Podatek katastralny i niemiecki fundusz emerytalny który kupuje mieszkania za ponad 2mld.
Podatek który tak podoba się komuchom jak @Socjaldemokrata
http://www.facebook.com/reel/26779183418405238
http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0s93Kx21UR8Q1byQH59vcwfLWbJt8hNS8j4DGD28sLswJMEHDozZnoVYagCSDKdMYl&id=100085633640860
#katastrat #lewackalogika
Podatek który tak podoba się komuchom jak @Socjaldemokrata
http://www.facebook.com/reel/26779183418405238
Chcieliście podatek katastralny od trzeciego mieszkania?.
To będziecie mieć od pierwszego!
Lewica chce podatku od wartości mieszkania. Ma dotyczyć każdego!
Posłowie Lewicy złożyli 20 marca 2026 roku projekt ustawy, która od 2027 roku zmienia podstawę podatku od nieruchomości mieszkalnych. Dziś płacisz od metrażu - grosze. Od 2027 roku płacisz od wartości mieszkania.
Mechanizm jest prosty i dlatego niebezpieczny. W pierwszym roku stawka wynosi 0,02 procent wartości - dla jednego lub dwóch mieszkań. Brzmi niewinnie. Ale projekt wprost przewiduje, że stawka dla trzeciego i kolejnych mieszkań wynosi już 0,5 procent - i rośnie o 0,1 punktu procentowego każdego roku, aż do 1,5 procent. Raz wprowadzony mechanizm procentowy można podnosić w nieskończoność, bez żadnej naturalnej granicy. Dziś 0,02. Jutro - ile zechce kolejny rząd.
Ale jest jeszcze ważniejsze pytanie: kto będzie wyceniał twoje mieszkanie?
Autorzy projektu sami przyznają, że katastru - czyli urzędowego rejestru wartości nieruchomości - w Polsce nie ma. Zamiast niego proponują dwa wskaźniki: dane z Portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami (który zacznie działać dopiero od czerwca 2027 roku) albo wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia określany przez wojewodę (czyli rząd!).
Urzędnik wyznaczony przez rząd będzie decydował, ile warte jest twoje mieszkanie. Od tej wyceny zależy twój podatek. Nie masz wpływu na wycenę.
A to dopiero początek. Projekt wprost mówi, że docelowo podstawą ma być "wartość katastralna według cen rynkowych". Czyli pełny podatek katastralny - wprowadzony tylnym wejściem, małymi krokami, zaczynając od stawki, która nie boli.
Lewica nazywa to "ograniczeniem spekulacji mieszkaniowej". Prawdziwa nazwa jest inna: zamach na prawo własności przeprowadzony w rękawiczkach. Najpierw niski próg. Potem wyższa stawka. Potem wartość katastralna. Potem - co następne?
Konfederacja sprzeciwia się podatkowi katastralnemu w jakiejkolwiek formie. Twoje mieszkanie to twoja własność - nie źródło dochodów dla państwa
http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0s93Kx21UR8Q1byQH59vcwfLWbJt8hNS8j4DGD28sLswJMEHDozZnoVYagCSDKdMYl&id=100085633640860
#katastrat #lewackalogika
KotPrzyKawie
0
"W pierwszym roku stawka wynosi 0,02 procent wartości - dla jednego lub dwóch mieszkań. Brzmi niewinnie."
0.02 brzmi niewinnie?! Przecież przy ultra-tanim mieszkaniu np za 400-450k to aż ponad 700zł miesięcznie!!! Zwykli ludzie stracą mieszkania a wynajem poleci tak w górę, że ludzie serio masowo skończą na ulicy. Czy tych komunistów do reszty popierd***o?!
waldy33
2
KotPrzyKawie
0
Socjaldemokrata
0
0,02% od mieszkania za 500 tys. to ile?
waldy33
3
Sudoku
4
Socjaldemokrata
0
KotPrzyKawie
0
Socjaldemokrata
0
kernel
4