Lurker.land - tag #wygryw

Zobacz: https://lurker.land/post/izEG6p_nn
Data dodania: 3/14/2022, 9:38:28 AM
Autor: wokulski

Nie wiem czemu, ale odkąd terapeuta zasugerował że mogę mieć aspargera to zacząłem się lepiej czuć ze samym sobą.

Kiedyś mój ojciec się mnie zapytał czy moimi wspomnieniami za kilka lat będzie to, że w danym roku, miesiącu i dniu grałem w taką i taka grę.

Wtedy mi się wydawało to niewłaściwe. Dzisiaj stwierdzam że to jedne z lepszych wspomnień. W prawdziwym świecie nigdy mnie nie czekało nic dobrego, a przegrane godziny i rozmowy na tsie to jest to za czym tęsknię i co dobrze wspominam.

Źle natomiast wspominam moje wypady z ,,kolegami" i ogólnie cały okres szkoły i wczesnej dorosłości i robieniem wszystkiego żeby być normalnym.

A dobrze mi jest samemu ze sobą. Dziewczynie też nie zależy na wyjazdach i lataniu po imprezach. Mamy siebie i grono bliskich nam osób. Lubimy leżeć w domu i nic nie robić.

Lubię pracować samemu w ciszy. Lubię samotne spacery i lubię grindować w tibi.

I tyle. Czemu się tyle czasu z tym czułem źle? Że taki lekki autyzm jeszcze mi humor poprawił. Taki po prostu jestem. Taki będę szczęśliwy, a mając dziewczynę z podobnym charakterem to tak jakbym wygrał w lotto.

Jest w pytę.

#oswiadczenie #chwalesie #wygryw #asperger #zaburzeniaosobowosci #tibia


KUPIŁEM ŻONĘ NA SLAMSACH - moje szalone WESELE w wiosce PLEMIENIA BADJAO!!

Zobacz: https://lurker.land/post/SWlxaqFYC
Data dodania: 1/30/2022, 6:16:17 PM
Autor: immortal_emperor

Ten odcinek jest bardziej odcinkiem dokumentującym wydarzenie naszego ślubu, kolejny opowie historię jak do tego doszło…

https://youtu.be/FXnVfuiMQjg

#wygryw #przegryw #pojebanaakcja #filipiny #podroze


Zobacz: https://lurker.land/post/vcfaohyEX
Data dodania: 1/27/2022, 2:48:02 AM
Autor: wokulski

Powiem wam Lurki, że siedzę sobie na kwarantannie i w końcu po bardzo długim czasie, mam okres tygodnia kiedy nie muszę nic robić i tylko spędzam czas na rozrywkach.

Wspaniałe, a jednocześnie okropne uczucie.

Covid oczywiście bezobjawowy i gdyby nie okoliczności, które mnie zmusiły to bym się na to nie zgodził

Ostatnio taki błogi spokój to czułem jak się dałem w psychiatryku zamknąć.

Nikt nic nie chce, nikt mnie o nic nie prosi i nie muszę wychodzić. Dziewczynie też to pasuje i dzięki temu, że mamy zakaz wychodzenia to nikt nie przyjdzie i nikt nie wyjdzie

Przed zamknięciem zrobiliśmy dostateczne zakupy i tak sobie powoli żyjemy. Jedząc, grając, oglądając seriale i czytając książki.

Chcieliśmy skrócić ten okres zamknięcia, ale nie spieszy nam się i posiedzimy jeszcze tydzień.

#neet #chwalesie #wygryw


Zobacz: https://lurker.land/post/c2flbNyS0
Data dodania: 1/11/2022, 4:41:49 AM
Autor: macer

bardzo nie polecam gry heroes 3, a zwlaszcza wracania do niej po kilku latach. zarywa sie noce i rozgrywa 5 razy te sama bitwe, zeby sprawdzic czy da sie miec mniej strat.
#herosy #gry #przegryw ale też #wygryw


Zobacz: https://lurker.land/post/TFPoWdVT3
Data dodania: 11/29/2021, 7:29:36 PM
Autor: wokulski

Nie palę już prawie 11 dni. Brakuje mi tego, ale dałem sobie postanowienie, że wytrzymam conajmniej do stycznia podczas gdy inni będą nieudolnie rzucać znowu palenie jako postanowienie na nowy rok.

Ja zapalę.

Albo tak się oszukuję, żeby dać sobie czas, albo naprawdę to zrobię. W każdym razie każdemu mówię, że rzucam do stycznia, a potem zobaczę. W ten sposób mam mobilizację, że wytrzymam chociaż ten miesiąc i byłby wstyd jakbym do tego wrócił, bo miałbym tak słabą wolę…

Poza tym przypomniałem sobie i dziewczyna też, dlaczego ostatnim razem rzucanie mi nie wyszło. Nie dlatego, że nie dawałem rady, albo stało się coś stresującego. To był mój wybór. Pisząc rachunek zysków i strat wyszło mi, że palenie daje mi więcej korzyści niż wad.

Każdy po tym patrzy na mnie jak na idiotę jednak wy trochę w tej społeczności mnie znacie i myślę, że jesteście w stanie mnie zrozumieć.

Dymek to forma resetu dla mojego wiecznie zestresowanego mózgu. Przerwa w pracy. Zajęcie czymś moich myśli, które zawsze lądują w nieciekawych miejscach. Papieros w ręku, wyciszenie i zajęcie myśli. Chyba tylko przy papierosie jestem w stanie docenić co mnie otacza, bo tak mój mózg jest bombardowany pierdołami bez znaczenia, a dym osłabia mój umysł i skupiam się na tym co jest tu i teraz.

Zresztą jak masz depresję. Nic ci nie pomaga, a jak zaczynasz palić paczkę dziennie i nagle zaczynasz funkcjonować to swoje zdrowie i pieniądze uważa się za małą cenę. To co wydałem na leki i lekarza było na tym samym poziomie.

Ostatnio jednak przestały mi pomagać i jedyne co z nich zostało to przerwa w pracy i bardziej paliłem po to, żeby zająć czas.

