Lurker.land - tag #spoleczenstwo

Karol Marks a praca w korpo

Zobacz: https://lurker.land/post/7-1pX_PH0
Data dodania: 6/16/2021, 4:14:23 PM
Autor: alienv

Jak obserwacje Karola Marksa o kapitalizmie alienującym pracownika można odnieść do współczesnych problemów ludzi zamkniętych w boxach na korporacyjnym open-space?

https://www.youtube.com/watch?v=cuJHiaZuU5g

#spoleczenstwo #praca #marksizm #kapitalizm #wojnaidei


100% ludzkiego genomu zostało zsekwencjonowane!

Zobacz: https://lurker.land/post/JS_8wYkhd
Data dodania: 6/13/2021, 5:19:25 AM
Autor: andrzej_zielinski

https://youtu.be/U88_FTFWUOk
Początkiem projektu poznania ludzkiego genomu była podjęta w roku 1990 przez Departament Energii USA i Narodowe Instytuty Zdrowia USA (NIH) decyzja o przydzieleniu na ten cel 3 mld USD. Decyzja zakładała, że w ciągu 15 lat (do roku 2005) uda się poznać ludzki genom. Projekt wywołał szeroki oddźwięk na świecie i włączyło się do niego wiele krajów.
W efekcie wstępny opis genomu człowieka opublikowano już w roku 2000.
14 kwietnia 2003 opublikowano dokument stwierdzający zakończenie sekwencjonowania większości genomu ludzkiego.

Większość to nie wszystko.
W 2021r. konsorcjum Telomere-to-Telomere (T2T) wypełniło braki, mapując wcześniej nie skończone fragmenty.

Przez termin genom ludzki rozumiemy tu ogólny kod genetyczny kobiet.
Chromosom Y powodujący przekształcenie embrionu w mężczyznę (Tak! są tylko 2 płci, nie więcej) jeszcze nie był poddany sekwencjonowaniu.

Czy będzie można dzięki temu stworzyć człowieka (nad-człowieka?) od "podstaw" ?

Tak. Może. Przypuszczalnie. Kiedyś za XXX lat.
Na razie największymi barierami w tym rozwoju zaczynają być nie te techniczne ale te społeczne.

Etyka, humanitaryzm, uprzedzenia wynikające z niewiedzy, paranauki (pokroju gender itp.), oraz polityka.
Traktujemy (nasza cywilizacja) "dobro człowieka" jako prawo nadrzędne, jest ono jednak tylko na papierze, dla polityków, oligarchów i ludzi zza kurtyn, jako hasło wytrych, człowiek jako taki zawsze był i zawsze będzie pionkiem o określonej wartości, albo i bez wartości.
To właśnie ten cynizm hamuje rozwój.
Gdy jeden będzie chciał wyhodować człowieka GMO w sztucznym łonie (już takie są testowane) inny będzie się temu opierał i znajdzie milion sposobów na zniszczenie przedsięwzięcia.

Należy jednak pamiętać, że to jest wyścig.
Jak o ogień, broń palną, wykorzystanie atomu czy użycie AI
Wyścig który wygra pierwszy kto dokona przełomu i będzie go stosować na masową skalę.

Ważne jest kto i w jaki sposób wykorzysta sekwencjonowanie ludzkiego DNA. Ludzi można uczynić, silniejszymi, zdolniejszymi, żyjącymi dłużej, atrakcyjnymi fizycznie i psychicznie. Jak pokazuje historia ludzkie umysły też da się ulepić pod zapotrzebowanie (niestety).

Pytaniem pozostaje, który kraj, zasili armia genetycznie zaprojektowana by być lepszym następcą starego społeczeństwa?

#dna #gmo #nauka #ciekawostki #swiat #medycyna #spoleczenstwo #czlowiek


„Potwór żydowski oplata Gdynię”. Żydzi na łamach „Hasła Wybrzeża Polskiego”

Zobacz: https://lurker.land/post/jV7vLcKbf
Data dodania: 6/9/2021, 9:51:16 AM
Autor: ksiegarekordowszutki

#historia #zydzi #nauka #polska #spoleczenstwo #kultura #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne
https://hrabiatytus.pl/2021/06/08/potwor-zydowski-oplata-gdynie-zydzi-na-lamach-hasla-wybrzeza-polskiego/


Przepływ (ang. flow, inaczej doznanie uniesienia, uskrzydlenie) - stan umysłu, w którym ludzie są tak skupieni podczas danego zadania, że wszystko inne wydaje się znikać.

Zobacz: https://lurker.land/post/u9oyYvDqL
Data dodania: 6/8/2021, 8:56:20 PM
Autor: ksiegarekordowszutki

https://pl.wikipedia.org/wiki/Przep%C5%82yw_(psychologia)

#psychologia #motywacja #ludzie #świat #spoleczenstwo


KTO RZĄDZIŁ W ATLANTYDZIE? – SPOŁECZEŃSTWO, JĘZYK, STRUKTURA WŁADZY.

Zobacz: https://lurker.land/post/xGQ7E7bal
Data dodania: 6/4/2021, 8:26:04 PM
Autor: lcoyote

#polityka #atlantyda #spoleczenstwo #wladza #wiedzaukryta
https://globalna.info/2021/06/04/kto-rzadzil-w-atlantydzie-spoleczenstwo-jezyk-struktura-wladzy/


Zobacz: https://lurker.land/post/2xtuSHi2f
Data dodania: 6/2/2021, 5:34:23 PM
Autor: minral

