Lurker.land - tag #wypok

Zobacz: https://lurker.land/post/4KJwJ3kD9
Data dodania: 2/24/2022, 7:22:01 PM
Autor: radzieckisnajper

Ludzie wykop upadł
#wypok


Zobacz: https://lurker.land/post/1cE0STT89
Data dodania: 2/24/2022, 6:03:00 PM
Autor: mateusz43

Popełniłem mema

Wrzuciłem na demotywatory, ciekawe czy przejdzie, będzie pod tym linkiem:

http://demotywatory.pl/5120663

#mem #demotywator #memy #wojna #wykop #wypok


Zobacz: https://lurker.land/post/nR5ynee9T
Data dodania: 12/18/2021, 2:13:24 AM
Autor: verum

Jak zobaczycie z rana ten wpis, to polecam treść pod linkiem zamiast kawy. Ciśnienie samo się podniesie. Na wieczór może lepiej nie zaglądać

Historie wykopków o tym jak nauczycielki ich gnoiły.

https://www.wykop.pl/wpis/62509575/przypomnialem-sobie-jedna-historie-ktora-skreca-mn/

#szkoła #wspomnienia #seksizm #wykop #wypok #logikarozowychpaskow


Zobacz: https://lurker.land/post/GkqCsHfza
Data dodania: 12/9/2021, 10:36:07 PM
Autor: verum

Jeden ze smutniejszych wątków na #wypok. Był sobie śmieszek i nie ma śmieszka. Wziął chłop zachorował i w półtora roku zmarł. #feelsy mocno.

https://www.wykop.pl/ludzie/sadfasfgags432raf/


Zobacz: https://lurker.land/post/Z0xAy93zN
Data dodania: 11/11/2021, 2:56:12 PM
Autor: verum

Od razu ostrzegam że treść pochodzi z Wypoku. Ale że jest "niepoprawna", to zapewne znowu spadnie, więc wrzucam ją w bezpieczne miejsce.

"Ktoś wywalił wpis z 650+ więc wstawiam drugi raz!!!!

Nie widzę tu naruszenia regulaminu. Jak moderacja chce mogę wysłać im potwierdzenie, że byłem w omawianych krajach (zdjęcia). Mogę również bez problemu udowodnić, że jestem marynarzem.

Jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości kim są i jaka mentalność mają "imigranci" w stosunku do Europejczyków to wstawiam tu moje doświadczenia w tym temacie:

Najgorsze państwa jakie do tej pory było mi dane zobaczyć to niewątpliwie (kolejności przypadkowa):

1. Liberia.

(Byłem tam niedługo po wojnie domowej). Na miejscu porządek trzymały wojska UN (biali). Lokalna policja nie mogła mieć broni (nie wiem czy tak jest dalej podaje stan na 2013 rok). Sieć komórkowa dopiero się tam rozwijała i była niedostępna dla obcokrajowców (wymóg rejestracji wraz z ID krajowym).

W ciągu mojego 2 tygodniowego pobytu dostałem propozycje (nie zabiegając wcale o to) zakupu:

broni palnej, płyty CD z aktami kanibalizmu i morderstw podczas wojny domowej (osoba proponującą twierdziła wręcz z dumą, że jest autorem tych filmów), zakupu kości słoniowej, małpy (w klatce).

Do miasta musieliśmy wyjść z ochroną UN. Lokalni czarnoskórzy mieszkańcy podczas wycieczki do marketu dla białych (tak istniał tam wtedy takowy gdzie wstęp mieli tylko żołnierze misji UN) próbowali nas zaatakować. Wycieczka w barze również nie była zbyt relaksująca.

2. Wybrzeże Kości Słoniowej.

Fajny mały port. Tylko jeden nasz statek.

Byłem wtedy 2 oficerem. Razem z Kapitanem i 4 oficerem wyszliśmy razem na miasto i do barów na plaży mając przy sobie lokalną ochronę (miejscowy "inżynier"). Niestety przyszła pora wracać do pracy więc musiałem iść sam. Do portu prowadziła dość krótka droga. Nauczony przypadkami kolegów nie zabrałem ze sobą dużo gotówki oraz posiadałem starą Nokie o wartości 70/90 zł. Wracając zostałem napadnięty przez lokalnych inżynierów. Nie mając nic ciekawego do zaoferowania zostałem okradziony z butów, spodni, koszulki wracając na statek w samych gaciach.

3. Nigeria (Tincan).

Będąc wtedy młodym oficerem wybrałem się na miasto razem z doświadczonym bosmanem.

Podczas naszego pobytu na mieście zatrzymała nas lokalna policja. Sprawdzili nasze dokumenty oraz plecaki, które mieliśmy ze sobą. Podczas tej kontroli podrzucili bosmanowi biały proszek (potem wg. ich testerów) okazało się, że to kokaina. Mnie wraz z bosmanem zatrzymano na wyjaśnienia. Zostałem zwolniony po dość krótkim czasie ale jemu groził kalambusz (określenie afrykańskiego więzienia używanego potocznie przez marynarzy). Sprawę udało się załatwić (policja sama wyszła z tą propozycją) za 1500 USD.

