Lurker.land - tag #lewandowski

Zobacz: https://lurker.land/post/fcfqgmZa6
Data dodania: 7/21/2022, 2:05:05 PM
Autor: jfe

Dlatego nie uważam, że naszym chłopakom brakuje luzu, kapujesz?

https://streamable.com/abip95
#lewandowski


Zobacz: https://lurker.land/post/uMOEPvuyz
Data dodania: 7/20/2022, 9:10:36 PM
Autor: reflex1

https://mobile.twitter.com/Bundesliga_EN/status/1549505911152156672?s=20&t=w2a25M0zM4yvopvZfiY-cQ

#lewandowski #bundesliga #sport #pilkanozna


Dlaczego kibice Barcelony pokochają Lewandowskiego

Zobacz: https://lurker.land/post/LiqCfygM_
Data dodania: 7/17/2022, 9:02:52 PM
Autor: omenksgw

https://www.youtube.com/watch?v=kIkMLctf-l0 #Barcelona #Lewandowski #sport #Hiszpania #pilkanozna #Robert


Na dniach sprawa transferu Roberta Lewandowskiego do Barcelony ma być załatwiona

Zobacz: https://lurker.land/post/7oMvne2tx
Data dodania: 7/15/2022, 2:28:13 PM
Autor: szawel

Sam Robert ma być zastraszany przez kibiców. Grzegorz Krychowiak nie będzie grał dla Rosjan. Gdzie i za ile poszedł? Iga Świątek na wakacjach pojawiła się na wyścigu F1. A były szef F1 miał ukryć przed fiskusem pół miliarda dolarów.
https://www.spreaker.com/user/13275755/lewandowski-ogral-bayern-polakowi-grozil #ciekawostki #ludzie #sport #swiat #informacje #piłkanożna #lewandowski


Zobacz: https://lurker.land/post/ykbeR9vZp
Data dodania: 7/6/2022, 9:36:17 AM
Autor: traveler

Jesli Barcelona nie wypalli to Lewandowski pewnie przeniesie sie do Anglii. Chelsea juz rok temu chciala go kupic ale wtedy Polak nie byl przekonany do odejscia wiec wzieli Lukaku. W Bayernie i tak juz nie zostanie po tym oswiadczeniu. Ja sie dziwię, ze w ogole w Niemczech zostal po tym jak mu w Borussi powiedzieli ze Polak nie moze zarabiac najwiecej w klubie. Mogł wtedy przejsc do Realu na wolny transfer i mialby dzisiaj 4 wygrane LM i pewnie 2 złote piłki
https://i.iplsc.com/robert-lewandowski/000FL7O4LL51ODTY-C122-F4.jpg
#piłkanożna #lewandowski


Zobacz: https://lurker.land/post/ujykArCH_
Data dodania: 6/18/2022, 8:58:55 AM
Autor: pentakilo

#praniemozgu #polityka #lewandowski #preparatweksperymentalnejfazie #subtelnaukrainskapropaganda


Zobacz: https://lurker.land/post/QTpLdUBTg
Data dodania: 5/31/2022, 10:00:35 AM
Autor: traveler

Czyli kierunek transferu juz pewny. Pytanie czy Barcelone stac na pensje i czy projekt sportowy jest w stanie konkurowac z Realem.
#pilkanożna #lewandowski


Robert Lewandowski zakończył współpracę z marką Huawei

Zobacz: https://lurker.land/post/JRSCjQ-I7
Data dodania: 3/7/2022, 2:46:19 PM
Autor: clistwood

Robert Lewandowski zakończy współpracę z marką Huawei. - To prawda. Rezygnujemy z tej współpracy - potwierdził Interii Tomasz Zawiślak, przyjaciel i wspólnik kapitana reprezentacji Polski.
#Lewandowski #huawei #honor
Czytaj więcej na https://sport.interia.pl/robert-lewandowski/news-robert-lewandowski-zakonczyl-wspolprace-z-marka-huawei,nId,5877305#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox


Kapitan reprezentacji Polski zapowiada rozmowy wszystkich piłkarzy kadry narodowej i wspólną ich decyzję w sprawie meczu barażowego MŚ przeciwko kacapom

Zobacz: https://lurker.land/post/2CpW9A7-T
Data dodania: 2/25/2022, 9:28:56 PM
Autor: orwell1984

https://sport.interia.pl/robert-lewandowski/news-lewandowski-zabral-glos-ws-wojny-na-ukraine-bede-rozmawial-o,nId,5855739