Dziś mało optymistycznie …

Drogi ja,
Czasem muszę mieć koło siebie kogoś bardzo mi bliskiego, kogo nie wiem, że mam. Kogoś kto zadziała gdy ja zwątpię.
Kiedy realizuję pewien plan, plan, który Ty uważasz za zły. Musze mieć zawsze koło siebie kogoś o kim nie wiem, że jest wtajemniczony w aktualny bieg wydarzeń. Tylko po to by w odpowiednim momencie, gdy będę próbował powstrzymać sam siebie przed realizacją tego planu, ten ktoś powstrzymał mnie samego. Zbyt wiele sam poświęcam aby potem nie móc poświęcić innych w walce o lepsze jutro. O moje jutro. Nie mogę zaprzepaścić wszystkiego przez samego siebie. Robię to dla Ciebie.
W walce na śmierć i życie zachowujesz się jak zwierzę. W walce o życie przestajesz być człowiekiem. Gdy nie walczysz a jesteś jedynie katem, oprawcą, człowiekiem nigdy nie byłeś.
Nie jesteś tym kim byłeś na samym początku. Ewolucja bywa drastyczna. Na końcu swej podróży może się okazać, że jesteś kimś obcym dla siebie samego patrząc na zdjęcie sprzed dekady.
Ludzie to tylko śmierdzące worki kości, tłuszczu i gówna. Nieszanujące się nawzajem. Czy jesteś biedny czy bogaty, czy piękny czy brzydki, fizykiem czy pomywaczem, jesteś nikim. Sekundą we wszechświecie. Czegokolwiek nie dokonasz, cokolwiek nie powiesz, co po sobie nie pozostawisz odejdzie w zapomnienie.
Tu i teraz, dziś, jutro, czy wczoraj, to wszystko co robisz ma jedynie znaczenie wczoraj, jutro, dziś, tu i teraz.
Smutek i krzywda, którą wyrządzisz zostanie zapomniana, póki to nastąpi, sekunda, którą wszechświat Cię obdarzył będzie trwała w nieskończoność w oczach i sercach tych, których skrzywdziłeś.
Jeśli pogodzisz się z tym, że tak naprawdę Ciebie już dawno nie ma, nigdy nie było i nigdy nie będziesz. Masz szansę zrozumieć, że jesteś na tyle wyjątkowy na ile Ci wokół Ciebie tak uważają.
Możesz być wyjątkowy ratując dziecko z płonącego domu, możesz być wyjątkowy opracowując rozwiązanie zniszczenia meteorytu, który ma uderzyć w Ziemię. Możesz być wyjątkowy przez to, że zabijesz miliony ludzi chcąc odciążyć matkę Ziemię dając wszystkim równe szanse. Możesz być wyjątkowy nie krzywdząc nikogo przez całe swoje życie. Możesz też być wyjątkowy nie robiąc nic.
Gdy chcesz być wyjątkowy za wszelką cenę. Nigdy takim nie będziesz. Zbłaźnisz się próbując. Nie Ty decydujesz o swojej wyjątkowości.
Więcej niż 100 miliardów ludzi zamieszkiwało tą planetę przed Tobą. Mieli te same pomysły, popełniali te same błędy, tak samo się rodzili i tak samo umierali, błądzili, starali się, wykrzykiwali swoje poglądy albo spali pod mostem. Na każdego dziś żyjącego przypada około 13 zmarłych. Za dwieście lat bez względy na to co byś nie zrobił, będziesz nikim. Co najwyżej wzmianką w elektronicznym archiwum centralnej bazy danych jako dana statystyczna do analizy wykluczenia błędu w przyszłości.
Jeśli zrozumiesz, że znaczenie ma tu i teraz. Tylko tu i teraz. Ale nie tu i teraz tylko dla Ciebie. Tu i teraz dla wszystkich w przyszłości i tu i teraz dla wszystkich nienarodzonych, zrozumiesz jak ważną role pełnisz. Zrozumiesz też, jak wiele z tego co robisz a dokładniej to czego nie robisz, wpływa na wszystkich i na każdy punkt na osi czasu. Jeśli teraz nie zrobisz czegoś to Ci, którzy przyjdą po Tobie rozliczą Cię z Twoich czynów. Ci, którzy jeszcze nie nadeszli, jeszcze nie widzą, że już utrudniłeś im i tak nie łatwy start.
Jeśli w jakiś sposób wiesz już gdzie jesteś i co robisz to pojmiesz też jak bardzo jesteś zniewolony. Jesteś tu i teraz. Oddziałujesz na przeszłość i przyszłość. Masz związane ręce przez miejsce i czas w którym się znajdujesz. Jesteś ograniczony przez innych, którzy jeszcze nie wiedzą tego co wiesz już Ty.
Droga do wolności jest kręta, ciężka i wymaga wielu poświęceń, wielu trupów.
Gdy staniesz się wolnym człowiekiem, dopiero wtedy zrozumiesz jak wielkim niewolnikiem byłeś.
Dowiesz, się, też czegoś o swojej wolności. Gdy pierwszy raz po wielkiej batalii pomyślisz o sobie jako o wolnym człowieku, zrozumiesz jak bardzo zniewolony jesteś dalej.
Dojdź do miejsca w którym każda Twoja decyzja należy tylko do Ciebie, każdy Twój ruch jest wolny od regulaminów, planów i innych ludzi. Gdy nie spoglądasz na kalendarz żyjąc od do, zerkając na zegarek, który wyznacza czas w którym masz być gdzieś gdzie wcale być nie chcesz. Gdy wybierasz ludzi z którymi chcesz przebywać a nie przebywasz bo od nich zależy Twoja przyszłość. Kiedy robisz to co chcesz nie krzywdząc innych i gdy inni nie krzywdzą Ciebie swoimi decyzjami i czynami a sam nie jesteś głodny i nie jest Ci zimno a od świata dostajesz każdy plon, który zasiejesz.
Jak widzisz, droga do pełnej wolności nie zależy tylko od Ciebie. Zależy od poziomu świadomości Ciebie i świadomości ludzi z którymi wchodzisz w interakcję.
Na obecnym etapie wszyscy jesteśmy niewolnikami wyniszczającymi siebie na wzajem. W walce o lepsze jutro niszczymy planetę na której żyjemy. Zabijamy się chemią, słowami, czynami. Zabijamy się zbyt wolno. Tak było kiedyś i będzie zawsze. Każde istnienie egzystuje w innym czasie w tym samym stanie świadomości.
Do tego każdy kto się temu przeciwstawi to dzięki istniejącemu już systemowi staje się, wrogiem, wyrzutkiem, outsiderem lub po prostu wariatem.
Czerw zniszczoną Ziemię toczy. Zżera od środka, oszpeca z zewnątrz. Rozrasta się zajmując coraz więcej, coraz dalej. Nim miejsca braknie zniszczy wszystko łącznie z sobą. Choroba okropną na którą lekarstwa nie ma. Kto ją tylko na swej drodze napotkał ten poddał się bez walki. Ludzka zaraza. Człowiek.
Nadchodząca zagłada, za którą potępiony zostanie oskarżony tu i teraz, będzie nowym startem dla wszystkich.
Wydawać by się mogło, że jedynym ratunkiem dla tej planety może być naturalna katastrofa. Niestety sami zbyt wolno siebie wyniszczamy a zimne meteoryty omijają nas z daleka z wyraźną pogardą. Jakakolwiek pomoc w zniszczeniu zarazy jaką jest ludzkość może wydawać się drastyczna. Wręcz nieprzemyślany krok na drodze ewolucji. Stąd gdy wybuchną bomby a trujący gaz, skażona woda i toksyczne powietrze pochłonie ze sobą miliardy, ludzie zwątpią w jakiegokolwiek boga i potępią niewidzialnego, elektronicznego wroga.
Piekło zapłonie na ludzkim padole.
Tego poranka w którym ostatnie pożary wygasną, tego samego w którym pył i kurz opadnie a pierwsze promienie słońca dosięgną Ziemi, Ci którzy przetrwają, staną na nogi, wyprostowani i czyści, przyjmą nową rzeczywistość jako zbawienie. Będą wolnymi ludźmi.
Tylko tragedia Was jednoczy. Brak wiedzy wyniszcza. Napędza chciwość, nienawiść i chęć posiadania.
Jesteś kolejnym pionkiem na planszy w której gra dawno się skończyła a Ty rzucając kostką dalej przesuwasz pionek marząc o wielkiej wygranej. Ślepo wierząc w nią.
Dlatego w momencie w którym się zawaham, gdy tylko zobaczysz cień zwątpienia w mych oczach, gdy w ostatniej chwili spanikuję, a skrzętnie ukartowany plan uznam za szaleństwo chorego umysłu. Powstrzymaj mnie przed samym sobą, nawet jeśli ceną ma być moje życie. Nie będzie łatwo, nikt nie mówił, że będzie. Nic wielkiego nie przychodzi łatwo.
Nie mogę być tym kto zniszczy to co sam stworzyłem.
Aut . Krang

#takaprawda #spoleczenstwo


Wywiad z byłym vice prezesem Pfaizer o koronawirusie, szczepionkach, etc.

Zobacz: https://lurker.land/post/2qHb1NybO
Data dodania: 5/29/2021, 7:44:22 PM
Autor: ksiegarekordowszutki

https://www.youtube.com/watch?v=qyc24UxhM-g

https://www.reuters.com/investigates/special-report/health-coronavirus-vaccines-skeptic/

#koronawirus #swiat #polityka #medycyna #spoleczenstwo #pfizer #szczepionki #szczepienia


Zobacz: https://lurker.land/post/yXnW0ysih
Data dodania: 5/29/2021, 9:45:13 AM
Autor: cheater

#mojeherezje #spoleczenstwo #przegryw #narkotykiniezawszespoko
Ja to nazywam "wykres XXI wieku", bo pokazany jest na nim najważniejszy problem XXI wieku, który najbardziej zmieni świat i ludzi. U osób uzależnionych od interernetowego porno, widać wyraźnie trwałe zmiany w mózgu …a badania przeprowadza się na dorosłych. Dorastają już pokolenia, które uzależniły się w wieku nawet 8 lat.
(więcej na ten temat w ciekawej formie =>w powiązanych)
https://thefreedomfight.org/wp-content/uploads/2020/08/Dopamine-chart.png


NWO – TAJEMNICE NOWEGO ”POLSKIEGO ŁADU”.

Zobacz: https://lurker.land/post/JvT-56GpT
Data dodania: 5/22/2021, 2:02:19 PM
Autor: lcoyote

#polska #nwo #tajemnice #polskilad #polityka #spoleczenstwo
https://globalna.info/2021/05/22/nwo-tajemnice-nowego-polskiego-ladu/


TABOO DUCHOWOŚCI – CZAKRY, ”PUŚCI” LUDZIE I LUDZIE ”BEZ DUSZY”.