4. Kenia.

To nie była ta Kenia znana z pocztówek. Dojechaliśmy do miasta (w zasadzie miasteczka) lokalnym "tuk-tukiem". Cena oscylowała w granicach 2$ za pojazd. Gdy przyszedł wieczór 2 kolegów zostało dość dotkliwie pobitych i okradzionych a po mnie przyjechał Agent (osoba reprezentująca statek w porcie). Cena za podwiezienie wzrosła z 2$ do 150$ gdy zapadł zmrok (tym samym Tuk-tukiem). Czarnoskórzy mieszkańcy Kenii byli dla nas (białych bardzo mało przyjemni delikatnie ujmując).

Było bardzo niebezpieczne.

5. Togo.

To aktualnie najgorsze miejsce jeżeli chodzi o piractwo morskie. Staliśmy w porcie 3-4 dni. Na mieście całkiem fajnie. Mieliśmy omijać jedynie okolice przy porcie.

Podczas załadunku statku naszego kadeta (taki rodzaj majtka) miejscowy "inżynier" pracujący przy załadunku wypytał o całą załogę (narodowość). Ten z całą szczerością opowiedział mu, że mamy na statku kapitana z Niemiec, Polskich oficerów i kilku Filipińczyków.

Usłyszałem jedynie końcówkę tej rozmowy i próbowałem szybko ją ukrócić zmieniając temat. Dość szybko poszedł w stronę piractwa. Lokalny inżynier wyznał szczerze, że jego brat zajmuje się tą "pracą" wyznając - Niemiec czy Polak to ciekawy kąsek bo z Europy i szybko płacą a Filipińczyków nie warto porywać tylko najlepiej od razu zabić bo nikt za nich nie płaci…

6. Irak (Umm Qasr).

Jako ciekawostkę można dodać, że zdobyty przez nasze jednostki Grom w czasie wojny.

To było zaskoczenie dla mnie, że w ogóle płyniemy do Iraku. Straszne miejsce, jeszcze gorsi lokalni ludzie. Dużo by pisać. To był rok 2020. Już w czasie pandemii. Byłem świadkiem jak jeden z lokalnych inżynierów podczas pilnowania załadunku wywalił do kosza z zużytymi maseczkami kubek po kawie jednorazowej a następnie inny inżynier po 20 minutach wyjął ten kubek i normalnie z niego pił.

Na mieście nie byłem. Lokalni uważają, że USA zrobiło więcej złego niż dobrego. Rozmawiałem z około 12-14 osobami. W 95% uważają, że kiedyś było jednak lepiej i że USA narzuciło im swoje prawa i ich wolność której oni nie chcieli i nie chcą.

Pragną wprowadzić swoje prawa i zasady.

7. Maroko

Kucharz zachorował. Ja jako wtedy oficer medyczny (funkcja przypisana dla drugiego oficera) pojechałem razem z nim. Był to Polak. Słabo mówił po angielsku. Miałem pełnić rolę tłumacza. Pojechał też z nami Agent. Rozmowa polegała na tym, że on opowiadał mi o swoich objawach ja po angielsku mówiłem o tym Agentowi a ten po francusku mówił o tym lekarce ta odpowiadała po francusku agentowi ten do mnie po angielsku a ja do kucharza po polsku... Cyrk.

W skrócie kończyły mu się leki na nadciśnienie i chciał dostać nowe. Po wyjęciu opakowania z lekami zapadła cisza... Okazało się, że to co posiadał to narkotyki w Maroku. Sporo nerwów, sporo wyjaśnień finalnie skoczyło mu tak ciśnienie, że zapadła decyzja o operacji WTF?

Nie wyraził na to zgody. A ja miałem tyle co nic do gadania. Powiadomiłem telefonicznie starego (kapitan) o sytuacji na miejscu a kucharza bez jego zgody zawieźli na blok Lekarka mówiła żeby się nie martwił bo opieka medyczna w Maroku stoi wyżej niż w Europie. Szpital przypominał bardziej chlew niż szpital (otwarte kosze z zużytymi strzykawkami) zresztą sporo by wymieniać. Operacja wg. nich okazała się niezbędna z powodu leków jakie przyjmował w Polsce bo jest od nich uzależniony Kucharz został już w szpitalu a statek popłynął bez niego.

8. Angola

Ciepło, miło przyjemnie. Idealnie by wybrać się na miasto. Biały w Afryce = Bankomat. Dosiadly się lokalne dziewczyny. Lepiej unikać jak ognia dla własnego bezpieczeństwa. Ale młodzi studenci z Polski po 3 piwkach postanowili, że zaproponują im po drinku bo tanie. Pierwszy kosztował 5$, drugi 10$, trzeci 20$ itp. oni o tym oczywiście nie wiedzieli a i w cenniku takiej informacji nie ma Chłopaki nawet nie bzykali a cena dobiła do 1700$.