Czułem się jakbym miał ADHD i jakakolwiek wolna chwila pomiędzy jedną czynnością, a drugą wymagała zajęcia tego czasu.

Subiektywnie, więc uznałem, że przestały mi pomagać, jednak jak miałem to sprawdzić i jak sprawdzić czy to na pewno to?

Ogólnie też dużo w tej kwestii miał wpływ mój lekarz, który stwierdził, że łatwo wpadam w uzależnienia i ciągle chce coś innego.

Bo albo gram, albo szukam innych używek.

Dziewczyna stwierdziła, że gada głupoty i po półtora roku abstynencji, wróciłem do grania w tibię, bo to była jedyna gierka, która dawała mi radość i miałem z nią dobre wspomnienia. Dobrym jest też zamiennikiem dla fajek, bo gdy gram to zajmuje myśli i ręcę, a przy okazji odpalam sobie podcasty w tle, żeby sobie ich posłuchać, więc czas nie jest aż tak zmarnowany jak się wydaje. 5 lat temu w poprzedniej pracy lubiłem słuchać audiobooków w trakcie pracy i nikt nie miał z tym problemu, że ciągle je miałem na uszach. Nie nadążałem wtedy z tytułami. Jednak odkąd w Polsce pracuję, to już nikt słuchawek nie pozwala mieć, a czułbym się dziwnie puszczając audiobooka z głośnika. Muzyki w ogóle nie słucham.

W każdym razie nie wierzę, że miałbym problem z uzależnieniami. Jednak jak mam to udowodnić sobie, albo lekarzowi, który z jakiegoś powodu twierdzi, że to jest mój problem? Może wyciągnę któryś z moich wpisów z smiecizglowy i mu pokażę ten o tym że uzależnienie to skutek, a nie przyczyna problemów?

I że siedząc w patologii, samemu gry to były jedyny sposób na wyrwanie się z chujowej sytuacji? Odkąd jednak mam w miarę normalne życie, dziewczynę itp jakoś sobie radzę i nie zaniedbuję niczego, co jest mi powierzone. Nigdy nie poszedłem do pracy, bo na przykład mi się nie chciało, albo miałem ochotę pograć. Nigdy nie zaniedbałem obowiązków, zawsze wstawałem gdy była taka potrzeba i robiłem to co miałem do zrobienia. Podług wielu ludzi to uważam się za w miarę systematycznego człowieka i staram się taki być.

Jak powiedziałem że do stycznia nie zapalę, to nikt tego nawet nie podał w wątpliwość tylko przyjął to jak prawdę objawioną, bo zawsze dotrzymuję słowa.

Jak ważyłem 120kg, stwierdziłem że przebiegnę maraton i prędzej mnie karetka stamtąd zabierze niż zejdę z toru to ludzie wokół mnie przekonywali mnie, że to żaden wstyd nie skończyć maratonu i w razie czego żebym przerwał.
Padłbym a bym go nie przerwał. Przebiegłem go oczywiście. Byłem 900 z 1000. Dostałem medal za udział i jest on dla mnie ważny i ważniejszy od innych, które miałem. Mimo że trzy lata trenowałem wyczynowo inny sport. Codziennie robiąc po dwa treningi dziennie i mam gdzieś w szafie medale z Mistrzostw Polski to leżą i się kurzą, a większą wartość ma dla mnie medal za udział w maratonie

I w sumie to nie miało być takie długie, a jedynie chciałem poinformować, że jest dzień 11 (prawie) i mam się dobrze, a wyszedł znowu jakiś wywód, który nie nadaje się na epizod, a szkoda mi go zostawić gdzieś w odmętach profilu, więc:

#smiecizglowy
#depresja #chwalesie #wygryw #palenie #papierosy


Zobacz: https://lurker.land/post/T6jV9pgT7
Data dodania: 8/30/2021, 4:22:50 PM
Autor: wokulski

#smiecizglowy epizod 26

Po dłuższej przerwie wracam do was z nowym śmieciem. Niestety ostatnie okoliczności trochę namieszały w moim życiu i zabrały kupę cennego czasu, którego i tak nie miałem, a teraz nie mam go prawie wcale. Nowa praca, wychodzenie z długów i powolne wygrzebywanie się z epizodu depresyjnego pozwoliły mi w końcu osiągnąć chwilowy spokój.

Co u mnie? Nowa praca, która nie jest tak obciążająca psychicznie i skończyły się moje wieczne nadgodziny. Stolarka mnie męczyła i doprowadziła po pięciu latach do wypalenia. Nigdy nie mogłem sobie zaplanować wieczoru, bo zazwyczaj siedziałem na nadgodzinach na montażach gdzieś 100km dalej, kiedy to szef zapewniał, że szybka robota i wrócimy wcześniej, a siedziało się nawet do godziny 22. Prostsza, mniej wymagająca i lepiej płatna praca, pozwalająca na zajęcie sobie czasu po niej. Dodatkowo stwierdzam, że pasuje mi system zmianowy, a nocki to jest w ogóle coś dla mnie zajebistego, bo zawsze preferowałem nocny styl życia. Pięć lat wstawania rano, a i tak się nie przyzwyczaiłem.

Moi byli pracodawcy? Założyli nową firmę i na niej wszystko robią, bo stara jest w takich długach, że grozi im zabranie majątku. Pip się zbierał 3 miesiące żeby wejść, a jak wszedł to nałożył im karę w wysokości 1000zł. Kara adekwatna za niewypłacenie wypłaty za 2 miesiące pracy i miesiąc urlopu. Dziękuję. Zanim sąd rozpatrzy sprawę minie wiele czasu.