Zobacz: https://lurker.land/post/c1ngK2iJl
Data dodania: 5/19/2021, 1:33:32 PM
Autor: lcoyote

#duchowosc #ludzie #spoleczenstwo #dusza
https://globalna.info/2021/05/19/taboo-duchowosci-czakry-pusci-ludzie-i-ludzie-bez-duszy/


Zobacz: https://lurker.land/post/FR4AAdb3A
Data dodania: 5/17/2021, 8:56:30 AM
Autor: cheater

Takie moje refleksje po pierwszym dniu #nowylad
Polska jednak musi pozostać państwem drugiej kategorii. Przy takim debiliźmie ekonomicznym większości społeczeństwa nie ma innegi wyjścia. Wystarczy poczytać komentarze trolnorynkowców i innych zer ekonomicznych po Wyższej Szkole Ekonomii Internetowej im.Ozjasza 🤦

#polska #ekonomia #spoleczenstwo
W kategorii najbardziej roszczeniowych i antyspołecznych śmieci w Polskim społeczeństwie nastąpiła zmiana na szczycie podium.
Teraz w tej kategorii programiści15k > górnicy.
#takaprawda

Każde zero ekonomiczne, które nie rozumie jak działają współczesne społeczeństwa i wyjedzie tu mądrościami klauna w muszce bede blokował. Zauważyłem że na Lurku jest nawet pełno debili, którym można inflacje tłumaczyć po kilka razy, a i tak będą powtarzać w kółko debilizmy i straszyć inflacją. …debili którzy napiszą tu, "ale hurr durr, każdy mógł zostać programistą" też zaczynam blokować.

Sorry, ale nie ma co się oszukiwać. Lurker jak wykop jest skupiskiem najglupszego elementu społeczeństwa i tak musi być. W końcu widać od zawsze jak oderwane są od rzeczywistości poglądy i internetowych przegrywów - dlatego skrajne ugrupowania z marginesów na politycznych mają w takich patologicznych umysłowo grupach największe poparcie. Ostateczny dowód 🤷


Zobacz: https://lurker.land/post/9jOo2hxZi
Data dodania: 5/16/2021, 6:44:45 PM
Autor: taihou

Przeklejam komentarz autorstwa nirvikalpasamadhi z pewnego izraelskiego portalu na literę W (tak, też jestem w szoku, że można tam znaleźć tak wartościowe treści :O) TL;DR: jak podjudza się Polaków i jak można z tym walczyć:

..że niby dopiero teraz widać ten problem... założyłem konto 2 lata temu, żeby ostrzegać przed podziałami społecznymi i z nimi walczyć, to temat bagatelizowano, a mnie minusowano, mówiono że "to normalne", "wszędzie są podziały", na co ja zawsze odpowiadałem, że nie aż takie i wymieniałem czynniki, bo przyczyn jest wiele i stało się dokładnie to, co przewidziałem - dopiero teraz budzimy się z ręką w nocniku.

Oto moja lista przyczyn powstawania podziałów obecnie w Polsce, chronologicznie (kolejne jest skutkiem poprzedniego:

1. Niestałość/rozbieżność w tym jaki kto widzi świat przez media i propagandę, każdy widzi co innego, każdy widzi inne fakty.
2. Wpadanie w sztucznie wygenerowane konflikty, wdawanie się w kłótnie które nie mają żadnego sensu.
3. Spadek zainteresowania istotnymi sprawami bieżącymi, które wymagają szerszego omówienia i dogłębnej analizy, zniechęcenie do wymiany poglądów. (powiązane z pkt 6)
4. Brak kultury w debacie publicznej, wykorzystywanie chwytów erystycznych, manipulacji, trolling, agresja, narzucanie poglądów.
5. Radykalizacja poglądów i naciskanie na osoby niezdecydowane lub centrowe, aby wybrały stronę konfliktu.
6. Antagonizm i tworzenie się głębokich podziałów społecznych, najczęściej wokół ściśle dobranych i kontrowersyjnych tematów zastępczych. (następstwo pkt. 2)
7. Tworzenie się coraz węższych baniek informacyjnych, niedopuszczenie innych poglądów i argumentów.
8. Nieumiejętność do walki z dezinformacją, brak zdolności do rozpoznawania i obrony przed propagandą i manipulacją.
9. Zniekształcenie opinii publicznej, niedostosowanie poglądów do rzeczywistości, brak wspólnej świadomości społecznej. (po pkt. 1)
10. Erozja grupy osób niezdecydowanych i o poglądach bliskich centrum. (skutek pkt 5)
11. Spadek nadziei i motywacji do działania, chęci współpracy.
12. Upadek wartości moralnych i etyki, demoralizacja, destabilizacja społeczeństwa.

Pierwsze co uważam za absolutny priorytet w Polsce, to podniesienie poziomu debaty publicznej. Jak? Jest kilka sposobów, nie muszą być zamordystyczne, ani inwazyjne.

1. Netykieta - zapomniana, często płynna w zależności od forum na jakim była, jako zestaw niepisanych lub pisanych zasad poszanowania rozmówcy, merytoryki, kultury i savoir vivre w internecie. Przywrócić, stosować, reprezentować samym sobą i oczekiwać od innych jej przestrzegania.

2. Koniec z podziałem lewica-prawica - podział ten jest nieadekwatny, nieaktualny, niemiarodajny i często mam wrażenie, że używa się go w mediach celowo, żeby ludzi wprowadzić w taką zerojedynkowość (liberalizm/koserwatyzm). Istnieje wiele lepszych alternatyw jak diagram Nolana, trójkąt Szczepańskiego, lub podział liniowy i teoria podkowy.
Do obrony i krytyki klasycznego podziału i wyjaśnienia alternatyw zapraszam tutaj: KLIK

3. Porzucenie zainteresowania tematami zastępczymi i nie angażowanie się w spory, których rozwiązanie jest niemożliwe.
Spieszę z wyjaśnieniem - jako tematy zastępcze rozumiem te o konkretnej specyfice, są to tematy wokół których narasta polaryzacja, które bazują na zerojedynkowości i których nie da się zakończyć w żaden sposób - jedynym skutkiem udziału w nich jest radykalizacja i powstawanie baniek światopoglądowych - grup ludzi o skrajnych poglądach. Społeczeństwo zostało wpędzone w te spory podobnie jak politycy i media, które te tematy ciągną (dla pieniędzy, lub żeby kontrolować ludzi przy pomocy strachu, gniewu - whatever - przyczyna tu nie jest istotna, ważny jest tego efekt, czyli podzielone społeczeństwo).

4. Zmiana sposobu prowadzenia dialogu na przyjazny i kulturalny - w dyspucie publicznej dominują takie zachowania jak obwinianie wszystkich dookoła, ironiczne wyśmiewanie i bagatelizowanie problemów, "kto kogo zaora" i nacisk na wygraną z "przeciwnikiem" w dyskusji, trollowanie i flaming - rozwiązanie jakiegoś problemu w drodze debaty wymaga współpracy rozmówców w wymianie poglądów i dochodzeniu do wspólnych wniosków (całkowicie odwrotnie do dominującej obecnie radykalizacji i popadania w skrajności), na których oprą rozwiązanie problemu.

5. Trolling, flamowanie i napuszczanie ludzi na siebie nawzajem powinno być banowane do skutku.

Na wykopie powinna istnieć osobna kategoria zgłoszenia jako trolling / flaming / celowe skłócanie ludzi.

Piszę to dlatego, że dostrzegam od dawna co się dzieje i nie tylko w internecie, ale ogólnie z ludźmi i ostrzegam od dawna.

Nie naprawimy niczego w Polsce i nigdy nie będzie lepiej, jeśli nie będziemy ze sobą rozmawiać jak należy.
Żeby się dogadywać i rozwiązywać nasze problemy, musimy potrafić się dogadać.

#polska #spoleczenstwo #psyop #goldenpill


Zeitgeist. Świat jutra.

Zobacz: https://lurker.land/post/HKEHnVyfy
Data dodania: 5/14/2021, 9:15:37 PM
Autor: ksiegarekordowszutki

https://www.youtube.com/watch?v=9pawN3XbzIo
#filmy #ludzie #nauka #swiat #ciekawostki #spolecznosc #spoleczenstwo #psychologia


10 sposobów MANIPULACJI

Zobacz: https://lurker.land/post/kH_Bnigzh
Data dodania: 5/10/2021, 3:03:14 PM
Autor: lcoyote

#manipulacja #spoleczenstwo #wiedza #ukrywanawiedza
https://www.odkrywamyzakryte.com/10-sposobow-manipulacji-spoleczenstwem-o-ktorych-musisz-wiedziec/


Zobacz: https://lurker.land/post/chdUmAemq
Data dodania: 5/9/2021, 4:44:31 PM
Autor: postironicznypoweruser

#Negative - treści dla tych którzy lubią otaczać się złą energią.
https://youtu.be/wJm1vfaMX6w
#polityka #finanse #ekonomia #spoleczenstwo


Kryzys demokracji liberalnej: czeka nas chaos lub dehumanizacja

Zobacz: https://lurker.land/post/tqdn98KFN
Data dodania: 5/6/2021, 9:57:27 AM
Autor: arkadius