Finał albo płacą albo lokalna policja (oczywiście mająca w tym swój profit). Sytuacja zatem bez wyjścia i chłopaki zapłacili potulnie całość.

9. Kongo

Podczas podchodzenia do portu (będąc wtedy 3 oficerem) gdy pilot był już na mostku marynarz zgłosił na radiu, że przy podejściu do portu pływają zwłoki ludzkie. Pilot z rozbrajającą szczerością stwierdził, że to normalne (nie zgłaszając tego faktu nigdzie dalej). Przy odprawie celnej kapitan zgłosił tą informację. Celnicy powiedzieli jedynie, że uratować się już delikwenta nie da więc co mają zrobić?

10. Mauretania (Nawakszut)

To państwo wtedy dziwnie od dawna chodziło mi w po głowie. Od kolegów słyszałem, że to jedno z tych jeszcze dzikich Afrykańsko - Arabskich krajów. Za 100$ podobno można podbić pół miasta. Na miejscu okazało się, że może nie można podbić ale żyć jak bogacz przez jeden dzień. Niestety w tym kraju kwitnie podziemie sprzedaży żywego towaru. Bieda? Wątpię. W Europie coś takiego jest mocno piętnowane i patologiczne tam jest normalnością. Kilkanaście osób proponowało mi sprzedaż swojej córki (WTF)? Dorosłej córki. Nie wiem jak wyglądają tam relacje rodzinne ale widać ojciec nawet po 18 roku dalej decyduje o jej losach. W tym kraju pieniądz zrobi wszystko. Naprawdę wszystko.

Jakby tego było mało marynarz zachorował. Pomimo bliskości Senegalu (Dakar) nie zdecydowano się z uwagi na jego bezpieczeństwo przetransportować go tam a hospitalizować na miejscu. Prosty zabieg wycięcia wyrostka - komplikacje po trwały kilka miesięcy z uwagi na wzorcowa pracę zespołu lekarzy z Afryki xD"

#ciekawostki #podróże #wypok #świat #murzyni


Zobacz: https://lurker.land/post/4kDveEoEj
Data dodania: 11/5/2021, 8:02:32 PM
Autor: fallen

Drodzy spadochroniarze z vykop.poznan!

Serio większość Lurków j**bie za co wyłapaliście bana na tym patoportalu.

Lurker to nie miejsce do tego, żeby się wyżalić i popłakać w rękaw bo biaukov przy pomocy modero-downów dał Wam po łapkach.

Macie wybór: wrócić do tego ścieku, (chyba że macie perma to nowe konto) albo z nami stworzyć coś wartościowego i inspirującego. Coś, czym tamten portal był +/- 15 lat temu.

Wasze zdrowie! Witamy!

#wypok #oswiadczenie


Zobacz: https://lurker.land/post/BEPVYVXce
Data dodania: 9/22/2021, 11:56:25 PM
Autor: fox

Macie #link do threada o tym jak koleś dał psu tort czekoladowy i teraz się nie rusza?
#wypok


Zobacz: https://lurker.land/post/FpkNlXGy5
Data dodania: 9/12/2021, 11:09:18 PM
Autor: fox

Na #wypok.ru wyciskają sobie sok z gruszki do nauki np że świat jest symulacją, co implikuje że jest lub był jakiś stwórca. Ale powiedz że wierzysz w boga i już cie wyzywają od debili katotalibanu itp.


Zobacz: https://lurker.land/post/GBb96d9NZ
Data dodania: 9/7/2021, 12:58:20 PM
Autor: fox

#Wypok.ru be like


Zobacz: https://lurker.land/post/rXMuyFqUf
Data dodania: 8/15/2021, 3:49:58 PM
Autor: manwithnoname

A na gównoportalu nadal bez zmian pomimo gęstej jak galareta atmosfery.

#wypok #portalzbożowy #manipulacje #prawo #wykop


Zobacz: https://lurker.land/post/_mZf4Fg6F
Data dodania: 4/27/2021, 1:01:32 AM
Autor: verum

Tęskni ktoś za wypokiem? Poniżej macie streszczenie.

Ja pierdziele mirki, co moja różowa to ja nawet nie. p0lka puściła się z Murzynem, ja nie chcę mieć dzieci, wolę zwierzęta, tylko antynatalizm. Do tego wygrałem na loterii, każdemu plusującemu rozdam część wygranej. Ponadto rozdajo RDR2 na Steam, zasady znacie. Wigilia super, stary się najebał. Dzięki skomplikowanemu systemowi luster udało mi się dowieźć 70 milionów Julek na Banacha, beka z PiSu ogółem. Zapomniałem dodać, że witam was w mojej kurwa państwo Izrael bezprawnie wprowadza mnie w depresję, ale to przez to, że mam fobię społeczną, a nie, że jestem introwertykiem. Z resztą szukam tylko atencji, trzymajcie się tam na tym mirko. Jutro wypierdalam z tego Januszexu, dajcie plusy na odwagę, zostałem ojcem. A co u was jest dzisiaj pite? U mnie szkalujesz = plusujesz, minusy tutaj. Tutaj za to dla tych, którzy chcą splunąć drugi raz; kurwa opie, co by powiedział twój prestiżowy gruz. Robercik Lewandowski karny, super dzik, a takiego dzbana kiedyś widzieliście? No beka z lewactwa, prawactwo jak zwykle z rakiem.