#lewandowski #jebaćputina #ukraina


Zobacz: https://lurker.land/post/QUzGpqeCa
Data dodania: 12/14/2021, 10:42:06 PM
Autor: reflex1

Tysięczny gol Lewgo w historii polskich graczy w Bundeslidze.

https://streamable.com/jhymjh

#golgif #lewandowski #pilkanozna #bundesliga


Złota Piłka przyznana. Rozczarowanie w Polsce

Zobacz: https://lurker.land/post/f5PaONd5B
Data dodania: 11/30/2021, 11:05:29 AM
Autor: wirtualnapolskanews

https://www.youtube.com/watch?v=g6HVdiM95U4

#sport #lewandowski #złotapiłka #piłkanożna


Zobacz: https://lurker.land/post/9RFpEUvpq
Data dodania: 11/23/2021, 8:14:44 PM
Autor: ed161

Robert Lewandowski nie mógł zagrać w zeszłotygodniowym meczu reprezentacji z Węgrami, bo musiał odpocząć. Kręcenie materiału dla Amazona z poprzedniego dnia tak go wyczerpało (już zostawmy na boku dyskusje, czy drużyna z nim na pokładzie mogła wygrać mecz i lepiej ustawić się w barażach). Po czym wyspał się i wrócił do formy, gdzie strzela gole. Szkoda tylko, że za niemiecką wypłatę…
#sport #pilkanozna #lewandowski #robertlewandowski #zalesie


Czy prawdą jest to, ze Robert Lewandowski nie zagrał w meczu z Węgrami, bo kręcił reklamę?

Zobacz: https://lurker.land/post/fJ7GtO9OT
Data dodania: 11/18/2021, 11:05:21 AM
Autor: ed161

Oglądajcie od ok. 6 minuty https://youtu.be/OmGFBHHPaIU
#mecz #pilkanozna #robertlewandowski #lewandowski


Zobacz: https://lurker.land/post/mWPrA5c0D
Data dodania: 9/10/2021, 8:12:59 AM
Autor: jfe

Widze, ze lewicowe bydło po deklaracji Lewandowskiego o ewentualnym załozeniu teczowej opaski zaczyna go przeciagac na swoja strone. Ciekawe jak zapatruja sie na fakt, ze Robert wział przed laty udział w akcji "Nie wstydze sie Jezusa"
https://www.youtube.com/watch?v=VmCYF-808Eo
#lewandowski #katolicyzm #4konserwy


Lewandowski idzie w ślady Frasyniuka. Europoseł mówi o… „hańbieniu polskiego munduru”

Zobacz: https://lurker.land/post/WHa2QBBol
Data dodania: 8/23/2021, 10:58:31 PM
Autor: malcolm

#honor #ojczyzna #platformaobywatelska #lewandowski #polityka
https://niezalezna.pl/408628-lewandowski-idzie-w-slady-frasyniuka-europosel-mowi-o-hanbieniu-polskiego-munduru


Lewandowski nie może ozłocić swojego pomnika. Felieton

Zobacz: https://lurker.land/post/bFzVvVrJJ
Data dodania: 6/23/2021, 11:25:04 PM
Autor: ed161

Robert Lewandowski buduje swój piłkarski pomnik za życia. Pomnik piękny, okazały, monumentalny, zachwycający. Posąg wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, jakiego nie było nigdy wcześniej w polskim futbolu. Wyznacza standardy kompletnego napastnika na całym świecie. Inspiruje swoimi bramkami, asystami, akcjami. Właściwie to wszystkim. Doskonały produkt współczesnej piłki nożnej. W 2020 roku został zasłużenie wybrany najlepszym piłkarzem globu. Siadł przy jednym stole z największymi. Uważaliśmy, że tym samym stał się najwybitniejszym zawodnikiem w historii polskiej piłki. Do pełnego przekonania w tej kwestii brakowało nam tylko jednego – tego, żeby Lewy poprowadził Polskę do sukcesu na międzynarodowej imprezie. Na horyzoncie jawiło się Euro. Już wiemy, że nie wyszło. Pomnik Lewandowskiego nie został ozłocony https://weszlo.com/euro-2020/lewandowski-nie-moze-ozlocic-swojego-pomnika/
#sport #pilkanozna #mecz #lewandowski #robertlewandowski #euro2020


Czterech kadrowiczów ze skutkami ubocznymi szczepienia, w tym Lewandowski

Zobacz: https://lurker.land/post/Ps_tctDZj
Data dodania: 5/27/2021, 12:39:46 AM
Autor: barcafan

https://sport.onet.pl/euro-2020/reprezentacja-polski/euro-2020-robert-lewandowski-odczuwa-skutki-uboczne-szczepienia/3clwsyf

#szczepienia #reprezentacja #lewandowski

Jakże jest mi z tego powodu przykro.