Tak w ogóle to szukałem sobie hobby i zajęcia po pracy i może mnie wyśmiejecie i w miarę czytania tego tekstu wasz śmiech i politowanie będzie narastać, ale wróciłem do grania w tibię. Co niektórzy pamiętają pewnie mój wpis o moim rzekomym uzależnieniu od tej gry. Jednak szukając bardziej produktywnego zajęcia mój problem z bezsensem życia wcale nie malał, ale jeszcze bardziej narastał. Przeczytałem parę książek. Między innymi Finansową Fortecę, żeby się przekonać, że raczej w ciągu najbliższych lat nie osiągnę kapitału potrzebnego do rozpoczęcia inwestowania i zacząłem zmieniać swoje nawyki, co i tak kiepski to skutek przynosi, bo szalejąca inflacja ogranicza moje możliwości, a w pierwszej kolejności próbuję pozbyć się długów, które zaciągnąłem przez ludzi, których nazywałem przyjaciółmi. Ogólnie to znowu stałem się bardziej podejrzliwszy i staram się ludzi trzymać na dystans. Jedyną osobą, której ufam jest moja dziewczyna i babcia. I tylko dla tych osób, zrobię wszystko. Jeśli chodzi o resztę to już będę kalkulował ryzyko i straty. Bo mimo że kalkulowałem to wcześniej i wiedziałem, że źle na tym wyjdę, zaufałem ludziom, którym nie powinienem i teraz ponosimy razem z moją tego konsekwencje.

Zacząłem rysować. Jednak to też nie było zajęcie dość absorbujące. Chciałem znów się czegoś uczyć, jednak zmęczenie było zbyt duże i była to katorga. Na zdrowiu psychicznym upadałem coraz bardziej, aż w końcu stwierdziłem, że to wszystko pie****ę. Życie nie musi mieć sensu, nie muszę non stop robić coś co ma sens i czas zacząć robić to co mi daje przyjemność. Bo jak do tej pory z robienia tego co muszę i co daje zysk, więcej miałem problemów niż korzyści. Lekarz mi polecił znaleźć sobie hobby, lecz to wszystko spróbowałem zanim do niego przyszedłem i za wszelką cenę próbował mi odmówić powrót do grania, bo jak stwierdził, znów się uzależnię.

I co?

Ludzie, którzy mnie znają tylko z tego portalu stwierdzili, że czemu niby? Moja dziewczyna sama też tak uważała i sama mi doradziła powrót. Brakowało mi jakiejkolwiek czynności dającej mi satysfakcję, a jednocześnie nie absorbowała mnie całkowicie tak jak to było z czytaniem, uczeniem się czy pisaniem tych wpisów. Gdzie jednak musiałem poświęcić dużo siły i energii, by to miało sens. Przeszedłem więc do bezsensownego bicia pikseli i zwiększania cyferek. Nic z tego nie mam, nic na tym nie zarobię, nie będzie to procentować w przyszłości. Jednak jest to szalenie satysfakcjonujące i przyjemne, że zagrywam się już trzeci miesiąc.

Lekarz się pomylił. Mam pracę, obowiązki etc. I nie gram więcej niż mogę i mam ochotę. Nie siedzę dzień w dzień i nie tłukę tych cyferek. Mam czas to gram, nie mam to nie. Wrócę zmęczony z pracy? Nie gram. Wiem że jutro muszę wstać wcześniej? Idę wcześniej spać. Impreza rodzinna, albo ktoś mnie o coś prosi? Robię to. I tak podliczając to może pogram max 5 godzin w ciągu całego tygodnia, a wpływa to na mój komfort psychiczny bardzo dobrze. Bo w końcu nie ląduje sam na sam z moimi myślami, albo nie zmuszam się do czegoś czego nie chcę robić. Życie to nie tylko praca i obowiązki. Skoro nic innego nie dawało mi satysfakcji to jaki był problem odpalić sobie grę dla no-life i patusów (co niektórzy tak ją określają) i zacząć sobie grać, skoro mi to daje frajdę? Może za dużo się przejmowałem opiniami innych?

Kiedyś napisałem tekst odnośnie tego, że uzależnienia to skutek, a nie przyczyna problemów. Sam po sobie widzę, że to prawda. Nie mając nic, mogłem tłuc całe dnie. Mając dużo i zaspokajając swoje potrzeby, moje teoretyczne uzależnienie to tylko miła odskocznia od codziennej rutyny.

#przemyslenia #tworczoscwlasna #chwalesie #wygryw #tibia #gry


Zobacz: https://lurker.land/post/521gbZwgC
Data dodania: 6/27/2021, 11:39:20 PM
Autor: verum

Mam #wygryw.
Oddałem #fotel na reklamację do #xkom. Mocowania dwóch kółek się wykruszyły i jedno kółko potrafiło wypaść. Mogłem to samemu zategować. Ale od czego jest rękojmia?

Paczka czekała tydzień na rozpakowanie bo zarobion byłem. Myślałem że przyślą mi stary fotel z nowym krzyżakiem. A tu miła niespodzianka. Nówkę sztukę dostałem

Miło mnie zaskoczyli


Zobacz: https://lurker.land/post/-24zTpRFC
Data dodania: 6/5/2021, 10:15:15 AM
Autor: cheater

#wygryw to stan umysłu. Prawdziwy chad nawet w wieku 65 lat wciąż zachowuje się jak chad #heheszki


Zobacz: https://lurker.land/post/1OqNf-Bmh
Data dodania: 5/4/2021, 2:41:11 PM
Autor: emrys_vledig

#korwin #bog #kosciolkatolicki #kobieta #takasytuacja #przegryw #wygryw


Zobacz: https://lurker.land/post/QB-kEU5XB
Data dodania: 4/19/2021, 11:22:17 PM
Autor: nacjonalista

https://m.youtube.com/watch?v=wIDiZrDIdDo&list=PLecInt1_XliNlyPiSV58k5s1wfpqiaqvO&index=17
WBIJAM CHUJA W LEWACKIEGO RAKA I zdrajców Naszej Matki, Bracia! Stawką jest nasza dusza, my i nasi najblźsi, cała Slowiańszczyzna. . .
NIECH ZGNIJE KAŻDA KURWA,
Która dzieli i okrada naród
.CHWAŁA WIEJKIEJ WOLNEJ POLSCE, to my ustalamy prawo

#nacjinalizm #Polska #tpn #nocna #muzyka #wuem #wygryw #narod

JEBAĆ tych co dzielą, nie dajmy się skłócić wszak skłócony naród - to skończony naród, o to do Ojca wnoszę, Amen.