Pokaż spoilerop to pedał

#podjebanezwypoku #wypok #bekazwykopu


Zobacz: https://lurker.land/post/Dizpz9xM_
Data dodania: 3/17/2021, 9:19:06 AM
Autor: lajkonik

Moin.
Doznaliście kiedyś incepcji? Takiej rodem z filmu, że mieliście sen w śnie? W końcu reżyser nie wziął sobie tego pomysłu z dupy. Mózg i płyn mózgowo-rdzeniowy podczas snu potrafi nieźle przepłukać nasze myśli, zmartwienia, rzeczywistość i ubrać ją we śnie. Śniło mi się:

Nie wiem jakim cudem, ktoś wrzucił całą książkę na wypok. Była ładnie podzielona linkami na rozdziały, dodane były zdjęcia i pamiętam, że kobieta na pewnym etapie odgrywała ważną rolę. Od razu zabrała mnie w wir wydarzeń: [code]W wyniku choroby zwanej gliniaką spowodowaną od noszenia miecza za pasem, Straciłem głos, mimo to zostałem doradcą króla, bo węchem potrafiłem wyczućskażone jedzenie. Potrafiłem ze 100 m wyczuć i ostrzec ludzi, przed skażonym i zepsutym jedzeniem. W toku śledztwa dotarłem do zakładu, gdzie incognito zatrudniłem się na produkcji. Powodem było maszyna do rozdrabniania, którą powinny były przemywać po zakończeniu produkcji murzyny, ale że to była tania siła robocza, to zamiast masek, zakładali sobie rośliny wyrwane z ziemi i oddychali przez glebę tzw filtr glebowy. Niestety niektórym się nie udało. Wirus dotarł do mózgu i powodując nieodwracalne zmiany w inteligencji, przez co goryle musiały ich pilnować... [/code]

Na tym rozdziale wyłączyłem, jak dla mnie niezłe było to urban fantasy. Miałem dalej czytać, ale musiałem wybrać się do sklepu, jednakże ekspedientka nie chciała przyjąć zamówienia, na koszulkę, bo nie mam adresu zamieszkania, a w sklepie można tylko wybrać produkt z katalogu.

Tak oto mózg połączył we śnie ostatni wypok na głównej lurkera, pandemię, BLM, modę, literaturę i ekonomię obecnych czasów.
Taki oto Nolan, pewnie też miał jakiś zajebisty sen, spędzał dnie i noce na dopracowaniu scenariusza i wyszła z tego incepcja.
#incepcja #sny #wypok #blm #koronawirus


Zobacz: https://lurker.land/post/82-HmsN2C
Data dodania: 2/8/2021, 8:19:25 AM
Autor: verum

Poniżej nieco inna wersja pasty o serwerowni. Tą poznałem dopiero dzisiaj.

Michał Białek kończył nocną wartę w serwerowni wykopu. Za oknem zadłużonej willi poznańskie koziołki ocierały się częściami, których Białek wolałby nigdy nie mieć. Przypomniał sobie o żonie, którą zabraniała mu jeść mięso, głównie w niedzielne poranki.

Śmiech masakrującego lewaków Kinera dobiegało zza rzędu wykopowych monitorów. Białek automatycznie podłożył wesołe i donośne dźwięki pod obraz Króla Korwina w pokoju Macieja. Intuicja podpowiadała mu, że lekko otyły kolega z pracy przebiera palcami po klawiaturze oglądając zdjęcia reklam białka KFD na fejsbuku. Nie mylił się. Czuł jednak dziwaczną dumę połączoną z rozbawieniem, które przyniosła mu owa wizja.

,,Puk puk".
Pierwsza myśl - Elfik32. Dama, która zrobiłaby wszystko za wizytę w elewatorze zbożowym.

Białek poczuł się ważny. Myśl o ogromnych silosach przerodziła się w pewność, że w tę sobotnią noc powstaje afera, którą żaden z moderatorów nie będzie mógł opanować. Zatliła się w jego biednym umyśle żądza zemsty. Ocknąwszy się wstał i nonszalancko otworzył drzwi.

Elfik32. Czarna owca moderacji stała w progu oparta o framugę ze swoim uśmieszkiem modelki. Baletki, krótka spódniczka i motzno wiosenny wianek jaśniały kontrastującą z nocnym krajobrazem bielą.

- Wstawiona jak zwykle - pomyślał Michał.