Od czasu rewolucji francuskiej zachodnie społeczeństwa liberalne systematycznie podcinają gałąź, na której siedzą, a przez pogoń za "wolnością" upadną i przekształcą się w swoje przeciwieństwo: chaos lub dehumanizację - mówi PAP belgijski historyk, prof. David Engels.

https://info.wiara.pl/doc/6845327.Kryzys-demokracji-liberalnej-czeka-nas-chaos-lub-dehumanizacja

#spoleczenstwo #liberalizm #nwo


Zobacz: https://lurker.land/post/hhNaTOviq
Data dodania: 5/1/2021, 5:58:09 PM
Autor: paladyn

Jeśli to nie jest jakiś fotomontaż to nie jestem w stanie zrozumieć czemu ludzie robią takie rzeczy..
#niewiemjaktootagowac #spoleczenstwo #ludzie


Alternatywna matematyka

Zobacz: https://lurker.land/post/LZW4-71CY
Data dodania: 5/1/2021, 2:50:13 PM
Autor: ksiegarekordowszutki

https://www.youtube.com/watch?v=Zh3Yz3PiXZw

#heheszki #heheszkipolityczne #matematyka #ciekawostki #ludzie #spoleczenstwo #szkola #poprawnoscpolityczna


Zobacz: https://lurker.land/post/Dt72p2oSX
Data dodania: 4/28/2021, 6:49:48 PM
Autor: laffey

💎Sygnalizacja i "kontrsygnalizacja" - moda, "udawanie mądrego", rozwodzenie się nad subtelnymi korzyściami💎

Osoba należąca do klasy wyższej będzie wyraźnie sygnalizować swoją zamożność, kupując trudno dostępne towary. Osoba należąca do elity zasygnalizuje, że nie czuje potrzeby wyraźnego sygnalizowania swojego bogactwa, celowo nie kupując i nie nosząc trudno dostępnych dóbr.

Osoba, która jest w pewnym stopniu inteligentna, będzie wyraźnie sygnalizować swoją inteligencję, głosząc trudne do zrozumienia poglądy, celowo używając skomplikowanych wyjaśnień - czytaj więcej na temat "niezrozumiałego blefu" - ( https://lurker.land/post/orB3hYDVq ). Osoba bardzo inteligentna będzie wyraźnie sygnalizowała, że nie czuje potrzeby wyraźnego sygnalizowania swojej inteligencji, nie wygłaszając trudnych do zrozumienia opinii, a w dyskusji kierować się zwięzłością na tyle, ile pozwala na to temat.

Proces ten można nazwać kontrsygnalizacją i można znaleźć jego charakterystyczne wzorce w wielu dziedzinach życia. Ci, którzy zajmują się ludzkimi relacjami romantycznymi, ostrzegają mężczyzn, aby nie "podchodzili do tego zbyt poważnie (a przynajmniej dawali takie wrażenie)". Totalny nieudacznik może podejść do kobiety bez odrobiny romantyzmu, nic jej nie obiecać i zażądać seksu. Bardziej wyrafinowany mężczyzna może kupować prezenty dla kobiety, pisać jej wiersze miłosne, unosić się na jej każde życzenie, etc; to oznacza, że nie jest on całkowitym nieudacznikiem. Ale najbardziej pożądani mężczyźni mogą celowo unikać robienia miłych rzeczy dla kobiet, próbując zasygnalizować, że mają tak wysoki status, że nie muszą tego robić. Przeciętny mężczyzna próbuje odróżnić się od totalnego nieudacznika tym, że jest miły; wyjątkowo atrakcyjny mężczyzna próbuje odróżnić się od przeciętnego mężczyzny tym, że nie jest szczególnie miły.

We wszystkich tego typu przykładach, ludzie na szczycie piramidy w końcu wykazują cechy podobne do tych na dole. Hipsterzy celowo noszą te same ubrania, które noszą niefajni ludzie. A bardzo atrakcyjni mężczyźni podchodzą do kobiet z takim samym brakiem subtelności, jakiego użyłby totalny frajer.

Ale to, co jest tu naprawdę interesujące, to fakt, że ludzie na każdym poziomie piramidy nie tylko przestrzegają zwyczajów panujących na ich poziomie. Lubią przestrzegać zwyczajów, dobrze się czują mówiąc o tym, jak przestrzegają zwyczajów i poświęcają sporo energii na obrażanie ludzi z innych poziomów. Na przykład, mężczyźni, którzy nie muszą adorować kobiet, nazywają tych, którzy to robią "simpami". Zawsze, gdy zajmowanie jakiejś pozycji sprawia, że czujesz się lepszy i fajnie się o tym rozmawia, to dobry znak, że pozycja ta jest nie tylko praktyczna, ale i związana z sygnalizacją.

🔷Moda - celem mody jest sygnalizowanie statusu. Ale osoby o niskim statusie chciałyby obalić ten sygnał. Dlatego celem ludzi z niższej klasy jest wyglądać jak ludzie z klasy wyższej, a celem ludzi z klasy wyższej jest nie wyglądać jak ludzie z klasy niższej.

Jednym z rozwiązań jest noszenie przez klasę wyższą ubrań tak drogich, na które niższa klasa nie mogłaby sobie na to pozwolić - patrz streetwear (chyba, że jest coś nowego, wybaczcie, nie interesuje się modą). Kiedy klasa niższa nosi już modny przedmiot, klasa wyższa już nie jest nim zainteresowana. Muszą wybrać nowy element ubioru, który będzie sygnałem statusu, po krótkim okresie niższa klasa też to kopiuje i cykl zaczyna się od nowa.

Znacznie bardziej efektywnym sposobem sygnalizowania wysokiego statusu jest widoczne oburzenie. Załóż koszulkę z napisem "FUCK" wielkimi literami (lub, jeśli wolisz, FUCK U ALL) do pracy, na uroczyste przyjęcie czy na inne wydarzenie tego rodzaju. To sygnalizuje "Mam tak wysoki status, że mogę nosić słowo "FUCK" wielkimi literami na koszulce podczas tego wydarzenia i ujdzie mi to na sucho - mało tego! Masz szansę na to, że media opiszą cie jako osobę ekscentryczną, z poczuciem humoru etc. To całkiem dobry sygnał. To sygnał: pieprzyć to, co myślicie, jedynymi ludźmi, którzy byliby w stanie, czy to ekonomicznie czy psychologicznie, zwrócić mi uwagę, są osoby o wyższym statusie (a takich jest mało).

🔷Sztuka. Kupno obrazu "sztuki nowoczesnej" które jest tylko białym płótnem z czarną linią, ma sygnalizować "Jestem tak bogaty, że stać mnie na zapłacenie dużych pieniędzy za obraz, nawet jeśli jest on niepopularny i trudny do docenienia", albo nawet "Jestem tak pewny siebie w swojej kulturze, że mogę poprzeć tę sztukę, która jest niskiej jakości według wszystkich dotychczasowych standardów, a ludzie nadal będą szanować mnie i moje gusta.

🔷I ostatni przyład - hierarchia środowisk szkolnych - osoby na samym dole bezefektywnie starają się mieć dobre oceny równocześnie będąc "luzakami", uczniowie powyżej przeciętnej próbują wyróżnić się od tych na dole ciężko się ucząc i zdobywając świetne oceny, za to elita to ci, którzy na pierwszy rzut oka mogą sprawiać wrażenie osoby z najniższej hierarchi, ale w rzeczywistość jawnie sygnalizują swoją niechęć do "kujonów" (podobna sytuacja jak z "simpami"), sygnalizują, że mogą mieć totalną olewkę na naukę, bo są na tyle inteligentni / uzdolnieni, że wymaga to od nich minimalnego wysiłku, aby mieć dobre oceny. W czasie gdzie "kujony" siedzą godzinami przy biurku, oni poświęcają ten czas na rozwój swoich hobby, zainteresowań czy na życie społeczne.

📌Udawanie mądrego📌
Zapytaj jakiegokolwiek pięcioletniego dziecka, a powie ci, że śmierć jest zła. Śmierć jest zła, ponieważ spowoduje stratę twoich bliskich i finalnie twojej świadomości. Nie ma w tym nic subtelnego i nie musi być. Śmierć powszechnie wydaje się złe dla prawie wszystkich przy pierwszej analizie.