Zobacz: https://lurker.land/post/nIvQsoZyq
Data dodania: 3/31/2021, 8:01:33 PM
Autor: raptor

bądź mną level 11
katolicka rodzina
ukochana babcia umiera
łkasz
życie toczy się dalej
osiągasz level 14
notoryczna erekcja
co począć
bawisz się ptasznikiem
przyjemnie
odkrywasz uciechę delikatnej masturbacji
o kurwa, babcia patrzy z nieba
łkasz
nienawidzisz siebie i swojego beniza
napięcie zbyt duże
co począć
chowasz się do szafy, tam nie zobaczy
uradowany walisz aż idzie echo
mame otwiera szafę
'ty bezbożny synu ja ci dam'
mame zapisuje cię do znajomego psychologa
idziesz przerażony że utną ptaka
wchodzisz, brodaty starzec chce byś zdjął spodnie
zdejmujesz, brodacz chwyta malca w palca
niespodziewany boner.exe
spuszczasz wzrok na ziemię, czujesz się niekomfortowo
brodacz zsuwa napletek
'CO TO KURWA JEST?' w amoku krzyczy brodacz
spoglądasz w dół, pierwszy raz widzisz zsuniętego napletka
a także to co pod nim
łkasz
chcesz umrzeć
zakładasz spodnie i uciekasz z gabinetu
znowu piwnica
w nocy w łazience oglądasz napletka
co do kurwy
nie możesz zasnąć
myśli samobójcze
'to kara od babci.. przepraszam..'
idziesz z rana na grób, kładziesz srogie nasturcje
'kocham cię babciu'
wracasz do domu pełen optymizmu, a tam koleżanka mame, Aneta
'gdzie mame?'
'poszła po biszkopty, anon'
chcesz iść do piwnicy, lecz koleżanka zagaduje o szkołę
fajnie się z nią rozmawia, czuj twardziela na widok jej cyców
'hehe anon, a mame mówiła, że już dorastasz'
co
'bo ja to doświadczona jestem, mogę ci pokazać co i jak'
co
koleżanka podchodzi i całuje w usta
jezus maria..
'ale babcia z nieba nie zobaczy?'
'co ty anon'
odpina pasek, zniża usta, wyciąga twojego ptaka
bawi się dickiem
chryste panie, niech to trwa
żeby tylko nie zsunęła napletka, żeby tylko nie zsunęła napletka
boże, zasram?!
żeby tylko nie zsunęła napletka, żeby tylko nie zsunęła napletka
zsuwa napletek
'NIEEEEE'
20 sekund głuchej ciszy
oboje obserwujecie 14-letnią warstwę sera spod napleta
jebie przeterminowaną goudą
łkasz
niech mnie zabije, proszę niech mnie zabije
i znowu ujrzę babcię..
tak, zabij mnie suko
ta jednak patrzy ci w oczy
bierze go do ust, zlizuje ser
matko boska jerychońska, co za #wygryw
po 30 sekundach finisz
koleżanka wstaje i zdejmuje maskę
okazuje się, że to słynna kucharka i gosposia Ewa Wachowicz
wypluwa ser do przygotowanego pojemnika
'haha, wreszcie zdobyłam ementaler stuleja'
co do kurwy
'ambrozja wśród serów, najlepszy na świecie, dzięki anon'
a więc to tak, suka mnie okradła
do tego pedofilka
czuj wściekłość
nagle ktoś łomocze do drzwi
wyważył je z zawiasów
podbiega i kopie Wachowicz w pysk
poznajesz po sylwetce, że to niedorozwinięta locha, Dorota Wellman
zabiera pojemnik i skacze z okna
Wachowicz wstaje i wyskakuje za nią
patrzysz przez parapet, że dwa trupy
zbiegasz po schodach i zabierasz pojemnik z racic Wellman
kobiety to mają najebane w głowie
wracasz do piwnicy i obmyślasz biznes plan
zakładasz firmę ementaler stuleja
nowy ser podbija rynek
nie mogło być lepiej anon, ty geniuszu
dzwoni telefon
odbierasz
'wszystko widziałam, wnusiu'
żył lat 14.

#pasta


Zobacz: https://lurker.land/post/dylMS-k3S
Data dodania: 1/8/2021, 10:24:34 AM
Autor: sleeve

Gdyby wiedział o istnieniu Lurker.pl i miał internet, to na bank miałby tu konto i tagował #wygryw

https://streamable.com/3i4coh

#sleevecontent #sleevecurio #polowanie #ryby


Zobacz: https://lurker.land/post/UQI013z80
Data dodania: 10/23/2020, 7:12:44 PM
Autor: negan

https://www.youtube.com/watch?v=4AmpiezpvbY

Dla wszystkich, którzy myślą, że mają się "poddać", bo coś tam… bo Polacy nie zarabiają dużo, itp.

#wygryw kanał - cały kanał polecam
@PanDomestos - to dla Ciebie super będzie


Zobacz: https://lurker.land/post/WUBiSFSCa
Data dodania: 10/6/2020, 8:37:32 PM
Autor: reflex1

Jest dobrze. Prawie na bank będę delegatem na przyszłoroczny kongres mojego związku zawodowego. Czyli najważniejszego organu decydującego o przyszłej polityce związku.
Byłem tez ostatnio 4 lata temu (bo co tyle się odbywa), ale wtedy odbywał się w moim mieście. Teraz przez 3 dni będę również korzystał z uroków 4* hotelu w Bienne.
Muszę jedynie przestudiować przez najbliższe parę miesięcy od groma dokumentów.
#wygryw #zwiazkizawodowe #szwajcaria #podroze


Zobacz: https://lurker.land/post/3mLp9KEJK
Data dodania: 7/25/2020, 8:38:27 PM
Autor: kot_reakcjonisty

Do 30 stki płakałem że mnie żadna baba nie chce.