Elfik położyła palec na ustach. Białek domyślił się, że odseparowany od świata zewnętrznego Kiner nie usłyszał pukania aktywnej wykopowiczki, która właśnie przyniosła im kanapki. Spod granicy niemieckiej.

Elfik sprawnie zrzuciła obuwie i figlarnie mrugając ruszyła w stronę Kinera. Białek podążał wzrokiem za opalonymi stópkami zmierzającymi w stronę McKinera, nie mogąc powstrzymać wewnętrznego rozbawienia. Za chwilę miał wyjść na jaw fakt, którego nikt z pracowników wykopu osobiście nie widział, choć był świadom jego istnienia. Fakt, który miał zburzyć spokój Kinera na zawsze.

Elfik wczołgała się pod biurko i sprawnie wyskoczyła po drugiej stronie. Kiner wybałuszył oczy i odskoczył w tył z kebabem na cienkim cieście w ręku. Ale... Spojrzenia Białka i Kinera spotkały się. Kiner był zażenowany całą sytuacją, o czym świadczył wyraźny rumieniec na jego aryjskiej twarzy.

Śmiech Elfika rozniósł się po pomieszczeniu.
- Mały kebsik jak na administratora. - powiedziała Elfik, ledwie powstrzymując śmiech. Kiner spąsowiał bardziej. Ręce machinalnie powędrowały w stronę egzotycznego dania, gdy podchmielona Elfik rzuciła się w tę samą stronę.
- Zostaw. - powiedziała stanowczo.

Zaskoczony Kiner wypuścił zawiniętego placka z ręki. Trzydziestoparocentymetrowy posiłek bezwładnie opadł lekko brudząc spodnie Kinera, gdy Elfik doskoczyła do sparaliżowanego grubaska niczym wygłodniała kura i stanowczym ruchem rzuciła się na kebaba. Od czasu nieudanego eksperymentu z falafelami Kiner powrócił bowiem do starych nawyków, co ułatwiło wykopowiczce zadanie.

- Jesteś pijana. - wystękał, gdy Elfik chwyciła go za pokrytą sosem część mięsa z sałatą i chichocząc zaczęła prowadzić w stronę Białka, który obserwował sytuację z zaciekawieniem. Programista nie protestował jednak zbyt zaciekle. Był to pierwszy raz, kiedy kobieca ręka chciała wziąć jego kebsa. Było to niewątpliwie ciekawe doznanie, gdyż sam Kiner zdawał się zapomnieć o dziwnych okolicznościach, w jakich doszło do tego przełomowego momentu.

Białek nie mógł już powstrzymać rozbawienia, obserwując zesztywniałego Kinera kroczącego za dzierżącą jego kolację Elfikiem. Wybuchnął serdecznym śmiechem, mimowolnie puszczając krótkiego bąka o dosyć wysokiej tonacji.
- Przepraszam, - rzekł Białek przez łzy - ale nie bardzo rozumiem sytuację.

Elfik puściła kinerowy smakołyk i kołysząc biodrami powoli podeszła do administratora o podkrążonych od pracoholizmu oczach, zalotnie kręcąc loczek wydłubany spod natapirowanej burzy blond włosów.
- Nie planowałam tego. Zawsze byłam spontaniczna. - wyszeptała prowokacyjnie, gmerając już teraz palcami w okolicy guzików różowej koszuli Białka.

Kiner zastygł jak posąg w centrum serwerowni. Nie zdawał sobie sprawy, jak komicznie wyglądał z ubrudzonymi spodniami kupionymi przez mamę w second-handzie, z włosami w nieładzie i zaczerwienioną od pikantnego sosu twarzą. Poczuł ukłucie zazdrości widząc pierwszą kobietę, której pozwolił dotknąć kebaba, z zapałem oblizującą usta poplamione sosem. To on powinien być na jej miejscu.

Białek zamknął oczy, czując delikatny zapach wołowiny blisko swojej postaci. Nie była to zdrada, był to gwałt. Stąd też, domyślając się dalszego przebiegu sytuacji, nie miał żadnych wyrzutów sumienia. Aby jednak im zapobiec, wyobraził sobie że jego żona właśnie zjada ogromnego steka z antrykotu. ,,Co za kłamliwa kobieta, a miała być weganką" - pomyślał. Czuł się całkowicie oczyszczony z zarzutów.

Elfik przeszła do lizania swoich palców, by w końcu zbliżyć się do ucha Białka.
- Wiesz co jadł twój kolega? - szeptnęła, kurtuazyjnie przenosząc wzrok na jego twarz. - Soczystego kebaba z wołowiną robionego przez…
- Nie kończ. - przerwał jej Białek. Nie chciał by słowo codziennie odmieniane przez przypadki w miejscu jego pracy ostudziło obrzydzenie. Na moment jednak otrzeźwiał i odepchnął najedzoną Stecką od siebie.
- Czego tak właściwie chcesz, hm? - zapytał, badawczo spoglądając na Elfika. Nie doczekał jednak odpowiedzi, gdyż Kiner niespodziewanie zwinnie, biorąc pod uwagę jego warunki fizyczne, chwycił drukarkę Samsunga i ogłuszył Elfika celnym uderzeniem w tył głowy. Elfik bezwładnie osunęła się na ziemie, potwierdzając swoją renomę kobiety delikatnej. W sekundę później Kiner stanął ze spragnionym soczystego i pikatnego posiłku Białkiem twarzą w twarz, oko w oko. Ich pragnienia równiez były całkiem blisko. Zszokowany Białek nie rozpoznawał nieśmiałego dotąd kolegi. Coś w nim zdecydowanie pękło, a w spojrzeniu programisty była niewidoczna dotąd determinacja.

