Lurker.land - tag #naród

Zobacz: https://lurker.land/post/9bZeRn6Kr
Data dodania: 8/1/2022, 12:10:19 PM
Autor: g_p_w_s

Dzisiaj 1 sierpnia. Owa data jest rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. Jednego z wydarzeń historycznych, które najbardziej wryło w powszechną świadomość. Data ta jest okazją do rozważań czy owy zryw miał sens, czy też nie. Cóż, z perspektywy faktów, a także wielkiego rachunku krwi oraz zniszczonej doszczętnie stolicy zdecydowanie bardziej należy zbliżyć się do tez, które przedstawia na przykład Piotr Zychowicz w swojej książce "Obłęd 44". Dodajmy, że owo powstanie doprowadziło do rozsierdzenia okupujących nasze tereny Niemców, ale też służących w ich szeregach Ukraińców czy Azerów. Wszak owe nawoływania do wystąpienia zbrojnego obecne były dość mocno w komunistycznej propagandzie rozpuszczanej wśród Polaków.

Nie można jednak zapominać o bohaterstwie i niesamowitej odwadze samych walczących. Jeśli ktoś gotów jest poświęcić swoje życie walcząc o wolną i niepodległą Ojczyznę, w tym jednocześnie o słuszne ideały (wszak mimo obecnej propagandy medialnej to w tym powstaniu walczyła cała masa polskich nacjonalistów, ale o nich będzie osobny wpis) zasługuje na wielki szacunek. Jednak my Polacy musimy kierować się naszym interesem narodowym. A w polskim interesie narodowym jest to by takie osoby były żywe, by działały na rzecz Ojczyzny. Powstanie kosztowało istnienie kilkaset tysięcy Polaków. Polaków, którzy w nowej rzeczywistości mogli sprawnie przysłużyć się naszej narodowej sprawie. O tym musimy pamiętać. Tak więc rozgraniczajmy - powstańcom pamięć, ale prowodyrom tego tragicznego w skutkach wystąpienia zbrojnego - rozliczenie.

Historia jest nauczycielką życia. By stawać się lepszym narodem musimy wyciągać z niej wnioski. Podstawowy wniosek jest prosty - ekonomia krwi, im większy naród tym silniejszy, z większą wewnętrzną konkurencyjnością. Tkanka biologiczna jest najważniejsza - bez niej nie ma niczego. Tacy ludzie, którzy legli w Powstaniu Warszawskim byli potrzebni naszemu narodowi żywi. Zagrzać ludzi do walki jest bardzo prosto, jednak potem często zostają opłakane skutki. Nie dajmy się rozgrywać, a myślmy realnie.


Obserwuj nas na Instagramie: https://www.instagram.com/gpws_ig/

Telegram: t.me/GPWStg

Facebook: https://www.facebook.com/Grafika-Przeciw-Współczesnemu-Światu-10840240151069

#historia #revoltagainsthemodernworld #polska #warszawa #naród


Zobacz: https://lurker.land/post/SexYvlrZ5
Data dodania: 5/30/2022, 1:03:58 PM
Autor: g_p_w_s

Dotarły do nas przykre informacje. Wczoraj, 29 maja w Warszawie zmarła Maria Mirecka - Loryś. Dożyła pięknego wieku 106 lat. Była ona polską bohaterką, działaczką konspiracyjną, polonijną, ale co ważne, a wszystkie media głównego ścieku pomijają - nacjonalistką. Jej życiorys jest świetnym materiałem na film i powinien być wzorem dla polskiej młodzieży.

Urodziła się w rodzinie wielodzietnej, miała siedmioro rodzeństwa. Jak sama mówiła w domu nauczono jej prostej zasady "Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie". Była jej wierna całe swoje życie, realizując właśnie polskie obowiązki. Jej bracia i siostry również wsławili się działalnością na rzecz narodu. W okresie międzywojennym była członkinią Młodzieży Wszechpolskiej. Gdy wybuchła II wojna światowa działała w Narodowej Organizacji Wojskowej Kobiet. Dosłużyła się tam stopnia kapitana. Po zakończeniu wielkiego konfliktu zbrojnego, Maria Mirecka była prześladowana przez aparat bolszewickiego reżimu. Musiała opuścić swoją Ojczyznę. Trafiła do obozu armii gen. Władysława Andersa i tam poznała swojego męża, z którym miała dwójkę dzieci.

