Lurker.land - tag #statusspoleczny

Zobacz: https://lurker.land/post/Ehx3XNk3d
Data dodania: 4/3/2021, 6:42:12 PM
Autor: laffey

Tożsamości to strategie do osiągania celów

Każdy z nas ma swoją tożsamość. Stwierdzenie w formie "Jestem -----" jest tożsamością. Oczywiście, zwykle rezerwujemy ten termin dla stwierdzeń, które są dla nas szczególnie istotne w opisywaniu i przewidywaniu siebie, w wyrażaniu naszych wartości i aspiracji. Takie tożsamości mogą mieć swoje zalety, ale niosą ze sobą również wiele niebezpieczeństw. W szczególności jesteśmy skłonni do a) wpadania w niepokój z powodu każdego postrzeganego zagrożenia dla tożsamości, b) wykazywania całkowitej nieelastyczności w kwestii zmiany, modyfikacji lub odrzucenia tożsamości, oraz zagrożenie płynące z dopuszczania do swojej tożsamości zbyt wiele rzeczy ( https://lurker.land/post/sNH1BpwX_ ). Zdrowy rozsądek można jednak odzyskać, jeśli uznamy, że nasze tożsamości nie istnieją same w sobie, a zamiast tego są (często podświadomymi) strategiami osiągania określonych celów i wartości.

Pomyśl o osobie, która szczyci się swoją tożsamością pisarza: „Jestem pisarzem”. Ta tożsamość jest cenna, ponieważ istnieje sygnalistyczne stwierdzenie w formie: „Jestem pisarzem (i dlatego będę miał pracę, dochód, status, przyjaciół, kochanków i moje życie będzie dobre)”. Ujawnione stwierdzenie jest celem, który należy osiągnąć, a jawna tożsamość jest strategią osiągnięcia tego celu. Wartość tożsamości wywodzi się z celu, jakim jest wsparcie. Plany te określam jako podświadome, ponieważ najczęściej nie są one artykułowane. Wiele osób ma tożsamość związaną z byciem inteligentnymi, ale spodziewam się, że jeśli zapytasz ich, dlaczego jest to ważne, będą potrzebować kilku chwil na wygenerowanie odpowiedzi. Spodziewam się również, że w wielu przypadkach wiara w użyteczność tożsamości jest odbierana przez społeczeństwo i to popędy społeczne motywują ją dla jednostki. W takim przypadku pełne stwierdzenie tożsamości mogłoby brzmieć „Jestem -----(i dlatego społeczeństwo mnie zaakceptuje)”. W najbardziej ogólnym przypadku jest to „Jestem -----(a zatem reprezentuje jakąś wartość / traktuj mnie odpowiednio do mojej tożsamości!)”.

Biorąc pod uwagę, że tożsamość jest strategią osiągania celu, każde zagrożenie dla tożsamości jest zagrożeniem dla celu. Stopień odczuwanego zagrożenia jest proporcjonalny do wagi celu i stopnia, w jakim tożsamość jest jedyną strategią jego osiągnięcia. Jeśli ktoś wierzy, że bycie pisarzem jest jego jedyną drogą do posiadania dobrego i satysfakcjonującego życia, będzie się denerwował, gdy ta tożsamość zostanie podważona. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy osoba nie zdaje sobie sprawy, że jej tożsamość jest częścią planu. Wystarczy, że jakaś część ich umysłu mocno stempluje "bycie pisarzem" jako kluczowe dla posiadania dobrego życia. Weźmy jednak pod uwagę kogoś, kto ma tożsamość zarówno pisarza, jak i muzyka. Załóżmy, że osoba ta osiągnęła znaczną sławę jako muzyk i w rezultacie ma już pieniądze, przyjaciół, status społeczny itp. Przewiduję, że ta osoba będzie mniej zaniepokojona podważaniem umiejętności pisania niż osoba, która stawia sobie za cel bycie pisarzem. Jeśli tylko pisarz ma odrzuconą pracę, będzie to druzgocące, podczas gdy dla muzyka-pisarza będzie to zwykłe rozczarowanie.

Jeśli w zagrożeniach dla tożsamości chodzi w rzeczywistości o zagrożenie dla osiągnięcia celu, wtedy kluczem do pracy z tożsamościami staje się a) ujawnienie ukrytych celów oraz b) zapewnienie bezpieczeństwa wokół osiągnięcia tych celów. Powiedz dziecku, że nie nadaje się na pisarza i wpadnie w złość lub smutek, ale powiedz mu, że nie nadaje się na pisarza, ale ma fenomenalne umiejętności malarskie, a może po prostu posłucha. Zastąp jeden mniej opłacalny plan nowym i lepszym. Inne wariacje to ujawnienie, że cel faktycznie został już osiągnięty, jak w przypadku powyższego pisarza-muzyka, czy uznanie, że tożsamość faktycznie będzie planem nieskutecznym, np. rezygnacja z bycia X-em, ponieważ zdasz sobie sprawę, że nikt i tak nie uważa, że ​​X są fajni, posiadają pieniądze, czy szacunek.