Obok gigantycznych kosztów, śmierć niesie ze sobą kilka małych korzyści. Zmniejsza przeludnienie, pozwala nowemu pokoleniu rozwijać się bez ingerencji starszych, daje motywację do szybkiego załatwiania spraw, w pewnym sensie nadaje sens życiu. Właśnie dlatego, że korzyści te są o wiele mniejsze niż koszty, trudno je zauważyć. Trzeba mieć wyjątkowo subtelny i bystry umysł, żeby je wymyślić. Każdy idiota może ci powiedzieć, dlaczego śmierć jest zła, ale trzeba być bardzo szczególnym rodzajem "idioty", aby uwierzyć, że śmierć może być dobra

Zatem wskazywanie na to nie powszechne stanowisko, że śmierć ma pewne korzyści, jest potencjalnie sygnałem wysokiej inteligencji. Nie jest to bardzo wiarygodny sygnał, ponieważ gdy pierwsza osoba go wysunie, wszyscy mogą go po prostu skopiować, ale jest to tani sygnał. I dla rodzaju osoby, która może nie być wystarczająco mądra, aby wymyślić korzyści ze śmierci, i tylko zauważa, że mądrzy ludzie wydają się o tym wspominać, może wydawać się super ekstra mądre, aby powiedzieć, że śmierć to naprawdę całkiem dobra rzecz. A jeśli inni ludzie przeciwstawiają się opinii takiej osoby - cóż, jest to opinia pięcioletniego dziecka. Stąd tytuł dla tej mentalności: "Udawanie mądrego".

Jeśli nie rozwodzenie się nad korzyściami płynącymi ze zła, to możesz również udawać mądrego, rozwodząc się nad kosztami wielkiego dobra. Biorąc wszystko pod uwagę, współczesna cywilizacja przemysłowa - jej zaawansowaną technologią, jego wysoki standard życia, brak głodu, chorób i skąpej edukacji - jest całkiem godna pochwały. Ale współczesna cywilizacja przemysłowa ma również wiele kosztów: wyobcowanie z natury, anonimowość życia w wielkim mieście, zanieczyszczenia, hałas, choroby psychiczne. Są to realne koszty i z pewnością warto je poważnie brać pod uwagę, niemniej jednak tłumy emigrantów próbujących przedostać się z Trzeciego Świata do Pierwszego i brak tłumów w przeciwnym kierunku sugerują, że korzyści przewyższają koszty. Mimo to ludzie spędzają o wiele więcej czasu na rozwodzeniu się nad negatywami niż nad pozytywami, a większość ludzi wróciwszy z kraju Trzeciego Świata musi mówić o tym, jak bardzo ich sposób życia jest autentyczny i jak wiele moglibyśmy się od nich nauczyć. Takie rozmowy brzmią mądrze, podczas gdy rozmowy o tym, jak miło jest mieć autobusy, które nie psują się codziennie, brzmią trywialnie i egoistycznie.

Moja hipoteza jest więc taka, że jeśli pewna strona jakiegoś zagadnienia ma bardzo oczywiste punkty na jego poparcie, a druga strona opiera się na dużo bardziej subtelnych punktach, których przeciętny człowiek nie jest w stanie pojąć, to przyjęcie drugiej strony zagadnienia stanie się sygnałem inteligencji, nawet jeśli ta strona argumentacji jest błędna.

Działa to tylko w kwestiach, które są tak zawiłe na początku, że nie ma faktów w sprawie, lub gdzie fakt w sprawie jest trudny do wyodrębnienia: więc nikt nie próbuje zasygnalizować inteligencji mówiąc, że 1+1 równa się 3

Średnie IQ z mojego środowiska internetowego to około 135. Ludzie na tej grupie różnią się od głównego nurtu tym, że są bardziej skłonni powiedzieć, że śmierć jest zła, bardziej skłonni powiedzieć, że nauka, kapitalizm i tym podobne są dobre, a mniej skłonni powiedzieć, że istnieje jakiś głęboki filozoficzny sens w 1+1 = 3. To sugeruje, że ludzie o tym poziomie inteligencji osiągnęli punkt, w którym nie czują już potrzeby odróżniania się od ludzi, którzy nie są na tyle inteligentni, by zrozumieć, że śmierć może przynieść korzyści. Zamiast tego, są na poziomie, na którym chcą się odróżnić od nieco mądrzejszych ludzi, którzy uważają, że korzyści uboczne śmierci są wspaniałe.

Jeszcze cztery następujące triady przychodzą mi na myśl:

- Rasista / politycznie poprawny liberał / "ale są naukowo udowodnione różnice genetyczne"
- mizoginizm / ruch na rzecz praw kobiet / ruch na rzecz praw mężczyzn
- konserwatywny / liberalny / libertariański
- nie dbają o Afrykę / "udzielajmy pomocy Afryce" / "nie udzielajmy pomocy Afryce"

To, co jest interesujące w tych triadach, jest to, że ludzie czerpią głęboką osobistą satysfakcję z argumentowania na rzecz tych stanowisk, nawet jeśli ich argumenty prawdopodobnie nie zmienią polityki - i że ludzie identyfikują się z tymi stanowiskami do tego stopnia, że spory o nie mogą stać się osobiste.

#frgtn #sygnalizacja #spoleczenstwo #psychologia #przemyslenia


Zobacz: https://lurker.land/post/a_vHdk4qg
Data dodania: 4/22/2021, 6:58:08 PM
Autor: laffey

"Ignorancja i arogancja to dwie nierozłączne siostrzyce." ~Giordano Bruno
Jeśli TL;DR - nie czytaj tego wpisu, zajrzyj do komentarzy po materiał

Wpisy powiązane: https://lurker.land/post/gZb-g32DA - naiwny realizm

https://lurker.land/post/sNH1BpwX_ - słowa zagrażające tożsamości

https://lurker.land/post/6wNvKgTfj - hierarchia merytoryki argumentu

Przebywam na forach internetowych od kiedy pamiętam. Kiedy byłem młodszy byłem przekonany, że moje opinie są słuszne i chciałem, żeby inni internauci je zrozumieli, więc spędzałem niezliczone godziny na angażowaniu się w dyskusje. Ale potem zdałem sobie sprawę, że prawdziwy powód, dla którego to robiłem, był inny:

Czułem się w pewien sposób dumny z posiadania właściwych poglądów, a debatowanie było tylko sposobem na poprawienie sobie samopoczucia poprzez porównywanie mnie z ludźmi, których uważałem za nieco gorszych. To nie było zdrowe uczucie, zbudowałem w głowie demonizowany obraz drugiej strony i powtarzałem sobie, jaki jestem dobry i mądry. Nie wiem, czy rozpoznajesz siebie w tym opisie, ale w każdym razie zadaj sobie pytanie:

Dlaczego to robię? Czy naprawdę wierzę, że mogę zmienić zdanie ludzi poprzez argumentację i logiczną gadkę? Co chcę przez to osiągnąć?

Jeśli masz odrobinę zdrowego rozsądku, od razu zauważysz, że zmiana czyjegoś zdania poprzez kłótnie w Internecie jest wysoce nieprawdopodobna, nie biorąc pod uwagę faktu, że wielu ludzi pisze tam wszelkiego rodzaju bzdury tylko po to, aby cię zdenerwować.

Więc zrób sobie przysługę i przestań zwracać uwagę na to, co widzisz w Internecie, zamiast patrzeć na ludzi, którzy mają gorsze opinie, spójrz na tych, którzy są o wiele lepsi od ciebie i ucz się od nich, może to być bolesne na początku, ponieważ zdasz sobie sprawę, jak mało wiesz, ale to jedyny sposób. Chodzi mi o to, że jeśli porównujesz się z ludźmi, którzy są "gorsi" od Ciebie, będziesz czuł się dobrze, ale niczego się nie nauczysz i nie staniesz się mądrzejszym człowiekiem. Powinieneś być pokorny i otaczać się ludźmi lepszymi od siebie, nawet jeśli sprawi to, że poczujesz się nieadekwatny, głupi i niedojrzały.

Lurker i prawdopodobnie większość stron które znasz nie zapewnią ci dużych ugrupowań ludzi od których z czystym sumieniem mógłbyś się uczyć. A jeśli znasz to podziel się w komentarzach

Krytyka
Najczęstszy zarzut, jaki otrzymywałem, brzmiał następująco: "Czy nie powinieneś zawsze podchodzić do argumentów z otwartą ciekawością, motywowany chęcią nauki?".

Jest to w pewnym sensie zabawna rzecz, na którą mam odpowiedzieć, ponieważ tak często piszę i mówię o zaletach dążenia do zmiany własnego zdania.