Okres zimnej wojny spędziła w USA, wspierając organizacje polonijne. Pomagała tam kształtować świadomość narodową, a także angażowała się we wsparcie Polaków na Kresach Wschodnich. Bardzo zwracała uwagę na problem demoralizacji społecznej serwowany przez globalistyczne media. Po nastaniu III RP angażowała się w różne narodowe inicjatywy, dając swój głos zasłużonej działaczki. Była pełna życia, w nad wyraz dobrej kondycji jak na swój wiek. Na spotkaniach z młodzieżą nastawioną nacjonalistycznie zasypywała ich licznymi anegdotami ze swojego jakże długiego i pięknego życia. Zawsze uśmiechnięta i pewna siebie.

Niech Maria Mirecka - Loryś będzie symbolem Polki działającej na rzecz narodu, poświęconej dobru Ojczyzny. Takich wzorów, szczególnie w dzisiejszym świecie potrzeba bardziej niż kiedykolwiek. Nie zapominajmy o swoich bohaterach.

Maria Mirecka - Loryś, obecna!

Wywiad z panią Marią przeprowadzony kilka lat temu: https://www.youtube.com/watch?v=uRK_FgV_uKQ


Obserwuj nas na Instagramie: https://www.instagram.com/gpws_ig/

Telegram: t.me/GPWStg

Facebook: https://www.facebook.com/Grafika-Przeciw-Współczesnemu-Światu-10840240151069

#historia #polska #duma #naród #nacjonalizm #tradycja #bohaterowie #revoltagainsthemodernworld


Zobacz: https://lurker.land/post/-btc0UzRJ
Data dodania: 5/2/2022, 3:21:13 PM
Autor: g_p_w_s

Dzisiaj 2 maja, obchodzimy święto Flagi. To dzień szczególnie ważny w obecnej sytuacji, gdy ulice polskich miast ostatnimi czasy zakryły flagi, ale nie polskie, a obcego państwa. My, wolni ludzie, szczególnie w tych dniach musimy dać do zrozumienia, że istniejemy, że Polska, jej symbole są dla nas ważne. Z tego też powodu wywieśmy dzisiaj nasz dumny polski sztandar, ale niech nie powiewa on tylko chwilowo! Niech wisi najlepiej cały rok, dzień w dzień. Pokażmy, że jesteśmy dumni ze swojego dziedzictwa, ze swojej historii, ze swoich tradycji, bo przecież to wszystko stoi za naszą Flagą. Piękną biało-czerwoną chorągwią.

Nasza flaga, dla tych co nie wiedzą, jest odwzorowaniem naszego godła. Kolor biały odnosi się do Orła Białego, a czerwony to kolor pola, które go okala. W heraldyce biel oznacza też czystość, a czerwień krew. Krew, której w naszej historii było wiele, przez wiele dekad ludzie pod tymi barwami walczyli i umierali za Polskę, mając ją i nas jako dziedziców tej wspaniałej historii, na względzie. Mamy z czego być dumnymi, nie pozwólmy by kosmopolityczne siły wmówiły nam jakiś masochizm czy wstyd ze swojego pochodzenia. Dumnie nośmy się z naszą flagą, tak jak nasi dziadowie, niech nie będzie ona czymś w rodzaju "pacynki" prezentowanej jedynie z okazji jakiś meczyków, niech będzie stale obecna w przestrzeni publicznej! Tu jest Polska!


Obserwuj nas na Instagramie: https://www.instagram.com/gpws_ig/

Telegram: t.me/GPWStg

Facebook: https://www.facebook.com/Grafika-Przeciw-Współczesnemu-Światu-10840240151069

#polska #historia #duma #naród #revoltagainsthemodernworld #dzieńflagi


Zobacz: https://lurker.land/post/uui8Q4V6K
Data dodania: 3/28/2022, 12:10:26 PM
Autor: g_p_w_s

Współcześniactwo jest przeciwnikiem zewsząd nas osaczającym. Oblega on dzisiejszego człowieka, jego ciało, jak i jego duszę. Co najgorsze zaczyna swój bezczelny atak, już od najmłodszych lat istnienia, wtłaczając do główek nieświadomych dzieci swoją obrzydliwą propagandę - wystarczy zobaczyć treści jakie dzisiaj forsowane są w produkcjach ukierunkowanych do dzieci na popularnych kanałach np. Nickelodeon. Polecamy też sprawdzić kto jest jego szefem i w jakiej rodzinie się urodził, w celu oczywiście poszerzenia wiedzy, wszak współcześniactwo nie istniałoby bez swoich wiernych piewców. Niegdyś przekazy podprogowe, a dziś już wręcz toporny bełkot, łapy współcześniackie coraz bardziej agresywnie atakują i niszczą dzisiejszego człowieka.

