Lurker.land - tag #pazerniactwo

Wykupili 18 tys. butelek z żelem dezynfekującym. Teraz nie mogą ich sprzedać

Zobacz: https://lurker.land/post/eu05_LMgQ
Data dodania: 3/15/2020, 7:40:24 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #cebuladeals #pazerniactwo #chciwosc #amazon

Bracia Matt i Noah Colvin na początku marca zakupili 18 tys. butelek z żelem dezynfekującym. Teraz nie mogą ich sprzedać – Amazon zablokował ich wszystkie aukcje.

wymagany angielski

Wykupili 18 tys. butelek z żelem dezynfekującym. Teraz nie mogą ich sprzedać

Mieszkańcy Chattanooga w Tennessee na początku marca wykupili ponad 18 tysięcy butelek z żelem dezynfekującym – wyczyścili tym samym stany magazynowe z okolicy. Bracia zdecydowali się na sprzedaż w Internecie, jednak już za o wiele wyższą cenę.

Zdecydowali się na dochodowy biznes tuż po tym jak USA obiegła informacja o pierwszej śmiertelnej ofierze pandemii koronawirusa. Wsiedli do samochodu i wykupili wszystkie dostępne w okolicy żele dezynfekujące. O sprawie szerzej informuje New York Times.

Mężczyźni zdecydowali się na sprzedaż online – m.in. przez serwis Amazon. Butelki z żelem wystawili za 70 dolarów – a więc znacznie powyżej ceny, za które je kupili „Dla braci były to +szalone pieniądze+. Dla wielu innych było to wykorzystywanie pandemii” – pisze w NYT.

Amazon zdecydował się jednak na radykalne kroki i zawiesił aukcję. Serwis postąpił tak jednak we wszystkich przypadkach – maseczki i środki dezynfekujące nie mogły być sprzedawane z wysoką marżą. Tak samo postąpił eBay: „Teraz, kiedy miliony ludzi na całym świecie nadaremnie szuka środków dezynfekujących do rąk, by chronić się przed koronawirusem, bracia siedzą na 17,7 tys. butelek bez pomysłu, jak je sprzedać”.

Mężczyźni zdecydowali się na wydanie komentarza w sprawie. Jak zdecydowanie podkreślili „żałujemy, że straciliśmy okazję, aby dobrze finansowo ustawić swoją rodzinę”. Colvin zapozował także do zdjęć w koszulce z napisem „Rodzina przede wszystkim”. I jak twierdzi – naprawiał niewydolność rynku: „Naprawdę czuję, że to jest jak służba publiczna”.