Zobacz: https://lurker.land/post/GT5XW5gwT
Data dodania: 5/24/2021, 11:29:38 PM
Autor: barcafan

Lewandowski wije się jak wąż. Jak tu odpowiedzieć, aby nic nie powiedzieć.
https://twitter.com/gfkot/status/1396832176285618180?s=09
#lewandowski #szczepienia


Zobacz: https://lurker.land/post/NrTagddf6
Data dodania: 5/22/2021, 7:07:11 PM
Autor: zakowskijan72

#heheszki, #piłkanożna, #lewandowski


Zobacz: https://lurker.land/post/8QhXltYuL
Data dodania: 5/22/2021, 5:41:30 PM
Autor: jfe

A Glikiewicz to chyba jakis pojebany jest? Przy stanie 1-4 grał na czas, no naprawde, sa jakies granice. Rodakowi załowac rekordu? Mam tylko nadzieje, ze celowo wypluł przed siebie strzał Sane, zeby Lewy mogł sobie spokojnie dobic
https://twitter.com/PrzybylskiPat/status/1396122674221490182
#pilkanozna #jfe #lewandowski


Zobacz: https://lurker.land/post/3wmTfcoGo
Data dodania: 5/22/2021, 5:38:03 PM
Autor: postironicznypoweruser

#pilkanozna #lewandowski #heheszki #memy


Zobacz: https://lurker.land/post/DNpztT3Ff
Data dodania: 5/16/2021, 4:37:36 PM
Autor: barcafan

#heheszkipolityczne #tvp #lewandowski


Robert Lewandowski nie zagra w meczu z Anglią

Zobacz: https://lurker.land/post/zGESZybTA
Data dodania: 3/29/2021, 11:45:45 AM
Autor: konfitura_

Robert Lewandowski z powodu urazu nie zagra w środowym meczu eliminacji mistrzostw świata 2022 przeciwko Anglii w Londynie. Badania kliniczne i obrazowe wykazały uszkodzenie więzadła pobocznego prawego kolana. Krótki czas pozostający do kolejnego meczu kadry wyklucza udział kapitana reprezentacji w tym spotkaniu. Wiązałoby się to ze zbyt dużym ryzykiem pogłębienia urazu. Taka decyzja jest jedyną słuszną, mając na uwadze zbliżający się turniej EURO 2020.

Leczenie tego typu kontuzji z reguły trwa od 5 do 10 dni. W związku z tym Robert Lewandowski wróci do klubu, gdzie będzie przechodził dalszą rehabilitację.

https://www.laczynaspilka.pl/reprezentacja/reprezentacja-a/robert-lewandowski-nie-zagra-w-meczu-z-anglia1

#polska #pilkanozna #sport #wydarzenia #informacje #lewandowski #anglia #mecz


Dziennikarz zaatakował Roberta Lewandowskiego. "Tata ustawił mu karierę"

Zobacz: https://lurker.land/post/PZCkliAP6
Data dodania: 3/28/2021, 6:09:12 PM
Autor: barcafan

https://www.meczyki.pl/newsy/dziennikarz-zaatakowal-roberta-lewandowskiego-tata-ustawil-mu-kariere/162992-n
#lewandowski #pilkanozna #wyborcza

Wyborcza jak zwykle w formie. Ciekawe jak tatuś Szechter pomagał Adasiowi.