My musimy dać temu opór, nie można pozwolić by ten szlam coraz bardziej rozlewał się po otaczającym nas świecie\. Nie chodzi tutaj o tych nieświadomych lemingów, które przyjmą dosłownie wszystko dla "świętego spokoju" \(co pokazało ostatnie kilka lat), chodzi tutaj o ludzi, mających trochę wyższe wartości, niż legendarne "rurkowce" z dna Rowu Mariańskiego, chcące jedynie "żyć i żreć"\. Ci będą cierpieć, a wielu z nich się zmarnuje ulegając osaczeniu z każdej strony\. Musimy walczyć o dusze ludzi, starać się je budzić, organizować, układać w odpowiednim kierunku\. Kierunku przeciwnym współczesnemu światu i temu co "oferuje"\. Nie możemy tracić naszych ludzi, musimy wręcz ich zacząć zyskiwać\. Liczy się jakość, ale też i ilość\. Stań i walcz o swój naród już dziś!

Obserwuj nas na Instagramie: https://www.instagram.com/gpws_ig/

Telegram: t.me/GPWStg

Facebook: https://www.facebook.com/Grafika-Przeciw-Współczesnemu-Światu-10840240151069

#revoltagainsthemodernworld #bekazlewactwa #naród #bunt


Zobacz: https://lurker.land/post/nbWuxPwE8
Data dodania: 1/24/2022, 6:52:44 PM
Autor: boguslav

@paladyn wrzucił #heheszki, ale to zdjęcie przypomniało mi pewną rozkminkę jaką miałem kiedyś idąc ścieżką przy lesie nieopodal gospodarstwa moich rodziców. Był to słoneczny, upalny, letni dzień, a błogi chłodny wiatr smagał twarz. Ptaki śpiewały i coś w trawie ćwierkało. A ja powolnym krokiem sunąłem po wydeptanej ścieżce obok starego sosnowego lasu. W pewnej chwili przystało mi usiąść na pniu przy drodze, i siędząc tam dumałem. o sprawach całkowicie nie waznych. Nagle uderzyła mnie myśl, pytanie, które niczym rozwścieczony żubr wydarł się z lasu mych myśli.

"Dlaczego Polacy nie czują się jednością?" co przerodziło się "dlaczego Polacy czują się wobec innych Polaków Obco?"

Wiele rzeczy się wydarzyło że Polak Polakowi obcy. Ale jedno co współcześnie się wydarzyło to maski. Maskując się ukrywamy to dzięki czemu można nas rozpoznać, naszą twarz. Ukrywamy połowę twarzy co znaczy że te uśmiechnięte oczka są tylko pozorem. Nie oddajemy się cali rozmowie i ukrywamy naszą tożsamość. Jak można takiej osobie zaufać, jak można ich uznać godnych miania przyjaciela kiedy wciąż ukrywają część siebie przy okazji oznajmując że są częścią "czegoś tam". Każda wspólnota cechuje się przede wszystkim rzeczami, cechami, wspólnymi które są często warunkowane współnymi dziejami jej członków. Ale można tworzyć wspólnotę na zasadzie rzeczy nierzeczywistych, wymyślonych, przedmiotów, czy wydarzeń. Np. Przyjaciele co mają granie w gry komputerowy jako spoiwo ich przyjaźni. Taka wspólnota jest niestety bardzo krucha, tak samo jak ktoś ukrywa swoją twarz ukrywa najbardziej podstawową informację swojego dosłownego bytu od ciebie i pozostawia jedynie spoiwo "nieosobiste" które jest zwyczajnie zmienne. Jeżeli się nie dostosujesz i pokażesz że masz noszenie maseczek wspólnego, ukazujesz że wartości macie rozbierzne i od razu przyjaźn się rozpada. Z dnia na dzień człowiek człowiekowi staje się obcy.

Kolejna rzecz jaka mi przyszła do głowy to była kwestia sąsiadów czy ulicy, sposób w jaki oświadczamy z któej wspólnoty jesteśmy. Jest to często porozumiewanie się niesłownie, po prostu wyrażając się w jakiś sposób. Kiedyś Polacy aby rozróżnić się od sąsiadów strzygli się na czuprynę, golenie boków pozostawiając coś na górze. Jest to zwyczaj pradawny. Ale nie jest to jedyna rzecz jaka mówi każdemu kto ciebie widzi czym jesteś. Dochodzą tutaj ubrania. Jakby nie sporzeć wszystkie narody świata robiły wszystko by się od siebie odróżnić i dązyły do utrwalenia swego bytu we wszystkim w czym mogły. Ubrania nie unikneły takich zapędów. W Polsce mieliśmy swój strój, ale dzisiaj przeciętny Polak nie wygląda inaczej od przeciętnego europejczyka. Powoduje to że sąsiad spogląda na ciebie i nie jest pewien czy ta osoba na którą patrzy jest swój, czy obcy. Nastaje konsternacja, zastanowienie, wręcz oziębłość i wrogość, gdyż nikt nie jest pewien kto jest czym, a więc kim.

