Lurker.land - tag #pkb

Pomoc dla Ukrainy w stosunku do PKB

Zobacz: https://lurker.land/post/tK2EEn5We
Data dodania: 5/13/2022, 1:51:50 PM
Autor: gofer

Który kraj procentowo w stosunku do własnego PKB pomaga najwięcej? ESTONIA!

#ukraina #pkb #pomoc


Zobacz: https://lurker.land/post/gl8s7xQjQ
Data dodania: 5/3/2022, 4:14:45 PM
Autor: emrys_vledig

PKB per capita krajów europejskich od 1921 do 2026. Tu obserwujemy los Polaka - cebulaka, któremu tak średnio bym powiedział…
#pkb #ciekawostki #ekonomia #polska #europa
https://youtu.be/NPfkmVn59yk


Wzrost gospodarczy w Polsce jest na najwyższym poziomie w historii

Zobacz: https://lurker.land/post/D7toP-DfS
Data dodania: 9/1/2021, 3:00:29 PM
Autor: alienv

W drugim kwartale 2021 r. wzrost polskiego PKB przyspieszył do rekordowego 11,1 proc. r/r. To najwyższy odczyt w historii. Tak wysoka dynamika to efekt niskiej bazy, ale też odbudowy popytu krajowego, głównie konsumpcji i zapasów - oceniają eksperci.
W drugim kwartale tego roku dynamika PKB wyniosła 11,1 proc. - wynika z drugiego szacunku GUS. Pierwotnie szacowano, że wzrost gospodarczy w tym okresie wyniesie 10,9 proc.r/r.

Poznaliśmy też składowe PKB. Popyt krajowy wzrósł o 12,8 proc. r/r, dynamika konsumpcji prywatnej wyniosła 13,3 proc. r/r, a dynamika inwestycji 5 proc. r/r. Eksport zwiekszył się natomiast o 29,3 proc. r/r, a import - o 35,8 proc. r/r. Wkład eksportu netto we wzrost PKB był zatem ujemny i wyniósł 0,7 pkt proc.

Co dalej?
Ekonomiści Pekao zwracają uwagę, że choć krajowy PKB jest już większy niż przed pandemią, to jeśli jednak przyjmiemy za punkt odniesienia trend sprzed pandemii, to wciąż mamy spore straty do odrobienia - nieco ponad 5 proc. Jak szybko uda nam się ten dystans nadrobić? Eksperci twierdzą, że perspektywy polskiej gospodarki są bardzo dobre, jednak dynamika wzrostu nieco spowolni.

- Za nami kwartał z najwyższym w historii badań odczytem PKB, przed nami kwartały z wolniejszym już tempem wzrostu gospodarczego, ale trzeba podkreślić, że nadal powinny to być dobre dane. W trzecim i czwartym kwartale br. dynamika PKB ma szansę oscylować w okolicach 4-6 proc., a skoro tak, to w całym 2021 r. może znaleźć się ona w okolicach 5 proc. - prognozuje Monika Kurtek. Zwraca jednak uwagę na czynniki ryzyka dla realizacji tego scenariusza, a najważniejsze z nich to czwarta fala koronawirusa, przyspieszająca z dużą siłą inflacja, obniżająca siłę nabywczą gospodarstw domowych, czy też odkładanie inwestycji przez samorządy.

https://www.analizy.pl/tylko-u-nas/28119/wzrost-gospodarczy-w-polsce-jest-na-najwyzszym-poziomie-w-historii

#polska #gospodarka #koronawirus #pkb


Polski PKB w 4 kwartale spadł o 2,8%, choć Komisja Europejska prognozowała spadek 4,6%. Polska wypada lepiej niż znaczna większości państw UE.