Zobacz: https://lurker.land/post/4dY0QltJ3
Data dodania: 2/10/2021, 1:32:33 AM
Autor: verum

Pracowałem swego czasu w hotelu Sheraton jako recepcjonista. Któregoś dnia do Poznania na zgrupowanie przyjechała polska kadra w piłce nożnej i chcieli się u nas zakwaterować na nocleg. No i wszystko spoko, ja po kolei odbieram od każdego dokumenty i przydzielam pokoje, od trenera, członków sztabu, piłkarzy, aż w końcu przyszła kolej na Lewandowskiego. Ten sięgnął ręką do kieszeni... i nagle zamarł.
- O cholera, gdzie są moje dokumenty?? - jęknął i zaczął energiczniej macać się ręką po kieszeniach. - Kurde, chyba mi gdzieś wypadły…
- No to przykro mi - odpowiadam uprzejmie - ale nie mogę pana wpuścić do środka.
Lewy na to zbladł, ale zaczął energiczniej przeszukiwać wszystkie kieszenie w spodniach, kurtce, potem przetrząsnął plecak, sprawdził wszystko jeszcze raz i na koniec rozłożył bezradnie ręce.
- Ale chyba mnie pan wpuści do środka, co? - poprosił i się uśmiechnął blado.
- Niestety nie mogę tego zrobić, dopóki nie zobaczę dokumentów - tym razem to ja rozłożyłem bezradnie ręce.
- Ale ja jestem Lewandowski!
- A ja Kowalski. Miło mi.
- Ej no kurwa... - Lewandowski zaczął się niecierpliwić. - Przecież jestem znany w całej Polsce, gram w Lechu Poznań, musisz gościu mnie kojarzyć.
- A ja wiem, czy ty jesteś prawdziwy Lewandowski? - odparłem. - Może się tylko pod niego podszywasz?
Lewy już wkurzony chciał coś powiedzieć, ale w tym momencie pozostali piłkarze, widząc z daleka, że coś się dzieje przy recepcji, podeszli do nas i pytają co jest grane. Gdy im wyjaśniłem całą sytuację, zaczęli mnie jeden przez drugiego przekonywać, że to przecież prawdziwy Lewandowski i żebym sobie nie robił jaj.
- Sorry chłopaki, ale bez dokumentów go nie mogę wpuścić. Taka praca.
Po chwili pojawił się trener Smuda.
- Co tu się kurwa wyprawia? - rzucił od razu. - Czemu jeszcze nie siedzicie w pokojach?
- A bo panie trenerze, Lewy zgubił dokumenty - wyjaśnił któryś z piłkarzy.
- A ja bez dowodu tożsamości go nie mogę zameldować - dodałem.
- No, ale przecież to jest Lewandowski! - krzyknął Smuda.
- Może tak, może nie. Muszę mieć pewność.
- No żesz kurwa, ja pierdolę - załamał się trener.
W tym momencie do hotelu dziarskim krokiem weszli prezes PZPN Grzegorz Lato i sekretarz generalny Zdzisław Kręcina. Obaj już lekko podchmieleni.
- Opowiem wam kawał - zaproponował od progu prezes Lato, uśmiechnięty od ucha do ucha. - Co jest mniejsze od piczki komarzycy? Chuj komara, bo musi w nią wejść! - dokończył i zarechotał głośno.
Ale oprócz niego zaśmiał się tylko Zdzisiek Kręcina.
Nie takiej reakcji spodziewał się Grzegorz Lato.
- A co tu kurwa za atmosfera jak na stypie? - zapytał zdziwiony.
- A bo tu się zrobiła sraka z dokumentami, panie prezesie - wyjaśnił trener Smuda.
- Jaka znowu sraka? - zdumiał się prezes. - Mówcie, do chuja wafla!
No to mu wszyscy powiedzieli, w czym problem.
- Ale przecież to naprawdę jest Lewandowski - krzyknął prezes Lato, a Zdzisiek kręcina czknął pijacko, chyba na znak aprobaty.
- Bez dokumentów nie mogę niczego zrobić - wyjaśniłem po raz kolejny, wywołując kolejną falę bluzgów ze strony piłkarzy i działaczy.
Grzegorz Lato był już wyraźnie wkurwiony.
- Dawać mi tu kurwa kierownika tego kurwidołka! - zagrzmiał donośnie - Może on coś poradzi na ten pierdolnik!
Robiło się już niezłe zamieszanie. Po chwili pojawił się kierownik i z miejsca odebrał wiązankę bluzgów od prezesa PZPN, po czym, cały czerwony na twarzy, krzyknął do mnie:
- Co ty tu do cholery odpierdalasz? Nie widzisz, co się dzieje? Zaraz nam tu media wparują i będzie dym na całą Polskę! Zamelduj wreszcie tego Lewandowskiego bo inaczej postaram się, żebyś przez najbliższe 10 lat nie dostał posady nawet babci klozetowej!
- Sorry szefie, ale nie mam żadnego dowodu, że to naprawdę on.
- No przecież to chyba widać do cholery! - kierownik był równie wkurwiony, co inni. - Co ty, meczów i reklam nie oglądasz?
- A bo ja wiem, czy to nie jakiś sobowtór? - zapytałem filozoficznie.
- No kurwa mać! - powiedzieli chórem kierownik, prezes Lato, sekretarz Kręcina, trener Smuda i piłkarze, nie wyłączając Lewandowskiego.
Ale ja byłem nieugięty.
- No i co tera kurwa zrobimy? - zmartwił się trener Smuda.
- Napijmy się! - zaproponował Zdzisław Kręcina.
- Dobra myśl, Zdzisiu! - podchwycił ochoczo Grzegorz Lato i widać było, że na tę myśl humor mu się poprawił. - A wy przetrząśnijcie plecaki, bagaże, nawet cały pierdolony autokar i znajdźcie te jebane dokumenty, choćbyście je mieli wyciągnąć z dupy murzyna! - zakończył, po czym zamówił u mnie kolejkę (oprócz recepcjonisty jestem też barmanem i to ja wydaję klientom alkohol), po czym wziął pod rękę Kręcinę i skierował się w stronę jednego ze stolików.
Kierownik zawołał ochronę i w porozumieniu z trenerem Smudą kazali im przeszukać cały autokar, w tym czasie też każdy z piłkarzy i działaczy gdzieś gorączkowo dzwonili, próbując ustalić, gdzie się mogły podziać dokumenty Lewego. W międzyczasie prezes Lato i sekretarz Kręcina zamówili jeszcze kilka kolejek, a po jakimś czasie dosiedli się do nich terener Smuda, piłkarze i reszta sztabu. Przy recepcji został jedynie Lewandowski.
- Ja chyba też się napiję - oświadczył, mocno zmęczony. - Setka wódki dla mnie! - zażądał.
- A 18 lat jest skończone? - zapytałem podejrzliwie.
Lewandowski aż się zachłysnął powietrzem na te słowa.
- No przecież, że tak i to już dawno! - odpowiedział oburzony.
- W takim razie poproszę dowodzik. - wyszczerzyłem zęby w uśmiechu.
- No żesz kurwa! - krzyknął Lewandowski wkurwiony na maksa. - Przecież go zgubiłem!
- Nie ma dowodu, nie ma alkoholu. - uśmiechałem się do niego szeroko.
Lewandowski spiorunował mnie spojrzeniem.
- Spierdalaj! - powiedział w końcu. I udał się do wolnego stolika, do końca wieczora siedząc tam o suchym pysku.
Po kilku godzinach zakończono poszukiwania. Bez rezultatu. Żadnych dokumentów nie znaleziono.
- I co my teraz kurwa zrobimy? - zafrasował się Franciszek Smuda. - Lewy powinien wypocząć bo jutro gramy ważny mecz towarzyski z Czechosłowacją.
- Z Czechami - poprawił go któryś z piłkarzy.
- A jeden chuj! - machnął ręką zniecierpliwiony trener.
Wszyscy patrzyli po sobie, nie wiedząc co dalej zrobić.
- To może się napijemy? - zasugerował sekretarz Kręcina.
- Świetna myśl, Zdzisiu - podchwycił prezes Lato. - A Lewego może upchnie się do jakiegoś wolnego pokoju?
Zajrzałem w papiery.
- Niestety, chyba już takiego nie mamy - powiedziałem. - To znaczy, jest jeszcze jeden nieobsadzony, bo klient jeszcze nie odebrał do niego kluczy. Jakiś Lewandowski.
- To może ja go wezmę? - zapytał z nadzieją Lewandowski.
- W porządku - zgodziłem się. - Tylko najpierw poprosze jakiś dokument tożsamości.
- No żesz kurwa... - westchnęli chóralnie wszyscy.
- Proponuję w takim razie skoczyć do knajpy i się napić... - rzucił Zdzisław Kręcina. - A potem możemy…