- Zjedz go ze mną - wycedził Kiner. - Zjedz go ze mną tak, żeby zapiekł nas potem motzno odbyt. - powtórzył. Powieka nawet nie drgnęła podczas wypowiadania tych słów.
Białek w swoim zaskoczeniu wydał niezidentyfikowany dźwięk, lecz Kiner natychmiast podsunął mu kebaba pod usta.
- Nikt się nie dowie. Ta weganka Elfik i tak ci już powiedziała. Nie mam nic do stracenia. - powiedział. Nie czekając na reakcję Białka, przeszedł od słów do czynów.

Świat Białka wywrócił się do góry nogami, starał się jednak chłodno kalkulować, jak wiele nieoczekiwana przygoda z jedzeniem mięsa mogła zmienić w imidżu wegana alfa, na który tak ciężko pracował. A Kiner nie żartował. Był silniejszy od niego, co potwierdził brutalnie atakując Elfika kilkanaście sekund wcześniej. Setki podobnych myśli przelatywały mu przez głowę, gdy rudawy programista delikatnie rozchylił mu wargi, by włożyć mięciutki, zawinięty w ciasto kawałek wołowiny do ust i wymusić odruch żucia.

Patrząc odważnie w oczy Białka, Kiner zrobił kilka kroków w tył i wytarł t-shirt jednym pewnym ruchem. Biały delikatny wzór adidasa i plamy z sosu na piersi Kinera były dziwacznie atrakcyjne, choć jeszcze kilka minut wcześniej podobna myśl nie miała szans pojawić się w umyśle Białka.

- Maciek, ty tak na serio? Oddasz mi go? - zapytał z niedowierzaniem. Kiner skinął głową i oswobodził kebaba z folii, który aż do tej chwili otaczał tego pysznego skurwysyna. Odwrócił się i ułożył go w pozycji poziomej na stole, która byłaby dla większości mężczyzn upokarzająca. Ciasno zawinięte ciasto zachęcająco przedzierało się przez gąszcz delikatnego sreberka, aż prosząc się o gryza. Brzuch Białka zareagował na ten widok od razu, dość donośnie wydając z siebie burczenie o dźwięku podobnym do silnika V8. - Raz się żyje - pomyślał Białek. Zjedzenie kebaba z kolegą z pracy mogło się okazać bardziej męskie, niż przypuszczał. To on miał przecież być stroną dominującą.

Białek pozbył się resztek folii i pewnym krokiem podszedł do czekającego Kinera. Postanowił zaatakować znienacka. Zacisnął rękę i jednym ruchem wbił wciąż ciepłego kebaba w miękkie usta programisty. Sięgnął ręką do podbrzusza, by przekonać się, że i brzuch Kinera był tak pusty, jakby miał za chwilę zaburczeć. Dodało mu to siły i pewności siebie. Poczuł sie atrakcyjny.

Pierwsze ruchy były jeszcze dość powolne, lecz Kiner starał się przyjąć jak najwięcej pomimo małej ilości sosu. Kolejne centymetry potężnego kebaba od Białka znikały w czeluściach jego ust, a zwierzęce mlaskanie Kinera tylko podniecało właściciela dość dużego jak na polskie warunki klona reddita. Białek złapał Kinera za ramię i przyciągnął do siebie.
- Chciałeś żarcia? To masz. - wycedził i zaczął miarowo, całym ciężarem napierać na puszystą żuchwę kolegi. - Wypełnij mnie tym mięsem, Michał! - krzyknął resztkami sił Kiner, uginając się do samej podłogi, a odgłosy największego wpierdalania kebaba w historii firmy ocuciły omdlałego Elfika, leżącego od dwa metry dalej.

Elfik wstała i zataczając się podeszła do sapiącego Białka. - Hej, chłopakii... - z ust dziewczyny wychodził pijacki bełkot, który trudno było rozszyfrować. - mogę się przyłączyć?
- Wypierdalaj stąd! - wrzasnął Białek i odtrącił rękę Elfika, która zaczęła mierzwić jego włosy.
Elfik prychnęła i odeszła na kilka kroków. Udawała obrażoną, choć ciekawie zerkała na Białka, który bez opamiętania wpychał Kinerowi kebaba do ust jak maszyna. Sam Kiner odwrócił się w jej stronę i złośliwie wystawił język na wierzch. Wygrał tę partię.