Od roku przeraża mnie myśl że mógłbym teraz być na niskiej orbicie drugiego człowieka i musiałbym poświęcać/towarzyszyć jej przez większość wolnego czasu.

#przegryw czy #wygryw


Zobacz: https://lurker.land/post/8X32DU8C9
Data dodania: 6/27/2020, 8:57:15 PM
Autor: boguslaw

badz mno

anon level 17

jest poczatek marca 2020 roku

uswiadamiasz sobie ze nie masz szans u zadnej loszki z powodu zaawansowanego ulanstwa

postanawiasz wziac sie za siebie

malo jesz

zdrowo jesz

chodzisz na rower

nagle jest 11 marca

wirus

cieszonko bo nie trzeba do szkoly chodzic wiec wygryw

nagle jest zakaz wychodzenia bez potrzeby na dwor

sadzaba.jpg

przez pierwsze dni chodzisz jeszcze do ziomka cpuna ktory jest w sumie twoim jedynym ziomkiem bo jako jedyny sie z ciebie az tak nie smieje

po tygodniu starzy mowia ci ze nie masz chodzic do niego bo wirusy wirusy

nie wychodzisz praktycznie z domu

mijaja pierwsze tygodnie i co jakis czas jeszcze chce ci sie robic jakies tam przysiady

mija pierwszy miesiac siedzisz przed kompem jesz czipsy i popijasz cole

caly plan na chudniecie i poznanie fajnych loch legl w gruzach

grubniesz

jeszcze bardziej grubniesz

kazdy twoj dzien wyglada tak samo na ogladaniu gowien na yt i pisaniu ze znajomymi z internetu

nudzisz sie nie zmiernie

jedyne co masz to lapek sprzed 15 lat

zaczynasz szukac na niego gierek

zaczynasz grac w quake 3

jaranko.jpg

zaczynasz pisac z jakimis nerdami z quake

pytasz sie ich czy tez maja lapki sprzed 15 lat ze w to graja

oni mowia ze maja po 30 lat i graja w to bo to gra dziecinstwa

zawstydzasz sie ale w sumie wyjebane bo to tylko boomery z neta

pisza ci ze jesli cie nie stac na nowy komp moze zainstaluj se windows 10 bo on jest taki super zpotymalizowany

xd.jpg

zaczynasz szperac

pobierasz windowsa 10

instalujesz

probujesz pobrac sterowniki

okazuje sie ze nie ma

verysadzaba.jpg

piszesz do nerdow z quake ze nie ma sterownikow

oni nic

jeden z nich nastepnego dnia mowi zebym zainstalowal sobie linuxa jakiegos lekkiego np lubuntu

mowie oke

pobieram instaluje

no niby sterowniki sa

piszesz ze to nic nie dalo

oni banuja cie na serwerze

wtf.jpg

zmeczony pobieraniem i instalowaniem systemow zaczynasz ogladac filmiki o tym linuxie

caly czas oczywiscie jesz czipsy i cole

wyczytujesz ze hakiery uzywaja tego systemu

mlodyhacker.jpg

w ciagu kolejnych miesiecy procz jedzenie czipsow i picia coli czytasz i ogladasz poradniki jak sie wlamywac na kompy

ogarniasz wszystko

czujesz sie jak bog

czujesz sie jak neo z matrixa

jest 1 czerwca

przypominasz sobie ze przez te miesiace jedzenia chorych ilosci zarcia, grania w quake i masterowanie hakerskich umiejetnosci nie wchodziles na elekcje

okurwa.jpg

jako mlody hacker bez problemu omijasz zabezpieczenia lirbusa i zmieniasz sobie oceny

mija pare dni

twoja starsza dostaje telefon od dyrektora ze ktos wlamal sie na konto i pozmienial oceny

stara mowi no i co

dyrek mowi ze podejrzewaja mnie o to i policja sie tym juz zajmuja

damn.jpg

zaczynasz usuwac wszystkie rzeczy z kompa i przy okazji natykasz sie na nudesy kolezanek z klasy ktore wykradles z ich kompow

postanawiasz je zgrac na plyte i zakopac

po paru dniach policja wbija na chate i rekwiruje kompa

nie wiesz co zrobic

postanawiasz uciec z domu i sie gdzies ukryc na miescie

w nocy wykradasz sie z domu ale przez miesiace jedzenia zarcia jestes tak gruby ze stary ogladajac stare mecze reprezentacji polski ze Zbigniewem Bonkiem cie zauwaza i dzowni na policje

uciekasz niczym szybcior z ben tena

konczysz pod mostem poza miastem

mijaja kolejne miesiace

jestes poszukiwany

przez miesiace nie mycia wygladasz jak kazdy menel tylko ze bardziej ulany

pewnego razu idziesz do sklepu

kradniesz bulke

na twoje nieszczescie w sklepie byly bagiety akurat na przerwie

uciekasz

strzelaja ci w pluco

jestes w szpitalu

budzisz sie

pielegniarka mowi ci ze jest rok 2030 i ze byles w spiaczce

dalej nikt cie nie rozponal

nikt nie wie ze jestes tym 17latkiem ktore jest poszukiwane za wlamanie na librusa i ucieczke z domu

pytasz sie czy pojdziesz siedziec za ta bulke

ona mowi ci ze nie bo prezydentem zostal Stanisław Żółtek i przez zmiany w konstytucji przewinienia kar sa juz od 10 lat

wygryw.jpg

gdy cieszysz sie ze dalej nikt nie wie ze nie jestes zwyklym menelem pielegniarka wchodzi i pyta sie o dane

okurna.jpg

udajesz ze wymiotujesz i musisz do lazienki

ona cie tam zaprowadza

gdy ona czeka az wyjdziesz one shotujesz ja swoim wielkim bebzonem

ulanstwo w koncu sie na cos przydalo hehe

wychodzisz jak gdyby nigdy nic ze szpitala

widzisz na billboardzie ze jest tam jedna z twoich kolezanek z klasy ktora zostala znana piosenkarka