- Wiem! - przerwał mu Lewandowski. - Chyba nareszcie znalazłem rozwiązanie! - I zwrócił się do mnie: - Zagramy mecz, jeden na jednego. Ja kontra ty. Jeśli wygram, to mnie w końcu wpuścisz do tego pierdolonego hotelu!
- Sorry Robert, ale naprawdę nie mogę... Obowiązują mnie procedury…
- Chuj z procedurami! - skonstatował już mocno podchmielony Grzegorz Lato. - Zdzisiu, polej no.
- Pewnie boi się, że ze mną przegra. - Lewandowski patrzył na mnie wyzywająco.
I kurde, wjechał mi gość na ambicję! A chuj tam! Lewandowski czy nie, honoru bronić trzeba! Niech mu będzie.
Zaczęliśmy ustalać szczegóły, ale że robiło się już ciemno, postanowiliśmy zagrać na oświetlonym boisku, konkretnie na stadionie Lecha. Wprawdzie Lewy na nim grał regularnie, a ja w ogóle, ale stwierdziłem, że dam mu fory.
Udaliśmy się zatem na miejsce, Grzegorz Lato i Zdzisiu Kręcina pogadali z kim trzeba, obalili jedną albo dwie kolejki i wszystko załatwili. Stadion został otwarty, światła włączone, no a ja i Lewy wybiegliśmy na murawę. On miał koszulkę z napisem "Lewandowski", ale mnie to nie ruszało, w końcu to o niczym nie świadczy. Taką koszulkę można se kupić w pierwszym lepszym sklepie z koszulkami.
Mediów nikt nie zawiadamiał, na trybunach zasiedli jedynie piłkarze i działacze ze sztabu.
Ustaliliśmy, że ja i Lewy zagramy mecz na jedną bramkę, przeprowadzając akcję na zmianę, raz ja, raz on, a cały mecz będzie trwać 10 minut i kto strzeli więcej goli, wygrywa. Tylko 10 minut, bo wszyscy byli już głodni i zmęczeni, a sekretarz Kręcina skarżył się jeszcze głośno, że zapomniał wziąć z hotelu alko i go teraz suszy jak skurwysyn.
Zaczęła się gra i co tu dużo gadać, to nie był ewidentnie dzień Lewego. Grał spięty i stremowany, bo w końcu stawka wysoka, rzucał się na murawę, robił wślizgi, nawet próbował faulować.
Wszyscy z trybun gorąco go dopingowali. Zwłaszcza Franciszek Smuda.
- Lewy, wyjeb tą piłkę! - ryczał z trybun, budząc śpiącego w pijackim amoku Zdzisia Kręcinę. - Uderz prosto! Omiń go! Nie opierdalaj się!
- A idź pan w chuj! - warknął w odpowiedzi wkurwiony Lewandowski.
Ostatecznie ojebałem go 5:1. A honorową bramkę strzelił mi dopiero w samej końcówce, w ostatnich sekundach meczu. Gdy schodziliśmy z murawy, Lewandowski szedł ze spuszczoną głową. Był cały umorusany w błocie, a nastrój miał ewidentnie paskudny. Postanowiłem go pocieszyć.
- Słuchaj Robert, nie przejmuj się. W sporcie porażki też się zdarzają. Może skoczymy na jakieś piwko? Ja stawiam.
- Spierdalaj! - warknął w odpowiedzi i udał się w swoją stronę.
Po chwili pojawił się przy nim trener Smuda.
- Co tu kurwa miało być? - zapytał wściekły. - Już nawet Adamiakowa by lepiej zagrała!
- A weźcie się wszyscy odpierdolcie! - wrzasnął rozgoryczony Lewandowski. - Zobaczycie, że jeszcze zrobię karierę, o jakiej wam się nie śni! Będę trenował dniami i nocami i zostanę jednym z najlepszych piłkarzy w Europie! Przy okazji ustanowię rekordy, do których nikt się nawet nie zbliży, a wam wszystkim gały wyjdą na wierzch z wrażenia! Jeszcze mnie popamiętacie, wredne knury! - zakończył i zaczął biec sprintem w stronę wyjścia.
- Czekaj! - zawołałem za nim. - A może wymienimy się koszulkami?
W odpowiedzi Lewy tylko pokazał mi faka, nie przerywając biegu. Po chwili zniknął nam z oczu.
Więcej już go nie spotkałem.