Myślę, że "próba zmiany zdania" jest wspaniałym celem, do którego powinniśmy dążyć, ale w większości debat prawdopodobieństwo, że nam się to uda jest bardzo niskie i nie powinniśmy udawać, że jest inaczej.

Argumenty, w które się angażuję w nadziei na zmianę własnego zdania:

1. Argumenty, które brzmią źle, ale osoba je wygłaszająca wydaje się inteligentna i intelektualnie uczciwa, więc może coś mi umyka
2. Argumenty, w które powątpiewam, ale zostały pozytywnie przyjęte przez ludzi, których zdanie szanuję
3. Argumenty, których wcześniej nie słyszałem, które brzmią źle przy pierwszym podejściu, ale są interesujące i warte głębszego zastanowienia

Argumenty, którymi prawdopodobnie po prostu nie zawracałbym sobie głowy, gdyby moim głównym celem była zmiana własnego zdania:

1. Argumenty, które słyszałem już wiele razy
2. Argumenty, które wydają się w oczywisty sposób błędne, a w źródle nie ma nic obiecującego, co sugerowałoby, że mogę coś przeoczyć
3. Argumenty kogoś, kto daje znaki, że źle myśli. Na przykład, jeśli ktoś jest agresywny i przekręca słowa innych ludzi, to nie jest to zachęcający znak, że mogę się od niego uczyć

Zdecydowanie popieram poszukiwanie debat z kategorii (1), w celu zmiany własnego zdania, i dużo o tym mówię. Po prostu nie widziałem nikogo, kto przedstawiłby dobry argument za tym, dlaczego (2) może być również wartościowym wykorzystaniem czasu.

Tożsamość poszukiwacza prawdy
Cytat z wpisu https://lurker.land/post/sNH1BpwX_

Może być kilka rzeczy, których włączenie do swojej tożsamości jest korzystne. Na przykład, bycie naukowcem lub racjonalistą. Naukowiec nie jest zobowiązany do wierzenia w dobór naturalny w taki sam sposób, w jaki fundamentalista biblijny jest zobowiązany do odrzucenia go. Wszystko, do czego się zobowiązał, to podążanie za dowodami, dokądkolwiek one prowadzą. Uważanie się za naukowca/racjonaliste jest równoznaczne z postawieniem znaku na szafce z napisem "ta szafka musi być pusta". Wkładasz coś do szafki, ale ona nadal pozostaje pusta.

Ostatnio oglądałem wspaniałą debatę pomiędzy Jordanem Petersonem, profesorem psychologii klinicznej, a Samem Harrisem, neurobiologiem, dwoma intelektualnymi gigantami.
To tytanami w swoich szanowanych dziedzinach. Ale sposób, w jaki potrafią dyskutować z pojedynczymi osobami, wyróżnia ich spośród innych. Bez względu na to, kto stoi przed nimi.
Nawet jeśli podczas debaty mieli wiele przeciwstawnych poglądów. Pozostali spokojni i opanowani. Nigdy nie zachowywali się emocjonalnie. Wszystkie swoje argumenty budowali merytorycznie i z szacunkiem.

To dało mi do myślenia. Dlaczego tak źle radzimy sobie z argumentacją? Czy jest jakiś dobry powód, by kłócić się dla samej wygranej?
Jasne, po wygranej czujemy się dobrze. Ale prawdziwe pytanie brzmi: "Czy to czyni cię lepszym?

To, że jesteś werbalnie bardziej uzdolniony w konstruowaniu argumentów na gorąco, nie czyni cię bardziej prawym.

Kiedy mylisz się co do ważnego punktu, to tak jakbyś miał mapę, która nie pasuje do ulic, po których chodzisz. Może się zdarzyć, że trafisz do dzielnicy, w której nie chcesz się znaleźć.
Nawet jeśli, dajmy na to, osoba, z którą rozmawiasz, chce cię pokonać, jeśli wyjdziesz z rozmowy z większą wiedzą, mimo wszystko wygrałeś.

Jeśli wiesz, że zbliża się kłótnia, możesz się przygotować. Jeśli masz jasny cel w głowie, masz możliwość wynieść coś z dyskusji, albo uniknąć tej bezproduktywnej.
Jeśli więc następnym razem trafisz na kłótnię, zadaj sobie te pytania, zanim zaczniesz:

Czy wolę, żebym był otwarty z moimi myślami i pytaniami, czy zachował je dla siebie?
Czy chce, abyśmy przekonywali się nawzajem do swoich racji, czy też zamierzamy z otwartym umysłem wysłuchać poglądów każdego z nas?
Czy chcesz dowiedzieć się, co jest prawdą i co z tym zrobić?
Czy spierasz się ze mną, czy starasz się zrozumieć mój pogląd?

Oczywiście to, że ktoś coś mówi, nie oznacza, że musisz to zaakceptować. Ponownie, staraj się zrozumieć. Nie ślepo podążać za słowami lub by wygrywać kłótnie.

Cytat z wpisu: https://lurker.land/post/x8cIR_-Nn

Dlaczego chcemy produktywnych argumentów?
Z tego samego powodu dla którego chcemy Wikipedii: aby ludzie byli bardziej kompetentni. Istnieje tu "samolubna" intencja: kłótnie zwiększają wiedzę i poszerzają perspektywę, gdy inny spierający się ma lepsze argumenty.

Argumenty mogą być również produktywne negatywnie, jeśli wszyscy oddalają cię od prawdy. Mogłoby się tak zdarzyć, gdyby na przykład prawda zostanie przyćmiona przez nasze naturalne błędy poznawcze, logiczne, agresja jednej ze stron czy jak już wspominałem - bronienie twarzy i statusu, a nie dążenie do prawdy.

Prawdopodobnie największą przeszkodą w produktywnych argumentach jest chęć kłótni, aby zachować twarz i uniknąć publicznego przyznania się do błędu. Oczywiście trudno jest uzyskać dokładniejsze poglądy i wiedzę, jeśli żadna ze stron nie wyciągnie wniosków.

Ten problem pogłębia się, gdy argumentujący dyskredytują się nawzajem. Często w internecie jeśli upominasz drugą osobę, stajesz się jego wrogiem. Wynika to z tego, że w internecie mamy ograniczoną ilość informacji (nie słyszymy tonu głosu, nie widzimy mimiki twarzy itd.) Aby głębiej to zrozumieć rzuć okiem na mój wpis dotyczący chamstwa w internecie: https://www.lurker.pl/post/HhNsN3Uzj
Ludzie mają niezdrowy pogląd dotyczący dyskusji - przyznanie racji oznacza poddanie się wrogowi. I nikt tego nie lubi. Czujemy się poniżeni.

Dyskusja to potężny środek samodoskonalenia

Weźmy na przykład boksera - może on albo uderzać w worek, trenować z instruktorem, spa z kolegą z siłowni, albo wejść na ring i walczyć. Wszystko z tego ma różne korzyści - ale tylko jeden sprawi, że poprawi się jako rzeczywisty wojownik.

To samo odnosi się do rozwoju zdolności umysłowych - możesz pasywnie przyswajać informacje poprzez media, aktywnie przyswajać je poprzez czytanie lub badania, wspólnie zdobywać je poprzez uczestnictwo w kursie i uczenie się od ekspertów lub możesz wdać się w kłótnię i stoczyć bitwe.

Podobnie jak na ringu bokserskim, istnieje możliwość spotkania się z nieczystymi wojownikami, lepszymi od ciebie, tchórzami itp. To wszystko jest częścią wyzwania, jakim jest konfrontacja z kimś na ringu w kłótni.

Dla boksera, walka w ringu pomaga stać się lepszym wojownikiem podobnie jak spieranie się pomaga stać się lepszym dyskutantem. Rozwijasz lepsze umiejętności rozumowania, lepsze umiejętności słuchania, lepsze riposty, stajesz się szybszy w myśleniu na gorąco, uczysz się być lepiej przygotowanym, uczysz się wybierać potencjalnie produktywne spory, uczysz się kontrolować swoje emocje i zdolność precyzyjnego zadawnia pytań, itp.

Słowami kończącymi - spieranie się ma sens - jest po to, by rozwijać swój umysł - ale jest wartościowe tylko dla ludzi, którym zależy na byciu dyskutantami - nie spotkasz tej postawy tak często jak ludzi twierdzących, że są kompetentnymi dyskutantami.

https://lurker.land/post/nJvjwuk2I - @Wokulski - "Władza to iluzja"

Więcej podonych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
#dyskusja #spoleczenstwo #psychologia #przemyslenia


Dla czego kanon ma znaczenie?