Nakładamy na to drugą warstwę problemu. Kiedyś w zależności od ziem mówiono w jakimś języku tudzież mowa o dialekcie. Stąd ludzie byli w stanie od razu rozpoznać swojego od obcego gdyż zwyczajnie podróżny mówił inną gwarą, tudziez innym językiem. Człowiek od razu rozpoznawał swojego. W dodatku dochodzą tutaj charakterystyczne dla danego terenu powitania, frazesy, które w innych nie mają odzwierciedlenia. Powoduje to że kazdy wie skąd ktoś jest, conajmniej wie jak blisko jest mu spokrewniony. Np Gwara kielecka czy krakowska nie będą od razu rozpoznane w kaszubach czy na pomorzu, i wice wersa, ale ludzie od razu wiedzą że ktoś jest "nie tutejszy". Samo takie stwierdzenie jest ciekawe gdyż nie odpycha drugą osobę bo jednak mówi po Polsku, widocznie Polakiem jest. Ale pwostaje pewna niechęć i ostroźność wobec tych osób na podstawie ich wymowy. To jak obchodzimy się mową narzuca nam pewne zrozumienie rzeczywistości, może dlatego ludzie z tego samego miasta rozumieją świat inaczej, i siebie lepiej, niż osoby z innego miasta. Niestety języki są płynne w znaczeniu że każdy może mówić innym językiem, a jednak pozostać Polakiem. języki nie są jakąś eteryczną siłą niczym grawitacja stosowane do zmiany natury ludzkiej. Jednak podstawą człowieka pozostaje niezmienna, niezależnie od tego czy zna ojczysty język czy nie. Ale jest to rzecz bardzo ważna i druga w kolejności co do rozpoznawalnośći między rodakami.

Wszystko to schodzi się w całość kiedy uznamy że kłopotem obcości jest kłopotem szczerości i uczciwości, oraz otwartości. Problem szczerości i uczciwości jest problemem braku treści w znaczeniu takim iż ludzie nie mają rzeczy dzięki którym moga potwierdzić czym są. Kiedy turek, Polak, niemiec, Pers, i Hindus wchodzą na rynek i siebie widzą widzą kolor skóry, ale również wszystko co ich zdobi. Wyróżniając się podchodzą do siebie bardziej koleżeńsko i przyjaźnie nastawieni gdyż żaden nic nie ukrywa. Swoim ubiorem, uczesaniem, usposobieniem, odzwierciedlają to czym są, skąd pochodzą. Swoje najbardziej podstawowe cechy podkreślają pozwalając nam na zrozumienie podstawowej części tego kim są, czyli czym są. Na tej podstawie od razu buduje się ciekawość zamiast wrogość, o ile nie ma złej krwi między ludami, i ci ludzie poczynają szukać zrozumienia między sobą. Często skupiając się wtedy na tym co jest wspólne i szanując to co jest odzielne. Jest to jawne pokazanie każdemu gdzie stoi, i wobec kogo stoi. Jeżeli przenieść to na Polskie realia Polak nie jest w stanie na rynku stwierdzić na 100% że ten na kogo patrzy jest Polakiem. Zapewne istnieje możliwość że to Niemiec, Rusek, Ukrainiec, Szwed, Może nawet wspomniany wcześniej Pers. Po języku również nic nie odkryjemy gdyż język jest do nauczenia. Powoduje to pewne podejście niepewności między ludźmi gdzie nikt nie potrafi zaufać nikomu i nie jest ludziom po drodze podejść do drugiej osoby gdyż ta wprost ukrywa czym jest wobec niej. Jest to niczym wejście na bal maskowców. Każda maska, chociaż jest inna, dzieli niemal te same podstawowe cechy i powoduje że nie jesteśmy w stanie cokolwiek stwierdzić o kimkolwiek poza jego podstawowymi zapędami, tudzież wartościami jeżeli są skłonni takowe nam ukazać.

Warto przychylić się temu zagadnieniu, abyśmy mogli stworzyć pewne zasady ubioru które nas odróżniają, albo cokolwiek co pozwoli nam samych siebie odswierciedlić jako to czym jesteśmy a więc pozostawić dla innych wrota do tego kim jesteśmy otwarte. Tym bardziej utożsamiamy się, przybieramy postać, jako Polak/ Polka to tym łatwiej będzie nam do siebie wzajemnie podchodzić jako bracia i wtedy będziemy mogli swobodnie zmieniać świat i jednoczyć się wokół jednego wzajenego celu. Póki zostajemy wobec siebie nieznajomymi nie ma nawet co mówić o zmianie na lepsze…. bowiem... dla kogo?

#głębokiwpis #filozofia #polityka #ciemnogródlewacki #wolno #państwo #naród