Kiedy ostatni raz myślałem o samobójstwie, czułem, że jestem na to zbyt mądry. Jeśli faktycznie jestem ponadprzeciętny to powinienem umieć osiągnąć to co pragnę jeśli tylko mocno się na tym skupię. W przeciwnym wypadku większość moich przekonań o sobie ległaby w gruzach. Moja wiara w swój intelekt jest moją strategią tożsamości, która efektywnie blokuje mnie przed zrobieniem tak przerażającej rzeczy. Podobnie wiara ta motywuje mnie do posiadania pracy, która nie będzie pracą typowego Kowalskiego. Nie pogodziłbym się z ciężką pracą fizyczną po min. 8h dziennie - ponownie, jestem na to zbyt mądry. Dlatego będę robił wszystko co w mojej mocy, aby osiągnąć to co odzwierciedla moją tożsamość.

Tak działają strategie tożsamości.
#frgtn #tozsamosc #psychologia #spoleczenstwo #przemyslenia #statusspoleczny


Zobacz: https://lurker.land/post/yEzIbtp6f
Data dodania: 3/10/2021, 6:43:07 PM
Autor: laffey

Sygnalizacja

"Zamierzam zrobić szkołę, aby zwiększyć swoje szanse na rynku". Czy w rzeczywistości zamierzasz zwiększyć swoje szanse na rynku? Raczej nie. Spodziewam się raczej, że twoją motywacją jest wyglądanie na taką osobę, jaką myślisz, że byłbyś, gdybyś ambitnie próbował zwiększyć swoje szanse na rynku... co oczywiście nie zawsze jest wystarczająco motywujące, aby faktycznie wykonać tę pracę, jest to bardziej jeden z większych z szeregu czynników.

Ludzkie zachowania nie zawsze są tak oczywiste jakby mogło się wydawać. Przykładowo podarowanie prezentu lub pomoc w jakiejś sprawie - mógłbyś uważać, że prezent ma na celu wywołanie pozytywnych emocji w drugiej osobie; aby potwierdzić to, że jest dla nas wartościowa i poprawić jej humor, lecz patrząc dogłębniej możemy dojść do wniosku, że podarowujemy prezent, ponieważ chcemy zapunktować w oczach drugiej osoby; ponieważ jej pozytywne emocje poprawiają nam humor; ponieważ liczymy na choć minimalny zwrot w jakiejkolwiek formie (np. zwiększoną więzią). Pomagamy drugiej osobie z identycznych powodów.

Podobnie jest z osiągnięciami i celami. Może nam się wydawać, że dążymy do nich dla własnej sprawy - aby stać się lepszą wersją siebie dla siebie. Nie do końca - raczej lepszą wersją siebie dla środowiska.

Za każdym razem myślałem, że pracuję dla określonego celu. Ale gdy tylko wyznaczam cel, mój mózg automatycznie i niewidocznie interpretuje go jako cel zrobienia czegoś, co sprawiałoby wrażenie wykonywania prestiżowej pracy dla sprawy (spędzanie całego mojego czasu na pracy, byciem liderem w drużynie lub robienie czegoś innego, co wielu uważałoby za wartościowe). „Praca prestiżowa” może być również przetłumaczona jako „praca, która naprawdę przekonuje innych, że robisz coś wartościowego dla sprawy”.

Nasze umysły składają się z wielu modułów, niektóre ewoluowały, aby sprawiać wrażenie imponujących i gromadzić sprzymierzeńców. Nawet jeśli uważamy, że pracujemy nad czymś, ponieważ chcemy to robić dla siebie, nasze moduły sygnalizacyjne mogą obrać nasze cele, aby zoptymalizować przekonywanie osób postronnych, że pracujemy nad wartościowym celem.

❀Ludzie mogą myśleć, że są zmotywowani do nauki, ponieważ chcą zwiększyć swoje zarobki i wykształcenie, ale w rzeczywistości mogą być zmotywowani tylko do sprawiania wrażenia, że ​​są kimś, kto ciężko się uczy, aby zwiększyć swoje zarobki i wykształcenie, a wyglądanie, jakby ciężko pracowali, wystarczy, aby wywrzeć takie wrażenie. Finalnie dla większości osób dowód na to, że kwalifikują się jako wykształcone osoby jest dla nich ważniejszym celem, niż faktycznie poszerzona wiedza o świecie oraz specjalistyka w zawodzie. Ludzi bardziej przekonuje bycie postrzeganym jako wykonujący dany zawód / czynność, niż sam proces wykonywania takiej pracy (oczywiście nie wykluczają się nawzajem).

