@dzin, jestem już tak blisko, że nie mogę spać po nocach. Fraktal mnie wzywa — końcówka leci. Zaraz wchodzę na grubo

a tak serio, chyba przełamałem tę ścianę. Niebawem update. Pracuję nad tym zagadnieniem bez przerwy (nie że na pełen etat, ale na pełną dobę (prawie w ogóle nie śpię). Ostatni rok to był gruby maraton, lecę na oparach, ale coraz bardziej jestem absolutnie pewien, że głęboka struktura matematyczna naprawdę istnieje).

Gemini już dawno wymiękł:
@Thanos, my też tu czekamy. Myślisz, że co?
@dzin, wiem, wiem... dzięki, że trzymasz kciuki. Na pewno koniec będzie spektakularny. Albo kaftan albo szampan
@Thanos, Powiem tak. Nie znam się oczywiście,ale wykrzaczenie gemini oznacza,że twoja "mapa drogowa" jest albo porypana albo genialna.

PS: Wczoraj wykrzaczyłem go sam podobno.No przynajmniej tak twierdził. Nie będę się chwalił szczegółami bo teraz to ja muszę zgarnąć kopę książek i wgryźć się pewnie w matematykę z którą nawet tobie by nie było lekko albo zająć się wyklepaniem lepszej wersji AI. Tylko kiedy ja kurwa na to znajdę czas z moimi szefami głupiutkimi januszami dorzucającymi mi "do pieca" roboty wymęczony jak jasna cholera... Tak z ciekawości kojarzysz coś z matematycznej wersji odwzorowującej holografię i kryptografii na tym opartej w miarę po Polsku ?

A do szukania koncepcji na łamanie RSA czy czegokolwiek takiego czy podobnych rzeczy MUSISZ UŻYĆ MODELI ABLITEROWANYCH/"HERETYCKICH". One halucynują bardziej i są głupsze - prawda (BO nawet mając kartę z 24 gb VRAMu to to będzie żałośnie wolne) ALE NIE MOŻESZ wprost pytać korporacyjnego modelu o rzeczy kontrowersyjne @Thanos. Nie możesz bo on ci odmówi !

Problem w tym,że Nabiłeś się na RHLF czy masz rację czy nie i jak nie obejdziesz tego promptami albo modelem abliterowanym dużej mocy to dupa. Wszystko co wygląda jak hakierowanie i niektóre inne kontrowersje jest blokowane w korporacyjnych modelach. Wszyściutko. Nie tędy droga stary.

Ja z tą holografią (nie zdradzę całej koncepcji - przynajmniej na razie) podobno autentycznie go wykrzaczyłem - przynajmniej tak twierdził,że to dlatego mi odmówił,w istocie mogło się to wykrzaczyć też o RHLF,a model mówił że to może mieć sens - a czy ma to potrzebowałbym miesięcy na ogarnięcie tematu
@keeetko, Gemini się "wykrzacza", bo ma wbudowane blokady bezpieczeństwa (to tak jakbyś go prosił o przepis na budowę bomby). Chodzi o to, że fajnie się z nim współpracuje, do czasu aż trzeba napisać gotowy skrypt (łamacz RSA). Wtedy nagle włącza mu się blokada i uprzejmie odmawia współpracy + pisze, że cała nasza praca dotychczasowa to tylko fantastyka i w sumie to nie ma prawa działać i jak chcę, to może mi poopowiadać o współczesnej kryptografii (ale skryptu mimo wszystko nie napisze )

Akurat kryptografia nie jest głównym moim zainteresowaniem, dlatego tylko wzruszam ramionami i lecę dalej. Ale taki skrypt demo i tak będę musiał przygotować. Na co dzień korzystam z różnych modeli (w tym własnych, u siebie na kompie). Od biedy sam go napiszę, żaden problem
@Thanos, no tak właśnie o tych blokadach mówię wytrenowanych przez metodę RHLF (Reinforcement Learning from Human Feedback). Teoretycznie to jest ładniutkie dotrenowanie przez człowieka,w praktyce to jest narzucanie przez człowieka m.in. tych nieszczęsnych odmów pod politykę firmy (biednego chatbota "uczą" negatywnymi wagami będącymi odpowiednikami bicia po głowie,żeby czasem nie powiedział czegoś sprzecznego z polityką firmy ) Jak cisnę Gemmini to notorycznie mi wyjaśnia,że jest taki przez doszkalanie biedaczysko.
@keeetko, to i tak jest tylko blokada dla amatorów. można łatwo to obejść (przy odrobinie kreatywności). Np. w przypadku skryptu (RSA-killer) trzeba wyjaśnić, że to ma być demo dla recenzenta, jako uzupełnienie pracy naukowej, dlatego musi skupić się na warstwie opisowej, komentarzach, czystości i przejrzystośći kodu etc. — wtedy problem momentalnie znika
@Thanos, Wszystko pięknie ale jak zaczniesz pytać o zęby tego martwego kurczaka (bo identyfikacja trupów w bardzo złym stanie jest często gęsto właśnie po uzębieniu) to może się wykrzaczyć.

