Lurker.land - tag #liberalizm

Kryzys demokracji liberalnej: czeka nas chaos lub dehumanizacja

Zobacz: https://lurker.land/post/tqdn98KFN
Data dodania: 5/6/2021, 9:57:27 AM
Autor: arkadius

Od czasu rewolucji francuskiej zachodnie społeczeństwa liberalne systematycznie podcinają gałąź, na której siedzą, a przez pogoń za "wolnością" upadną i przekształcą się w swoje przeciwieństwo: chaos lub dehumanizację - mówi PAP belgijski historyk, prof. David Engels.

https://info.wiara.pl/doc/6845327.Kryzys-demokracji-liberalnej-czeka-nas-chaos-lub-dehumanizacja

#spoleczenstwo #liberalizm #nwo


Alain de Benoist: Kapitalizm, liberalizm i gender niszczą Europę

Zobacz: https://lurker.land/post/r01lUO-iG
Data dodania: 4/24/2021, 10:29:56 AM
Autor: gpspox

https://www.nacjonalista.pl/2021/04/24/alain-de-benoist-kapitalizm-liberalizm-i-gender-niszcza-europe/ #kapitalizm #liberalizm #gender #europa

" Zasada przyjemności prowadzi do odrzucenia rzeczywistości. Péguy gdzieś pisał, że trzeba widzieć to, co się widzi. Ludzie dzisiaj nie chcą widzieć tego, co widzą. We wszystkich dziedzinach człowiek odwraca się od rzeczywistości."

"Zabierzcie tym wszystkim „buntownikom” smartfony, odetnijcie ich od facebooka i instagrama, a zobaczycie pustkę i bezradność. Niewolnicy Systemu pod maską „antysystemowości”. Idealni konsumenci."


Prof. Adam Wielomski: Rewolucja i kontrrewolucja 1789-1815

Zobacz: https://lurker.land/post/IXdm49TKU
Data dodania: 4/22/2021, 1:34:55 PM
Autor: rulker

https://youtu.be/hIyWGonYGsE

#europa #historia #rewolucja #ustroje #konserwatyzm #liberalizm


Zobacz: https://lurker.land/post/uLZ-nPW8P
Data dodania: 4/11/2021, 7:07:22 PM
Autor: monte

“[T]he useful idiots, the leftists who are idealistically believing in the beauty of the Soviet socialist or Communist or whatever system, when they get disillusioned, they become the worst enemies. That’s why my KGB instructors specifically made the point: never bother with leftists. Forget about these political prostitutes. Aim higher. […] They serve a purpose only at the stage of destabilization of a nation. For example, your leftists in the United States: all these professors and all these beautiful civil rights defenders. They are instrumental in the process of the subversion only to destabilize a nation. When their job is completed, they are not needed any more. They know too much. Some of them, when they get disillusioned, when they see that Marxist-Leninists come to power—obviously they get offended—they think that they will come to power. That will never happen, of course. They will be lined up against the wall and shot.”

― Yuri Bezmenov
#bekazlewactwa #youribezmienov #komunizm #liberalizm i też trochę #bekazprawakow o libkowych zapędach, bo też są instrumentami w rękach globalistów do przprowadzania destabilizacji krajów.


Zobacz: https://lurker.land/post/6eIMi0Sh4
Data dodania: 4/6/2021, 12:05:24 PM
Autor: monte

Tzw. nowy ateizm to być może większy rak niż te wszystkie feministki, lgbt itd. bo on żeruje zazwyczaj na młodych heteroseksualnych mężczyznach, którzy gdyby nie substytut wroga musieli by się zastanowić kto jest wrogiem prawdziwym. Tymczasem, rozładowują swoje frustracje atakując kościół katolicki który - obecnie - nie ma większego wpływu na rzeczywistość. Co jeszcze bardziej tragiczne, atakują podmiot, który zawsze działał w ich interesie. Jeśli spojrzymy na kk, przez pryzmat struktur społecznych, które tworzył to mamy społeczeństwo w którym niemal każdy młody mężczyzna może znaleźć kobietę, założyć rodzinę, stać na czele tej rodziny (model patriarchalny), w którym kobieta go nie opuści z dnia na dzień, bo jest zobowiązana do wierności itd. Wobec czego mamy społeczeństwo, w którym jest bardzo mało rywalizacji o kobiety, i dzięki temu można się skupić na innych ważniejszych rzeczach.

Dokładnie odwrotnie niż współcześnie, gdzie młody mężczyzna poświęca niemal całą swoją energię i zasoby tylko po to aby zamoczyć, o związku nie wspominając. A nawet jeśli już w taki związek wejdzie, to mamy pełny moral hazard, w ramach którego kobieta jak tylko uzna że znalazła sobie lepszą partię to może porzucić obecną gałązkę, i gdyby jeszcze miała pecha i się nie udałą to dostaje od państwa ubezpieczenie w postaci socjalu.

