Kramatorsku (Donbas pod władzą Ukrainy) gdzieś na początku wojny. Po dłuższej analizie zaczęły się gromadzić dowody, że rakietę wypuszczono z terenów Ukrainy, aby był false flag jak to Rosja atakuje mieszkańców Donbasu.
Ok. rok później był już dużo silniejszy akcent. Atak rakietą na Konstantynówkę (też Donbas pod władzą Ukrainy). Akurat tam zachowały się filmy, gdzie mieszkańcy patrząc na lot rakiety pokazywali skąd leci, a sama rakieta dała nawet odbicie do kamery z dachu samochodu. Rakieta leciała od zachodu, czyli stamtąd, gdzie wyłącznie Ukraińcy mogli ją puścić na (niby to swoje) miasto.
3_Demon
Wpis został usunięty przez autora
3_Demon
6
Mysle ze bardzo duzo ludzi dostalo wkurwa i mysli podobnie - teraz dojechac ruskich czym sie da, ale czy to nie byl wlasnie taki zamysl.
Pare miesiecy temu bylo juz piekne spotkanie w sprawie dolaczenia do wojny (tusk w bydlecym wagonie) i jakos tak teraz ten atak ruskich sie przytrafil - przypadek?
Nie takie akcje "false flag" sie na swiecie odpierdalaly, nie do konca rozumiem jakie korzysci moglby miec "putler" z tej akcji, wydaje mi sie, ze ze swoja "miesna taktyka" na ukrainie robia postepy.
Jesli to jest faktycznie ruski atak/prowokacja to zdecydowanie orki wracaja na pozycje nr 1 scierwa przed ukrami.
Niestety jezeli to dobrze wykonany "false flag" to dowiemy sie jak juz bedzie po ptokach
LocalHostError
-6
JFE
8
DarrDarek
1
w Przewodowie też był ruski atak, tak?
LocalHostError
0
DarrDarek
0
To takie brednie dla gawiedzi o błędzie sterowania. Rakieta lecąc bezładnie, bez sterowania i trafiając w bezludzie pól uprawnych pogranicza z Ukrainą miałaby szanse jak 1 do 50.000 trafić w człowieka. I taki przypadek, pacz pan, że jedną wystrzelili i zupełnie przypadkowym torem leciała i taki sukces statystyczny, pacz pan.
LocalHostError
0
DarrDarek
0
Czy ty rozumiesz co to jest matematyka? To nauka ścisła nie posługująca się duraczeniem propagandowym dla ułomnych humanistów. Otóż właśnie dział matematyki statystyka mówi, że uderzenie w obrzeża wsi Przewodowo nie mogło być przypadkowe. To była wycelowana tam rakieta S-300.
Przy prawdopodobieństwie trafienia w człowieka na bezludziu pól uprawnych 1:50.000, gdyby występowała sytuacja, że codziennie wpada do Polski tysiąc rakiet ukraińskich S-300 a Ukraina mówi, że nic nie może zrobić, bo takie felerne są te rakiety, to dopiero po dwóch miesiącach takich codziennych wlotów tysiąca rakiet S-300 można byłoby się spodziewać, że jednak któraś trafi przypadkowo w ludzi. Czy wystarczająco obrazowo to opisał matematyk dla humanisty?
bogunieslaw
0
LocalHostError
0
dsol17
3
(Te sterowce to Kirov z Red Alert 2)
Socjaldemokrata
1
Dość szybko udało się wmieszać w to jeszcze Żydów. Widzę, że prosty psyop naprawdę działa na niektórych.
AMIGA
0
DarrDarek
1
A kto ci tak powiedział? Reżimowa propaganda, tak? Jedyny dobrze zbadany obiekt wycelowany w obrzeża wsi Przewodowo okazał się ukraińską prowokacją. Gdyby równie dobrze badać pozostałe, to też okazałoby się, że to ukraińskie prowokacje.
Socjaldemokrata
0
bogunieslaw
0
DarrDarek
2
Opisujesz atak na dworzec w Kramatorsku (Donbas pod władzą Ukrainy) gdzieś na początku wojny. Po dłuższej analizie zaczęły się gromadzić dowody, że rakietę wypuszczono z terenów Ukrainy, aby był false flag jak to Rosja atakuje mieszkańców Donbasu.
Ok. rok później był już dużo silniejszy akcent. Atak rakietą na Konstantynówkę (też Donbas pod władzą Ukrainy). Akurat tam zachowały się filmy, gdzie mieszkańcy patrząc na lot rakiety pokazywali skąd leci, a sama rakieta dała nawet odbicie do kamery z dachu samochodu. Rakieta leciała od zachodu, czyli stamtąd, gdzie wyłącznie Ukraińcy mogli ją puścić na (niby to swoje) miasto.
bogunieslaw
0