Lurki, potrzebuję solidną garść absurdalnego humoru. Ja zaczynam.

- Co jest przeciwieństwem słowa "łaknienie"?

- Łaktaktak.

Wasza kolej.

#humor #absurd #lurkochallenge

9

@Ijon_Tichy,

Leutnant Borman spacerował po parku i nagle poczuł na sobie czyjeś przenikliwe spojrzenie. Rozejrzał się, spojrzał w górę i w wysokim drzewie zobaczył wielką, czarną dziuplę.

- To pewnie sowa.

Pomyślał Borman.

- Sam jesteś sowa.

Pomyślał Stirlitz.
@Ijon_Tichy, Na sam koniec, absolutny arcymistrz suspensu w polskim kabarecie i jego trzy występy, które dla mnie są absolutnie fantastyczne.

http://www.youtube.com/watch?v=Y5-EdxdLZ3c

http://youtu.be/M5nPeTWviR4?t=115

http://www.youtube.com/watch?v=k3SQ3fyayuM
@Ijon_Tichy,

Milicjant dostaje przydzial nowego patrnera po tym, gdy jego poprzedni partner się emerytowal. Mlodego należy odpowiednio wychować, a więc na początek musi dostać jakieś zadania na sprawdzenie jakim to jest materialem do pracy. Mówi mu:

- Mlody, skocz do radiowozu i sprawdź czy dzialają nam kierunkowskazy.

Mlody z pewnym zafrasowaniem na twarzy, bardzo pilnie obserwuje z bliska deskę rozdzielczą i komentuje.

- Dziala, nie dziala, dziala, nie dziala, dziala, nie dziala.
@Ijon_Tichy,

Przychodzi facet do spożywczaka osiedlowego i zapytuje.

- Czy jest kawa?

Sprzedawca machinalnie odpowiada

- mielim
@Ijon_Tichy, Idzie król jeży po lesie. Jest cudowna pogoda, slońce przebija się między drzewami, bo dzień raptem niedawno się rozpocząl. Wiaterek owiewa mu pyszczek, czuje to wspaniale, rześkie, leśne powietrze, zaciąga się nim. W pewnym momencie ogląda się za siebie, widzi na krańcu zasięgu swojego wzroku tuman kurzu, któremu towarzyszy leciutki tętent. To stado jeży, jego podwladnych nadciąga. Robi parę kroczków, znów się ogląda za siebie, tętent się potęguje, tuman kurzu rośnie, znaczy się, że zbliża się. Znów robi parę kroczków, znów się natęża tent, znów się tuman kurzu powiększa. Wali już niebywale, że aż caly las się trzęsie. W pewnym momencie to gigantyczne stado go w końcu mija, tuman kurzu najpierw króla spowija, potem omiata, ostatecznie opada. Król zaś przystaje, lza mu się w oku z dumy zebrala, spojrzal za znikającym stadem, odsąpnąwszy wypuszcza powietrze z pluc i stwierdza.

- Jak konie....
@Ijon_Tichy, Berlin. Kancelaria Rzeszy. Wchodzi Himmler do sekretariatu, łapie sekretarkę za dłoń. Ona się cała rozpływa w skowronkach.

– Jutro złapię panią za coś innego!

Wychodzi. Nazajutrz wchodząc do sekretariatu łapie ją za pierś.

– Jutro złapię panią za coś innego!

Wychodzi. Następnego dnia Himmler wchodzi do sekretariatu. Na biurku leży kartka:

– Za chuja mnie nie złapiesz. Isajew.
@Ijon_Tichy, Stirlitz wychodzi ze swojego tajnego lokalu. Nagle wazon z kwiatami spada z parapetu i rozbija Stirlitzowi głowę. To znak, że żona powiła syna. Stirlitz ukradkiem ociera ojcowskie łzy. Tęskni. Od siedmiu lat nie był w domu.
@Ijon_Tichy, Stirlitz, wychodząc z baru, poczuł silne uderzenie w potylicę. Szybko odwrócił się – to był asfalt.
Czym się różni gołąb od zwłaszcza?

-gołąb siada na dachu, a zwłaszcza na rynnie.
@Ijon_Tichy,

Dwóch dżentelmenów spaceruje ulicą i widzi młode damy w futrach z lisów.

- Powiedz mi, stary, co te młode takiego robią, że mają futra z lisów?

- To samo, co lisy… żeby mieć młode.
@Ijon_Tichy,

Przychodzi Mao Tse-Tung do lekarza i wręcza mu kopertę. Lekarz, nieco skonfundowany, zaglądając do niej mówi:

- Ależ panie Mao...
@Ijon_Tichy,

- Co robią dwa gołębie siedzące na linii wysokiego napięcia?

- Jeden robi opór, a drugi grucha.

~ żart zasłyszany w PGE rok 2017

Wpis został usunięty przez autora

Wpis został usunięty przez moderatora

@huop2, Tak czerstwy aż zęba straciłem.