przypominasz sobie ze miales jej nudesy ktore kiedys zakopales

idziesz do miejsca w ktorym je zakopales

golymi rekami je odkopujesz

widzisz ze plyta jest w nienaruszonym stanie

idziesz do labelu tej piosenkarki w tych szpitalnym szmatach i mowisz ze chcesz z nia gadac

oni mowia ze chyba cie poebao i wywalaja cie

czekasz w krzakach przed budynkiem labelu

nagle idzie

idzie ta piosenkarka ex kolezanka

mowisz jej ze ma ci zaplacic 2 miliony inaczej ta plyte dostanie

ona pyta sie co jest na tej plycie

mowisz jej ze jej nudesy gdy miala 17 lat

ona wtf face

powiedziala ze mam dac jej spokoj i odchodzi

jej gangusy juz do mnie leca

mowisz jej zeby wsadzila to do lapka i sama zobaczyla

wklada plyte do napedu

pyta skad to mam

mowie jej ze nie wazne ale mam duzo takich kopii

ona mowi ze zaraz przyjedzie z gotowka ale ze masz przyniesc wszystkie kopie

mija 15 minut

przyjezdza i pyta gdzie sa kopie

biorac dwie torby wypchane mamona mowisz jej ze byla tylko jedna kopia ktora jej dales elo

ona nie wie co sie wlasnie stalo

odchodzisz

za pieniadze kupujesz sobie mieszkanie

kupujesz wielka opuszczala fabryke plyt cd

mimo ze to tylko plyty cd zarabiasz gruby szmal

zmieniles wyglad dane zeby nikt cie nigdy nie mogl powiazac menelem i z zaginionym 17latkiem

codziennie dymasz nowe lochy

wygrales zycie

#pasty #pasta #wygryw


Zobacz: https://lurker.land/post/FyYhNjdbq
Data dodania: 2/21/2020, 12:31:52 AM
Autor: raptor

Mam na imię Paweł i uczę się w liceum. Mam dwie młodsze siostry – Paulinę i Julkę. Masturbowałem się jak wielu mych rówieśników, tym bardziej że jeszcze nigdy nie uprawiałem seksu. Bywały chwilę sam na sam z komputerem, gdzie przy porno dochodziłem. O seksie myślałem prawie codziennie, chyba że martwiłem się o oceny czy miałem jakieś poważniejsze problemy. Zacząłem się podniecać na myśl o ciele Pauliny po komentarzach kolegów, którzy mówili mi czasami, że z mej siostry jest niezła dupa. Paulina jest starsza od Julki i w ogóle grzeczniejsza. Po usłyszeniu opinii kumpli, zacząłem się jej przyglądać w domu i doszedłem do wniosku, że naprawdę jest z niej atrakcyjna młoda suczka. Przy robieniu sobie dobrze przy komputerze, widząc na ekranie mojego laptopa laskę robiącą loda jakiemuś gościowi, wyobrażałem sobie Paulinę robiącą to mnie. W ciągu następnych paru tygodni, przy kolejnych chwilach sam na sam, w mych myślach siostra robiła już wszystko. Kiedy w myślach robiła już dosłownie wszystko, a ja kończyłem z ospermioną chusteczką w dłoni, poczułem że potrzebuję mocniejszego bodźca. W łazience wyszukiwałem w koszu na pranie jej majtek i zakładałem je na kutasa. Waliłem w nich, ale przed końcem je ściągałem, aby ich nie poplamić. Wówczas jedną dłonią strzelałem, a drugą unosiłem jej majteczki do nosa i buzi, wdychając mocno ich zapach. Czasami wkładałem je częściowo do buzi, ale najczęściej lizałem od strony cipki, wewnątrz majtek. Po wszystkim gatki odrzucałem do kosza, choć nie miałem pewności czy należą one do Pauliny czy Julki.

Później spuszczałem się na jej szczoteczkę do zębów, co w chwili wytrysku dawało mocny kopniak. Strasznie podniecała mnie myśl, że mogłaby poczuć moją spermę na swych zębach, ustach i języku. Oczywiście po wszystkim dokładnie płukałem szczoteczkę. Następnie główkowałem nad tym, jak to zrobić, aby faktycznie jej spróbowała. Zadanie niebanalne, trudne albo nawet niemożliwe. Raczej nie zgodziłaby się połknąć spermy prosto ze źródła, więc pomyślałem o podaniu jej tego w napoju lub posiłku. To wymagało planu: po pierwsze musiałem zidentyfikować produkty, które lubi tylko ona; a po drugie musiałem znaleźć sposób na dostarczenie przesyłki do produktu. Tu wpadłem na pomysł, aby zakupić gumki. Waliłbym w pokoju, a później w kondomie transportował do kuchni, gdzie walenie na miejscu wiązało się ze zbyt dużym ryzykiem. Okazało się, że Paulina lubi to samo, co Julka, więc nie dało się tego zrealizować. Ale gumki nie mogły się zmarnować. Kiedy tylko miałem okazję, serwowałem spermę do mleka i otwartych jogurtów. Gdy widziałem Paulinę jedzącą jogurt z moją spermą, kutas sztywniał tak szybko, że musiałem wychodzić z kuchni. Równie twardy robił się, kiedy Jula oblizywała usta po wypiciu szklanki mleka, podsumowując że było pyszne. Te akcje podniecały mnie o wiele bardziej niż wcześniejsze walenia po cichu. Zacząłem częściej walić i tak przez blisko osiem następnych miesięcy. Przyzwyczaiłem się. Mniej wówczas wydawałem na papierosy, a więcej na prezerwatywy. Kupowałem te najtańsze, w końcu nikomu w nich nie wkładałem. Próbowałem policzyć, ile spermy już przyjęły. To było nie do obliczenia, choć myślę, że mogły to być ponad trzy pełne szklanki.