#ateizm #socjologia #lewica #liberalizm #przemyslenia


Jak wygląda scena polityczna we Francji? Kto z szeroko pojętej prawicy jest najlepszym kandydatem na nadchodzące wybory? O konflikcie i podziałach na tamtejszej prawicy.

Zobacz: https://lurker.land/post/turg8YxdL
Data dodania: 2/25/2021, 12:28:36 PM
Autor: poliniak_z_polin

https://nlad.pl/le-pen-vs-zemmour-francuska-prawica-na-rok-przed-wyborami-wideo/

https://www.youtube.com/watch?v=4ouSjnJh0TY

Już za nieco ponad rok we Francji odbędą się wybory prezydenckie i parlamentarne. Jakie idee głosi dziś francuska prawica? Na czym polega rywalizacja Marine Le Pen oraz Érica Zemmoura – pisarza i publicysty, który być może rzuci tej pierwszej wyzwanie w walce o prymat po prawej stronie sceny politycznej? Jakie pozycje w tej rywalizacji mogą zająć Republikanie? O tym rozmawiali Konrad Smuniewski i Kacper Kita z redakcji Nowego Ładu.

Ciekawa rozmowa na temat podstaw polityki francuskiej, francuskiej prawicy, francuskiego nacjonalizmu, poruszona została też w niewielkim stopniu historia tego kraju.

#polityka #4konserwy #francja #historia #nacjonalizm #prawica #liberalizm


Brytyjscy transseksualiści domagają się zaprzestania używania słowa „ojciec”

Zobacz: https://lurker.land/post/PkE2w8gLj
Data dodania: 2/12/2021, 9:11:08 PM
Autor: michwsek

Kolejne szaleństwo liberałów w Wielkiej Brytanii. Jak informuje „The Telegraph” od pielęgniarek z Brighton zażądano, że mają zaprzestać używania zwrotów tj. „karmienie piersią” czy „mleko z piersi”.

#lewackiespierdolenie #lewactwo #bekazlewactwa #liberalizm #wielkabrytania #transseksualisci #rodzina #ojciec

https://www.magnapolonia.org/brytyjscy-transseksualisci-domagaja-sie-zaprzestania-uzywania-slowa-ojciec/


Filip z rodziny zastępczej i jego pomysł na politykę

Zobacz: https://lurker.land/post/OJYEGXaO-
Data dodania: 1/15/2021, 7:33:29 PM
Autor: jabolsy

https://youtu.be/RFerC5-HJ-w

#polityka #rodzinazastepcza #liberalizm


Zobacz: https://lurker.land/post/5ScDkVPpZ
Data dodania: 1/3/2021, 9:23:01 PM
Autor: dimmun

"Zrobiłem test polityczny, żeby sprawdzić jak przyporządkowywane są moje poglądy. Niespodzianki nie było 🤣" #pdk
( ͡° ͜ʖ ͡°)

#testpolityczny #test #polityka #liberalizm

Na 8 values kiedyś wyszło mi tak samo.


Lewicowo-liberalny plebs, czyli moda na apostazję

Zobacz: https://lurker.land/post/G7hcEu0vY
Data dodania: 12/23/2020, 11:08:13 PM
Autor: konfitura_

To, że przedstawiciele lewicowo-liberalnego plebsu nie grzeszą intelektem jest oczywiste dla każdego. To, że ten plebs przez lata był tolerowany przez duchowieństwo nie znajduje usprawiedliwienia. Niestety jest to jeden z efektów wprowadzenia do szkół przedmiotu o nazwie „religia”. Modernistyczni katecheci przekazywali uczniom nie Wiarę, a modernistyczną papkę, której efekty na całym świecie są opłakane.
https://www.nacjonalista.pl/2020/12/23/lewicowo-liberalny-plebs-czyli-moda-na-apostazje/
#religia #kosciolkatolicki #polska #liberalizm #4konserwy #informacje #wydarzenia #lewactwo


Czy Wolnościowcy to wymierający gatunek?

Zobacz: https://lurker.land/post/dCd9f9wXj
Data dodania: 11/25/2020, 2:58:44 PM
Autor: rmweb

Jan Kubań na Miltonalia 2020 #libertarianizm #liberalizm #ekonomia #korwin #konfederacja #4konserwy


Krasnodębski: świat mierzy się z końcem porządku liberalnego

Zobacz: https://lurker.land/post/TD8JYc0Qu
Data dodania: 10/20/2020, 1:24:41 PM
Autor: starszyoborowy

Świat mierzy się z końcem porządku liberalnego. Doktryna liberalna przestaje pasować do tego, co dzieje się w globalnej gospodarce i do realnych procesów politycznych - mówi w rozmowie z PAP socjolog i filozof społeczny, europoseł Prawa i Sprawiedliwości prof. Zdzisław Krasnodębski.
#polityka #liberalizm #swiat #gospodarka


Republika Raguzy - Hong Kong średniowiecza (pdf)