Zobacz: https://lurker.land/post/y-V1jnty2
Data dodania: 4/17/2021, 1:22:56 AM
Autor: andrzej_zielinski

https://youtu.be/mAmJ52dtQl0

Każdy wyimaginowany świat posiadający swoją bazę fanów nabiera ostatecznie "własnych barw i smaku".
Odbiorcy takiej franczyzy przyzwyczajają się i zaczynają odbierać ją jako status quo.

Czy ich opinia ma jeszcze znaczenie w obecnym świecie?

#scifi #kino #ciekawostki #analiza #spoleczenstwo #filmy #sztuka #popkultura


”ZNAMIĘ BESTII” W POLSCE – POLACY WPROWADZAJĄ NA RYNEK IMPLANTY PODSKÓRNE W ZASKAKUJĄCEJ CENIE.

Zobacz: https://lurker.land/post/WnK6N7rxu
Data dodania: 4/16/2021, 1:36:00 PM
Autor: lcoyote

#polska #implanty #polityka #spoleczenstwo
https://globalna.info/2021/04/16/znamie-bestii-w-polsce-polacy-wprowadzaja-na-rynek-implandy-podskurne-w-zaskakujacej-cenie/


Zobacz: https://lurker.land/post/r3sVFkHLp
Data dodania: 4/13/2021, 6:00:53 PM
Autor: laffey

Wpis powiązany: https://lurker.land/post/_m7I8moWU

Każdego dnia robimy rzeczy, których nie potrafimy łatwo usprawiedliwić. Gdyby ktoś chciał argumentować, że nie powinniśmy tego robić, wygrałby z łatwością. W odpowiedzi wyłączylibyśmy tę osobę z naszego życia i dalej robilibyśmy to samo.

Jeśli zmuszasz ludzi do czytelnego interpretowania wszystkiego, co robią, pod groźbą bycia nazwanym niepoważnym lub złym/niewychowanym, utrudniasz im życie i prawdopodobnie skończysz tak, że będą cię unikać.

Nie mogę wykonywać skomplikowanej pracy intelektualnej, gdy w pokoju jest inna osoba. Po prostu nie mogę. Możesz podać mi dobre powody, dla których się mylę: może ta druga osoba nie będzie robić hałasu. Może po prostu odwrócę się w drugą stronę i skupię się na moim komputerze i nie będę musiał w ogóle zauważać obecności drugiej osoby. Kłóć się ze mną wystarczająco długo, a przegram spór i będę pracował w tym samym pokoju co ty. Nie wykonam żadnej dobrej pracy, a większość czasu spędzę na nienawidzeniu cię i życzeniu, żebyś sobie poszedł.

Albo: nienawidzę dzwonić do ludzi przez telefon. Nie potrafię tego wyjaśnić. Nie mam problemu z rozmową osobiście twarzą w twarz. Ale nie znoszę dzwonić do nich na telefony.

Kiedy byłem młodszy, bardzo starałem się unikać dzwonienia do ludzi. Rodzice zwracali mi uwagę, że to głupie i prosili, żebym to uzasadnił. Nie potrafiłem. Powiedzieli mi, że jestem niepoważny. Więc dzwoniłem do ludzi na telefony i nienawidziłem tego. Gdy tylko nie ma rodziców w pobliżu i nikt nie może mnie zmusić do robienia rzeczy, unikam rozmów telefonicznych.

Moi rodzice nie byli autorytarni. Robili niby poprawną rzecz, używając racjonalnych argumentów, aby przekonać mnie do przyznania, że moja awersja do rozmów telefonicznych była całkowicie nieuzasadniona, i że wykonywanie rozmów telefonicznych ma wiele namacalnych korzyści, a następnie mówili mi, że prawdopodobnie powinienem zadzwonić.

Wstaw X w miejsce "wykonywanie telefonów", a uzyskasz ogólną zasadę, w której większość ludzi znajdzie coś dla siebie.

Staram się być bardzo ostrożny w stosunku do moich bliskich, aby nie pogarszać ich życia w ten sam sposób. Często łatwo jest skłonić ludzi do przyznania, że nie mają dobrego powodu dla tego, co robią; na przykład, osoby autystyczne zazwyczaj nie potrafią wyjaśnić, dlaczego "stymulują się", czyli wykonują dziwne ruchy. Te ruchy są rozpraszające i prawdopodobnie sprawiają dyskmofort ludziom wokół nich. Zapewne łatwo jest przekonać autystyczną osobę do przyznania, że stymulacja jest dla niej negatywna społecznie.

Jednak w jakiś sposób autystycy zawsze kończą nienawidząc ludzi, którzy wygrywają ten spór, i odchodzą gdzieś daleko od nich, aby móc stymulować się w spokoju.

Niewielu ludzi zwraca na to uwagę, ale typowi ludzie również stymulują się, zwykle kiedy są niespokojni. Po prostu mają tendencję do robienia tego rzadziej, i są wygodni dla otoczenia utrzymując swoje stymulacje w zakresie kulturowo akceptowanych zachowań, a nie muszą robić odstających od normy rzeczy jak machanie rękami. Oto lista niektórych kulturowo akceptowanych bodźców: Stukanie palcem lub długopisem, strzelanie palcami, potrząsanie nogą, żucie ołówka, masowanie piłeczki antystresowej, bawienie się włosami, bujanie się lub kołysanie na krześle i inne.

Mam nadzieję, że większość znajdzie przynajmniej jeden z powyższych przykładów, które są dla nich prawdziwe. Jeśli nie - jeśli nie nienawidzisz telefonów, ani nie masz problemów z pracą intelektualną w pobliżu innych, ani nie jesteś autystyczny - i jeśli myślisz "Wszystkie te rzeczy naprawdę wydają się irracjonalne" - Oto kilka potencjalnie alternatywnych punktów:

1. Mężczyźni - czy macie problem z zapraszaniem kobiet na randki? Dlaczego? Najgorsze, co może się stać, to że odmówią, prawda?

2. Czy zdarza Ci się zgadzać na rzeczy, których nie chcesz, bo czujesz się pod presją? Dlaczego? Wszystko co musisz zrobić, to powiedzieć "Wybacz, ale nie, dziękuję".

3. Czy masz problem z szczerością? Czy jeśli kolega namaluje obraz i pyta o zdanie, to masz małą blokadę w umyśle, która nie pozwala powiedzieć ci, że w ogóle ci się nie podoba? Masz prawo do negatywnej opinii. Koniec końców ta osoba przekona się, że warto pytać cię o opinie.

Nie chcę przez to powiedzieć, że te pytania są głębokimi tajemnicami, na które nikt nie może odpowiedzieć. Myślę, że istnieją dobre odpowiedzi na wszystkie z nich - na przykład, istnieją pewne neurologiczne teorie, które oferują całkiem dobre wyjaśnienie tego, jak stymulowanie pomaga autystycznym ludziom czuć się lepiej. Ale chcę powiedzieć, że większość ludzi w takich sytuacjach nie zna wyjaśnień, i że nie należy tego od nich oczekiwać. Wszystkie te działania są "nieczytelne".

Nieczytelność jest skomplikowana i zależna od kontekstu. Fetysze są nieczytelne, ale ponieważ mamy wspólne pojęcie fetyszu, ponieważ większość ludzi ma fetysze, i ponieważ nawet ludzie, którzy nie mają fetyszy, mają "dziwne-jeśli-o-tym-myślisz" nawyk pociągania seksualnego do innych ludzi - mogą po prostu powiedzieć "To jest mój fetysz" i staje się to w pewnym sensie czytelne. Nie kwestionujemy tego. I są tam różnego rodzaju zwroty typu "To wolny kraj" czy "Bo to mnie uszczęśliwia" które w pewnym sensie zwalniają nas z trudnej pracy utrzymania czytelności wszystkich naszych zachowań.

Chyba najgorszy i najgłupszy odbiór to ten, w którym nieczytelne działania grupy zewnętrznej są naturalnie zaokrąglane do "oni są źli i tylko to ukrywają". Pamiętam, jak raz poczułem się źle po wysłuchaniu feministki, która wyjaśniła, że jedynym powodem, dla którego mężczyźni gapią się na atrakcyjne kobiety, jest uciskanie ich, sprawienie, by czuły, że ich ciało istnieje dla przyjemności innych, i ugruntowanie męskiego przywileju. Sam czasami gapiłem się na atrakcyjne kobiety i nie potrafiłem złożyć spójnego powodu - czy ja tylko próbowałem je umniejszyć? Myślę, że prawidłowa odpowiedź na to pytanie powinna dotyczyć sposobu, w jaki przetwarzamy wrażliwość na bodźce - naturalnie wpatrujemy się w najbardziej pociągającą część ciała, a atrakcyjna osoba będzie dla nas naturalnie istotna, bo tak jesteśmy zaprogramowani.