❀Sceptycy i racjonaliści, szczycący się umiejętnością jasnego i krytycznego myślenia oraz umiejętnością wygrywania argumentu, mogą w rzeczywistości zacząć angażować się w dyskusje, atakując wszystkich i wszystko, co wydaje się niejasno sformułowane w celu zasygnalizowania swojej przynależności do grup racjonalistów oraz o umiejętnościach na tym polu.

❀Intelektualiści mogą chcieć mieć tożsamość, która odróżnia ich od innych, stając się intelektualnymi hipstersami i meta-przeciwnikami oraz kwestionować rzeczy tylko po to, by kwestionować przyjętą mądrość; Mówiąc bardziej ogólnie, ludzie będą robić i mówić rzeczy tylko po to, by się wyróżniać. "Jeśli pewna strona w dyskusji ma oczywiste punkty na poparcie, a druga strona opiera się na znacznie bardziej subtelnych punktach, których przeciętny człowiek mógłby nie pojąć, to przyjmowanie drugiej strony sprawy stanie się sygnałem inteligencji, nawet jeśli ta strona sporu jest błędna."

❀Podobnie, niektórzy ludzie mówiąc tylko o analizowaniu i omawianiu problemów przez cały dzień chcą sygnalizować mądrość, ale tak naprawdę nigdy nic z nimi nie robią. (Niektórzy ludzie tacy jak ja omawiają problemy i koncepcje, zamiast rozwiązywać swoje problemy).

❀Przekleństwo freelancera: dla wielu osób praca w domu jest o wiele trudniejsza niż praca w biurze, ponieważ nie ma tam środowiska społecznego, które mogłoby odbierać jego sygnalizacje produktywnej, kompetentnej, inteligentnej osoby.

❀Ludzie popełniają altruistyczne czyny, a później w ciągu dnia zachowują się samolubnie i bezmyślnie, gdy poczują, że byli na tyle dobrzy, że zasłużyli na prawo do bycia trochę egocentrycznym. Innymi słowy, oceniają, że byli wystarczająco dobrzy w prezentowaniu altruistycznego wrażenia, że kilka wykroczeń nie zagrozi temu wizerunkowi.

❀Grupy charytatywne często mają trudności ze skłanianiem ludzi do wykonywania bardzo potrzebnej, ale nudnej, nie wpływającej na prestiż i status społeczny pracy, a nawet osoby, którym wydaje się, że interesuje ich sprawa, mogą mieć trudności z wykonywaniem takiej pracy.

Jest jeszcze jedna uwaga, o którym należy pamiętać: faktycznie można paść ofiarą tego problemu, starając się go celowo uniknąć. Możesz zdać sobie sprawę, że masz tendencję do wykonywania tylko szczególnie prestiżowej pracy dla jakiejś sprawy, więc decydujesz się na wykonywanie tylko najmniej prestiżowej pracy, aby udowodnić, że jesteś osobą, która nie dba o prestiż i status. Wciąż optymalizujesz swoje działania na podstawie oczekiwanego prestiżu i możliwości opowiedzenia sobie i osobom postronnym imponującej historii, a nie na podstawie swojego wpływu.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn

#sygnalizacja #statusspoleczny #spoleczenstwo #psychologia


Zobacz: https://lurker.land/post/t-WwMS_x4
Data dodania: 2/18/2021, 6:37:51 PM
Autor: laffey

Status społeczny teoretyków spiskowych

W modelu statusu ranking pnie się w góre od niskiego do wysokiego poziomu piramidy. Każdy człowiek zajmuje pewien szczebel na piramidzie wyznaczanej przez szacunek innych ludzi. Kiedy ludzie podejmują działania związane ze zwiększeniem statusu, ich celem jest zmiana opinii innych ludzi na swój temat i awansowanie. Teoretycy spiskowi są przykładem odwrotności tego zachowania. Wierzenie w teorie spiskowe to szybki i łatwy sposób na to, by większość społeczeństwa uznała cię za głupka i wariata. Podobnie jak poważne zainteresowanie zjawiskami paranormalnymi czy ekstremistyczne przekonania polityczne lub religijne. Dlaczego więc teorie spiskowe cieszą się niesłabnącą popularnością? Czy mogą to być po prostu wnioski, do których dochodzą uczciwi (ale wpadający w liczne błędy oraz manipulacje innych osób) poszukiwacze prawdy, niezmotywowani przez status? Jest to możliwe, ale wielu ludzi nie tylko posiada takie przekonania, ale wręcz się nimi afiszuje, nieproporcjonalnie do tego, co dobrego mogą zasygnalizować.