Zobacz: https://lurker.land/post/4KA8AbH6Y
Data dodania: 9/11/2020, 10:40:12 AM
Autor: alter0

#historia #ekonomia #pdf #liberalizm #prawica


Zobacz: https://lurker.land/post/Z1u3BWdQK
Data dodania: 9/7/2020, 5:45:17 PM
Autor: monte

#liberalizm


Zobacz: https://lurker.land/post/2x50CT8GR
Data dodania: 8/30/2020, 7:52:31 PM
Autor: monte

Właśnie się dowiedziałem od znajomego Holendra że w Holandii powstała nowa pedofilska partia PNVD, chcą zalegalizować dziecięcą pornografię i chcą, aby był wiek zgody obniżony na 12 lat, ale ostatecznie chcą, aby nie było wieku zgody argumentując, że dzieci mogą robić wszystko, co mogą dorośli czyli głosować, prowadzić samochód, pić, uprawiać seks…

#holandia #liberalizm #wolnosc #pedofilia #lgbt #lewica


Szwecja: Dziennikarz zwolniony za krytykę imigracji

Zobacz: https://lurker.land/post/uf0GXC3vE
Data dodania: 6/7/2020, 7:36:06 PM
Autor: ziemianin

#dziennikarze #imigracja #imigracjaweuropie #imigranci #imigranciweuropie #lewica #liberalizm #media #stanyzjednoczone #szwecja #usa #zagranicznemedia #zamieszki #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Publicysta Mats Skogkär został odsunięty od redakcji szwedzkiego dziennika „Sydsvenskan”, bo na swoim koncie na Twitterze skrytykował imigrację oraz zamieszki w Stanach Zjednoczonych. Wydawca uznał, że w ten sposób zaprzeczył on „niezależnie liberalnej” linii gazety, choć według samego dziennikarza jego wpis mieści się w szeroko pojmowanych kategoriach wolności słowa.

Szwecja: Dziennikarz zwolniony za krytykę imigracji

Skogkär napisał na Twitterze o „seksualnym podnieceniu lewicy w związku z zamieszkami w Stanach Zjednoczonych”, które jak zauważa polegają przede wszystkim na grabieżach, pożarach i używaniu przemocy. Według publicysty na tym przykładzie można zrozumieć, że lewica w Szwecji „zamierza stworzyć podobne warunki poprzez imigrację, wraz z imigrancką, zdyscyplinowaną i segregowaną podklasą”.

Wydawca gazety „Sydsvenskan” uznał te słowa za przekroczenie dopuszczalnych granic w jego niezależnej, liberalnej gazecie. Z tego powodu Skogkär został odsunięty od pisania artykułów, tak więc przeniesiono go na inne stanowisko w ramach medialnej Grupy Bonnier.

Sam dziennikarz nie zamierza jednak zgadzać się na zmianę charakteru jego pracy. Skogkär uważa, że jego wpis na Twitterze mieści się w dopuszczalnych granicach wolności słowa w Szwecji, a to właśnie tę wartość Grupa Bonnier ma mieć wypisaną na swoich sztandarach. Przypomniał on dodatkowo, iż przez lata swojej pracy sam pisał we wspomnianym dzienniku o konieczności uszanowania wolności nawet w przypadku głupich czy obraźliwych wypowiedzi.


WTF? Grosza daj przedsiębiorcy, sakiewką potrząśnij

Zobacz: https://lurker.land/post/7Vs88QvHX
Data dodania: 3/10/2020, 8:02:09 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #biznes #januszebiznesu #pieniadze #koronawirus #liberalizm #neoliberalizm #polscyprzedsiebiorcy #Polska #przedsiebiorcy #wtf

Jak mawiała brytyjska premier Margaret Thatcher „nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy”. Z niepokojem przeczytałem więc, że grupa roszczeniowych przedsiębiorców domaga się pomocy finansowej od rządu w związku z koronawirusem, przez którą mogą zacząć żyć na koszt podatników i w konsekwencji się rozleniwić.

WTF? Grosza daj przedsiębiorcy, sakiewką potrząśnij

Apel w sprawie rekompensat dla pracodawców wystosowała Konfederacja Lewiatan, zaś niedługo potem przyłączył się do niej między innymi Business Centre Club. Organizacje przedsiębiorców domagają się wprowadzenia pakietu, który miałby zminimalizować ich straty związane z epidemią koronawirusa. W jego skład miałyby wchodzić nie tylko preferencyjne kredyty oraz zwolnienia ze składek, ale także państwowe dopłaty do wynagrodzeń pracowników. Biznesmeni nie chcą również ponosić żadnych kosztów związanych z działaniami państwa, które byłyby następstwem procedur mających zwalczać COVID-19.