Zobacz: https://lurker.land/post/o7Hf4KYI1
Data dodania: 2/13/2021, 6:48:16 PM
Autor: johny11palcow

https://www.tvp.info/52263330/wyniki-gospodarki-w-iv-kw-i-w-calym-2020-r-wyraznie-lepsze-od-prognoz-sprzed-2-3-miesiecy

Poniżej przewidywania KE dot. polskiego budżetu
https://www.tvp.info/48859196/koronawirus-komisja-europejska-ke-polska-z-najnizsza-recesja-w-ue-wieszwiecej

#pkb #gospodarka #Polska #komisjaeuropejska


OECD: Polska w ciągu następnych 40 lat musi drastycznie podnosić podatki

Zobacz: https://lurker.land/post/gjUUbC8sA
Data dodania: 2/4/2021, 6:42:30 PM
Autor: michwsek

„Jeżeli Polska chciałaby kontynuować obecną politykę wydatkową, zachowując poziom zadłużenia, nie ma innego wyjścia jak drastycznie podnosić podatki w ciągu następnych 40 lat do poziomu 15 proc. całego PKB”, sugerują analitycy OECD. Spośród państw OECD jedynie Słowacja musiałaby jeszcze bardziej niż Polska zwiększyć wpływy podatkowe.

#polska #podatki #pieniadze #wzrost #pkb #oecd

https://www.pch24.pl/oecd--polska-w-ciagu-nastepnych-40-lat-musi-drastycznie-podnosic-podatki,81789,i.html


Porównanie rządów PiS i PO w gospodarce - szokujące dane - Dr Zbigniew Dylewski

Zobacz: https://lurker.land/post/EJPTf0xv9
Data dodania: 1/23/2021, 9:58:24 AM
Autor: xeerxees

#gospodarka #polska #rozwoj #pieniadze #dlug #pkb #bezrobocie #inflacja

Szokujące dane PO vs PiS, jak się okazuje to PO więcej wydawało na świadczenia socjalne oraz bardziej zadłużało kraj w stosunku do PKB. Dane do końca 2019 roku bo to co PiS wyprawia od początku pandemii to inna bajka zadłużenie rośnie lawinowo.

https://www.youtube.com/watch?v=hnRCT0bhqg4


Czy Polacy są bogaci?

Zobacz: https://lurker.land/post/dkU40gjSp
Data dodania: 12/15/2020, 3:03:55 PM
Autor: starszyoborowy

https://www.wnp.pl/finanse/czy-polacy-sa-bogaci,438154.html
Średnia unijna wciąż daleko przed Polakami. Produkt Krajowy Brutto (PKB) Polski na mieszkańca, mierzony w standardzie siły nabywczej, wyniósł w 2019 roku 73 proc. średniej dla całej Unii Europejskiej (wobec 71 proc. średniej rok wcześniej) - podał unijny urząd statystyczny Eurostat.
#polska #ue #pkb #zarobki


Goldman Sachs: Polska gospodarka jedynym krajem regionu ze spodziewanym lepszym PKB na koniec roku

Zobacz: https://lurker.land/post/281u_vRuW
Data dodania: 11/14/2020, 12:13:01 AM
Autor: tenji

Najbardziej wpływowy bank na świecie – Goldman Sachs – zrewidował prognozy wzrostu gospodarczego w krajach naszego regionu. Wynika z nich, że Polska jest jedynym krajem, wobec którego bank spodziewa się lepszego wyniku niż w poprzednich, wrześniowych szacunkach.

Według banku PKB Polski spadnie w bieżącym roku o 2,3 proc. w ujęciu rocznym wobec prognozowanego wcześniej spadku o 3,5 proc. rok do roku.

#polska #gospodarka #pkb #goldmansachs


Amerykański PKB w dół o 32,9 proc. Nowy rekord

Zobacz: https://lurker.land/post/kPcAsPUQw
Data dodania: 7/31/2020, 8:06:32 AM
Autor: malcolm

#usa #gospodarka #pkb #koronawirus #masoneria

W USA wszystko jest wielkie, również recesja. Informacją dnia jest spadek amerykańskiego PKB o blisko 33 proc. Nie znaczy to jednak, że w ciągu kwartału wyparowała jedna trzecia największej gospodarki świata.