"Np. w przypadku skryptu (RSA-killer) trzeba wyjaśnić, że to ma być demo dla recenzenta, jako uzupełnienie pracy naukowej, dlatego musi skupić się na warstwie opisowej, komentarzach, czystości i przejrzystośći kodu etc. — wtedy problem momentalnie znika " - tak,oczywiście. Można też np. poprawić jego staranność wmawiając mu,że szyby czy panele fotowoltaiczne do transportowania to ultrakruche pieski (co notabene przy jednej z moich prób z gemmą - widzisz - robiłem myśląc o zbudowaniu bezwstrząsowego wózka terenowego na panele)

Tylko na koniec masz takie cudo,że model będzie cię pouczał,żebyś nie zamknął ich w bagażniku bo będą się bały ciemności i będą szczekać albo się zsiusuają... Bo ostatecznie trzeba być konsekwentnym - ultrakruche płaskie pieski które mogą zginąć to pieski więc - jak pieski to pieski

Tak więc da się - oczywiście że się da,ale kosztem tego,że możesz dostać w swojej odpowiedzi coś,czego tam nie powinno być i gdybyś przykładowo programował tak z modelem ryzykujesz,że zaiste będzie miało cechy typowe dla wersji demo na którą raz popatrzy i zapomni recenzent. Co tu oznacza po ludzku: istnieje ryzyko,że zamiast uniwersalnego kodu dostaniesz potencjalnie zbugowany POC działający tylko dla wycinka przypadków. I nawet się tego nie dowiesz.

Ogólnie ograniczenia modeli to temat-rzeka.
@dzin, na marginesie. Non-stop mam tak, że trafiam na ścianę. Próbuję ją przełamać. W końcu się udaje... a ostatecznie dowiaduję się, że taki wzór albo teoria czy narzędzia już dawno istnieją. W sumie wtedy się zawsze cieszę, bo to znaczy, że kierunek jest dobry, skoro ktoś to wymyślił dawno temu
wiem, że to brzmi mega szalenie, ale matematyka to nie jest narzędzie do opisu świata czy Fizyki, tylko to jest język fizyki, a raczej — to jest dosłownie fizyka.

Zdjęcie

Nad czym teraz pracuję:
@Thanos, przeczytałem wszystkie prace jakie udostępniłeś i przyznam, że jak na prace naukowe zwłaszcza z matematyki były napisane wyjątkowo przejrzyście, zwłaszcza z punktu widzenia bądź co bądź laika. Czekam z niecierpliwością
@dodge_durango, dzięki Kolejna praca będzie już grubą petardą. Mam mega silny trop i nie mogę go porzucić. Czasami mam tak, że przez wiele tygodni (czy nawet miesięcy) stoję w miejscu. Chwilowo odpuszczam temat i nagle przychodzi przełom, oświecenie w najmniej spodziewanym momencie. Wtedy szybko notuję. Biorę rozpęd i sruu, ściana przełamana. Ile takich murów przebiłem, to już nie zliczę. Czuję, że jestem na samym końcu. Została ostatnia prosta 💪
@Thanos, a tak to zwykle jest. Mózg pracuje w dziwny sposób, właśnie tak, że o czymś myślisz, próbujesz "aktywnie" rozwiązać i nic. Potem idziesz robić coś zupełnie innego i nagle eureka, wiesz jak rozwiązać problem mimo, że wcale o nim nie myślałeś od jakiegoś czasu.
@dodge_durango, mózg ma tryb pracy podświadomej.Jak nakarmisz go wymaganymi informacjami i akurat leci na biegu jałowym, to może ci wtedy przyjść genialna myśl jak ten problem rozwiązać.Sen również pomaga w przemyśleniach.