Przyznam szczerze, że zaskoczyła mnie roszczeniowość polskich przedsiębiorców, a szczególnie Konfederacji Lewiatan. Na początku lutego miałem bowiem okazję wysłuchać wywiadu, jaki z jej prezydentem przeprowadził dziennik „Rzeczpospolita”. Niejaki Piotr Witucki twierdził wówczas, że celem jego organizacji jest obrona „liberalnego konserwatyzmu, zdrowego rozsądku oraz prywatyzacji”. Można tym samym jednoznacznie identyfikować jego poglądy z przekonaniami wspomnianej już Thatcher, która wedle własnych słów była przeciwniczką udzielania komukolwiek państwowej pomocy.

Abstrahując już od faktu, że „nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze”, należy przypomnieć do czego prowadzi jakakolwiek ingerencja państwa w rynek, a takową byłoby przecież udzielenie pomocy oczekiwanej przez przedsiębiorców. Otóż jej efektem są Związek Radziecki, Korea Północna, Polska Rzeczpospolita Ludowa czy z nowszych przykładów Grecja. Nieodpowiedzialne przekazywanie publicznych pieniędzy pracodawcom może więc naruszyć równowagę budżetu, a w konsekwencji doprowadzić do bankructwa państwa. Czy tego chcą właśnie Konfederacja Lewiatan i Business Centre Club?

Koszty społeczne takiej pomocy mogą być jednak jeszcze większe. Gdy firmy dostaną pieniądze od państwa mogą się od nich uzależnić. Jednorazowa pomoc dla przedsiębiorców grozi wzbudzeniem u nich przekonania, że politycy powinni częściej sprawiać im hojne prezenty. Dzisiaj otrzymają oni dopłaty do wynagrodzeń i zwolnienia podatkowe, zaś za rok lub dwa zaczną domagać się jeszcze bardziej rozbuchanych państwowych wydatków. To zaś w konsekwencji doprowadzi do ich rozleniwienia. Warto w tym kontekście podkreślić, że w Polsce działają tysiące przedsiębiorstw rodzinnych. Młodsze pokolenie patrząc na swoich rodziców pobierających tzw. „publiczne pieniądze” może więc posiąść wypaczone przekonanie, iż państwo zawsze rozwiąże ich problemy.

Polski biznes zdaje się więc w ogóle nie dostrzegać korzyści płynących z ewentualnych „problemów” będących następstwem koronawirusa. Najważniejszą z nich z pewnością będzie weryfikacja przedsiębiorców przez rynek, a także polepszenie puli genetycznej biznesmenów. W tej kwestii warto przypomnieć słowa Janusza Korwin-Mikkego, nestora polskich bojów o prawdziwy kapitalizm, który już pod koniec lutego dostrzegał korzyści płynące z koronawirusa. Wybitny wolnorynkowy polityk stwierdził wówczas, że dzięki COVID-19 „umierają najsłabsi i najmniej przezorni”. Przekładając ten tok rozumowania na działanie przedsiębiorstw, z rynku znikną po prostu firmy zarządzane przez słabych ludzi nie potrafiących poradzić sobie w prawdziwym życiu.

Wiele wskazuje jednak na to, że przedsiębiorcy nie będą musieli daleko oddalać się od swojej strefy komfortu. Przedstawiciele rządu już bowiem zapowiedzieli opracowanie odpowiednich rozwiązań dla biznesu. W takim wypadku musi to być jednak przemyślana pomoc, aby zminimalizować negatywne skutki wyciągania ręki do osób przejawiających symptomy wyuczonej bezradności. Najlepszym rozwiązaniem byłaby oczywiście prywatna dobroczynność. Na przedsiębiorców zagrożonych bankructwem składałyby się więc osoby, które po prostu mają taką potrzebę serca. Jak bowiem doskonale wiemy z wielu wolnorynkowych publikacji, jedynie dobrowolna dobroczynność jest prawdziwą cnotą.

Jeśli już jednak uruchamiany aparat państwowy, wówczas z pewnością nie możemy zgodzić się na pomoc pieniężną. Skąd bowiem mamy pewność, że pracodawca wyda otrzymane wsparcie właśnie na wspomniane pensje pracowników, a nie na swoje własne przyjemności, takie jak drogi alkohol czy nowy samochód? Polskiemu biznesowi należy więc dać wędkę, ale w żadnym wypadku nie rybę.


Narodowcy w sosie korwinowskim

Zobacz: https://lurker.land/post/_PXtLW2mw
Data dodania: 10/11/2019, 7:07:49 PM
Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polityka #Konfederacja #liberalizm #narodowcy #neoliberalizm #Polska #ruchnarodowy #wybory

Bez względu na wynik niedzielnych wyborów, Konfederacja jest tak naprawdę ostatecznym zakończeniem projektu pod nazwą Ruch Narodowy. Narodowcy na potrzeby swoich partykularnych interesów postanowili całkowicie rozmyć się w projekcie kontrolowanym przez konserwatywnych liberałów, firmując swoją nazwą projekt nie mający zbyt wiele wspólnego z szumnie głoszoną „antysystemowością”, a z pewnością w żaden sposób nie odpowiadający na najważniejsze problemy narodu.