Paulina znalazła sobie chłopaka, a ja skierowałem wzrok na Julkę, która już podrosła i podniecała nieświadomie. Pewnego wieczoru usłyszałem, jak Paulina opowiada młodej o seksie, który uprawiała ze swoim chłopakiem i jakie było to świetne przeżycie. Jula była bardzo zaciekawiona, a siostra opowiadała jej wszystko z najdrobniejszymi szczegółami. Tak mi stanął, że miałem ochotę otworzyć drzwi od ich pokoju, usiąść między nimi i opuszczając spodnie razem z bokserkami powiedzieć:

– Ok Paulina. Sprawdźmy Cię, pokaż siostrze jak umiesz to robić.

Cieszyłem się, że młoda jest uświadamiana przez siostrę. Oczywiście tam nie wszedłem, tylko udałem się do swojego pokoju i waląc pospiesznie doszedłem w rekordowo krótkim czasie. Potem fantazjowałem o tym, jak uczę Julkę różnych rzeczy.

Zaplanowałem niewinne podejście – gdyby się nie udało, nie byłoby wielkiego hałasu. Rzadko zostawałem sam w domu z Julką, najczęściej były obie siostry. Skoro Paulina miała chłopaka, to odpadało. A Julka była bardziej niegrzeczna, świeżo zaciekawiona seksem i najmłodsza, więc łatwiej byłoby ją namówić do czegoś. Byliśmy sami w domu, siedzieliśmy przy komputerze. Obejrzeliśmy razem parę teledysków, a później pograliśmy wspólnie w kilka gier online.

– E, już mi się nie chce – powiedziała.

– No, mnie też już się znudziło.

– I co teraz?

– Możemy włączyć coś innego – zaproponowałem.

– Co?

– Ale nie powiesz nikomu, ok?

– Dobra.

Włączyłem stronę ze zdjęciami nastolatek, ubranych, ale często w seksownych pozach, tancerki itp. Skomentowałem, że lubię sobie czasem popatrzeć. Odpowiedziała, że to fajnie. Pytała, czy to lubię. Zapytałem, czy mogę włączyć inną stronę. Chciała. Znów włączyłem galerię nastolatek, tym razem nagich. Nie były to jednak zdjęcia pornograficzne, były na nich pojedyncze panny prezentujące swe młode ciałka. Czułem, że coś rośnie mi w spodniach.

– Tak oglądasz to i co? – zapytała.

– I nic.

– Tylko oglądasz?

– Nie mogę Ci powiedzieć.

– Czemu?

– Bo jesteś za młoda.

– Powiedz mi – upierała się.

– Ok, ale tajemnica?

– No jasne.

– Oglądam i bawię się penisem.

– Jak? Przecież nie masz dziewczyny.

Aha. Paulina opowiedziała jej o seksie, ale prawdopodobnie nie mówiła o masturbacji. O tym, że można również bawić się samemu.

– Penis robi się większy i twardy, wtedy go obejmuję dłonią.

– Musisz mi pokazać!

– Może jak dorośniesz – zgasiłem ją.

– Chcę teraz – mówiła.

– To by było trochę niestosowne. Wiesz, ja nie mogę Ci pokazać, ale jak chcesz to możesz sama zobaczyć – odpowiedziałem.

W ten sposób przerzuciłem odpowiedzialność na nią. Nie domyśliła się o co chodzi, więc wstałem. Wtedy zrozumiała i zaczęła odpinać pasek od spodni. Stał już wtedy maksymalnie. Opuściła spodnie poniżej kolan.

– Majtki też – powiedziałem.

Zrobiła to. Nie odrywała wzroku od mojego nabrzmiałego penisa.

– Możesz patrzeć – rzuciłem.

Wgapiona w mojego kutasa, zarumieniła się i przełknęła ślinę.

– Nikomu nie mów, dobrze?

– Dobrze, wiadomo że nie powiem – mówiła.

– Chcesz go dotknąć?

– A mogę?

– Pewnie.

Dotknęła go swoją zimną dłonią, a mnie przeszedł dreszcz. Pokazałem, w jaki sposób powinna go objąć. Chwilę później sam go chwyciłem, a ona obserwowała jakie wykonuję ruchy podczas tej czynności.

– Ręka mnie trochę boli, zrobisz to za mnie?

– Tak, to niezły odjazd.

Waliła mi powoli, a ja czułem się niesamowicie. Nabrałem ochoty na jej usta. Poprosiłem, aby złożyła ręce do tyłu, za siebie.

– Teraz będziesz mogła zrobić coś jeszcze lepszego i bardziej odjazdowego. Poliż go troszkę językiem.

Spojrzała na mnie milcząc.

– Każda dziewczyna musi się tego nauczyć. Pewnie niektóre Twoje koleżanki już to umieją, a Ty nie.

To było mało prawdopodobne, ale podziałało. Zaczęła go całować i lizać.

– Włożę Ci go teraz do buzi.

– Całego? – zapytała?

– Cały nie wejdzie, tylko tyle, ile się zmieści. Otwórz buzię.

Wsuwałem go do jej buźki, był już całkiem ośliniony. Ale ona go nie obciągała, nie ssała mi. Włączyłem na komputerze materiał video, gdzie dziewczyna wykonywała robienie loda jakiemuś ziomkowi.

– Rób tak, jak ona – powiedziałem.

Siostra zaśmiała się, miała dobry humor. Następnie zaczęła mi robić loda. Amatorsko, bo to był jej debiut. Mój zresztą też, bo nikt wcześniej mi tego nie robił. To, co się działo, było dla nas cudownym doświadczeniem.

– Ostrzegę Cię, kiedy będzie się zbliżała sperma. Spróbuj ją połknąć, ok?

– Nie wiem jak smakuje, zobaczę – odpowiedziała.

Faktycznie nie wie, jak smakuje. Trudno to wyczuć w mleku czy jogurcie. Ja siedziałem zupełnie bezbronny z opuszczonymi rękami, którymi czasami zbierałem jej opadające włosy i układałem tak, żebym widział jej twarz. Ona pochylona, robiła mi to. Strzelałem dużymi dawkami, bo podniecenie było największe w historii. Kiedy tryskałem, to przy każdym wypuszczeniu spermy wiłem się jak kotek, tak mną wstrząsał ten orgazm. Masturbacja przy prawdziwym lodzie z dziewczyną to dowcip. Młoda zrobiła kwaśną minę, zrozumiałem że sperma jej nie smakuje. Połknęła wszystko nie licząc tego, co spadło na podłogę i co zostało na jej ustach i brodzie.