Tej nocy Lewandowski spał pod mostem. Dowiedziałem się o tym od pana Miecia, miejscowego żula, który codziennie rano przeszukiwał śmietniki w okolicy hotelu, w którym pracuję. Jak mówił pan Mieciu, siedział sobie wczoraj jak co wieczór w parku razem ze Stachem i Kazkiem i popijali nowego siarkofruta, a tu nagle z krzaków wyszedł jakiś młody, ale brudny, obdarty i rozczochany gośc i mówi, że chciałby się przekimać na którejś z ławeczek. Pan Mieciu mu na to kulturalnie, że sorry ziomuś, ale tu wszystkie ławki są zajęte i nie ma już wolnych miejscówek.
- Ale panowie, ja jestem Lewandowski! - zaprotestował młodzian.
- A ja jestem Mieciu - przedstawił się żul.
- No kurwa! Lewandowski, ten piłkarz jestem. Z telewizji!
- My nie mamy telewizji. Poza tym masz na to jakiś dowód? Jakiś, nie wiem, dokument czy coś?
Lewandowski na te słowa wkurwił się strasznie, zbluzgał wszystkich i poszedł spać pod okoliczny most.
Następnego dnia udał się prosto pod stadion, gdzie spotkał się z resztą ekipy i zagrali mecz z Czechami. Oczywiście przejebali go 0:3, ale po tym, co przeżyli dzień wcześniej, wszyscy ten wynik i tak mieli głęboko w dupie. Może poza trenerem Smudą, który opowiadał w mediach wkurwiony, że za chwilę Euro, a my tu gramy srakę i pewnie przejebiemy w fazie grupowej z Czechosłowacją i Związkiem Radzieckim.
Po meczu cała kadra udała się na lotnisko. Ponoć Lewandowski miał problemy z wejściem do samolotu - stewardessa nie chciała go wpuścić na pokład bo nie miał żadnych dokumentów.
Od tego czasu minęło parę lat, Lewandowski zgodnie z obietnicą stał się międzynarodową gwiazdą i jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Kosi teraz gruby hajs i bryluje na salonach. Wysłałem mu raz nawet kartkę na święta. I ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, odpisał! Konkretnie jedno słowo: "Spierdalaj!".
Prezes Lato nie jest już prezesem, a sekretarz Kręcina - sekretarzem. Ale obydwaj lubią się spotkać od czasu do czasu i wypić jedną kolejkę. Albo kilkanaście.
Trener Smuda wrócił do pracy w polskiej lidze, trenuje różne kluby, raz jeden, raz inny, ale zawsze opierdala swoich aktualnych podopiecznych, że Adamiakowa by lepiej od nich zagrała, a oni w ogóle prezentują jedną wielką srakę.
A ja? Cóż, dalej pracuję. Co prawda już nie w hotelu, bo po tamtych wydarzeniach wypierdolili mnie stamtąd na zbity pysk, ale nie miał racji kierownik, że nie znajdę roboty nawet jako babcia klozetowa. Co to, to nie! Właśnie jakiś czas temu pani Jadzia pracująca w miejskim szalecie na dworcu kopnęła w kalendarz, a mnie, dzięki znajomościom i łapówie wręczonej pod stołem, udało się zająć jej miejsce. Pracuję zatem na ćwierć etatu w tym samym sraczu i kasuję od klientów złocisza za sikanie i dwa złocisze za kupę. Dodatkowo dorabiam sobie jeszcze, dilując drożdżówkami pod jedną ze szkół. Żyć, nie umierać!
Czasem wracam też wspomnieniami do pamiętnego meczu z Lewandowskim. I cieszę się ogromnie, że go wtedy ograłem i zmobilizowałem do pracy nad sobą. Kto wie, co by się stało, gdyby to on wtedy wygrał. Może by mu sodówka uderzyła do głowy, zacząłby za bardzo gwiazdorzyć i przepuściłby całą forsę w kasynie? Aż skończyłby w jakimś MKS Gnojnice i grał za worek ziemniaków i kiełbasę na grilla. A tak - proszę. Stał się kimś! I to pośrednio dzięki mnie!
I pomyśleć, że mogłem go wtedy ojebać nie 5:1, a 5:0. Niemal zachowałem czyste konto.
Niemal, bo w ostatnich sekundach Lewy jednak strzelił bramkę honorową.
Cóż. Następnym razem będę grać w normalnych butach, a nie w klapkach…

#pasta #Lewandowski #dowod #hotel