Narodowcy w sosie korwinowskim

Stali czytelnicy naszego portalu, szczególnie Ci odwiedzający go przynajmniej od kilku lat, nie powinni być zdziwieni naszą niechęcią do „demokratycznych” wyborów organizowanych w naszym kraju. Od dawna powtarzamy, że obecny system w żaden sposób nie reprezentuje ani opinii narodu, ani tym bardziej jego interesów, stąd pokładanie wiary w sprzedajnych polityków nie jest zbyt dobrym pomysłem. Jednocześnie nie możemy całkowicie odciąć się od wydarzeń mających miejsce na polskiej scenie politycznej – czy tego chcemy, czy nie to właśnie nielubiana przez nas klasa polityczna ma decydujący głos w kwestii kształtu III Rzeczpospolitej.

Tym samym zgubne byłoby także zupełnie odcięcie się od informacji napływających z szeroko pojętego „obozu narodowego”. Oczywiście można siedzieć w getcie „prawdziwego nacjonalisty” i twierdzić, że to w ogóle nas nie dotyczy i nie ma sensu zajmować się kolejnymi woltami RN-owców, lecz jest to myślenie zgubne, a przede wszystkim w żaden sposób nie przystające do polskich realiów politycznych. A ich podstawą jest niewielkie zaangażowanie społeczne Polaków, potwierdzone przez dziesiątki badań i statystyk dotyczących choćby członkostwa w organizacjach społecznych, którego następstwem jest bardzo pobieżna wiedza na temat funkcjonujących w Polsce ruchów politycznych. Naiwna jest więc wiara, że nawet osoby bardziej zainteresowane polityką niż przeciętny Polak będą patrzeć na niuanse, kto jest „nacjonalistą”, a kto „narodowcem” – wszystkie organizacje narodowe są przez ludzi wrzucane do jednego worka, stąd działania Roberta Winnickiego, Krzysztofa Bosaka i spółki wpływają na postrzeganie całego szeroko pojętego ruchu.

W objęciach korwinizmu

Spór o sprawy gospodarcze wewnątrz „obozu narodowego” trwa niemal od zarania jego dziejów, przy czym pod koniec dwudziestolecia międzywojennego było już jasne, że liberałowie znajdują się w głębokiej defensywie. Od tego czasu minęło blisko osiemdziesiąt lat, zaś w tym czasie (i oczywiście wcześniej) ludzkość zdążyła przetestować co najmniej kilka systemów gospodarczych, a także tysiące różnego rodzaju rozwiązań ekonomicznych wpływających na rozwój gospodarczy i zamożność społeczeństw. Nie będąc w tych sprawach doktrynerem, czyli poszukując przede wszystkim polityki korzystnej dla całego narodu, można tym samym wypracować zupełnie innowacyjny program stanowiący realną alternatywę dla neoliberalnego dyskursu przyjętego bezkrytycznie po 1989 roku.

Oczywiście prowadzenie takiej polityki nie jest możliwe w koalicji z liberalnymi doktrynerami spod znaku kolejnych partii Janusza Korwin-Mikkego, mającego do zaoferowania swój standardowy darwinizm społeczny i wolny rynek w jego najbardziej skompromitowanej, XIX-wiecznej wersji. Niestety narodowcy wybierając sojusz z konserwatywnymi liberałami całkowicie przejęli hasła charakterystyczne dla tej formacji ideowej. Wspomniani Winnicki z Bosakiem w swoich wystąpieniach powtarzają więc ślepo najbardziej wyświechtane liberalne hasła, na czele z propozycjami całkowitej prywatyzacji usług publicznych oraz likwidacji podatków. Całkowicie przyjmując program „korwinistów” nie zająknęli się nawet na temat wypowiedzi niejakiego dr Sławomira Mentzena (zwanego przez złośliwców „doktorem Mentzele”), czyli wiceprezesa partii Korwin-Mikkego, który w ogólnopolskiej debacie radiowej odciął się od programu RN-u i zachwalał ukraińską imigrację do Polski.

Taka deklaracja ze strony nowego ekonomicznego guru konserwatywnych liberałów nie powinna oczywiście dziwić, ponieważ charakterystyczne dla tej grupy jest utożsamianie interesu narodu z interesem przedsiębiorców. Cały program Konfederacji jest zresztą skierowany właśnie do „januszy biznesu”, zainteresowanych przede wszystkim stałym dopływem taniej siły roboczej i nie przejmujących się tym, kto tak naprawdę będzie zamieszkiwał terytorium naszego kraju. Wśród propozycji znajdujących się we wspólnej deklaracji narodowców i konserwatywnych liberałów znajdują się przy tym niezwykle groźne dla pracowników zapisy, na czele z likwidacją minimalnego wynagrodzenia czy powszechnych ubezpieczeń społecznych. To oczywiście nie są żadne nowe postulaty – do tego w gruncie rzeczy zmierzała Platforma Obywatelska, gdy pod jej rządami instytucje chroniące pracowników były całkowicie bierne i w żaden sposób nie egzekwowały przepisów Kodeksu Pracy, a usługi publiczne z roku na rok były drastycznie redukowane.