Poszukiwania piersiówki w torebce w panterkę okazały się owocne. Elfik pociągnęła resztkę bimbru dla kurażu i postanowiła nie rezygnować z szansy zostania moderatorką swojego ulubionego serwisu. Stanęła na wysokości oczu Białka i ostentacyjnie rozpoczęła burczenie brzucha. Niespodziewanie pękł jej guzik w koszuli. Dopiero w tym świetle znać było ślady sosu i mięsa, które pokrywały jasny materiał. Elfik zaplątała się w bluzkę, lecz niezrażona tym faktem wciąż starała się wyglądać seksi. Będąc już całkowicie wytartą, odwróciła się i wypięła brzuch prosto przed twarzą Kinera, który niewiele myśląc beknął prosto na naddarty materiał elfikowych ciuszków. Elfik wybuchnęła śmiechem.

Po założeniu na siebie fartuchu ułożyła się na podłodze i uchyliła kołnierzyk, pokazując nieco brudną szyję o wyraźnej barwie sosu czosnkowego. - Nudzi mi się. - powiedziała. - Długo jeszcze będziecie się pierdolić z tym kebabem?. Białek jednak nie odpowiedział, zbyt zaaferowany stanem pełnego brzucha, który sobie zafundował.

Największy różowy pasek wykopu postanowił zabawić się sam. Sięgnęła ręką po trzonek od łopaty, która była maskotką serwisu i zaczęła nim jeździć po ustach. Ślina gęsto skapywała na podłogę, a Elfik pociągała się za wargi, wijąc się jak piskorz po tanich panelach. Trzonek wszedł w głodną jamę ustną Elfika jak w masło. Prawdopodobnie nie czuła niczego, a choć starała się zwrócić na siebie uwagę przez mlaskanie i udawany zachwyt fejkowym tureckim przysmakiem o drewnianych korzeniach, Białek i Kiner byli zajęci prawilnym kebabem.

Spojeni w męską jedność dochodzili właśnie razem do końca kebaba, o czym obwieścił światu pierwotny śmiech rudego programisty. Zmęczony m__b od razu podziękował Kinerowi, racząc się widokiem ciepłych jeszcze resztek ciasta z sosem. Na pożegnanie przytulił się do opakowania po kebsie, który dostarczyło mu wiele satysfakcji. I - jak podpowiadała mu intuicja - miało dostarczyć jeszcze nieraz. Usta Białka pokryty byłe lekko sosem, lecz Kiner sprawnie sobie z tym poradził, naprędce wycierając białą maź z dojrzałych ust administratora wykopu. - Ten kebab był zajebisty, nigdy tak się jeszcze nie najadłem. - powtarzał zmęczonym głosem Kiner. - Usiądź sobie, chcę ci podziękować jeszcze bardziej.

Zdziwiony Białek usiadł na czarnym fotelu, po czym Kiner rzucił się do szafy w kącie pomieszczenia. Znudzona Elfik naprędce znalazła się obok niego, próbując go dogonić, by zyskać sobie przychylność Białka. Ten zaś był zaskoczony. Elfik i Maciej wyjęli z szafy poznańskie rogale. Michał był w siódmym niebie. Nie spieszyło mu się już do domu tak, jak kilka godzin wcześniej. Kiner wykorzystał rozmarzenie kolegi, by na koniec wepchnąć mu w usta własnoręcznie pieczonego rogalika i zmusić go do gryzienia. W oczach Białka pojawiły się pierwsze ślady przywiązania, co bardzo Maćka wzruszyło. Nie zepsuło tej chwili nawet faux-pas Elfika, która głoda zaczęła sama jeść rogale. Życie w serwisie już nigdy nie miało być takie samo.

#pasta #kebab #wypok


Zobacz: https://lurker.land/post/aV9449al2
Data dodania: 1/13/2021, 12:52:51 AM
Autor: radzieckisnajper

Ma ktoś pomysł jak narobić gnoju na wypok…... Taka mała zemsta od mnie dla nich? #heheszki #lgbt #wypok #wykop


Zobacz: https://lurker.land/post/HpuA8QtGZ
Data dodania: 1/12/2021, 6:59:38 AM
Autor: alek747

Ech…

Teraz pozostaje już tylko jbzd jako jedyne miejsce, gdzie panuje jako-taka wolność słowa. Jedno jest pewne - na wypok nie wracam!

Dzięki wszystkim za interakcje na tym portalu i mam nadzieję, że @Thanos jednak nie złoży broni. Szkoda lurka, bo ładnie rósł w ostatnich miesiącach.