Drugi kwartał 2020 r. na zawsze przejdzie do historii amerykańskiej gospodarki. Annualizowana dynamika PKB w USA w II kwartale bieżącego wyniosła -32,9 proc. – podało wstępne szacunki rządowe Biuro Analiz Ekonomicznych (BEA). Kwartał wcześniej odnotowano spadek o 5%.


Zobacz: https://lurker.land/post/tbc8GA4Zf
Data dodania: 5/6/2020, 5:13:19 PM
Autor: xeerxees

#pkb #statystyka #ekonomia

2020 -4%

2021 +4%

czyli pod koniec roku 2021 będziemy poniżej poziomu z końcówki 2019 roku, brawo panie rząd, brawo wirus, ukradłeś nam ponad 2 lata rozwoju gospodarki


Zmowa milczenia trwa w najlepsze… PKB to mistyfikacja

Zobacz: https://lurker.land/post/8KitHHChp
Data dodania: 2/24/2020, 9:16:28 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gospodarka #pkb #pieniadze #polska

PKB, czyli Produkt Krajowy Brutto, którym operują nasi najbardziej eksponowani ekonomiści zarówno rządowi jak i z wyższych uczelni ekonomicznych jest jedną wielką mistyfikacją!

Zmowa milczenia trwa w najlepsze… PKB to mistyfikacja

W odpowiedzi na interpelację Posła na Sejm RP Józefa Brynkusa, Ministerstwo Finansów przekazało oficjalną wykładnię, z której wynika niedwuznacznie, że dochody ponadnarodowych korporacji finansowych, zagranicznych koncernów przemysłowych, obcych hipermarketów, zagranicznych banków, niepolskich właścicieli niektórych mediów, a nawet dystrybutorów rosyjskiego gazu i arabskiej ropy naftowej tworzą polski produkt krajowy brutto.

Zatem firma FCA mimo, że ponad 90% zmontowanych w Tychach samochodów wysyła na eksport, a Polska nie mając już akcji tej firmy nie uczestniczy w podziale dywidendy, to jest wg. GUS firmą dającą dochód naszemu pięknemu krajowi, a nie Włochom i Amerykanom.

Mamy w Gliwicach montownię samochodów „Opel”, która przynosi spore dochody m.in. niemieckim akcjonariuszom, jednak według GUS nie ma znaczenia gdzie płyną pieniądze, bo stanowią one rzekomo część naszego PKB!

Najchętniej kupowanym nad Wisłą samochodem jest czeska „Skoda” i mimo, że zyski z tej sprzedaży tylko w znikomej części pozostają w naszym kraju, to nasi „wspaniali” ekonomiści całość nie tylko tych zysków, ale również cały przychód wliczają do Produktu Krajowego Brutto!

Gdy rezydent rosyjskiego Gazpromu sprzeda ten gaz w Polsce, to pomimo, że jego dochód wcale w naszym kraju nie pozostaje, to stanowi…element naszego PKB!

Globalne koncerny naftowe, które posiadają rozwinięte sieci stacji benzynowych w Polsce transferują swoje dochody za nasze granice, ale GUS wlicza ten dochód do naszego dochodu narodowego!

Największy kabaret jest z obcymi bankami, bo wystarczy, że rok są zarejestrowane w Polsce, a już GUS wlicza ich obroty do naszego PKB.

Kto mi nie zechce uwierzyć na słowo, to niech zapozna się z prezentowaną poniżej pierwszą stroną odpowiedzi Ministerstwa Finansów RP na interpelację Pana Posła Józefa Brynkusa

Najbardziej kabaretowe wydaje się wliczanie eksportu (pomniejszonego o import) dokonywanego przez obce firmy do naszego PKB, bo to oznacza, że im większy dochód z eksportu płynie za granicę ( czyli poza Polskę) tym bardziej wzrasta GUS-owskie PKB!