Pospolite ruszenie

Trudno nie odnieść wrażenia, że w wielu kwestiach podmioty tworzące Konfederację nie mogą znaleźć jednego stanowiska, lub też liderzy komitetu mówią zupełnie co innego niż jego kandydaci. Na jednej z konferencji prasowych przedstawiciele Związku Chrześcijańskich Rodzin, czyli marginalnego ugrupowania współtworzącego Konfederację, jasno poparli utrzymanie wspomnianego już programu 500 plus. Jednocześnie Korwin-Mikke konsekwentnie twierdzi, że Polacy za pośrednictwem tego świadczenia zostali kupieni przez obecną władzę, natomiast „dawanie” komukolwiek pieniędzy „za darmo” jest „demoralizowaniem”, nie różniąc się w tej kwestii w niczym z liberalno-lewicowym mainstreamem regularnie obrażającym Polaków posiadających dzieci.

W tym kontekście jeszcze bardziej zagadkowe wydaje się być stanowisko samych narodowców. W swoim oficjalnym programie RN pozytywnie ocenia wprowadzenie 500 plus przez Prawo i Sprawiedliwość, określając je mianem „zdecydowanego działania wspierającego rodzinę”, realizującego „postulaty realnej polityki prorodzinnej, podnoszonej od dwóch dekad przez środowiska narodowe i katolickie”. Jeszcze w ubiegłym roku Winnicki wymieniał ten największy transfer społeczny po 1989 roku jednym z niewielu sukcesów rządu Beaty Szydło, ale w wywiadzie dla Radia Wnet po oficjalnym ogłoszeniu programu Konfederacji nie był już w tej sprawie tak samo konsekwentny. Z rozmowy można było wręcz dowiedzieć się, że szef RN-u jest otwarty na likwidację 500 plus, ponieważ stał się wyznawcą antypodatkowego populizmu spod znaku wszystkich partii firmowanych przez Korwin-Mikkego.

Wspominając lidera jednego z dwóch głównych ugrupowań tworzących Konfederację trudno nie odnieść się zresztą do jego słów, jednoznacznie deprecjonujących jakiekolwiek deklaracje programowe tego komitetu. Dzień przed ogłoszeniem programu, Korwin-Mikke w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” wypowiedział się lekceważąco na temat samego dokumentu, ponieważ jego zdaniem „lud programów nie czyta”, zaś on sam „w szczegóły się nie wdaję, bo ludzie i tak tego nie zrozumieją”. W takiej sytuacji trudno oczekiwać, aby przekaz Konfederacji był z jednej strony spójny, a z drugiej uwzględniający jakiekolwiek postulaty narodowców – nie od dziś bowiem wiadomo, że „korwiniści” nie liczą się ze zdaniem innych uważając siebie za depozytariuszy jedynych słusznych poglądów.

Właśnie z wyżej wymienionych powodów trudno uznać Konfederację za coś innego, niż zwykłe pospolite ruszenie mające na celu przede wszystkim przetransportowanie jej kandydatów albo do Sejmu, albo przynajmniej ponad próg 3 proc. pozwalający na pobieranie PAŃSTWOWEJ subwencji. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest oczywiście obecność na jej listach zupełnie przypadkowych osób, których łączenie ze środowiskiem narodowym jest jednoznacznie szkodliwe. Tym samym wśród kandydatów Konfederacji znalazła się ponownie spora część rodziny Korwin-Mikkego, antyszczepionkowcy spod znaku Justyny Sochy i posła Pawła Skuteckiego (byłego działacza ruchu Kukiz’15), niejaki Dariusz Klich deliberujący o „polskich dzieciach karmionych chlebem zatruwanym przez plemię żmijowe”, kandydatka opowiadająca się za likwidacją zawodu prawnika czy „korwinista” ze Szczecina postulujący na swoim plakacie wyborczym legalizację narkotyków. Z takimi kadrami trudno budować coś innego niż zwykłe pośmiewisko.

„Antysystemowość” skompromitowana

Egzotykę niektórych kandydatów można oczywiście usprawiedliwić „antysystemowym” charakterem komitetu. Skoro czołowe ugrupowania polityczne przyciągają do siebie oszołomów pokroju transseksualistów, Klaudii Jachiry czy Krystyny Pawłowicz, trudno oczekiwać, aby inaczej było z inicjatywami cieszącymi się popularnością nie dającą pewności przekroczenia progu wyborczego. Problem polega jednak na tym, że Konfederacja skupia pod swoim szyldem co najwyżej osoby kontestujące obecny system w najbardziej szkodliwy sposób, a więc kwestionujące normy stanowiące podstawę każdego społeczeństwa i tym samym kompromitujące daną inicjatywę w oczach całego społeczeństwa. W przypadku opisywanego komitetu z jednej strony są nimi antyszczepionkowcy, zaś z drugiej Korwin-Mikke deliberujący na temat „nieszkodliwej społecznie lekkiej pedofilii”.