Podsumowanie:
1. Płot Chestertona: spróbuj zrozumieć tradycje, zanim je odrzucisz.

2. Jeśli ktoś robi coś dziwnego, ale nie potrafi wyjaśnić dlaczego, akceptuj go tak długo, jak długo nie krzywdzi innych osób (i nie wymyślaj głupich wymówek, dlaczego jego działania tak naprawdę krzywdzą nas wszystkich). Nie bądźcie tak szybcy, by jako wytłumaczenie podawać "tak naprawdę robią to z wrodzonego zła/niepoprawności".

#frgtn #psychologia #spoleczenstwo #umysl #przemyslenia


Zobacz: https://lurker.land/post/37eTM0isf
Data dodania: 4/12/2021, 4:58:42 PM
Autor: kwarcpl

Ciekawa analiza, ale z wieloma wnioskami się nie zgadzam. Przede wszystkim wcale nam nie minęła fascynacja Zachodem a wręcz przeciwnie, stała się kryterium politycznym. Przypominam, że po śmierci Igora Stachowiaka nikt nie protestował, ale w przypadku George'a Floyda doszło nawet do przypadków niszczenia pomników. Poza tym stabilności, która ówczesnych męczyła, w dzisiejszych realiach urasta wręcz do rangi luksusu

https://www.youtube.com/watch?v=ioEClqxtCn0

#youtube #spoleczenstwo #przemyslenia


Zobacz: https://lurker.land/post/_m7I8moWU
Data dodania: 4/10/2021, 5:14:09 PM
Autor: laffey

Pamiętam, jak rozmawiałem kiedyś z psychologiem o trudnościach w dyskusji o naukach społecznych. Powiedziała mi, że najłatwiejszą rzeczą w byciu fizykiem jest to, że większość ludzi nie jest zbyt dobrze zaznajomiona z fizyką - gwiazdami, kwarkami i promieniami gamma - więc jeśli przeprowadziłeś badania i masz dobre powody, by wierzyć, że coś jest prawdą, ludzie uwierzą ci na słowo.

W przeciwieństwie do tego, większość ludzi jest niewiarygodnie zaznajomiona z przedmiotem nauk społecznych: ludźmi. Mają już wiele przekonań i intuicji na temat tego, jacy są ludzie. Dlatego, gdy przeprowadzisz badania i dowiesz się czegoś o tym, jak ludzie się zachowują, co przeczy ich intuicji, nie uwierzą ci, spróbują wymyślić coraz rozmaitsze argumenty przeciwko, aby udowodnić tobie (i co najważniejsze sobie), że ich intuicje nie zawiodły.

Uwielbiam mówić o tym, co nazywam "błąd typowego umysłu", który ilustruje w następujący sposób:

Pod koniec XIX wieku toczyła się debata na temat tego, czy "wyobraźnia" to po prostu fraza, czy rzeczywiste zjawisko. To znaczy, czy ludzie rzeczywiście mogą tworzyć w swoich umysłach obrazy, które widzą jako żywe, czy też po prostu mówią "widziałem to w myślach" jako metaforę rozważań na temat tego, jak to wyglądało?

Kiedy to usłyszałem, moja reakcja była następująca: "Jakim cudem to była prawdziwa debata? Oczywiście, że mamy wyobrażenia mentalne. Każdy, kto sądzi, że ich nie mamy, jest albo tak fanatycznym Behawiorystą, że wątpi w dowody własnych zmysłów, albo po prostu obłąkany. Niestety, można przytoczyć długą listę sławnych ludzi, którzy zaprzeczali wyobrażeniom mentalnym, w tym niektórych czołowych naukowców epoki. A wszystko to działo się zanim jeszcze istniał behawioryzm.

Debata została rozstrzygnięta przez Francisa Galtona. Galton przeprowadził wśród ludzi kilka bardzo szczegółowych ankiet i stwierdził, że niektórzy ludzie mają wyobrażenia umysłowe, a inni nie. Ci, którzy mieli zdolność wyobrażeń ejdenicznych, po prostu zakładali, że wszyscy tak mają, a ci, którzy nie mieli wyobrażeń wcale, po prostu zakładali, że wszyscy ich nie mają, do tego stopnia, że pierwsza strona wymyślała czasami absurdalne uzasadnienia, dlaczego druga strona sporu kłamie lub spierając się, że źle zrozumieli pytanie. Istniało szerokie spektrum zdolności do wyobrażeń, od około pięciu procent ludzi z doskonałym wyobrażeniem ejdetycznym do trzech procent ludzi całkowicie niezdolnych do tworzenia wyobrażeń.

Można uogólnić to do definicji: ludzka tendencja do wierzenia, że czyjaś własna struktura umysłowa może być uogólniona i stosowana do wszystkich innych.

Wziął ten pomysł i zaczął go realizować. Sugerował, że doświadczenie świadomości i qualia są tak zmienne jak zdolności wyobrażania, i że filozofowie, którzy zaprzeczają ich istnieniu (Ryle? Dennett? Behawioryści?) byli po prostu ludźmi, którym umysłowi brakowało zdolności do łatwego doświadczania qualiów. Ogólnie rzecz biorąc, uważał, że filozofia umysłu jest usiana przykładami filozofów, którzy biorą swoje własne doświadczenia umysłowe i budują na nich teorie, a inni filozofowie z innymi doświadczeniami umysłowymi krytykują je i zastanawiają się, dlaczego inni się nie zgadzają.

Błąd typowego umysłu dotyczy poważnych spraw związanych ze strukturą umysłu. Ale natknąłem się też na coś podobnego z czymś, co bardziej przypomina psychikę niż umysł: tendencję do generalizowania na podstawie naszych osobowości i zachowań.

Na przykład, należę do grupy najbardziej introwertycznych osób. Przez całą podstawówkę i gimnazjum podejrzewałem, że inne dzieci chcą mnie dopaść. Ciągle mnie zaczepiali, kiedy byłem czymś zajęty i próbowali mnie odciągnąć, żebym wykonywał jakieś zabawne czynności z nimi i ich przyjaciółmi. Kiedy protestowałem, oni kontrprotestowali i mówili mi, że naprawdę muszę przestać robić to, co robię i przyjść do nich. Wyobrażałem sobie, że to łobuzy, które próbują mnie zdenerwować i znajdowałem argumenty, aby im odmawiać.

W końcu zrozumiałem, że to było podwójne nieporozumienie. Doszli do wniosku, że muszę być taki jak oni, a jedyną rzeczą, która powstrzymywała mnie przed graniem w ich zabawne gry było to, że byłem zbyt nieśmiały. Uznałem, że muszą być tacy jak ja, i że jedynym powodem, dla którego przerywaliby osobie, która ewidentnie była zajęta czytaniem, było to, że chcieli ją zdenerwować.

Podobnie, wyobraźmy sobie na jeszcze jednym przykładzie: Nie radzisz sobie z hałasem. Jeśli ktoś jest głośny, nie możesz spać, nie możesz się uczyć, nie możesz się skoncentrować, nie możesz robić nic poza waleniem głową w biurko i nadzieją, że ustanie. Załóżmy, że masz współlokatorkę. Za każdym razem, gdy prosisz ją, żeby się uspokoiła, mówi ci, że jesteś przewrażliwiony i powinieneś się uspokoić. Z drugiej strony ona jest bardzo schludna i ciągle krzyczy na ciebie, że zostawiasz rzeczy nie na swoim miejscu, a ty mówisz jej, że musi się uspokoić i nawet nie widać, że na komodzie był kurz. Schludność może być dla niej tak samo konieczna i bezkompromisowa jak dla ciebie cisza, i że jest to rzeczywista cecha tego, jak nasze umysły przetwarzają informacje, a nie tylko jakieś dziwactwo z jej strony.

Tak się składa, że wiesz, iż głośny hałas poważnie cię boli i osłabia, ale kiedy mówisz o tym innym ludziom, myślą, że wyrażasz tylko jakieś dziwne osobiste preferencje dotyczące ciszy.

Mamy tendencję do lekceważenia roli inaczej skonstruowanych umysłów w sporach i przypisywania problemów drugiej stronie jako celowo nieokrzesanych / zawiłych / niepoprawnych.

#frgtn #psychologia #umysl #spoleczenstwo #przemyslenia