Moim zdaniem i z logicznego punktu widzenia Produkt Krajowy Brutto, stanowi tylko i wyłącznie to, co jest wytwarzane przez nasz kraj, a dochód narodowy, to jest tylko i wyłącznie dochód Rzeczpospolitej, a nie suma wszystkich dochodów, które wyciskają jak z gąbki obce koncerny i korporacje finansowe z potu i zdrowia Polaków, a potem transferują zyski do banków Szwajcarii, USA, RFN, Włoch, Francji, Belgii itd…

Cudu gospodarczego nadal nie ma, a PKB wyliczany przez GUS, to jest tylko ordynarna ściema!

Rajmund Pollak


Komentarz:

Autor artykułu słusznie uważa PKB za narzędzie niemające wiele wspólnego z rzeczywistością. Obrazuje sumę wytworzonych dóbr i usług na terenie Polski. Stanowi tylko i wyłącznie stan produkcji na terenie naszego kraju. Oszustwo polega na zaliczaniu PKB do najważniejszych narzędzi w gospodarce.

Jeżeli korporacja zagraniczna osiągnie olbrzymie zyski z działalności na terenie Polski, to cały zysk wywiezie za granicę. Jej dodatkowy dochód (wartość dodana) zaliczany jest do PKB i powiększa wzrost gospodarczy. Politycy chełpią się wskaźnikiem wzrostu gospodarczego, który może mieć niewielki wpływ na polepszenie sytuacji w Polsce.

Dodatkowo o wzroście gospodarczym decyduje system bankowy, czyli międzynarodowa finansjera. Wzrost gospodarczy pojawia się tylko, kiedy przedsiębiorstwa inwestują/więcej sprzedają. Inwestycje w większości pochodzą z kredytów bankowych. Jeżeli bank nie udzieli kredytu danemu przedsiębiorstwu, to będzie mniejszy wzrost gospodarczy.

Jedynym plusem istnienia zachodnich korporacji w Polsce jest zatrudnianie polskich pracowników.

Minusem jest możliwość utworzenia przez nich monopolu płacowego. Mogą dyktować, zamrażać, zaniżać wysokość płac w gospodarce.

Przykładem tutaj jest Specjalna strefa Ekonomiczna w Mielcu. Kiedy pracownicy tamtejszych zakładów dowiedzieli się o istnieniu zmowy wysokości wynagrodzeń pomiędzy koncernami zachodnimi, rozpoczęli strajk.

W dalszym ciągu ekonomiści, jak i politycy PiS niczym nie różnią się od PO i czerwonych pod względem ukrywania prawd ekonomicznych.

Najważniejszym narzędziem w gospodarce jest emisja pieniądza, czyli podaż/ilość pieniądza w gospodarce.

To ten parametr decyduje czy w gospodarce, w danej branży jest stabilizacja zakupów towarów czy zastój lub zapaść branży. To ten parametr decyduje o wzroście wynagrodzeń w gospodarce i zyskach polskich firm.

Dlaczego politycy PiS milczą o podaży pieniądza?

Aby całkowicie kontrolować ilość pieniądza w gospodarce, bank NBP musiałby mieć pełną możliwość emisji złotówki i przekazywać pieniądz rządowi lub bezpośrednio do gospodarki.

Nie może tego czynić, ponieważ zabrania mu Konstytucja i Unia Europejska.

Takie „cuda” może czynić tylko kilka banków na świecie.

Aby rząd uzyskał pieniądze na pokrycie deficytu budżetowego, musi brać kredyty od finansjery lub sprzedawać obligacje inwestorom.

Jeżeli te pieniądze pochodziłyby z emisji pieniądza, Polska nie miałaby długu. Miliardy dolarów z obsługi zadłużenia inwestowane byłyby w Polsce.

To jest zakłamany świat polityków i ekonomistów.

Zmowa milczenia trwa w najlepsze…


Czyja praca jest bardziej wartościowa: bankiera czy śmieciarza?