Tak naprawdę do skompromitowania pojęcia „antysystemowości” nie potrzeba było jednak kilku oszołomów, bowiem czarną robotę w tym względzie wykonali w tym względzie sami liderzy ruchów politycznych pozycjonujących się właśnie w ten sposób. Prekursorem był pod tym względem wspomniany kilkukrotnie Korwin-Mikke, który zaledwie parę miesięcy po swoim niekwestionowanym sukcesie w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku roztrwonił cały eurosceptyczny potencjał poprzez zniszczenie własnej partii. Dzieła zniszczenia dokonał natomiast Paweł Kukiz, lądując ostatecznie na listach Polskiego Stronnictwa Ludowego, a więc najbardziej patologicznego ugrupowania na całej scenie politycznej III Rzeczpospolitej. Chluby nie przyniosły też liczne rozłamy i kłótnie, których symbolem powinien stać się podział federacji składającej się z… dwóch osób, czyli Marka Jakubiaka i Piotra Liroya-Marca.

Parę lat temu na łamach naszego portalu zwracaliśmy zresztą uwagę, że cała „antysystemowość” środowisk politycznych identyfikujących się z tym określeniem jest mocno wątpliwa. Likwidacja podstawowych usług publicznych w imię doktryny o prywatnej własności, utożsamianie dobra narodu z interesami lobby biznesowego, osłabianie pozycji pracowników rzekomo w imię podniesienia ich statusu materialnego, naiwna wiara w samoregulację rynku czy postulowanie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych cementujących dyktat dwóch największych ugrupowań – właśnie przeciwko wszystkim tym rozwiązaniom, stojącym u podstaw funkcjonowania obecnego państwa polskiego, występują dzisiaj osoby głosujące na PiS mimo oczywistych wad partii Jarosława Kaczyńskiego.

Konfederacja ma jednak do zaproponowania jedynie pogłębienie liberalnych patologii, stąd trudno oczekiwać, aby mogła ona obecnie przekonać do siebie osoby traktujące PiS jako mniejsze zło. Według sondaży Polacy oczekują między innymi takich rozwiązań, jak poprawa funkcjonowania publicznej opieki zdrowotnej oraz edukacji, budowa socjalnego państwa dobrobytu czy progresywne podatki wspomagające redystrybucję wypracowanych dóbr, nie wspominając już o wzmocnieniu pozycji pracownika. Tymczasem konserwatywni liberałowie walczą tak naprawdę o nieistniejący elektorat, dodatkowo obrażając najciężej pracujących Polaków nie odczuwających w żaden sposób zysku ze swojej aktywności zawodowej na rzecz „januszy biznesu”.

Pozostaje praca u podstaw

Polacy nie mają większych złudzeń odnośnie polskiej sceny politycznej, co poniekąd jest zresztą konsekwencją ich dramatycznie niskiego zaangażowania społecznego. Liczne afery z udziałem polityków PiS-u w żaden sposób nie wpłynęły negatywnie na jego notowania, przy czym wiele osób zdaje się nie zauważać, że podobnie było z PO. Platformie zaszkodziły dopiero liczne wpadki prezydenta Bronisława Komorowskiego i premier Ewy Kopacz, a także brak jakichkolwiek nowych propozycji dla Polaków wychodzących poza mityczną już ciepłą wodę w kranie. Przez lata Polaków nie wzruszyło też partyjne zarządzanie Telewizją Polską, stąd krucjata Konfederacji przeciwko zakłamaniu mediów publicznych także nie jest w stanie w żaden sposób zmienić obecnych preferencji wyborców prawicy.

Problemem dla milionów Polaków wciąż są niskie wynagrodzenia, a przede wszystkim źle działający system usług publicznych, czego oczywiście nie zmieni ich prywatyzacja oraz obniżenie podatków postulowane przez Konfederację. Narodowcy decydując się na koalicję z „korwinistami” zepchnęli się tak naprawdę do doktrynerskiego getta odrealnionych od problemów społeczeństwa konserwatywnych liberałów. Nie zmieni tego ani ukrycie na czas kampanii Korwin-Mikkego (to zresztą w tej kampanii wcale się nie udało), ani też wręczanie jarmułki kandydatce PiS-u przez Konrada Berkowicza. Nawet jeśli wyborcy PiS mają dosyć masowej imigracji, zbyt powolnej poprawy ich materialnego bytu, braku realnych działań na rzecz wzmocnienia sektora publicznego czy prowadzenia pro-izraelskiej polityki, to i tak nie zagłosują na podlany bogoojczyźnianą retoryką liberalizm w XIX-wiecznym wydaniu.