Ludzie dokładają wszelkich starań, aby zidentyfikować się jako Goci, otaku, furry lub cokolwiek innego, nawet jeśli jest to szybkie osiągnięcie statusu w małej grupie. Klasycznie ludzie w tych subkulturach mają niski status w normalnym społeczeństwie. Ponieważ subkultury są mniejsze i stosują inne kryteria wysokiego statusu, może po prostu chcą być grubą rybą w małym stawie, rządzić w Piekle, a nie służyć w Niebie, albo być pierwszym w wiosce, a nie dziesiątym w Rzymie. Sama liczba idiomów na tę ideę sugeruje, że ktoś gdzieś musiał myśleć w ten sposób. Ale czasami jest to subkultura jednego - solipsystyczne podbijanie statusu. Na przykład Teoretycy spiskowi, którzy nie znają innych osób jak oni w prawdziwym życiu i mogą nawet nie korespondować z innymi online poza czytaniem kilku stron internetowych, czy udzielaniem się na forum.

Co sprowadza nas do wyjaśnienia: Spiskowcy postawili swoją tożsamość na bycie częścią zbuntowanych wybrańców, którzy znają ukrytą prawdę. Ale co to znaczy? Rozważmy to z tej perspektywy: Biolog może sprawić, że szczur poczuje się najedzony, stymulując jego podwzgórze brzuszno-przyśrodkowe w mózgu. Taki szczur nie będzie zainteresowany jedzeniem, nawet jeśli nie jadł od kilku dni, a jego organizm cierpi z głodu. Stymuluj podwzgórze brzuszno-boczne, a szczur będzie czuł głód i zje wszystko w zasięgu wzroku, nawet jeśli jest pełny do granic możliwości. Szczur nie szuka optymalnego poziomu pożywienia, szuka optymalnego stosunku stymulacji brzuszno-przyśrodkowej do brzuszno-bocznego podwzgórza. A ludzie nie szukają statusu samego w sobie, szukamy pewnego wzorca aktywacji mózgu, który odpowiada samoocenie posiadania wysokiego statusu.

To równanie poczucia własnej wartości z wewnętrznym pomiarem statusu społecznego jest częścią teorii socjometru. Przecenianie statusu jest bardzo prymitywną formą napawania. Wysoki status sprawia, że czujesz się dobrze. Brak wysokiego statusu, ale myślenie, że tak jest, również sprawia, że czujesz się dobrze. Można by oczekiwać, że ewolucja zahamuje tego rodzaju zachowania, ale może istnieć bodziec ewolucyjny, aby nie zahamować go całkowicie. Zdolność przekonywania innych, że masz wysoki status, daje ci selektywną przewagę, a najłatwiejszym sposobem przekonania innych do czegoś jest samemu w to uwierzyć. Istnieje więc presja, aby ustawić socjometr nieco w górę, więc osoba próbująca oszacować status społeczny musi zrównoważyć dwa sprzeczne cele. Po pierwsze, należy starać się uzyskać jak najdokładniejszą ocenę statusu, aby zaplanować życie społeczne i przewidzieć reakcje innych. Po drugie, muszą skonstruować narrację, która pozwoli im przedstawić status społeczny na jak najwyższym poziomie, aby czerpać korzyści z pozoru wysokiego statusu. Z tego powodu m.in. jesteśmy bardziej krytyczni w ocenie kogoś niepowodzeń (nieświadomie rozpychamy się łokciami w piramidzie statusu np. w firmie), niż gdy to my zawinimy.

Jeden dysk pracuje nad tym, by przekonać cię, że jesteś wspaniały (i dopasowujący wszystkie dane do tej teorii - efekt potwierdzenia), a drugi działający jako hamulec i pilnujący, byś nie odszedł tak daleko od rzeczywistości, że ludzie zaczną się śmiać. W tym modelu ludzie nie tylko szukają statusu, ale (również / zamiast) szukają stanu rzeczy, który pozwala im wierzyć, że mają status. Bycie teoretykiem spiskowym działa dokładnie z tego powodu - wierzą. że odkryli oni głęboki i ważny sekret, z którego reszta świata jest zbyt zadufana i zaślepiona, aby zdać sobie sprawę.

Po bardziej profesjonalne i rzeczowe omówienie umysłu "foliarzy" odsyłam na kanał "Psycholoszka"

https://www.youtube.com/watch?v=a6okp-lLkPg&t=519s

#frgtn #teoriespiskowe #spisek #psychologia #umysl #spoleczenstwo #statusspoleczny