Zobacz: https://lurker.land/post/uKTqd-k8h
Data dodania: 8/26/2019, 8:21:04 PM
Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #wiadomosci #praca #placa #pkb

Zasada jest prosta – im bardziej twoja praca jest pożyteczna dla społeczeństwa, tym mniej ci za nią zapłacą. Przeprowadźmy prosty eksperyment myślowy – wyobraźmy sobie że pewnego dnia przedstawiciele poszczególnych zawodów znikają. Jak wpłynęłoby to na świat wokół nas?

Czyja praca jest bardziej wartościowa: bankiera czy śmieciarza?

„Mówcie co chcecie o pielęgniarkach, śmieciarzach czy mechanikach, ale jest sprawą oczywistą, że gdyby oni wszyscy nagle rozpłynęli się w powietrzu, skutki byłyby natychmiastowe i katastrofalne. Świat bez nauczycieli czy magazynierów miałby nie lada kłopoty i nawet bez pisarzy science fiction czy muzyków ska byłby zwyczajnie mniej wartościowym miejscem. Nie jest do końca jasne, jak bardzo ludzkość cierpiałaby w świecie, w którym przestaliby istnieć prezesi funduszy inwestycyjnych, lobbyści, spece od kreowania wizerunku, aktuariusze, telemarketerzy, komornicy czy radcy prawni (wielu podejrzewa, że stan rzecz znacząco by się wówczas poprawił). Mimo tego, nie licząc garstki wyjątków, jak lekarze – cieszący się dobrą opinią, a jednocześnie wysoko wynagradzani – wspomniana zasada ma się zaskakująco dobrze”.

Historia uczy że David Graeber, autor tych słów, miał rację. Gdy 2 lutego 1968 roku zastrajkowali nowojorscy śmieciarze, ich strajk trwał dziewięć dni. Każdego kolejnego dnia na ulicach pojawiało się 10 tysięcy ton śmieci, których nikt nie odbierał. 10 lutego Nelson Rockefeller, gubernator stanu Nowy Jork, zdecydował się spełnić żądania płacowe strajkujących. Bez pracowników odbierających śmierci Ameryka nie wytrzymała nawet dwóch tygodni.

W podobnym czasie w Irlandii miała miejsce seria trzech strajków podjętych przez pracowników banków. Najdłuższy z nich, w 1970 roku, trwał ponad pół roku. Strajk bankierów dostarcza wielu ciekawych przykładów tego, jak życie społeczne może się samoorganizować pod nieobecność instytucji, które dotychczas wyznaczały ramy funkcjonowania gospodarki. Dla przykładu: banki zostały zastąpione przez puby, których barmani wiedzieli, kto jest wypłacalny, a kto nie, i poświadczali zobowiązania pomiędzy klientami. Co jednak bardzo istotne – zarówno w historii gospodarczej, jak i w ekonomii jest to epizod w dużym stopniu zapomniany, bo okazał się nie mieć właściwie żadnego wpływu na krajową gospodarkę. Banki stanęły na pół roku. Nie ma po tej historii śladów w statystykach, danych dotyczących PKB czy w koniunkturze Irlandii w latach 70.

Choć do wszelkich prób jednoznacznego określania tego, która praca jest społecznie potrzebna, a która nie, radzę podchodzić z dużym dystansem (bo nie sądzę że istnieje, a nawet że powinna istnieć jakakolwiek „obiektywna” miara tego rodzaju), taką próbę podjęli analitycy z New Economics Foundation. Raport „A bit rich” bada to, ile do społeczeństwa wnoszą, z jednej strony, bankierzy inwestycyjni, szefowie marketingu i doradcy podatkowi, z drugiej, pracownicy opieki, szpitalni sprzątacze i pracownicy firm recyklingowych. Wnioski są uderzające.