– Niedobre – podsumowała.

– Wspaniale się spisałaś. Jesteś mistrzynią – oceniłem.

– Mistrzynią? Zrobiłam to pierwszy raz.

Posprzątałem pokój, młoda wyczyściła zęby, rozmawialiśmy jeszcze o tym, co się stało, pooglądaliśmy jeszcze parę orali w internecie, przypomnieliśmy sobie nawzajem o tajemnicy na temat tego, co się stało i wspólnym głosem powiedzieliśmy, że przy następnej okazji spróbujemy to powtórzyć.

#przegryw #incel #stulejacontent #wygryw #nocna #pasta


Zobacz: https://lurker.land/post/o7mJB9zG2
Data dodania: 1/28/2020, 2:49:35 PM
Autor: immortal_emperor

Jak wygram zabiorę wszystkich lukrowiczów na wakacje życia, na jakąś tropikalną wyspę pełną prostytutek. #wygryw


Zobacz: https://lurker.land/post/bJvJ6lYox
Data dodania: 1/19/2020, 5:45:04 PM
Autor: r20_swap

Znalazłem problem zacinającej się karty navidia 940MX w grach.

Wystarczy na maxa zmniejszyć taktowania GPU i VRAM

Wydaje mi się, że ta karta jest mocno naciągana/podkręcona i nie wyrabia przy takich prędkościach przez to zacina się. I po chwili przerwy znów ileś czasu można grać.

Co ciekawe kiedyś bawiłem się tym, ale zawsze mnie korciło, żeby podkręcać, a nigdy nie pomyślałem o tym. No i sama firma nvidia niby taka przyzwoita etc.

Na forach też jest wysyp pytań, ale nigdzie nie ma rozwiązań.

No, a ramu to mi żre tylko do 6GB w porywac lekko ponad, a sam win 10 czasem około 3GB, mówiłem głupcom, że się srają z tym ramem jak nie wiem co, a do wiekszości nawet dziś 8GB spokojnie wystarcza i to na #gta5

A na lapka tylko do internetu/filmy/muzyka to 4, a nawet 3 jak win7/linux.

#oswiadczeniezdupy #wygryw #komputery #nvidia #MX940 #grafikakomputerowa #kartygraficzne #pc #pcmasterrace


Zobacz: https://lurker.land/post/NKNtRFwkq
Data dodania: 1/11/2020, 6:26:32 PM
Autor: r20_swap

Hej Mirki.

Udało się. Wymieniłem te 3 spuchłe kondensatory w zasilaczu i komputer śmiga( ͡º ͜ʖ͡º)

Parę dyszek zaoszczędzone.

W sumie łatwo poszło, dwa znalazłem identyczne ze starej płyty od kina domowego. trzeci też, ale nie miałem 16v, a znalazłem identyczny 50v i gitara, tylko, że był trochę za duży, więc wystaje za zasilaczem na kabelkach na razie, a jutro go jakoś umocuje…

Bo gdybym miał za naprawe u Janusza dać jak za nowego chinola itp, a jeszcze nie wiedziałem czy tylko to się zepsuło, to dałbym sobie spokój i kupił nowy.Ale też gryzłbym się z myślami, gdybym nie wiedział, a wyrzucił dobry sprzęt. Zwłaszcza, że jest nadprodukcja elektroniki, a nie lubię marnowania wszystkiego…

#wygryw #janusz #polakpotrafi #lutowanie #elektronika #komputery #oswiadczeniezdupy


Zobacz: https://lurker.land/post/PxtXKnoWE
Data dodania: 11/16/2019, 11:50:44 PM
Autor: r20_new

Oto dowód na to, że wzrost nie ma znaczenia.Liczy się technika #wygryw

https://www.youtube.com/watch?v=NilLrbzcSE0&feature=youtu.be

Bez kompleksów mierz wysoko


Zobacz: https://lurker.land/post/e0WMnw0S0
Data dodania: 11/7/2019, 4:03:31 PM
Autor: reflex1

Ale ten miesiąc pod względem finansowym jest zajebisty.

Dostałem jakieś 700 chf więcej wypłaty niż zwykle, bo listopad miał 5 tygodni (pracuję pn-śr i co drugi czw, a najwięcej zarabiam we wtorek)

Ubezpieczenie zdrowotne tyle zarobiło ze każdemu klientowi oddało 100 chf (szkoda tylko ze co miesiąc im płace prawie 400 chf, ale dobre i to).

Dostałem przelew za wszystkie diety związane z wyjazdami na różne konferencje, komitety itp ze związków zawodowych w wysokości 300 chf.

I dzisiaj dostałem pismo z administracji o wyrównaniu za ogrzewanie i w przeciągu 30 dni oddadzą mi (właściwie nam) prawie 800 chf.

#wygryw #chwalesie


Zobacz: https://lurker.land/post/gIvFbilI-
Data dodania: 10/16/2019, 6:33:30 PM
Autor: old_gamer88

Dawno mnie tu nie było? Co tam mordy?

#wygryw #zycie


Zobacz: https://lurker.land/post/bD6jzH9wb
Data dodania: 8/20/2019, 6:18:12 AM
Autor: raptor

Dzień dobry Lurki,

Dziś ostatni dzień pracy i zachodze tak dopiero w sobotę.

Dostałem 15% podwyżki a do tego za 2 tygodnie, idę na dwutygodniowy urlop wypoczynkowy.

Życie jest piękne (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

#pracbaza #wygryw #chwalesie


Zobacz: https://lurker.land/post/F-CaIW5-G
Data dodania: 8/10/2019, 4:56:16 PM
Autor: aeon

Znowu pada deszcz. (。◕‿‿◕。) Szkoda tylko, że nie jest to wielka ulewa.

#wygryw