Konfederacja zapewne nie wejdzie do Sejmu, tak jak nie udało jej się przekroczyć progu w dużo łatwiejszych wyborach do Europarlamentu, ale będzie mogła pobierać subwencję dla partii politycznych. Trudno oczekiwać, aby pieniądze te zostały wydane na coś innego niż wynagrodzenia dla jej liderów, o czym dyskutowali oni zresztą w ujawnionych kilka dni temu nagraniach. Będzie to jednak najlepsze podsumowanie dotychczasowych inicjatyw odbywających się pod hasłami „antysystemowości”, a przede wszystkim samego RN-u, którego liderzy za wszelką cenę chcieli wykorzystać dla własnego interesu sukces Marszu Niepodległości. W tej sytuacji ruchowi nacjonalistycznemu pozostaje mozolna praca u podstaw i stałe aktualizowanie myśli narodowej, bo tylko w ten sposób możemy odpowiedzieć na realne problemy narodu.


Dlaczego owce milczą?

Zobacz: https://lurker.land/post/906FI4oVX
Data dodania: 9/8/2019, 10:34:19 AM
Autor: thanos

BaldTV wraca po dłuuugiej przerwie, z bardzo ciekawym filmikiem, do którego stworzenia była książka "Dlaczego owce milczą?". Troche długie, ale mega ciekawe. Gorąco polecam! :))

ILUZJA DEMOKRACJI, NEOLIBERALIZM I PROPAGANDA CZYLI DLACZEGO OWCE MILCZĄ?

#demokracja #liberalizm #neoliberalizm #polityka #baldTV


Prof. Wielomski: O sprzeczności między demokracją a liberalizmem.

Zobacz: https://lurker.land/post/cYtiAjVom
Data dodania: 6/13/2019, 9:29:51 PM
Autor: stawo73

Profesor Adam Wielomski opowiada o pojęciach demokracji, liberalizmu oraz ich wzajemnej sprzeczności.

#polityka #politologia #demokracja #liberalizm #adamwielomski


Koniec Polski Fair Play Roberta Gwiazdowskiego

Zobacz: https://lurker.land/post/HZ40fAB7Q
Data dodania: 6/4/2019, 9:39:16 PM
Autor: piotre94

Robert Gwiazdowski ogłosił w mediach społecznościowych, iż ruch polityczny Polska Fair Play założony w bieżącym roku został zakończony. #polska #polityka #gwiazdowski #liberalizm


Najbogatsi NIE opanują gospodarki - Piketty bredzi! Z Mentzenem o gospodarce #03

Zobacz: https://lurker.land/post/4jutljF6O
Data dodania: 4/24/2019, 9:08:54 PM
Autor: piotre94

Trzeci odcinek cyklu „Z Mentzenem o gospodarce”. Tematem przewodnim jest bogactwo, a konkretniej jego koncentracja w rękach wąskiej grupy najzamożniejszych ludzi. #gospodarka #ekonomia #liberalizm


Gwiazdowski poległ. PFP nie zdołała zarejestrować listy ogólnopolskiej

Zobacz: https://lurker.land/post/nR8FnoAF-
Data dodania: 4/18/2019, 6:26:01 PM
Autor: piotre94

KWW Polska Fair Play Bezpartyjni Gwiazdowski nie został zarejestrowany jako komitet ogólnopolski w wyborach do unioparlamentu. Jak się okazuje, zabraknąć miało zaledwie 450 podpisów. Inne źródła mówią o 250. #polska #polityka #gwiazdowski #liberalizm


Michalkiewicz opowiada o swojej agenturalnej przeszłości

Zobacz: https://lurker.land/post/1sCgK9Nqp
Data dodania: 4/10/2019, 9:52:10 PM
Autor: piotre94

W kolejnym odcinku \"W podwójnym nelsonie\" Rafał Otoka-Frąckiewicz wypytywał Stanisława Michalkiewicza o jego agenturalną przeszłość. Jak to się stało, że w latach 70. trafił do sowieckiej Agencji Informacyjnej \"Nowosti\"? #publicystyka #konserwatyzm #liberalizm #michalkiewicz


dr Sławomir Mentzen "Podatki dla firm rosną, a ludzie tego nie widzą"

Zobacz: https://lurker.land/post/t_buAwICe
Data dodania: 3/10/2019, 2:05:43 PM
Autor: piotre94

Michał Murgrabia rozmawia z dr Sławomirem Mentzenem wiceprezesem partii KORWiN, na temat braku skuteczności działań koalicjantów Zjednoczonej Prawicy w spełnianiu swoich obietnic wyborczych. Poddaje także w wątpliwość sens wchodzenie w koalicje z Prawem i Sprawiedliwością jakiejkolwiek inicjatywy prawicowej. Odpowiada także na wątpliwości dotyczące legalności rejestracji partii KORWiN i przewlekających się w związku z tym procesów sądowych.