To nie tak, że bankierom płaci się nieproporcjonalnie dużo względem tego, ile wnoszą do społeczeństwa. Gorzej: rzecz w tym, że płacimy im miliony za aktywne niszczenie naszego świata. Dla przykładu – szacunki NEF wskazują, iż szefowie działów marketingu zubażają społeczeństwo o 11 funtów szterlingów na każdy wygenerowany 1 funt. Bankierzy inwestycyjni z londyńskiego City przynoszą straty społeczne rzędu 7 funtów na każdy 1 funt, który generują dla swojego banku. Z drugiej strony, na każdym funcie, który płacimy osobom pracującym jako opiekunki do dzieci – społeczeństwo zyskuje pomiędzy 7,50 a 9 funtów, a jeden funt płacy sprzątacza szpitalnego przekłada się na 10 funtów dla społeczeństwa.

Liberałowie uwielbiają opowiadać historie o tym, jak poziom wynagrodzeń jest bezpośrednią pochodną społecznego zapotrzebowania na daną pracę, jej efektywności, posiadania rzadkich umiejętności czy odpowiedzialności, którą podejmują osoby na kierowniczych stanowiskach. Tyle że to nieprawda. Społeczna przydatność, jak widzimy, zdaje się być odwrotnie skorelowana z płacami. Rzadkość umiejętności? Jest bardzo wiele rzadkich umiejętności, których zupełnie nikt nie wynagradza. Efektywność pracy? Fryzjerzy w Szwecji nie operują nożyczkami kilkanaście razy bardziej efektywnie niż fryzjerzy w Indiach, a jednak zarabiają wielokrotnie więcej. A spoglądając na problem historycznie – prezesi korporacji jeszcze w latach 60. zarabiali przeciętnie 20 razy więcej niż szeregowi pracownicy, dziś zarabiają ponad 300 razy więcej.

Czyżby nabyli nadludzkich zdolności i stali się piętnaście razy bardziej efektywni, podczas gdy produktywność ich pracowników stoi w miejscu? Również opowieści o odpowiedzialności na najwyższych szczeblach nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Dziś wszyscy CEO mają zapisane w kontraktach sowite odprawy, które sprawiają, że nawet po katastrofalnych decyzjach odchodzą z firm suchą stopą, z milionowym bonusem na pożegnanie.


Fatalne informacje zza Odry. Niemcy już teraz mogły wpaść w techniczną recesję

Zobacz: https://lurker.land/post/fsGRYA8GB
Data dodania: 8/21/2019, 10:27:31 AM
Autor: watcher

"Niemiecki bank centralny i Deutsche Bank nie mają najlepszych wieści dla naszych zachodnich sąsiadów. Obie instytucje piszą wprost, że w okresie letnim niemiecka gospodarka mogła ulec jeszcze większemu osłabieniu, co oznaczałoby, że Berlin wpadł w techniczną recesję. Punktem zapalnym jest tamtejszy przemysł."

Więcej w artykule

#niemcy #gospodarka #pkb #recesja


Zobacz: https://lurker.land/post/hNmXG1Fbs
Data dodania: 8/13/2019, 12:12:33 AM
Autor: reflex1

O kurwa. Pierwszy raz od baaaardzo długiego czasu oglądam materiał TVP.

Toż to jak kronika filmowa z czasów komunizmu.

A już końcówka, że za 5 lat Polska dogoni Szwajcarię, to chyba nawet przebija PRL.

Niby stwierdzenie prawdziwe (chodzi o PKB), ale wykorzystane w materiale o mieszkaniach, dla większości zostanie zrozumiana zupełnie inaczej.

A co do PKB. Owszem w 2024 PL dogoni CH w PKB, ale nominalnym (35mln/8,5mln ludności)

PKB na osobę w tym samym 2024 będzie wynosiło w CH 97k $, w PL 23,5k. W roku 2018 było to odpowiednio 83k i 15,5k

Poniżej materiał z TVP

https://wiadomosci.tvp.pl/43895740/100-tysiecy-nowych-mieszkan

#polityka #polska #szwajcaria #ekonomia #pkb #propaganda