Lurker.land - tag #snyraptora

Zobacz: https://lurker.land/post/zuvKFsUpI
Data dodania: 12/29/2021, 5:12:00 AM
Autor: raptor

Cześć, właśnie siedzę w kuchni i palę papierosa. Zapaliłem po raz pierwszy od lipca. Napiszę wam opowieść niemalże na bieżąco, dlatego przepraszam za chaotyczność. Uprzedzam, że będzie długo.
Jest to temat #swiadomysen oraz #falszyweprzebudzenie dodam też #snyraptora

Jestem z dziewczyną na jakimś kurorcie wypoczynkowym. To ta z którą związek trwał najdłużej. W tym snie jesteśmy nadal razem. Po kąpieli w morzu założyłem koszulkę ale ściągnąłem mokre spodenki i owinąłem się ręcznikiem, tak wracamy do pokoju. Po drodze ona ma ochotę na drinka więc zachodzimy po niego. Wtedy przed wszystkimi ludźmi krzyczy że nie mam gaci. Nie przejąłem się faktem że oni wiedzą że mam tylko ręcznik wokół bioder lecz tym, że osoba którą kocham zachowała się wobec mnie nielojalnie oraz próbowała sprawić mi przykrość. Zwracam jej na to dosadnie uwagę, podczas konfrontacji dociera do mnie że rozstaliśmy się wiele lat temu i to nie może być ona.
Uświadamiam sobie, że to sen. Wtedy ona rzuca się na mnie, walczymy, podczas walki pomyślałem sobie że to demon nawiedzający @Sol_Ziemi wtedy mnie przygniata a ja mam #paralizprzysenny i nie mogę niczym ruszyć. Wzywam na pomoc Jezusa Chrystusa oraz odmawiam Pod Twoją Obronne. Demon wtedy przegrywa a ja się budzę.
Jestem w obcym mi miejscu pod namiotem, a obok leży przytulona właśnie ona, dociera do mnie że nie mogłem się ruszyć bo jest we mnie wtulona. Zaczynam jej opowiadać mój sen i wtedy znów przypominam sobie, że zerwałem z nią lata temu a ona wtedy wybiega z namiotu. Nie wiem czy to demon czy też nie, jednak chwytam za noże i udaję się w pogoń. W pewnej chwili przeskoczyła przez płot a po jego drugiej stronie zmienia się w małą dziewczynkę i znika. W moja stronę zmierzają dwie staruszki. Pytam tej na przodzie czy może się ze mną podzielić swoim doświadczeniem życiowym. Czy nieodrozniala kiedyś snu od rzeczywistości, zwierzam, że czuje się jak bohater "wyspy tajemnic". Wtedy rozpoznaję w niej tego samego demona. W prawej ręce mam nóż myśliwski, a w lewej nóż do rzucania które zabrałem z namiotu udając się w pogoń. Wbijam jej w gardło nóż myśliwski, jednak ta druga staruszka z tyłu idzie nadal w moją stronę wraz z dużym nożem kuchennym. Rzucam celnie swoim drugim nożem a ona pada martwa. Uświadamiam sobie że demona nie można zabić za pomocą noża, jednak racjonalizuje, że demon był w moim śnie a ja miałem pomoc opatrzności.
W końcu się budzę w swoim łóżku, jest noc, nie wiedząc czemu chwytam za telefon i wchodzę na lurka. Tam prywatna wiadomość od @Sol_Ziemi jednak to już nie sen.

Informacje dodatkowe: jestem zdrowy psychicznie, nie biorę żadnych leków, nie biorę dragów, od dłuższego czasu nie spożywałem alkoholu. Wszystko to działo się w moim umyśle, bez żadnych chemicznych wspomagaczy.