W nienawiści do wkrętów samowiercących - tak zostałem wychowany.
Nie chcą się wkręcić i spadają z wkrętarki, ale jak już wkręcisz to go nie wykręcisz, łeb się obrabia, a rozwiercenie go jest upierdliwe, bo to twardy materiał…
#majsterkowanie #ślusarstwo #usuwaniepatentówpomondziołach

10

Wpis został usunięty przez moderatora

@Sol_Ziemi, dobrze wiedzieć o tym, tylko teraz powiedz jak takiego wykręcić

Wpis został usunięty przez moderatora

@Sol_Ziemi, łeb się nie urwie w ten sposób?

Wpis został usunięty przez moderatora

@Sol_Ziemi, Tak, dokładnie. Rozwiercenie tego czegoś zajmuje stanowczo za dużo czasu a niestety tak do tej pory muszę sobie radzić
@kafar,
Też nie lubię tego gunwa. Ale "mechanicy" niestety kochają i co jakiś czas odkrywam je w aucie tam gdzie ich być nie powinno.
@Verum, I jeszcze nity, też ukochane przez naszą wykwalifikowaną kadrę...
@kafar,
Nity czasem mogą się przydać. Ja tak podłogę i progi zrobiłem w Punciaku. Oryginalna niestety została schrupana, spawać nie umiem, to zrobione tak jak umiałem Jeździ do dzisiaj i nic się z tym nie dzieje Oczywiście zabezpieczone gumą na bogato.
@Verum, jasne, czasem się przydają, ale nie cały czas Szanuję że Tobie się udało i dobrze z nich skorzystałeś, ale nity w autobusach czy tramwajach są montowane w kilogramach.