#lurker #wypok


Zobacz: https://lurker.land/post/feo5GSiDe
Data dodania: 1/10/2021, 10:05:12 PM
Autor: verum

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam problem, ponieważ jestem zbyt inteligentny. Ludzie nie rozumieją moich teorii, nie jestem tolerowany przez rówieśników, gdyż uważają mnie za chorego, panie doktorze, czy można coś z tym zrobić?
Lekarz powiedział, że może przeprowadzić trudną i ryzykowną operację wycięcia ćwierci mózgu.
Tak zrobili. Po miesiącu facet przychodzi znów:
- Panie doktorze, jest nieźle. Niedługo odbieram nagrodę Nobla, mam grono znajomych, spotykam się co jakiś czas, dyskutujemy o sztuce... Ale panie doktorze, to jeszcze nie to, o czym myślałem…
Po ciężkim namyśle doktor postanowił usunąć kolejną ćwierć mózgu.
Po miesiącu pacjent wraca, cały ubrany na czarno, glany, zarost…
- Panie doktorze, jest git, mam z kumplami kapele rockową, dajemy czadu... ale to jeszcze nie do końca to, czego się spodziewałem.
Wiec doktor usunął trzecią ćwierć.
Po miesiącu wraca facet: zgolony na łyso, dresiki, komóra, skóra.
- K**wa stary, jest wyj**nie, mam extra zaje**stą brykę, dużo dup, z wszystkimi na osiedlu się ziomkuje. Ale, k**wa, usuń mi tę ostatnią ćwiartkę, bo będzie jeszcze bardziej za***ście.
Doktor nie chciał się zgodzić, ale dostał 2 plomby i chcąc nie chcąc…
Wraca pacjent po miesiącu, a doktor się go pyta: i jak?
- Widziałeś posty koroluka w gorących dyskusjach na wypoku?

#wypok (no to zarazem #rakcontent) #suchar


Zobacz: https://lurker.land/post/iLV6bQdFp
Data dodania: 12/11/2020, 5:50:59 PM
Autor: turtelian

Lurki, widz , że większość z was się cieszy z jakiś aferek i afereczek u sąsiada i się cieszycie, że przyjdą tu zbanowani.
Nie tędy droga, szczerze część pobanowanych tam to prawicowe szury i o ile nie są tak wkurzający jak neuropejczycy to dalej porządnego contentu nie wrzucają.
Najlepiej, jeśli chcecie wartościowego contentu i mniej odgięcia w prawo ( a wierze, że nie chcemy być odbiciem lustrzanym wykopu) to wrzutki o lurkerze róbcie pod wartościowym contencie, wołajcie ludzi robiący taki, a zwłaszcza linkujcie fajne/wartościowe treści z lurkera.
#lurker #wypok #moze troche #afera


Zobacz: https://lurker.land/post/CR4P2K5eT
Data dodania: 12/8/2020, 10:05:37 PM
Autor: kruszec

Ktoś mi streści lub podeśle o co chodzi i co to za afera z tym wyklopem? Ładnie proszę

#pytanie #osochozi #afera #wykop #wypok #wykopcontent #wykopplkurwyjebane #rakcontent


Zobacz: https://lurker.land/post/WZ_zPg-FV
Data dodania: 11/27/2020, 1:33:41 PM
Autor: filigranowygucio

Kiedys to bylo…. za ten wpis ban…
#heheszki #wypok
https://www.wykop.pl/ludzie/FiligranowyGucio/


Zobacz: https://lurker.land/post/PgnrUf26H
Data dodania: 11/26/2020, 11:28:56 PM
Autor: verum

Mam nadzieję że #wypok ze swoją #cenzura Lurkera w końcu załapie się na efekt Streisand.


Zobacz: https://lurker.land/post/2_P-YMIAJ
Data dodania: 11/15/2020, 8:09:14 PM
Autor: zakowskijan72

@Thanos, a Ty ile dostałeś?
https://www.wykop.pl/link/5800217/na-dzien-dzisiejszy-14-11-2020-wykop-pobral-220-tys-pomocy-koronawirusowej/
#wypok, #koronawirus


Zobacz: https://lurker.land/post/mqrch2GCb
Data dodania: 10/25/2020, 2:56:12 AM
Autor: verum

Wszedłem na wypok i przejrzałem dwie strony topki mikroblogu.

Nie warto było. Może ze 3 posty miały jakikolwiek sens. Nie powtarzajcie mojego błędu.

#rakcontent #wypok


Zobacz: https://lurker.land/post/Icljnxvvp
Data dodania: 8/26/2020, 8:36:33 PM
Autor: 12358

Moderacja wypoku po prostu dba o użytkowników, wrażliwość wypoków jest godna każdego bana osób, które szerzą nienawiść i używają języka nienawiści, fakty, faktami, ale https://youtu.be/LL7k5ohMgYk #wypok #ban


Zobacz: https://lurker.land/post/dfOvpRTKo
Data dodania: 8/18/2020, 10:51:58 PM
Autor: wordpressowiec

no no, Lurker jest zauważany i wyczuwam przypływ ludziów w najbliższym czasie ( ͡º ͜ʖ͡º)

#lurker #wypok #vikopru #internet


Zobacz: https://lurker.land/post/180jckTV6
Data dodania: 8/17/2020, 3:52:29 PM
Autor: 12358

#wypok